Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 470
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam:) Miecia juz w domku. strasznie jest zmeczona ale ochrzcila domek idealnie zjadla miche zarcia i zrobila kupke kupsko na sirodku duzego pokoju:) zaraz magda dolaczy 1 chwile w moim domu z moim ojcem:) ja tez padam ale sie ciesze ze juz jest:) ciezko bylo ale mieciunia byla bardzo grzeczna spala caly czas na moich nogach:) i teraz spi rozciagnieta na srodku pokoiku:)

Posted

matahari81 napisał(a):
...zrobila kupke kupsko na sirodku duzego pokoju:)


A ja się martwiłem, że Fredzia sikała na dywan...

pozdrowienia dla Ciebie i Mieci

Posted

Mieciunia nasza juz po 1 nocy mialam obawy ale spala tak grzecznie cala noc przy lozku. chodzi za mna krok w krok i kladzie sie w tym pokoiku gdzie siedze ja:) jutro akcja kompanie mieciuni i czesanie a w srode jeszcze kontrola u pana doktora:) rodzinka moja nia zauroczona:) dostala na gwiazdke juz super miseczki na stojaczku zeby sie schylac nie musiala haah( to prezen od mojego taty) apetyt ma za 2 hihii albo i 3 i jest bardzoooooooooooo grzeczna:)

Posted

Miecia to kochana dziewczynka. Może teraz niezbyt ładnie pachnie, ale to tylko dlatego, że siedziała biedula w klatce.
Bardzo się cieszę, że Miecia jest u Ciebie.

Posted

Magda dala fotki Mieci z pierwszych chwil u mnie z moim tata sa na stronie wczesniejszej:) ze mna beda potem jak odespie od soboty spalam 2 h wiec wygladam niewyjsciowo hihiih:) o zapaszku wiem:) sama bylam wolobtariuszka dawno temu i nie raz sprzatalam po pieskach:) to nie problem jutro bedzie kompana:) dzis jeszcze damy jej dzie na oswojenie:) rodzinka przezywa ze ona chudzinka wiec pewnie za jakis czas mieciuni nie poznacie:) jest po prostu urocza moja slicznotka madra:) jestem teraz w pracy a w glowce mam jak sobie radzi teraz:) ale zostala pod dobra opieka moich dodzicow ktorzy mowia do niej jak do dziecka:) nowe fotki mieciu juz niebawem:)

Posted

dodam jezcze 1:) Mieciunia ze stresy nakupkala:) teraz ladnie siada pod drzwiami wejsciowymi dajac znac ze chce sii i kupke:) poza tym jest taka grzeczna. siedzi cierpliwie w przedpokoju i czeka az sie ubiore:) dopiero jak ja zapne na smyczke i powiem chodz niunia idziemy ( oczywiscie wiedzialam ze bedzie zdrobnienie) grzecznie wstaje:) po schodkach wchodzimy i schodzimy powolutenku zeby Mieci nie zzszkodzic ale wchodzi ladnie. :)

Posted

A no faktycznie nie zauważyłam fotek bo mi internet wolno chodzi i fotek często teraz nie otwiera, świetne są :loveu: A Mieciunia miała szczęście, ja chcę wiecej takich domków! :placz: :loveu:

Posted

hm cos pomyslimy mam wiele znajomych wariatow o dobrych sercach ktorzy sa w stani epojechac przez cala polske po pieska i beda dbac:) u mnie bedzie miala dobrze:) wszyscy sa za nia bardzo:) jest nasza kochana ciapka:) sztoteczka do czesania tez juz kupiona:) jeszcze spanko pozadne teraz juz wiem jakie ma miec gabaryty:) po pracy kupimy i miecia ma juz ful wypasik:) normalnie to byla milosc od 1 wejzenia:) a jak ja na zywo zobaczylam to mi lezki polecialy:) moja kruszynka kochana:)

Posted

Fajnie, że Wam się udało dojechać, ale szkoda, że Marta została sama z opłatami transportu, tymbardziej, że te 100 zł musiała pożyczyć.:(
Może jakiś bazarek?:)
Bo to dopiero początek wydatków.
A Miecia super, wyglada na szczesliwą!:)

Posted

[quote name='Rybka_39']Fajnie, że Wam się udało dojechać, ale szkoda, że Marta została sama z opłatami transportu, tymbardziej, że te 100 zł musiała pożyczyć.:(
Może jakiś bazarek?:)
Bo to dopiero początek wydatków.
A Miecia super, wyglada na szczesliwą!:)

Czyli uważasz, że powinnam zapłacić Marcie za transport?

Posted

nio pozyczylam bo sama benzyna 300 zl z hakiem:) narazie ni eoddam bo nie mam z czego - zobaczymy. bazarek by sie przydal ale ja sie na tym nie znam osobiscie. a przydalby sie na oddanie pieniazkow. Miecia byla warta tej dlugiej drogi i pozyczek:)

Posted

Pisałam zapłacić?:)
Nie, pisałam o zrzutce kilka stron wcześniej, czyli dołożyć, ale nikt nic nie musi, wszystko co tu robimy robimy przecież z dobrej woli:).
Chyba niepotrzebnie doczytałaś się nuty pretensji w moim poście, bo nie taki miałam zamiar.:)
Akurat Marta jest człowiekiem na maxa zakochanym w psie, ale nie zawsze przyszły właściciel może wyłożyć na już, wiem z przykłady Mamby, czarnego kundla, wiezionego do wawy, dla której ten dom był dużą szansą bo nie była reprezentatywna, dziś ma wspaniały domek, ale gdybyśmy wtedy nie zrobily zrzutki, Święta spędziła by za kratami.
Nic od nikogo nie wymagam, bo nie moge tymbardziej, że to nie mój interes.
Tylko czasem nie każdy ma odwagę prosić wprost.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...