Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Oho ho ale się postów narobiło :crazyeye: Suuuuper :lol:
Witam nową amatorkę Bostonów! I zachęcam do zakupu Bostona bo to bardzo pocieszna istotka :razz:

Co do wystaw - jeju ale się rozpisaliście, ja nie nadążam i w ogóle wystawy to dla mnie zupełnie nieznany temat. Wciąż się zastanawiam czy zaczynać się w to "bawić" więc chętnie poczytam co macie do powiedzenia w tym zakresie :cool3:

ty_kwa - Dino to Twój pierwszy piesek, którego będziesz wystawiać?

My w niedzielę zaczynamy psie przedszkole, Polcia pewnie Fredek już swoją edukację zakończył, skoro zaczyna się nowy "semestr". Napisz, że warto i są efekty :roll:
Wczoraj byliśmy w naszym "psim raju". Było dosyć późno i ciemno ale zrobiłam kilka fotek aby zachęcić Łodziaków do spotkania na retkinii. Może uda mi się dziś wrzucić część z tych fotek.
Linusia oczywiście podbiegała do wszystkich ludzi, gdy tylko nie mam konkretnej zachęty, jakiegoś przysmaku w ręce, całkiem mnie ignoruje :shake:Biegnie na oślep do daleko wypatrzonej osoby lub psa a ja spocona za nią...

Lince rosną ładnie zęby i zaczyna jej wypadać góra. Ma już 4 miesiące, waży 5,5 kg i poprawił jej się apetyt. O dziwo zjada wszystko co ma w miseczce :multi: Ale nadal gardzi suchą karmą. Trzeba zmieszać z mięskiem lub serkiem wiejskim.

panienkobubu - obstrykaj wystawowe bostony i koniecznie się z nami podziel relacjami.

  • Replies 273
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ojsterek']Oho ho ale się postów narobiło :crazyeye: Suuuuper :lol:
Witam nową amatorkę Bostonów! I zachęcam do zakupu Bostona bo to bardzo pocieszna istotka :razz:

Dziękuję bardzo za powitanie ojsterek.
Masz rację że Bostonki to bardzo pocieszne istotki :loveu:, po prostu rozbrajają samym spojrzeniem:loveu:. Muszę się przyznać że przymierzamy się do zakupu Bostonka a odkąd pokazałam Mężowi Bostonki też się w nich zakochał, między innymi pokazywałam filmiki Lineczki na youtube, ale jak zobaczył filmik jak Bostonki nurkują to był w szoku:-o, i jak pokazałam filmiki szczeniaczków od panienkibubu, powiedział "ja też takie chcę":loveu:. Więc kiedyś i u nas zjawi się taka Bestyjka:-D

Posted

[quote name='ojsterek']

ty_kwa - Dino to Twój pierwszy piesek, którego będziesz wystawiać?



W zasadzie tak :evil_lol:. Co prawda wystawiałam kiedyś sznaucera średniego, ale to było jakieś 15 lat temu, a ja byłam nastolatką :lol:, więc tak naprawdę czuję się tak, jakby to miał być "pierwszy raz". i muszę przyznać, że mam sporą tremę. Na razie przygotowujemy się teoretycznie :cool1:. Chodzenie na ringówce wychodzi nam mniej więcej tak: :painting:
Pozdrawiam! :diabloti:

Posted

[quote name='bonita']Pewno będziemy w Katowicach,
Już mam stresa jak sobie pomyslę co to będzie:evil_lol:


Katowice to z kolei baardzo daleko od nas :placz:. Ale do wiosny jeszcze daleko, może się jescze zdecydujemy ..:lol: Pozdrowionka od Dina dla siostrzyczki! :loveu:

Posted

Witam serdecznie wszystkich dogomaniaków;-) Od dwóch m-cy mamy w domu wymarzonego psiaka, bostona BINGO . Jest naszym oczkiem w głowie, niesamowicie zywy,rezolutny, a przy tym piekielnie inteligentny. Choć ma dopiero 3 miesiace perfekcyjnie siada, lezy i co najsmieszniejsze przybija piatkę ;) w zamian dostaje swoje ulubione smakołyki. Bardzo się ciesze,ze trafilam na to forum o bostonach,gdyz nie jest to rasa zbyt popularna w Polsce a tutaj moge sie z Wami wymianiac spostrzezeniami o naszym bostonkach;) Pozdrawiam serdecznie Magda i Bingo z Wrocławia

