Flaire Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 No tak, ale w podanym przepisie jest mowa tylko o "konwencji". Czyli zgadzam się z Tobą, gdzie czipy w Polsce "powinno się" umieszczać (jeśli wszystkie byłyby w tym samym miejscu, to łatwiej byłoby je znaleźć, ale to i tak niemożliwe, bo sporo jest psów, jak moje, czipowanych za granicą), natomiast nie zgadzam się, że w Polsce "nie ma dowolności". Dowolność jest, bo ten przepis mówi tylko o konwencji, nie o nakazie. Spróbuję wyjaśnić z moim wetem, o co mu chodziło, gdy mówił o tej łopatce - pewnie coś źle zrozumiałam. Quote
Rauni Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Chyba standardowe miejsce to szyja po lewej stronie, Vigo chipowany we Francji też tam ma. Jego chipowania nie widziałam, ale Sundayek histeryczka narobiła wrzasku na całą lecznicę i z tego, co czytam jest to jedyny taki przypadek. :cool3: Ale Sunday potrafi wrzeszczeć jak się kłapnie cążkami obok jej pazurów, więc jest to histeryczka pierwszej wody. Quote
karenina Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 A mnie ostatnio wet z SGGW powiedzial, ze to czy chip sie przemieszcza czy nie, zalezy nie tylko od miejsca, ale i od wieku w jakim jest pies. Z jeo obserwacji wynika, ze im młodszy zwierzak, tym bardziej chip sie przemieszcza. Szczeniaki sa otłuszczone, i maja luzniejszą skóre, potem tłuszczyk znika a chip wedruje. I ja sie z tym muszę zgodzic, w 3 przypadkach na 4 moje psy maja chipy niewyczuwalne. Quote
Flaire Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 [quote name='Rauni']Chyba standardowe miejsce to szyja po lewej stronie, Vigo chipowany we Francji też tam ma.No, na pewno nie w USA... I moje obydwa czipowane w USA psy tak właśnie były czipowane - na kraku miedzy łopatkami. Na tej samej stronie przeczytałam: Where is the microchip placed in a horse?The injection site for horses is the left side of the neck, half the distance between the poll and withers, and approximately one inch below the midline of the mane, into the nuchal ligament. Czyli w USA, polewej stroni szyi wszczepia się u koni, ale nie u psów i kotów. Quote
Flaire Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 I jeszcze: [quote name='karenina']A mnie ostatnio wet z SGGW powiedzial, ze to czy chip sie przemieszcza czy nie, zalezy nie tylko od miejsca, ale i od wieku w jakim jest pies. Z jeo obserwacji wynika, ze im młodszy zwierzak, tym bardziej chip sie przemieszcza. Szczeniaki sa otłuszczone, i maja luzniejszą skóre, potem tłuszczyk znika a chip wedruje. I ja sie z tym muszę zgodzic, w 3 przypadkach na 4 moje psy maja chipy niewyczuwalne. Ale co ma wyczywalność z przemieszczaniem się? Na żadnym z moich psów, czip nie jest wyczuwalny i czytam na podanej powyżej stronie: When the chip is properly implanted deeply under the skin, no one will be able to locate the chip by touch, even in tiny breeds. Quote
karenina Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 Flaire, a na moich psach chip byl bardzo długo wyczuwalnu bo są chudziaki i prawie łyse. Kiedy odbierałam jednego ze słowenii hodowca mówiła ze chip niestety wedruje, pies miał go w okolicach przedpiersia wtedy. Quote
Flaire Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 No nie znam się na golasaxh - moje szorstki to futrzaki. ;-) Quote
basia Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 A ja znam psa, który był czipowanu 2 razy. Ten drugi raz dlatego, że pierwszy czip gdzieś zniknął i nie dał się odczytać :roll: Quote
bluerat Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 już 3 post, nie moge nic wysłać, a tyle napisałam...:angryy: Quote
Flaire Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 basia napisał(a):A ja znam psa, który był czipowanu 2 razy. Ten drugi raz dlatego, że pierwszy czip gdzieś zniknął i nie dał się odczytać :roll:To się może oczywiście zdażyć, chociaż jest dosyć mało prawdopodobne. Ja myślę o ponownym zaczipowaniu Misi, bo pierwszy raz była czipowana w USA czipem niekompatybilnym z czytnikami ISO i teraz w Polsce większość czytników nie odczytuje jej czipa. Więc żeby się upewnić, że czip Lotki będzie już ok, wzięłam go od weta tutaj gdy jechałam po Lotkę i kazałam wszczepić w USA. Tamtejszy wet miał nieznaczne opory, bo z kolei jego czytnik nie mógł odczytac przywiezionego przeze mnie czipa, ale ponieważ był zaprzyjaźniony z hodowczynią, więc w końcu sie zgodził. Quote
