Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Potrzebuje Waszej rady, jak mamy postepowac z moja roczna Shit-tzu.
Fify od ponad 2 miesiecy jak tylko zostaje sama w domu robi siku:shake:
Mimo ze przed naszym wyjsciem z domu jest zawsze wyprowadzana i sie zalatwia na dworze.
Zawsze po naszym nawet krotkim powrocie jest nasiusiane
.Doszlo do tego ze jak tylko zostaje na dole w domu a my jestesmy na gorze to tez sika:placz:
Myslimy ze to jest rodzaj zlosci "zostawiiacie mnie to prosze nasikam wam"":evil_lol:
Wiem ze nasza wina jest zbytnie rozpieszczenie jej, poswiecamy jej duzo uwagi i niestety wstyd sie przyznac ale czasem spi z nami w lozku:oops:

Jak ja odluczyc sikania podczas naszej nieobecnosci?????
Jesli macie jakies rady to bardzo prosze:lol:

Posted

Dzieki za rady:lol:

Tak wiec zbadamy jej mocz .

Nasza psiunka byla steryzliowana ale juz przed zabiegiem sikala w domu, tak wiec to nie wina sterylizacji.

Maz od kogos uslyszal ze powinnismy ja na czas naszego wyjscia przywiazac na smyczy np. do kaloryfera i jak sie zesika to bedzie sama w kaluzy sieziec.Ale ja jestem przeciwna temu, wydaje mi sie ze wiecej piesek stresu dostanie.

Posted

To sama posadz meza w odchodach :eviltong:.
Czy mam mylne wrazenie, ze sunia jest traktowana jak mily przytulak, zabawka, bez podstaw pracy z nia?
Czy przez 10 m-cy byla ciagle z kims i raptem zaczela byc zostawiana sama?

Posted

karjo2 napisał(a):
To sama posadz meza w odchodach :eviltong:.
Czy mam mylne wrazenie, ze sunia jest traktowana jak mily przytulak, zabawka, bez podstaw pracy z nia?
Czy przez 10 m-cy byla ciagle z kims i raptem zaczela byc zostawiana sama?


Karjo, wlasnie dzwonilam do meza i powiedzialm ze pomysl zostawienia pieska w odchodach jest zlym rozwiazaniem.Tak wiec ten pomysl poszedl w zapomnienie-naszczescie.

Fify jest nasza przytulanka, ale rowniez uczymy ja dobrego zachowania, duzo z nia sie bawimy, uczymy, spacerujemy.Wie co moze a czego nie ( z wyjatkiem sikania:placz:)
Generalnie jest madra psiunka i szybko sie uczy.

Przez 10 miesiecy codziennie byla sama w domu, tzn.od godziny 7.00 do 12.00 kiedy to przyjezdzalam z pracy podczas mojej przerwy zeby ja wyprowadzic i od 12.30 do 16.00 byla znowu sama.

Ja od 5 tygodni nie pracuje jestem na zwolnieniu (przed porodowym), tak wiec jestem z nia codziennie, staram sie czesto isc na gore lub wychodzic bez niej ale po powrocie jest kaluza:placz:

Skad nagle u niej ten stres (siusianie) i lek przed bycia samej w domu???

Poczytalam w dzialch przez Ciebie podanych ( sam w domu ), i mysle sobie ze moze klatka by pomogla??

Posted

Predzej bym sie zastanowila, skad od kilku tygodni taka zmiana. Owszem kennel moze, ale nie musi pomoc.
Pomysl nad zauczaniem zostawania na miejscu z np. smakolykiem, koscia i wyjsc na chwile, od poczatku uczyc zostawania samej, wyjsc na chwile, wrocic i tak xxxx razy na dobe, do skutku. Do tego wlaczone radio, moze bardziej nastawione na wspolprace zajecia, by sunia rozladowala stres.

Posted

A ja będę upierdliwa. Jeśli pies był nauczony zostawania sam, jeśli był nauczony czystości, a zaczął znowu sikać w domu, to ja bym przede wszystkim podejrzewała chorobę. Zrób badanie moczu.

I jeszcze jedno - czy sunia nie dostawała przypadkiem jakichś silnie moczopędnych leków, na przykład sterydów?

Posted

Dzieki za wszelkie porady, napewno je zastosuje.

Fify nigdy nie dostawala zadnych moczopednych lekow .

No i zbadam jej mocz (tylko moze to glupie pytanie ale jak zbadac mocz u suni , jak nasiusia mam to zebrac do pojemnika,tutejsi weterynarze niestety nie sa tak dobrze wyksztalceni jak nasi polscy, i dlatego czesto bagatelizuja problem..) Pytam zeby wiedziec i wrazie czego wykucic sie o to z weterynarzem.:angryy:.