Posted

maddy - witaj i wpadaj do nas często :lol: najlepiej ze zdjęciami Twojej pociechy. Skoro ma 3 miesiące to jest najmłodszy na naszej bostonowej liście. Napisz też z jakiej jest hodowli, czy zamierzacie go wystawiać?
Na 21 stronie tego wątku jest filmik ze sztuczkami Linki, gdy miała 12 tygodni. Uczyła się jeszcze turlać, o przybijaniu piątki nie pomyślałam :razz: czas wprowadzić :cool3:
Nasza pierunica zapada za to na kontrolowaną "głuchotę" i przychodzi na zawołanie tylko wtedy gdy sama wyraźnie ma taka ochotę :angryy:

Posted

Witam serdecznie "nowych"
Bardzo się cieszę, że jest nas, bostonowo zakręconych, jest coraz więcej :multi:

ojsterek co do szkolenia to jesteśmy dopiero na półmetku. Przed nami jeszcze trzy zajęcia. Z tego co widziałam na stronie szkoły to zaczynacie w tą niedzielę (my mamy zajęcia w soboty). Czy warto? Myślę, że tak. Co prawda nie wiem co bardziej wpływa na Fredka szkolenie czy paróweczka ale liczy się efekt końcowy :D i przede wszystkim doooobra zabawa zarówno dla psa jak i właściciela.

ty_kwa Dinuś jako boston-pracz wygląda superowo :evil_lol:
Dobrze widzę, że podklejasz mu ucho? Są z nim jakieś problemy?

Posted

[quote name='maddy84']Witam serdecznie wszystkich dogomaniaków;-) Od dwóch m-cy mamy w domu wymarzonego psiaka, bostona BINGO . Jest naszym oczkiem w głowie, niesamowicie zywy,rezolutny, a przy tym piekielnie inteligentny. Choć ma dopiero 3 miesiace perfekcyjnie siada, lezy i co najsmieszniejsze przybija piatkę ;) w zamian dostaje swoje ulubione smakołyki. Bardzo się ciesze,ze trafilam na to forum o bostonach,gdyz nie jest to rasa zbyt popularna w Polsce a tutaj moge sie z Wami wymianiac spostrzezeniami o naszym bostonkach;) Pozdrawiam serdecznie Magda i Bingo z Wrocławia

Witamy na forum :loveu:
Przedstaw nam Twojego Bingo, z jakiej jest hodowli i po jakich rodzicach :)


Tym samym zapraszam wszystkich tych, którzy jeszcze nie skorzystali, na stronę bazy Baza Danych Boston Terrier w Polsce

Na razie to moje bąble są najmłodsze, mają 6,5 tygodnia :) Właśnie się zagryzają pod moimi nogami hehe.


Kto i jakie wystawy planuje? Kto Kielce?? :)
Może zrobimy mini bostonkowe spotkanko? Ciekawe o której będą bostony i bernardyny, żeby mi się nie pokryło, bo przegapię..... :(

Posted

Joanna_B. napisał(a):
ty_kwa superowego masz pomocnika:cool3:, a jaki pomysłowy :roflt:jest Dinuś.
Gratuluje zdjęcia, złapanie takiego momentu, niezły :happy1:refleks.


dziękuję bardzo! :loveu:

Posted

[quote name='Polcia']

ty_kwa Dinuś jako boston-pracz wygląda superowo :evil_lol:
Dobrze widzę, że podklejasz mu ucho? Są z nim jakieś problemy?

Ano tak! Lewe uszko sterczy w górę bardzo ładnie, a prawe wciąż lubi się łamać :sad:, więc je podklejamy. Bardzo się tym nie martwię, bo przeczytałam na jakiejś amerykańskiej bostonowej stronce, że jak jedno ucho już stanęło, to drugie stanie na pewno :multi:, ale na wszelki wypadek kleimy.
A jak uszy Waszych bostonków?

Posted

ty_kwa - Lince stoją na sztorc :cool3: najpierw stało lewe ucho a po tygodniu prawe i teraz ma takie śmieszne duże radary





A nowe ząbki już jej rosną, zdjęcie sprzed 4 dni a widać sporą różnicę :lol:



Haaaa i Lina kończy dziś kalendarzowe 4 miesiące :-o ja nie wiem kiedy to zleciało, dopiero co była taką małą ciepłą kuleczką :rolleyes: a teraz 4-miesięczny szatan :diabloti:

Pogoda w Łodzi do kitu, mam nadzieję, że na niedzielne przedszkole nam się wypogodzi. Jeśli nie, to zakładam kalosze ;)

