Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziekuje wam bardzo. musze dodac ze miecia robi sie niedobra. ujada na gosci- mozna sie wystraszyc. na domownikow tez zaczyna.wiem ze to ze nie moze sie wyzyc jak zdrowy mlody pies przyczynia sie do tego ze momntami swiruje. no ale tak nie moze byc-nawet zabki pokazuje....

  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

danal1983 napisał(a):
Martus kto nad nia zapanuje jesli nie Ty?


jakbys widziala jak ona teraz spi ahahha:) mordka wtulona w moje.............ahahah w biust haahhha lapa mnie wpol obiela i chrapie ahha

Posted

matahari81 napisał(a):
dziekuje wam bardzo. musze dodac ze miecia robi sie niedobra. ujada na gosci- mozna sie wystraszyc. na domownikow tez zaczyna.wiem ze to ze nie moze sie wyzyc jak zdrowy mlody pies przyczynia sie do tego ze momntami swiruje. no ale tak nie moze byc-nawet zabki pokazuje....


Moja Miecia w takim razie poczuła się już pewnie i bezpiecznie u Ciebie Duszku ;-);-)

Posted

Marta, jeśli serio macie jakieś kłopoty z zachowaniem Mieci to opisz dokładnie w czym problem, postaramy się jakoś doradzić. Czasami niewiele trzeba zmienić żeby problem udało się rozwiązać.

Posted

pinkmoon napisał(a):
Marta, jeśli serio macie jakieś kłopoty z zachowaniem Mieci to opisz dokładnie w czym problem, postaramy się jakoś doradzić. Czasami niewiele trzeba zmienić żeby problem udało się rozwiązać.


tak serio. poczawszy od ujadania na ludzi wchodzacych do domku- z moich obserwacji to chec zwrocenia uwagi jak sie ja olewa to wtedy ujada jak wsciekla. 2 dni temu byla kolezanka u mnie- jak usiadlysmy na ziemi to sie zaczal koncert jak zaczela szczekac to konca nie bylo. ale kolezanka sie zajmuje szkoleniem psow metoda pozytywna jednak byla tylko na chwilke i zdarzyla poobserwowac miecke. poza tym ona ma takie napady ni z tego ni z owego zaczyna szczekac a potem az marsczy zeby( 1 moj ojciec sie jej wystraszyl). jak wchodze do dou ja albo rodzice to juz nie ujada-olewamy ja totalnie wtedy lezy na dywanie w przedpokoju macha ogonem i wie juz ze sie przywitamy jak sie rozplaszczymy a nie od razy przy drzwiach. jesli chodzi o nagradzanie smakolykami to narazie jest przerwa- miecka sie za bardzo nakreca wystarczy ze dostanie 2 za jakas komende a potem normalnie sie wscieka szczerzy zeby szczeka zeby dostac. wiec narazie nagradzana jest pochwalami. ja wiem ze ona jest nie wyzyta- chcialaby poszalec i tu jest wlasnie utrudnienie. o zostawaniu w domu juz nie pisze bo sprzatamy wszystko z zasiegu jej gabarytow jak wychodzimy wiec nie ma co zeszkudzic. a z relacji sasiadow wynika ze tylko od czasu do czasu szczeknie wiec spoko. na kaganiec reagowala normalnie- lecz od niedawna zaczal sie meksyk jak tylko zobaczy spiernicza po calym domu pokazuje zeby i ujada.

Posted

matahari81 ja też ze swoja sunią miałam problemy wychowawcze skakała na wszystkich, podgryzała, taka mała wariatka nie obeszło bez zoopsychologa, Pani pokazała mi jak mam z nią postępować i teraz OK wiec życzę powodzenia w nauce :)

Posted

magenka1 napisał(a):
matahari81 ja też ze swoja sunią miałam problemy wychowawcze skakała na wszystkich, podgryzała, taka mała wariatka nie obeszło bez zoopsychologa, Pani pokazała mi jak mam z nią postępować i teraz OK wiec życzę powodzenia w nauce :)


nie dziekuje zeby nie zapeszyc. ale prosze o trzymanie kcukow. nie chce zeby domownicy obawiali sie wlasnego psa. nio z tym ze miecia nie tylko do obcych startuje. zobaczymy........po wizycie napisze co i jak

Posted

matahari81 napisał(a):
nie dziekuje zeby nie zapeszyc. ale prosze o trzymanie kcukow. nie chce zeby domownicy obawiali sie wlasnego psa. nio z tym ze miecia nie tylko do obcych startuje. zobaczymy........po wizycie napisze co i jak


mysle ze z kagancem sobie jednak porade:) sa minimalne postepy- po swojemu sobie zaczelam ja odrwazliwiac na niego i zaczelo dzialac:) owszem wywija glowa zeby jej nie ubierac ale podchodzi do drzwi i juz chociaz mordy nie drze i nie pokazuje zebow:) ale nie zapeszam bo ten postep poszedl od wczoraj od popoludnia:)

Posted

Zęby pokazuje tylko na widok kagańca i przy nagradzaniu smakami, czy w jakichś innych sytuacjach? Jak to dokładnie wygląda? Do wszystkich domowników czy tylko do jednej osoby? Co wtedy robicie?