Pamietam jak Fify byla szczeniaczkiem a weterynarz zalecil dawanie jej surowego miesa z kurczaka:roll: ( oczywiscie powiedzialam ze nie bede psa salmonella karmic:mad:)

Posted

Zgadzam sie Beato, najpierw badanie, potem myslenie, skad sie problem wzial, dopiero wtedy mozna myslec nad sensownym rozwiazaniem.
India, pobierasz do czystego, wyparzonego plaskiego pojemnika (chochla, pokrywka od czegos, rekawiczka sie przyda ;) ).
A wet mial racje, domowe gotowane jedzenie, badz surowizna (barf) sa chyba najlepsze dla zwierzakow w przeciwienstwie do karm przemyslowych, wiec nie osadzaj tak :p.

Posted

India napisał(a):
No i zbadam jej mocz (tylko moze to glupie pytanie ale jak zbadac mocz u suni


U suki najlepiej podstawić wyparzoną patelnię albo niezbyt głęboki talerz.

Karjo2, wet nie miał racji, bo akurat drobiowego mięsa na surowo nie powinno się psom dawać, każde inne, ale nie drobiowe, bo może zatkać jelita. Surowe kości tak (drobiowe tylko surowe, bo gotowane się rozszczepiają na drzazgi i mogą przebić jelito), ale mięso drobiowe tylko gotowane, zwłaszcza jeśli miałoby być podawane stale (od czasu do czasu niewielką ilość można dać).

Posted

karjo2 napisał(a):

A wet mial racje, domowe gotowane jedzenie, badz surowizna (barf) sa chyba najlepsze dla zwierzakow w przeciwienstwie do karm przemyslowych, wiec nie osadzaj tak :p.


Karjo2, wiem ze surowe i domowe jedzonko najlepsze.
Ja mojej gotuje jedzonko i dodatkowo dostaje witaminy w proszku.
Za sluchymi karmami nie przepada, choc czasem z laska zje Royal Cannin.
Jakos nie moglam sie przelamac i dac jej surowego kurczaka wlasnie ze wzgledu na salmonelle.

Tu wety preferuja jako karme albo sucha karme albo surowe mieso.Oczywiscie wiekszosc ludzi wybiera sucha karme-bo latwiej i taniej.

Jak u mnie w pracy uslyszeli ze ja dla psa gotuje -to sie dziwnie na mnie spojrzeli;)


Zbadamy jej mocz i jak to nie pomorze to bedziemy myslec.

Posted

Beata, a z ciekawosci moge jakies zrodlo, bo nigdzie sie nie spotkalam z teoria, ze jakiekolwiek mieso "moze zatkac jelita".
A salmonella, bez przesady, psy troche bardziej sa odporne, w koncu norma jest podawanie np. korpusow drobiowych, innego drobiu, surowych jaj (ze skorupka), a salmonella nie dotyczy tylko kurczakow ;).
Akurat Royala bym unikala, drogi i kiepski.

Posted

Karjo2, źródła Ci nie podam, bo źródłem są znajome psy, u których to miało miejsce. Z tym, że były to psy, u których surowe mielone mięso drobiowe było podstawą codziennego wyżywienia, nigdy nie słyszałam, żeby okazjonalne podawanie powodowało takie dolegliwości. Gdzieś też o tym (już później) czytałam, ale gdzie, to teraz sobie nie przypomnę.

Posted

Karjo, czyli spanikowalam z ta salmonella:angryy:
Piszesz ze Royal kiepski, a co polecasz???

Beata G, natke pietruszki daje tylko czasami , korzen trudno jest tu do kupienia (nie bede jej wiecej dawac).

Posted

India napisał(a):
Potrzebuje Waszej rady, jak mamy postepowac z moja roczna Shit-tzu.
Fify od ponad 2 miesiecy jak tylko zostaje sama w domu robi siku:shake:
Mimo ze przed naszym wyjsciem z domu jest zawsze wyprowadzana i sie zalatwia na dworze.
Zawsze po naszym nawet krotkim powrocie jest nasiusiane
.Doszlo do tego ze jak tylko zostaje na dole w domu a my jestesmy na gorze to tez sika:placz:
Myslimy ze to jest rodzaj zlosci "zostawiiacie mnie to prosze nasikam wam"":evil_lol:
Wiem ze nasza wina jest zbytnie rozpieszczenie jej, poswiecamy jej duzo uwagi i niestety wstyd sie przyznac ale czasem spi z nami w lozku:oops:

Jak ja odluczyc sikania podczas naszej nieobecnosci?????
Jesli macie jakies rady to bardzo prosze:lol:

pies nigdy nie robi komuś na złość! on się po prostu stresuje, że zostaje sam... musi być stopniowo przyzwyczajony do samotności...