Posted

Mojej Nufce jedno ucho nie stało jak miała 3,5 miesiąca, nigdy nie miała klejonych, tylko jej masowałam i dosłownie po tygodniu masażu ucho stanęło, tyle, że jej leżała tylko końcówka ucha, a nie np. w połowie.
Jej mamusia ma bardzo sztywne uszy i myślę, że to ona przekazała Nufce uszka stojące jak antenki :loveu:

Posted

A właśnie i jeszcze jedno, ty_kwa pisałaś o tym gryzieniu chrupek :cool3: i tak mi się przypomniało, że ogólnie Linka nie gryzie jedzenia. Wszystko połyka. Wasze pieski też tak robią? Może dlatego, że ten szczenięcy pokarm z takich małych granulek jest :hmmmm:

Posted

Nasze uszy wyglądają teraz tak (chociaż w porównaniu z Linkowymi to Fredkowe wyglądają jak wieeeeeelkie słuchy :) )




Ale teraz bardziej niż uszy martwią mnie Fredkowe łapy :( Zaczyna je stawiać na zewnątrz.
Dzisiaj idziemy do weta i chyba będę robiła badanie krwi na stosunek wapnia do fosforu. Wet na konsultacjach w przedszkolu zasugerował, że to może być niedobór wapnia w związku ze wzrostem, zębami i uszami... ale najpierw trzeba zrobić badania. Do tego ma jakieś zgrubienie na skórze z prawej strony ;( Na początku myślałam, że go coś ugryzło ale to zaczyna twardnieć.... Ech... :(
Mam nadzieję, że chociaż do przedszkola będziemy mogli w sobotę iść :)

A jak tam pazurki u Waszych "dzieciaków" obcinacie? Co ile i czym? Fredkowi szybko rosną i jak jestem u weta to od razu mu obcina ale może najwyższa pora nauczyć się to robić samemu. Z Brysiem nie miałam takich problemów, ścierał sam.

Posted

A może Fredek jest po prostu za ciężki?
Przypomnij po jakich on jest rodzicach? Podobny do Nufki jak była mała :loveu:

Ja uczę moje szczeniaki obcinania pazurków od 1 tygodnia życia, biorę cąrzki (cąszki? jak się to pisze?) i obcinam. Właśnie obcinam pazurki Ivo, bo siedzi mi na kolankach :) Obcinam maluchom co tydzień, Nufce raz w miesiącu, bo zdziera sobie na placu :)

Posted

panienkabubu napisał(a):
A może Fredek jest po prostu za ciężki?
Przypomnij po jakich on jest rodzicach? Podobny do Nufki jak była mała :loveu:



Obyś miała rację. Fredzioch waży 7 kg. :-o
Jest po Texasie i po Finlej. A to ma jakieś znaczenie?

Już zastanawiam sie czy może mu karmę zmienić... Juz sama nie wiem co robić :( Nie chciałabym mu zaszkodzić. ALe przyznam szczerze, że chciałabym go wystawiać a z krzywymi łapami to nie ma sensu...

Posted

Polcia napisał(a):
Obyś miała rację. Fredzioch waży 7 kg. :-o
Jest po Texasie i po Finlej. A to ma jakieś znaczenie?

Już zastanawiam sie czy może mu karmę zmienić... Juz sama nie wiem co robić :( Nie chciałabym mu zaszkodzić. ALe przyznam szczerze, że chciałabym go wystawiać a z krzywymi łapami to nie ma sensu...


7kg :-o:-o:-o Odchudź go!!! :-o:-o:-o
Moja Nufka należy do wielkich, a po porodzie waży 8,5 kg:crazyeye:

Rodzice nie mają znaczenia w wadze (bynajmniej nie ku temu skierowałam pytanie), a w wyglądzie - coraz więcej szczeniaków po Texasie przypomina mi moją Nuficzkę :cool3:

Posted

ja myslalem ze fares jest ciezki..ale brat..ooo:cool3: maly grubasek:cool3:

z faresem mam problem z tymi jego uszkami bo raz stoja ladnie a raz opadaja albo koncowka sama..wiec myslalem zeby podkleic, tylko jak..??

Posted

Cały widz polega na tym, że on nie jest gruby a przynajmniej mnie się tak wydaje. To może moje subiektywne odczucie. A może przy Brysiu Fredek wydaje mi się "cieńszy" :) Ale ograniczę mu michę :razz:

a ile Wasze psy mają w kłębie? U Fredka na tyle na ile udało mi się go zmierzyć ;) centymetr wskazał 37 cm. Nie wiem czy to dużo czy mało.

