Bila Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Bombowo:lol::lol::lol:. A ciut większej nie było??:razz::razz::diabloti: Quote
ockhama Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 ile ciut? :eviltong: 230 cm to w sam raz i do tego i do owego :diabloti: Quote
ockhama Posted December 9, 2011 Author Posted December 9, 2011 Antoś i Vera pozdrawiają :lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/618/c22524b0a1916976.jpg[/IMG][/URL] a było tak... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2912/97de37ba9bf602b0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2912/9efb8f7cde7223e6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2912/f94258772b02974e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/618/2f85ed8482357bff.jpg[/IMG][/URL] Quote
Celina12 Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 [IMG]http://images6.fotosik.pl/610/420738d653f76a85.jpg[/IMG] BULWIASTY POCIĄG....ciuch,ciuch.....ciuch,,, A Antoś i Vera-cudna fotka....pozdrawiamy również:loveu::loveu: Quote
ockhama Posted December 15, 2011 Author Posted December 15, 2011 pociąg do bulw ;) one lubią swoje towarzystwo i zwykle wszędzie ciągają się razem :lol: choć czasem bez nadmiernej synchronizacji i zagadka... co to jest? a sfocone w takiej okolicy bo co to jest, to jeszcze wiemy :diabloti: przynajmniej niektórzy... Quote
FredziaFredzia Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 http://images8.fotosik.pl/2916/906d948dad3bff5c.jpg Czyżby ktoś tu w drugą stronę jeszcze biegł? :lol: Quote
Vectra Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 http://images8.fotosik.pl/2930/c0e6d16172c7e0a1.jpg popielniczka :diabloti: Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 [quote name='FredziaFredzia'] Czyżby ktoś tu w drugą stronę jeszcze biegł? :lol: Margo – jak wszyscy to wszyscy – zawsze chce dojechać tam gdzie pozostali dobiegli [quote name='Vectra']http://images8.fotosik.pl/2930/c0e6d16172c7e0a1.jpg popielniczka :diabloti: Bingo! :smokin: Nieśmiało doszłam do tego samego wniosku i… Quote
Vectra Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Zawsze podziwiam pieski na wózeczkach :) zupełnie nie widać , że mają zamiast łapek kółeczka. Ehhh , mojego pierwszego foksteriera sparaliżowało , miał niewładne tylne łapki. To było wieki temu , nie było nigdzie możliwości załatwienia mu takiego pojazdu ... teraz era netu , ułatwia wiele. Mój tata mu skonstruował taki prowizoryczny , ale nie do końca zdał egzamin. Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 teraz w PL jest chyba 3 producentów psich autek. w połowie roku z wózkiem dostałam fakturę z nr 42 czyli trochę takich zmotoryzowanych - z powodu niedowładu w czapkę nie dostało - śmiga po rodzimych trawnikach Quote
Vectra Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 mojego Foksa , sparaliżowało w wieku 10 lat , żył jeszcze tylko 2 :) miał zwyrodnienie kręgosłupa , w odcinku lędźwiowym. Teraz wiem że są wózki dostępne bez problemu. Tylko o jakieś 18 lat za późno już. Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 ssaki, takie same choroby jak u nas... ale z psami/kotami prościej niż z ludźmi - akceptują swoją odmienność i łatwiej się dostosowują do codzienności. Lepiej sobie radzą... pomocne wsparcie ;) dobrych kilka minut :evil_lol: Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 na dobranoc ku pokrzepieniu ;) tego i owego realne, piękne i niezmienne… zawsze, niezależnie od „okoliczności przyrody” Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 niestabilne i słabe... szybko przemija Quote
Bila Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 No ładnie natrzaskałaś fotek:multi::multi::multi: A moja kruszynka jak zasuwa:loveu::loveu::loveu: http://images6.fotosik.pl/623/aea130656b82bfad.jpg Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 focenie wciąga :diabloti: zasuwania chyba pierwszy raz w ten weekend nie będzie - deszczowa "zima" właśnie nas nawiedziła zabieg już za nami - ziarniniak out! http://images8.fotosik.pl/2943/3f5ad9246e4835ae.jpg odsypiamy. w towarzystwie śpiąco-czuwającym ;) Quote
Bila Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 Nawet kocyk po kolor bulw kupiłaś:diabloti:. A jak nasza rekonwalescentka się ma? Quote
ockhama Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 odsypia nadal, ale kolacja zjedzona, spacerek zaliczony ;) Quote
malawaszka Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 ahh góry :loveu: jak dawno nie byłam a tak blisko :splat: a to jest rewelacyjne hahahahah http://images8.fotosik.pl/2916/906d948dad3bff5c.jpg Quote
ockhama Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 [quote name='malawaszka']ahh góry :loveu: jak dawno nie byłam a tak blisko :splat: nooo :mad: to koniecznie pakuj TZ'ta i myk ;) by choć kilka godzin pobyć w nierealnym realu... kocham góry, szkoda że moje psy nie jadą tam ze mną, ale "domowe" jesienne zachody słońca podziwiamy razem ;) Quote
Vectra Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 a czy ten Twój wołk , to się zbuldożył ? Quote
ockhama Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Vectra napisał(a):a czy ten Twój wołk , to się zbuldożył ? niestety nie :placz: aż taka mądra - by się zbuldożyć - to Ori nie jest :diabloti: Quote
Vectra Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 ockhama napisał(a):niestety nie :placz: aż taka mądra - by się zbuldożyć - to Ori nie jest :diabloti: czyli poczwarek poniemiecki , z krwi i kości - niezniszczalny , niereformowalny :diabloti: Quote
ockhama Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Vectra napisał(a):czyli poczwarek poniemiecki , z krwi i kości - niezniszczalny , niereformowalny :diabloti: Pokusiłabym się nawet o śmiałe stwierdzenie, że jest to model unikatowy :diabloti: „zrobiony” specjalnie dla mnie; doprowadzający mnie czasem do szału lub opadu, ale… ja lubię wyzwania no i trenuję swoją cierpliwość, tolerancję i udoskonalam wytrzymałość psychiczną :diabloti: staram się zbytnio nie stresować i wybaczać/przymykać oczy na owe cykliczne/monotematyczne „wybryki” Ona już się nigdy nie zmieni, taki model… może w następnym wcieleniu, jeśli na siebie trafimy, będzie lepiej... ;) Trener, po szkoleniu indywidualnym które z małą Ori prowadził przez 2 miesiące, powiedział: lepiej nie będzie, ale mogło być jeszcze gorzej :diabloti: Cóż nikt nie jest idealny, nawet ja :crazyeye: A co do ONków, to niestety, obecnie 90% dalece odbiega od wzorca rasy, zwłaszcza pod względem psychiki, hodowcy przez ostatnie 25 lat głównie idą „na ilość a nie na jakość”, o pseudo to już nie wspomnę Jana, moja poprzednia rodowodowa ONka, to była wrażliwa inteligencja i prawdziwa mądrość… Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.