Posted

moim zdaniem (jeśli wykluczymy oczywiście chorobę co niewątpliwie należy zrobić jak najszybciej) sikanie jest reakcją na stres (odreagowanie) tak jak to już zostało napisane.
i ...
sunia stresuje się tym, że Ty jesteś w domu?
Skoro do tej pory zawsze Cię nie było (była sama) a teraz jej się zmienił układ dnia i Ty jesteś?
Czy on sikała od pierwszego dnia jak jesteś w domu do południa?
Czy sika podczas Twojej nieobecności czy zdarzło jej się sikać jak jesteś w domu?
Może zamieniłaś coś w wystroju jakiegoś pokoju (przygotowanie na przyjście dzidziudia)?
Może zmieniłaś jej dotychczasowe miejsce spania?
Jakie usposobienie ma Fifi (jest trochę lękliwa czy raczej rzadko się boi)?
Jak reaguje na obcych?
Jak reaguje jak zmienisz umeblowanie pokoju (np. przestawisz stół lub fotel który do tej pory stał bez przestawiania)?

Posted

Chyba spanikowalas, psy spokojnie jedza surowizne :).
Poszukaj karmy organic holistic, jesli koniecznie suche, wazny jest dosc bogaty sklad, niestety po dunsku niewiele przeczytam, na ogol polecany jest Orijen, Taste of the Wild, Timberwolf. Predzej bym urozmaicila o cos swiezego (miesne kostki, lapy kurze, podroby) badz psie ciasteczka domowej roboty. Taniej i zdrowiej wyjdzie.
Beata, mysle, ze to byla kwestia jakies niestrawnosci, wynikajacej z dosc monotonnej diety (badz swiezosci produktu), a nie kwestia rodzaju miesa.

Posted

karjo2 napisał(a):
Beata, mysle, ze to byla kwestia jakies niestrawnosci, wynikajacej z dosc monotonnej diety (badz swiezosci produktu), a nie kwestia rodzaju miesa.


Nie, to jest kwestia flory bakteryjnej jelit, która nie jest przystosowana do trawienia takiego rodzaju mięsa. W małej ilości pies to po prostu wydali, w dużej może dojść do zapchania jelit.

Posted

[quote name='BeataG']Nie, to jest kwestia flory bakteryjnej jelit, która nie jest przystosowana do trawienia takiego rodzaju mięsa. W małej ilości pies to po prostu wydali, w dużej może dojść do zapchania jelit.
Mam wrazenie, ze jednak mieso jest trawione, nie wydalane. Natomiast jasne, ze nie wszystko wszystkim sluzy, zwlaszcza stale to samo w tej samej formie.

India, tak zawczasu przygotuj psa na nowego domownika, coby nie bylo niespodzianek, moze poczytaj:
Mamo chce pieska
http://www.dogomania.pl/forum/f456/sika-w-domu-gdzie-popadnie-z-zazdrosci-o-dziecko-124334/

Posted

ponga napisał(a):
moim zdaniem (jeśli wykluczymy oczywiście chorobę co niewątpliwie należy zrobić jak najszybciej) sikanie jest reakcją na stres (odreagowanie) tak jak to już zostało napisane.
i ...
sunia stresuje się tym, że Ty jesteś w domu?
Skoro do tej pory zawsze Cię nie było (była sama) a teraz jej się zmienił układ dnia i Ty jesteś?
Czy on sikała od pierwszego dnia jak jesteś w domu do południa?
Czy sika podczas Twojej nieobecności czy zdarzło jej się sikać jak jesteś w domu?
Może zamieniłaś coś w wystroju jakiegoś pokoju (przygotowanie na przyjście dzidziudia)?
Może zmieniłaś jej dotychczasowe miejsce spania?
Jakie usposobienie ma Fifi (jest trochę lękliwa czy raczej rzadko się boi)?
Jak reaguje na obcych?
Jak reaguje jak zmienisz umeblowanie pokoju (np. przestawisz stół lub fotel który do tej pory stał bez przestawiania)?


Ponga, Fify zaczela siusiac jeszcze jak pracowalam tzn. siusiala tylko w piatek jak z mezem popludniu jechalismy na zakupy.Co piatek po naszym przyjezdzie bylo nasiusiane ale doszlo do tego ze prawie kazda nasze wyjscie ja stersuje i siusia:placz:Nawet jak jestem u gory jakis czas to tez jest kauza.

Nic nie zmienialismy w wystroju domu, ma caly czas to samo miejsce spania.
Fify jest jednak troche lekliwa, co do nowych osob (wyjatek dzieci) , zazwyczaj po 10 minutach juz siedzi tym osobom na kolanach albo chce sie bawic, co do innych psow jest podobnie, musi chwilke sie przyzwyczaic.

Zaraz zadzwonie do weterynarza zeby sie umowic na badanie moczu.