sortis Posted February 18, 2006 Posted February 18, 2006 [quote name='bluerat']... w Polsce przepisy są takie, że chip powinno się umieszczać w połowie długości szyi, po jej lewej stronie, pod skórą. Inne miejsca są nieprawidłowe .... Zdecydowanie nieprawda! Dwa tygodnie temu moim 6-cio tygodniowym maluchom wszczepiono nad łopatką!!! Warto przeczytać http://www.identyfikacja.pl/nusite/?msect=obd&ssect=mikroczip Quote
bluerat Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 sortis , tam jest napisane że : "Na terenie Wielkiej Brytanii,Irlandii oraz USA identyfikacja po lewej stronie szyi jest niedozwolona. Według World Small Animal Veterinary Association (WSAVA) oraz The Federation of European Companion Animal Veterinary Associations (FECAVA) dopuszczalne są dwa miejsca implantacji mikroczipa na ciele psa bądź kota. Transponder (microczip) jest implantowany podskórnie na grzbiecie pomiędzy łopatkami bądź podskórnie w środkowej części szyi po jej lewej stronie." Ale link który podałam, jest do śląskiej izby lekarsko-weterynaryjnej, a tam podają połowa długości, po lewej stronie szyi. Znajomy wet zebrał baty jak chipował dowolnie i jeszcze to wpisywał do paszportu. Dlatego napisałam,że takie są przepisy. Na pewno przepisy w danym kraju nalezy stawiać przed w/w . A wiadomo, że z ich przestrzeganiem jest różnie. Quote
Flaire Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='bluerat']Znajomy wet zebrał baty jak chipował dowolnie i jeszcze to wpisywał do paszportu.Po pierwsze, co to znaczy "dowolnie"? Po drugie, od kogo zebrał baty? [quote name='blurat']Dlatego napisałam,że takie są przepisy.Tyle że na stronie, którą podałaś, nie ma nic o przepisach na temat miejsca czipowania. Konkretnie, jest tam napisane, że zgodnie z konwencją [czipy] implantowane są po lewej stronie szyi "Zgodnie z konwencją" - a konwencja to nie przepisy. "Konwencja" to "utarte, przyjęte w danym środowisku normy, zwyczaje" (Słownik PWN). A z tego, co tu czytam staje się jasne, że jeśli chodzi o czipowanie, przyjęte normy są co najmniej dwie. Jedno jest dla mnie jasne - jeżeli są na świecie (co najmniej) dwa standardowe miejsca czipowania, to bez względu na to, jak to się robi w Polsce, przy próbie czytania, należy sprawdzać więcej niż tylko lewą stronę szyi. Quote
bluerat Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Informacja dla lekarzy weterynarii dotycząca znakowania zwierząt. Krajowa Izba Lekarsko Weterynaryjna informuje, że do znakowania zwierząt, którym wydawane są paszporty ( psy, koty i fretki) dopuszczone są dwa sposoby: tatuaż oraz implantacja mikroczipu. Mikroczip należy implantować po lewej stronie szyi w połowie jej długości. Do implantacji nadają się mikroczipy różnych firm pod warunkiem, że spełniają normę ISO 11784. Czytnik do odczytywania mikroczipów mogą być też różnych firm pod warunkiem, że spełniają normę ISO 11785. W przypadku tatuażu nie jest określony jednolity system numeracji na terenie Polski. Krajowa Izba Lekarsko Weterynaryjna zaleca by zwierzętom, które nie są trwale oznakowane, lekarze weterynarii implantowali mikroczipy. Zabieg implantacji mikroczipu jest zdecydowanie mniej bolesny od zabiegu tatuażu i w przyszłości będzie obowiązującą metodą oznakowania zwierząt towarzyszących. Zwierzęta, które w dniu 1 października 2004 roku były wytatuowane lub miały zaimplantowany mikroczip zgodny z normą ISO 11784 nie podlegają ponownemu znakowaniu. W sprawie zakupu mikroczipów i czytników prosimy o bezpośredni kontakt z dystrybutorem takiego systemu w Polsce lub z hurtowniami weterynaryjnymi. Przypominamy, że czynność implantacji mikroczipu jest zdecydowanie czynnością