Glutofia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 biedna Kirunia... będzie dobrze inaczej być nie może Quote
jotka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 napisz do Bounty albo ola la albo wikuwiku Quote
jotka Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Kira już lepsza, miałyśmy dzisiaj jechać na ogląd do lecznicy, ale brak samochodu nie pozwolił, pojedziemy jutro. Czy moze ktoś ma pomysł co zrobić z tym jej sikaniem tak częstym? To nie jest popuszczanie, ona po prostu sika! Quote
HebaNova Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 1. zaakceptować. 2. mieć stałe godziny wychodzenia żeby wiedziała kiedy może się więcej napić 3. wychodzić pół godziny - godzinę po większym piciu 4. kuba zwykle pije dużo przy posiłkach więc standardowo wychodzenie musi być godzinę po jedzeniu na mus. 5. może dawać "mokre" do jedzenia - zmiksowane zupki - może będzie jej się chciało mniej pić wody niżpo samym mięsie czy suchej karmie 6. kuba pije też ze stresu jak mamy gości - pije też na pokaz jak Grzesiek wraca do domu po pracy.- może ona pije bo się stresuje pozostałymi psami? Quote
jotka Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 Myślę, że z tym jedzeniem gotowanym coś jest, teraz dostaje gotowane, to wyraźnie mniej pije. Podejrzewam, że ona była na podwórku i chyba nigdy nie uczono jej czystosci w domu. Zabrałam sie więc do nauki, co 2 godz. wychodzę i nagradzam po wysikaniu. Niestety, jeszcze nie działa. Natomiast tak wcześnie jak ona, to ja jednak nie wstaję. Rano nie ma szans wstać przed nią. Co do stresu, to teraz raczej moja Dina jest zestresowana i czasem nasika. Wiem, ze to tak działa, bo jak miałam w domu 4 małe koty galopujące po mieszkaniu to też tak było, po wetach latałam, a wystarczyło wyekspediować kociska i po tygodniu jak ręką odjął. Dokąd Kira nie będzie "ustawiona" lekowo to nie bardzo widzę chcętnych do adopcji a i potem trzeba osoby szczególnej.... Quote
JOMA Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 "BĘDZIŃSKIEJ AKCJI" ciąg dalszy - teraz potrzebujemy domków, które wynagrodzą tym zwierzakom udręczone życie,karmy, legowiska, ... ale ciągle i wciąż pieniędzy. Trzeba całe towarzystwo odrobaczyć, odpchlić, zaszczepić no i wyleczyć, że nie wspomnę już o transporcie, jedzeniu i to dobrym jakościowo - pieski miały wprawdzie duże brzuszki szkoda tylko, że od robali ! Siano, jabłka, owoce, jarzyny i słoma dla kóz ! - lista bardzo długa. http://www.dogomania.pl/threads/1796...ozy-w-karcerze [FONT=Times New Roman]Jeżeli ktoś chce pomóc finansowo to prosimy o wpłaty: [/FONT] na konto fundacji z dopiskiem "darowizna na rzecz fundacji SOS" lub "interwencja Będzini" FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 IBAN PL93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 [FONT=Times New Roman]SWIFT GBGCPLPK[/FONT] Quote
jotka Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 W sobotę byłyśmy z Kirą na kolejnej wizycie u p. Joasi Czogały.Kira ma ustawione leczenie, wątrobę ma nadwyrężona znacznie, ale wszystkie parametry bardzo się poprawiły w porównaniu z poprzednimi. Większość jest nawet w normie. Poprawa jest ponoć zdumiewająca. Niestety okazało się, ze serce tez szwankuje, więc dostała tez vetmedin. Pojawił się znów problem akceptacji Kiry przez moja Dinę. Wczoraj Dina napadła Kire i zanim zdążyłam zareagować potelepała nią ostro. Kira boi sie teraz nawet wejść do domu, muszę ją na smyczy wprowadzać, a chodziła już bez. Bardzo potrzebny jest dom, w którym Kira miałaby spokój. Czy ktoś mógłby mi podesłac wątek starych psów do adopcji? W piątek Kira będzie ogłaszana w Gazecie Wyborczej, moze ktos ją przygarnie taką jaka jest. Zwłaszcza, ze przestała sikać w domu. Quote