Karjo 2 , dzieki za linka, zaraz poczytam.
Fify bardzo entuzjaztycznie reaguje na wszystkie dzieci (innaczej niz do doroslych)az ja ciagnie do dzieciakow)

Jak moja przyjciolka przychodzi ze roczna coreczka , Fify jest wniebowzieta:lol:
Ale oczywiscie to inna sytacja , nasze baby bedzie z nami 24 godziny na dobe, wspolnie z mezem bedziemy sie starac duzo uwagi poswiecic psince, no i oczywiscie bedzie wpuszczana do pokoju baby, bedziemy jej dawac dziecko do powachania,wspolnie bedziemy wychodzic na spacer.
Tak zeby sie powoli przyzwyczaila i mam nadzieje ze przyjmie to sytacje bez kolejnych stersow.

Posted

India napisał(a):
Ponga, Fify zaczela siusiac jeszcze jak pracowalam tzn. siusiala tylko w piatek jak z mezem popludniu jechalismy na zakupy.Co piatek po naszym przyjezdzie bylo nasiusiane ale doszlo do tego ze prawie kazda nasze wyjscie ja stersuje i siusia:placz:Nawet jak jestem u gory jakis czas to tez jest kauza.


Bardzo trudno jest oceniać sytuację na podstawie tak małej ilości informacji o Fifi. Z wiadomości, które teraz dodałaś wynika, że Fifi jest dość wrażliwa i uzależniona od Was. Myślę, że również brak jej pewności siebie. Stresuje ją więc każdy inny porządek dnia, do którego jest przyzwyczajona. Choć oczywiści mogę się mylić.

Musisz pomóc jej uwierzyć w siebie, powinna się czuć bardziej pewna w różnych sytuacjach.

Czy Fifi nza jakieś komendy - czy np. umie zostać na rozkaz i Ty możesz wyjść z pokoju np. na 30 sek. a ona zostaje i grzecznie na Ciebie czeka bez objawów zdenerwowania?

Jak się zachowujesz jaka jesteście na spacerze i zbliża się do was pies lub człowiek.?

Czy Fifi bardziej mnieszą ufność wykazuje w stosuku do mężczyzn, szczególnie wysokich i dobrze zbudowanych?

Czy jak jesteś w domu to Fifi ciągle za tobą chodzi i stra się być jak nalbliżej Ciebie lub innego domownika?

Jeśli Fifi lubi dzieci to znaczy, ze w ich obecności czuje się bezpieczniej (są mniejsze niż dorośli i mają dla psa przyjażniejszy głos) niż w obecności dorosłych. To również potwierdzałoby jej małą pewność siebie i strach przed czymś większym i nieprzewidywalnym. Dobrze byłoby oswoić ją również z dorosłymi aby czuła się w ich obecności bardziej zrelaksowana.

W jakim wieku zabrałaś Fifi do siebie?
Jak była wychowywana (socjalizowana choć nie lubiętego słowa) u hodowcy? Czy miała rodzeństwo?

Posted

Ponga, podczas spacerow gdy zbliza sie inny pies nigdy Fify nie biore na rece lub zabieram od psa, wrecz przeciwnie zachecam ja do zabawy. Dodam ze Fify jest bardzo ciekawska i czasem widze ze chce isc do innego psa ale gdy pies do niej podejdzie to zdarza sie ze biedulka kladzie sie na pleach tak jakby sie psu poddala.
Nigdy na nia nie krzycze i pozwalam odwachac psy jak tylko ma ochote.
To samo z ludzmi,chce to powocha, nawet lubi jak ja inni glaskaja.

Nie zauwazylam zeby mniejsza ufnoscia wykazywala sie do duzych mezczyzn.(moj maz i tesciu sa dosc duzymi mezczyznami, zreszta jak wiekszosc Holendrow, tak wiec chyba do tego Fify jest przyzwyczajona)

Fify bedac w domu nie chodzi za nami, oczywiscie przyniesie zabawke do zucenia i pobawienia sie, ale generalnie potrafi zajac sie sama , sama podzuca zabawki, bawi sie, lub spi.Nie jest taka ze nonstop musi byc w centrum uwagi.

Fify zabralismy od hodowcy w weiku 9 tygodni, miala spore rodzenstwo,byla czysta , zadbana, odrobaczona, wszystko bylo ok:)

Wspolnie z mezem postaramy sie aby Fify bardziej uwierzyla w siebie i byla pewniejsza:lol: Jesli masz jakies rady , to poprosze;))

Posted

W aptece można kupić sepstyczne woreczki do pobierania moczu u niemowląt. Obmywa się okolice intymne suni i przykleja się woreczek. Woreczek ma juz oczywiście klei. Piesek siusia, woreczek się ściaga i już. Tylko trzeba pilnować, by pies sobie woreczka nie zdjął zanim do niego nasika. Ja trzymałam na smyczy i nie dałam obrócić głowy w stronę woreczka. Udało się.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...