Wiadomo że żadne rady przez internet nie zastąpią wizyty szkoleniowca, dlatego myślałam że o wszystkie wątpliwości wypytałaś już tę behawiorystkę która u was była.

Posted

w piatek przyjezdza zoopsycholog. byla kobota fakt i miecka dala popis. to ze pewne zachowania ma wymuszajace to wiem ale to pokazywanie zebów jest dziwne i zdarza sie ni z tego ni z owego. nad kagancem juz sobie zapanowalam. jz nie pokazuje zebow przy kagancu. ona ma np tak bawi sie jest wszystko ok ( np pilka) powiesz daj poleczke podnosi fafle i zeby pokazuje i czasem leci do reki. inna sytuacja siedzi mama na kanapie mietka podchodzi i zeby mowie ci to jest tak ni z tego ni z owego. szczekanie wymuszajace olewam odwracam glowe czasem albo ja odizolowuje ale sama wychodze.wczoraj np. ja chcialam si epolozyc bo sie zle czuje ostatnio a ta najpierw podeszla i piszczy - powiedzialam nie wolno umilknela poczyl wali lapa i szczeka powiedzialam nie wolno i odwrocilam sie plecami no to juz byly zeby wiec ja wystawilam za drzwi, zamknelam i zabarykadowalam :) bo miecia sama sobie drzwi otwiera popiszczala pod drzwiami ale w koncu przestala wiec wtedy do niej wyszlam i pochwalilam i byl spokoj......na 2 h

Posted

Martunia a na spacerach, jak się zachowuje, daje sygnał do wyjścia i spokojnie czeka?
No zobaczymy co powie psi psycholog.
A dla Ciebie lepszej formy i zdrówka:-)

Posted

tak daje znac ze chce isc. czeka spokojnie do momeny pojawienia sie na horyzoncie kaganca:) dzis zaryzykowalam. wzielam ja nad jezioro na dlugu spacer latala w kolko jak swir skakala przez rzeczke. a po powrocie padla jak kawka jakby psa nie bylo. jutro zobacze jaka bedzie jej forma jesli bedzie kulawic to przerwa znow pare dni jesli nie jutro tez idzie. musze na nia uwazac ale z 2 strony dzis byla tak szczescliwa tak biegala jacie nio trzymac kciuki zeby jutro bylo ok

Posted

A wiesz co, to może to, że jest taka niespokojna w domu, wynika jednak głównie z braku takiego swobodnego długiego spaceru i wybiegania, nie ma gdzie rozładować energii, z drugiej strony musisz na nią jeszcze uważać.
To Martuniu jakiś złoty środek - jak zmęczy nóżkę to krótsze spacery.
Buziaki i pozdrowienia:-)

Posted

dzis zrobila jaja. bylismy na spacerze w parku w pszczynie. szlismy wzdluz jeziorka miecia uslyszala kaczki i do wody byla na lince 5 metrowej jacie w takie zimno a ta se poplynela troche.......oby mi sie nie przeziebila. w domku bylo kompanko i czesanie nio przykulewa dzis troszke wiec do niedzieli robimy teraz mala przerwke. wiem ze to energia tez ale malpiszon nic nie slucha- dlatego tez na kurs PP idziemy

Posted

matahari81 napisał(a):
nio Wojtus ale to nie tylko kwestia nozki ale i miednicy. jak ja zobaczylam na zdjeciu a potem mi chirurg rozrysowal jak ma zrosnieta to ech szkoda gadac

No cóż Martunia, ważne żeby Miecia była szczęśliwa i to szczęście jej dajesz:-)
A kurs PP to taki kurs posłuszeństwa?
Buziaki:-)

Posted

wojtuś napisał(a):
No cóż Martunia, ważne żeby Miecia była szczęśliwa i to szczęście jej dajesz:-)
A kurs PP to taki kurs posłuszeństwa?
Buziaki:-)


tak to podstawowy kurs posluszenstwa. wczoraj miecia latala troszke w koncu bez smycy:)weszlismy z nia wieczorkiem na kort tenisowy:) on jest zagrodzony i ja w koncu ze smyczki spuscilam:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...