lekarsko weterynaryjną i może być wykonana tylko przez lekarza weterynarii. SKARBNIK KRAJOWEJ RADY LEKARSKO WETERYNARYJNEJ lek.wet. Andrzej Lisowski [może być?] http://www.vetpol.org.pl/ tam po prawej stronie sa informacje odnosnie wydawania paszportów, w informacjach dla lekarzy Wet dostał upomnienie ze Śl.Izby Lek-Wet, że jak dalej będzie źle znakował, to odbiorą mu pozwolenie na wydawanie paszportów. Dowolnie oznaczało, że raz chipował na szyi, raz przed łopatką, raz za łopatką, raz miedzy łopatkami... Przepisu jako paragrafu nie znajdę, a widzę że tylko to by was uszczęśliwiło. No cóż... Quote
sortis Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 bluerat, ale to co podajesz ze strony śląskiej izby lekarsko-weterynaryjnej to jest instrukcja dla lekarzy weterynarii z roku 2004 ... zresztą ta sama stara instrukcja jest też ciągle na stronach innych regionalnych izb. Mój wet wszczepił nad łopatką i tak wpisał w paszportach... ale po polsku... Flaire, help! bo jak sama przetłumaczę to mi wyjdzie jakieś "nad szufelką, szpadelkiem" albo coś :lol: Quote
sortis Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='bluerat']Wet dostał upomnienie ze Śl.Izby Lek-Wet, że jak dalej będzie źle znakował, to odbiorą mu pozwolenie na wydawanie paszportów. Dowolnie oznaczało, że raz chipował na szyi, raz przed łopatką, raz za łopatką, raz miedzy łopatkami... raz przed, raz za, raz miedzy ... może to o to chodziło. Mój wet mówił przy czipowaniu, że może wszczepić na szyi albo nad łopatką, no i że nad łopatką lepiej itd... [quote name='bluerat'] Przepisu jako paragrafu nie znajdę, a widzę że tylko to by was uszczęśliwiło. No cóż... No co Ty! :roll: Quote
Cypryda Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 A prosze mi powiedziec jaki jest sens chipowania i nawet tatuowania zwierzat w Polsce. Jak chodzi o tatuaże zwierzat zrasowych to nie ma pewności że po takowym odnajdzie sie właściciela czy nawet hodowce. Nie m owiąc juz o chipie. Jeżeli za zachipuje psa i ktos go ukradnie i wywiezie w inny rejon Polski to i tak nie mam sznsy na odnalezienie. Nie wszystkie lecznice maja czytniki a ponadto nie spotkałam sie z tym że jak przychodzę do weta żeby on sprawdzał czy pies ma chipa chyna że sama o to poprosze. A gdyby pies był kradziony to nikt tego nie sprawdzi. U nas nie ma centralnej bazy danych. Więc po co komu to wszystko. Ja rozumiem że jest to bardzo potrzebne ale musiałoby to mieć ręce ik noci a nie tylko połowe. Quote
Flaire Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Cypryda napisał(a):A prosze mi powiedziec jaki jest sens chipowania i nawet tatuowania zwierzat w Polsce.Odpowiedż jest bardzo prosta - jest to wymagane jeśli chcesz podróżować z psem do innych krajów Unii Europejskiej. Do roku 2008, wystarczy tatuaż albo czip; od roku 2008 wymagany jest czip. Quote
Mokka Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Cypryda napisał(a): Jak chodzi o tatuaże zwierzat zrasowych to nie ma pewności że po takowym odnajdzie sie właściciela czy nawet hodowce. Nie m owiąc juz o chipie. Pewności nie ma nigdy, ale w ten sposób zwiękasza się szanse. Dla mnie to już jest coś. Poza tym ja wierzę (może naiwna jestem, ale co tam), że kiedyś wreszcie powstanie centralna baza danych i coraz więcej lecznic i schronisk będzie miało czytniki. Jeśli coraz więcej osób chipuje swoje psy, to hamulcowym odpada argument że nie warto nic robic, bo zbyt mało psów ma chipy ;) . No i to, o czym pisała Flaire - wyjazdy. Jak do tej pory służby graniczne dość liberalnie nas traktowały, ale obowiązek obowiązkiem i nie odważyłabym się przemycać któregoś z moich psów przez granicę bez chipa lub paszportu. Quote