Co do łap to muszę wyznaczyć wizytę u ortopedy bo Pani która dzisiaj była nie do końca się w tym specjalizuje...

kamill_ek co do uszu to ja już tutaj poruszałam ten temat i omawiałam go z kilkoma wetami i poczytałam wątki na min. grzywaczach chińskich. Oto wnioski :)
po pierwsze pies w nowym domu się trochę stresuje i to odzwierciedla się w postawieniu uszu, po drugie gubią zęby (i jak to mi powiedział wet w sobotę) nawet u 6-cio miesięcznego psa uszy potrafią klapnąć, żeby potem wstać.
Na grzywaczach pisali o podawaniu wywaru z gotowanych kurzych łapek, podobno potrafi zdziałać wiele w kwestii uszu :) Nie wiem jeszcze nie próbowałam ale na wszelki wypadek mam 10 sztuk w zamrażalniku :D

Posted

Wypróbowaliśmy przeróżne sposoby klejenia uszu i ostatecznie doszliśmy do wniosku, że taka metoda, jak na poniższym zdjęciu jest najlepsza: najmniej dokuczliwa dla psa, najprostsza do wykonania i jeszcze najdłużej się trzyma. Ważne jest, żeby używac plastra oddychajacego, wtedy nie odparza skóry. Oczywiście sam plaster nie wystarczy -my pod spód wklejamy zapałkę i jest jak widać :evil_lol:.



Posted

Polcia napisał(a):


A jak tam pazurki u Waszych "dzieciaków" obcinacie? Co ile i czym? Fredkowi szybko rosną i jak jestem u weta to od razu mu obcina ale może najwyższa pora nauczyć się to robić samemu. Z Brysiem nie miałam takich problemów, ścierał sam.


Kupiliśmy takie specjalne cążki i obcinamy sami w miarę potrzeby. Na całe szczęście bostonki mają pazurki przezroczyste-wystarczy patrzeć pod światło i doskonale widać, gdzie mozna ciąć, żeby pieska nie skaleczyć.

Posted

[quote name='Polcia']Nasze uszy wyglądają teraz tak (chociaż w porównaniu z Linkowymi to Fredkowe wyglądają jak wieeeeeelkie słuchy :) )

To fakt , przy Fredku Linki uszka wyglądają jak małe listki ;)

[quote name='Polcia']
Ale teraz bardziej niż uszy martwią mnie Fredkowe łapy :( Zaczyna je stawiać na zewnątrz. Do tego ma jakieś zgrubienie na skórze z prawej strony ;( Na początku myślałam, że go coś ugryzło ale to zaczyna twardnieć.... Ech... :(
Polcia, tak ja piszesz musi go obejrzeć lekarz, który się zna na rzeczy a co do zgrubienia, hmmm ciężko powiedzieć. A wczoraj lekarz to oglądał?
[quote name='Polcia']
A jak tam pazurki u Waszych "dzieciaków" obcinacie? Co ile i czym?
Ja podobnie jak panienkabubu zaczęłam bardzo wcześnie, pierwsze obcinanie pazurów przeprowadziłam gdy Lina miała 7 tygodni a następne średnio co 2-3 tygodnie, zależy jak szybko jej rosły. Mam specjalne cążki do pazurków dla psów, kupiłam chyba na Allegro.

[quote name='kamill_ek'] z faresem mam problem z tymi jego uszkami bo raz stoja ladnie a raz opadaja albo koncowka sama..wiec myslalem zeby podkleic, tylko jak..??
Kamill_ku ja też tak jak Polcia uważam, że nie masz się czym martwić. Lince też na początku raz stawały, raz opadały. Zależy też od dnia, rano po śnie zawsze stały na sztorc a wieczorem gdy już się trochę zmęczyły, końcówka jednego czy drugiego ucha jej opadała.

[quote name='Polcia']Cały widz polega na tym, że on nie jest gruby a przynajmniej mnie się tak wydaje. To może moje subiektywne odczucie. A może przy Brysiu Fredek wydaje mi się "cieńszy" :) Ale ograniczę mu michę :razz:
Polcia, ja też uważam, że Fredek nie jest gruby, on jest po prostu dobrze zbudowany :cool3:
[quote name='Polcia']
a ile Wasze psy mają w kłębie? U Fredka na tyle na ile udało mi się go zmierzyć ;) centymetr wskazał 37 cm. Nie wiem czy to dużo czy mało.
Myślę, że jest ok, Lina ma 33 cm, obwód klatki piersiowej 45 cm. No ale to dziewczynka.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...