Glutofia Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 a proszę : http://www.psiegrane-marzenia.pl/czytajwiecej.php?autor=Admin&data=2009-05-18&godzina=23:23 Quote
JOMA Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 [INDENT] [INDENT] UWAGA! FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT ZMIENIŁA ADRES SIEDZIBY Poprzedni adres: 41-303 Dąbrowa Górnicza, ul. Kasprzaka 62/21 Nowy adres: Fundacja S.O.S. dla Zwierząt 41-508 Chorzów – Maciejkowice Ul. Antoniów 1 Jest to nadal ta sama Fundacja! [FONT=Times New Roman]nr KRS i nr konta bankowego pozostał oczywiście ten sam[/FONT] Quote
jotka Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 A Kirusia coraz lepsza i coraz odważniejsza.Już nawet poszczekuje. Przytyła wyraźnie. Alle domku ani widu ani słychu. Quote
jotka Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 na razie nie miała, bo była niestabilna. Teraz jest ustawiona lekowo, wesoła, może iść do dobrych ludzi. Była w ubiegłym tygodniu w GW, ale bez odzewu. Wstawiłam ją na stronę starych psów, tam nikt nie szuka młodzika. Zobaczymy... Zreszta u mnie są same starsze psy. Dina i Lisek mają po ok. 8-9 lat. Quote
Jasza Posted March 8, 2010 Posted March 8, 2010 Cisza tutaj na wątku...... Ja nie obiecuję ogłoszeń, bo mam na razie kłopot w domu. (Ale i szczęście wielkie...zobaczymy co z tego wyniknie...) Quote
jotka Posted March 11, 2010 Author Posted March 11, 2010 Szkoda, ze do Kiry zagląda tak mało osób. W sobotę jedziemy na wizyte kontrolną do P. Joasi. Mam nadzieję, ze bedzie jeszcze lepiej niz ostatnio, chociaż Kira niestety pochrumkuje, pokasłuje. Bierze vetmedin, ale nie widać pozytków. Quote
HebaNova Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 zaglądamy do pchełeczki, szkoda że zdrówko szwankuje, niestety żadnych widoków na domek.... Quote
zapka Posted March 11, 2010 Posted March 11, 2010 jotka, a ci państwo co na początku Malbę chcieli, może starszego pieska by wzięli? Czy wogóle sobie odpuścili na razie. Quote
jotka Posted March 20, 2010 Author Posted March 20, 2010 Ano, nic. Może tylko to, że kasztanowa cholera usiłuje sterroryzować mojego Liska. Najmniejszy z psiarni jest to nawet ona nim pomiatać próbuje. Zadziorna się zrobiła , że hoho! Pani z Bytomia Kirę widziała, ale nie zdecudowała sie. Psy wymagające opieki weta, stare małe szanse na dom maja, z czego wynika, ze ja już ze stałymi 4 (3 psy +kot) oraz zawsze jakimis dodatkowymi kotami(aktualnie 1 Grzybik i 1 staruszek, którego wet nie zgodził sie uspic i zadzwonił do mnie czy wezmę) zostanę. U mnie robi sie taki zwierzecy dom seniora:evil_lol: Quote
jotka Posted March 26, 2010 Author Posted March 26, 2010 Powoli robi się mój blog o Kirze, ale wytrwali wygrywają:lol: W czwartek zadziora poszła na spacer z całą psiarnią na górkę. W drodze powrotnej zapodziała sie w krzakach i nie ma psa. Musiałam wyekspediować Dinę i Liska do domu (mąż zawsze jest pomocny) i zdzierając gardło wróciłam pod górkę, Jak byłam w połowie zobaczyłam jak wynurza się z krzaków i rozgląda gdzie tu właściwie iść. W końcu usłyszała moje wołanie i przyszła. Musiała się chyba jednak zestrachać, bo dopiero blisko domu ożyła i zaczęła merda ogonem. Co podżyłam, to moje. Quote
HebaNova Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 oj Kirka nieładnie takiego strachu cioci napędzać a co do blogu, to chętnie poczytam częściej, ja już o Kubie nic nie piszę bo jakbym zaczęła to co najmniej 3 strony dziennie hehehe taki z niego ananas Quote
Jasza Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 A jakieś zdjęcia Kiry obejrzymy?:cool3: Uściski dla kłębuszka kasztanowego! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.