kolka_wet Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 [quote name='sortis'] Mój wet wszczepił nad łopatką i tak wpisał w paszportach... ale po polsku... A w jakim języku miał wpisać? Paszporty sa wydawane w języku kraju pochodzenia psa, a nie "kraju docelowego". Paszport niemieckiej suczki jest po niemiecku, a psa z Czech po czesku. Chcę się też odpowiedziec na wątpliwości, które wynikły, jeślichodzi o znakowanie psów/kotow. I poprzeć bluerat. Czipuję psy i wydaję paszporty. Czip umieszczam zawsze po lewej stronie szyi w połowie jej długości. Żaden z moich podróżujących pacjentów (a raczej żaden z ich właścicieli) nie miał z tego powodu problemów przy przekraczaniu granicy. Nawet te zwierzaki, kóre jeżdżą do Anglii czy Irlandii. Robię tak, bo takie mam odgórne (od władz wet) nakazy. Instrukcja co prawda jest z 2004, ale nadal jest aktualna. I ostrzeżenie - o tym pisała juz Flaire - są rożne czipy, spełniejące różne normy ISO. I czytniki tez są inne, w zależności do jakiego rodzaju czipa/czipów są produkowane. Więc może się zdażyć, że oznakowanemu psu nie będzie można wykryć czipa - jeśli czytnik i czip nie będą kompatybilne. Natomiast przyprzekraczaniu granic wymagane jest oznakowanie psa czipem spełniającym normy ISO 11784 (lub czip wg aneksu do normy ISO 11785) - dlatego upewniajcie się, że takie normy spełniają czpiy, które wszczepiane są Waszym psom. Zaryzykuję i napiszę - najwyżej Flaire wytnie:) - takimi czipami są czipy Indexel firmy Merial. Quote
Flaire Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 [quote name='kolka_wet']AI ostrzeżenie - o tym pisała juz Flaire - są rożne czipy, spełniejące różne normy ISO. Jest tylko jedna norma ISO dot. czipów do oznakowywania zwierząt, ale jest produkowanych sporo czipów, które tej normy nie spełniają. Na przykład, czipy standardowo wszczepiane w USA nie spełniają normy ISO (czyta się je na innej częstotliwości) i na temat norm czipów jest teraz tam sprawa w sądzie (co najmniej jedna). Większość czytników używanych w Polsce takiego amerykańskiego czipa nie odczyta. Natomiast mnie chodziło również o to, że pies oznakowany za granicą może mieć czip wszczepiony gdzie indziej niż w szyję - między łopatkami. I żeby dopuścić tego rodzaju różnice, w paszporcie jest miejsce, gdzie wet wpisuje, gdzie znajduje się czip. Więc jeśli sprawdza się czip u psa o nieznanym pochodzeniu, to warto sprawdzać w obydu miejscach - i okolicach, na wypadek przemieszczania się czipa. (Oczywiście warto też sprawdzać jak najogólniejszym czytnikiem, ale to raczej nieralne, bo takie czytniki są o wiele droższe). Quote
Honey Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 [quote name='Flaire']Odpowiedż jest bardzo prosta - jest to wymagane jeśli chcesz podróżować z psem do innych krajów Unii Europejskiej. Do roku 2008, wystarczy tatuaż albo czip; od roku 2008 wymagany jest czip. Cytat z Rozporządzenia: " Podczas ośmioletniego okresu przejściowego rozpoczynającego się od dnia wejścia w życie niniejszego rozporządzenia, zwierzęta gatunków wymienionych w części A i B załącznika I będą uważane za zidentyfikowane, jeżeli posiadają: a) albo wyraźnie czytelny tatuaż; lub b) elektroniczny system identyfikacji (transponder)." Rozporządzenie z 2003 roku, czyli czip będzie wymagany od 2011r. Quote
Flaire Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Honey napisał(a): Rozporządzenie z 2003 roku, czyli czip będzie wymagany od 2011r.Sorki :oops:, ja ten 2008 rok pamiętałam z jakiegoś dokumentu unijnego, który czytałam w oryginale angielskim, ale po pierwsze, całkiem prawdopodobne, że źle zapamiętałam (przerobiłam 8 lat na rok 2008 ), a po drugie, może to się zmieniło. Na pewno nie chce mi się tego drążyć, bo i tak wszystkie moje zwierzęta mają już czipy ;-) , żadne nie ma (czytelnego) tatuaża. Quote
zakla Posted April 6, 2006 Posted April 6, 2006 MNalutki zachipowany tzry godziny temu, oczywiscie wielka panika na widok igly, ale szybko mu przeszlo(karmili:P). Jak na razie wszystko jest ok i mam nazieje ze tak pozostanie :) I pytanie bo weta zapomnialam wypytac- pies moze normalnie biegac i skakac jak do tej pory, prawda? ;) Quote
Flaire Posted April 7, 2006 Posted April 7, 2006 zakla napisał(a):I pytanie bo weta zapomnialam wypytac- pies moze normalnie biegac i skakac jak do tej pory, prawda? ;)Prawda! :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.