eve86 Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Co na biegunke? Mój piesek Riki ma od wczoraj wieczorem biegunkę.... Nie dostał nic innego do jedzenia niż zwykle. Jak zatrzymac biegunkę? Nie wiem moze cos zjadł jak nie widziałam :placz: Quote
Kasia&Max Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Smecta albo wegiel leczniczy, saszetke smecty rozpuszczasz w wodzie wedlug przepisu a co do wegla to bierzesz tabletke rozpuszczasz ja w lyzeczce wody i podajesz pieskowi, pomaga napewno. Quote
megi82 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 i głodówka-sama woda do picia jak nie ma pozytywnych efektów-wizyta u weta Quote
Weronika6 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 A co ze szczeniakiem? Nasz ma potworną biegunkę. Dawaliśmy mu smektę, ale nie pomagało.:roll: Teraz próbujemy z węglem, ale nie wiemy ile podawać. Byliśmy u weta, a on tylko 'posypcie mu tej smekty", a potem zaczął nam wciskać karmę, żeby od niego kupować.:angryy: Niestety w pobliżu nie ma innego i jutro idziemy do tego samego. Ten wet to raczej do takich zwierząt jak krowa, koń, ale jego żona jest od małych, tylko jeszcze na nią nie trafiliśmy, ale z tego co wiem to jutro ma dyżur, więc raniuchno do niej jedziemy z psiakiem. A póki co, ile dawać mu tego węgla, żeby nie było za dużo? Quote
kiniaaa Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Mój za szczeniora na biegunkę od weta dostawał zastrzyki i miał być na głodówce żeby w brzuszku się uspokoiło. Nie mam pojęcia ile węgla.. Quote
Weronika6 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 kiniaaa napisał(a):Mój za szczeniora na biegunkę od weta dostawał zastrzyki i miał być na głodówce żeby w brzuszku się uspokoiło. Nie mam pojęcia ile węgla.. To już wiem, że nie mamy dać się zbyć na dawanie smecty.:lol: A po tych zastrzykach było już dobrze i bez nawrotów? Tego węgla dajemy mu jedną tabletkę 2 czy 3 razy dzienne, nie wiem dokładnie, bo to mama mu podaje. Troszkę już lepiej, bo wczoraj to brązowa woda.:shake: Quote
kiniaaa Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Weronika6 napisał(a):To już wiem, że nie mamy dać się zbyć na dawanie smecty.:lol: A po tych zastrzykach było już dobrze i bez nawrotów? Tego węgla dajemy mu jedną tabletkę 2 czy 3 razy dzienne, nie wiem dokładnie, bo to mama mu podaje. Troszkę już lepiej, bo wczoraj to brązowa woda.:shake: Nigdy już później nie miał biegunki;) Dostawał zastrzyki przez 2 dni, był po nich strasznie senny i osowiały,ale faktycznie pomogły. Zależy też od czego ta biegunka, mój prawdopodobnie coś wszamał na dworzu i dlatego dostawał zastrzyki (antybiotyk). Quote
Weronika6 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 W takim razie się cieszę. :lol: Nasz chyba poobgryzał sobie beniamina, bo mamy dość dużo tych roślinek w domu i liście co chwilę opadają, a tego saleńca, nie idzie upilnować, żeby nie zdążył dzibnąć kwiata. Oczy w okół głowy i jeszcze ich za mało.:shake: Quote
kiniaaa Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Daj znać co wyszło u weta ;) u nas kwiatek stojący na ziemi jest cały obstawiony, mały nie ma do niego dostępu- też lubił liści a w dodatku wyjmować ziemię z kwiata.... Quote
Weronika6 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 kiniaaa napisał(a):Daj znać co wyszło u weta ;) u nas kwiatek stojący na ziemi jest cały obstawiony, mały nie ma do niego dostępu- też lubił liści a w dodatku wyjmować ziemię z kwiata.... Była pani weterynarz i jednak ona lepiej się zna. Powiedziała, że to pewnie bakterie w jelitkach i dała mu doustnie antybiotyk, nazwy nie pamiętam (jak zwykle). W domu damy mu jeszcze dwa razy i mamy dawać mu siemię lniane. Zaleciła też leki osłonowe. Jeśli do wtorku dalej będzie tak biegunkował to mamy przyjść, a odrobaczenie odłożyła nam na czwartek. Cieszę się, że udało nam się do niej dorwać i miejmy nadzieję, ze wszystko będzie ok. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.