Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dostałam właśnie telefon od znajomej znajomej...jak to oznajmiła...."w trybie natychmiastowym chce się pozbyc 2 miesięcznego dalmatyńczyka" :mad: powód: pies jest złośliwy, gryzie, niszczy i nie słucha..na nic moje gadanie, że to przecież jeszcze psie dziecko więc nie ma się co dziwić..zaczęłam tłumaczyć że to tak jakby Pani się denerwowała na to, że 6-miesięczny niemowlak wali grzechotką lub 2- letnia dziewczyna chce się bawić lalkami a nie recytuje wierszy Mickiewicza!!! normalnie nic mnie już w ludziach nie dziwi :angryy: tak więc kochana pani nie dała mi nawet kilku dni na zorganizowanie domu powiedziała że ale pomogę albo ona dzisiaj psa do schroniska zawiezie..i jeszcze się spytała czy za oddanie pobierają tam opłaty:/ na pytanie czy psiak był szczepiony, bo już mialam wizję chorób zakaźnych, których jest pełno w schronie odpowiedz była nie, ani razu nie był szczepiony choć przecież już w wieku 2 miesięcy powinien miec 2 cykle szczepień za to 2 razy tylko odrobaczony...tak więc postanowiałam niezbyt mądrze zabrać psa do siebie więc dzisiaj wieczorem będę mieć kropeczkę...w tym problem, że jak szybko nie znajadę domu to sama go bedę musiała oddać do schronu, rodzina jak mnie dziś zobaczy to i tak będzie wrzask, boję się że w aucie spać będę z nim zmuszona :shake: nie mówiąc już o agresywnym psie :shake: dodatkowo dużo pracuje a nawet nie mam wolnej klatki żeby szczeniorka tam zostawiać bo odchowuje właśnie porzucone małe gołębie i przecież ich nie wyrzucę...Pani jeszcze mi powiedziała na koniec, że nie pobierze opłat za psa i odda go za darmo..wow normalnie poświęcenie :roll:
Pomocy więc Cioteczki kochające kropeczki :Help_2:

Posted

Boluś


Psiak jest super, garnie sie do ludzi, uwielbia pieszczoty, jest mądrala, woła już jak chce kupkę lub siusiu ale charakterek też ma, jest uparciuchem i lubi pomarudzić ;) No i jest śliczny...Na moje ma ciut wiecej jak 2 miesiące, bym mu dała z 2,5-3 mies.

Posted

Agata69 jest 1 osoba chetna na psiaka z torunia, jeśli domek okaże się domkiem kochającym i odpowiedzialnym to psiak jeszcze w tym tyg trafi do nowego domu:) Jesli nie wyjdzie z ds to 3 cioteczki kochające kropeczki z forum dalmatków zaproponowały tymczas :loveu: tak więc jutro zobaczymy...cioteczkę bea_m znam już bliżej, bo kiedyś jej wyciagałam 2 kropki z bydgoskiego schronu tak więc bym najbardziej skłonna była jej psiaka przekazać jesli ds nie wypali, bedzie na pewno w dobrych rękach...sama więc sie wstrzymuje z ogłoszeniami, bo nie wiem gdzie psiak na dniach trafi, bo u mnie długo zostac nie może niestety, bo mi familia zmieni zamki w drzwiach a i z własnym psem mam kłopot bo juz ugryzł to maleństwo..nie panuję nad nim... na szczeniaki mi się nawet rzuca :shake:

Posted

Psiak pójdzie do adopcji natychmiast jak tylko go zaczniesz ogłaszać. problem z tymi psiakami jest tylko taki, zeby z wielu propozycji wyłowić dom , który naprawdę chce psa, a nie modny, rasowy gadżet.

Posted

No i jest :) . Spotkałyśmy sie z Martą w Toruniu i porwalam Bolka :lol:

Wsiadł do naszego smochodu bez problemu. Dopiero jak ruszyliśmy zauważył że to nie ten samochód i nie ta ciotka z którą przyjechał. Zaczął płakać i chodzić nam po głowach :crazyeye:. Dopiero jak objął mnie za szyję, polizał mnie i ugryzł w nos to się uspokoił :roll: Pomemłał jeszcze zabawkę od Cioteczki Marty , zwinął się w kłębek i zasnął z łebkiem na moich kolnach. Dojechaliśmy w spokoju.
Weszliśmy do domu. Rezydent przyjął go z iście stoickim spokojem zaś Bolesław wykazał się nieśmiałością. Dzieciak zwiedził kąty i znalazł coś dla siebie :lol:



Mój Mędruś się nieco zdziwił. Znowu został bez swojej ulubionej zabawki :mad:

Posted

Mędrek się zastanawiał co zrobić. Może sie obrazić na pokurcza?



Po wymemłaniu kości Boluś raczył zwrócić uwagę na Mędka. No przeciez trzeba jakoś sie w końcu zaznajomić ;)



Bo w końcu dali zjeść a Boluś zjadł pierwszy i odkrył że Mędrek ma jeszcze coś w misce :lol:



... ten duży cos podwarkuje to trzeba troche głupa pokleić i może coś w misce zostawi dla Bolka :evil_lol:



Na głupa sie nie udało to może na zabawę go wezmę i coś w misce dla mnie zostawi? :cool3:

Posted

Wielki Kropek nic nie zostawił w misce więc trzeba było sobie znaleźć miejsce do spania.
5 minut tu......


Tam było twardo a tu na podłodze coś miękkiego leży to sie przymierzę :cool3:


Do bani się tam leży więc chyba sie tu jednak rozlokuję.



..i tu mi dobrze i ciebło. Tu sie będę rozwalał :lol:

Posted

[quote name='toyota']Ten obecny dom nam się bardzo podoba ;)

Ha ha ha. Bardzo śmieszne :eviltong: Zabierajcie mnie stąd bo moje życie to jeden wielki koszmar :placz:

Ale od początku.

Z samego rana ciotka zaprowadziła mnie do Pani Dorotki a ta dokładnie mnie obejrzała, wymemłała i wsadziła mi coś w pupe (termometr) Bardzo mi się to nie spodobało. Wrzasnąłem jak ostatnie dziecie a na dodatek widzała to cała zgraja obrzydliwych kotów które później sobie poganiałem :diabloti: Przed tem jednak dostałem w kark z igły. Podbno dla mojgo dobra wirusówki jakieś cy coś tam.
Później popędziliśmy do ciotki pracy, biegiem czyli krokiem zającowo - zygzakowym.

Trochę się zdziwiłem co to za miejsce



zaczęłem badać o co tu chodzi


i poczyniłem pewne zmiany


coś tam zaadoptowałem do potrzeb własnych

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...