Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłam dziś u Szoka, małego pieska niepozornego kundelka, który od 13 .
(znów 13!!!) września 1999 roku jest w schronie. No powiem od razu, łatwo nie będzie. On w ogóle nie wychodzi na zewnątrz. cały czas leży na pryczy, z głowa tak schowaną między łapami, że jej nie widac. Usiłuje schowac się pod kocem, spać i nie słyszeć, nie widziec, co się dzieje wokół niego. A wokół ciągłe szczekanie, w boksie również duże psy. Myślę, że to zachowanie to już w niewielkim stopniu jego taktyka wobec innych psów, taktyka tupu: mnie nie ma..., więc zostawcie mnie, to raczej skrajna depresja i niewiara, że wyjdzie stąd. Postarm się spędzić z nim piątek przed programem na oswajaniu, i zobaczymy. Do Kundla chcę wziać jego, Rapa, o którym pisałam w wątku o głodnych i zagłodzonych oraz maluteńką, starsza suczkę, która mieszka w magazynie z kotami, gdzie znalazła się po interwencji wolontariuszki, któr zauważyła, jak ta biedaczka sobie nie radzi i jak makabrycznie jest chuda.

  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Za dużo tych złych wieści :-( Nie mogę zrozumieć, że takie rzeczy dzieją się w Wielkim Mieście Krakowie :angryy: Na wszystko są pieniądze, a w schronisku psy padają z głodu :angryy: Może jestem tępa, ale nie rozumiem i nie zrozumiem :angryy: A winni są zawsze ludzie :angryy:

Posted

na dodatek schron się rozpada, niszczeje. Nic nie jest konserwowane. beton w boskach rozwarstwiony i ekstrementy tam zalegają. Również ze zdziwieniem spostrzegłam, że w drzwiach boksu, gdzie jest Szok (E2) jest taka dziura, że ten pies może się prześliznąć. Wielki wilczur, który między innymi tam mieszka, cała głowę tam wsadza bez problemu i mógł mnie nawet dziabnąć, gdyby chciał.

Posted

Wstaw zdjęcia jesli masz . Będziemy działac ...
Qrde ..kiedy ludzie zrozumieją w tym kraju że zwierzęta to żywy organizm ....
Jak sie czyta takie wieści to nie tylko ręce opadają :angryy: :angryy:

Posted

Zdjęcia szoka są na stronie schroniska krakowskiego www.schronisko.krakow.pl, ale należałoby zrobić zdjęcia tej dziurze w jego boksie. Oby nic mu się nie stało.

Posted

Zdjęcie Szoka i link do strony schroniska jest też w moim podpisie..

Domek, nawet tymczasowy byłby chyba w przypadku tego psiunia bardzo wskazany :roll:

Posted

***Nie wierze ze Krakowianie tacy bezduszni są, kto mnie z szoku wyciągnie? jestem grzeczny, oddam wiernośc za ciepły domek*** hopaj w górę jesteś śliczny****

Posted

Trzymam kciuki. Jego los bardzo mi leży na sercu, przez długi czas, myślałam, że to właśnie jego wezmę do domu.. Ale wierzę mocno, że skoro u mnie jest Grafunia, to tak "miało być" i gdzieś tam właśnie na niego ktoś czeka..
Program rozreklamuje.
Pozdrawiam

Posted

[quote name='Asieq']Trzymam kciuki. Jego los bardzo mi leży na sercu, przez długi czas, myślałam, że to właśnie jego wezmę do domu..

Asieq, ja też go miałam wziąść - ostatecznie trafił do mnie Czaruś i Romeo.. W sumie to straszne - ciekawe ile osób "miało" go wziąść, ale... wzięlo innego psiaka?? :-(
Szok - nie poddawaj się!! Ktoś Cię w końcu pokocha i weźmie do siebie!!!

Posted

***komu pomerdam ogonkiem? nie chce go mieć tylko w dole!!!! będę wierny, posłuszny, będę chodził grzecznie na spacerki ale jak tu w dziurawym boksie i z reszta moich przyjaciół, musze się chować....***prasa ślaśka trzyma kciuki za szoka, hopaj w górę

Posted

Z tym jedzeniem w schronisku to dzwinie jest. Jak się czyta raporty ileż to pieniędzy wydano na ryż i mięso to ho,ho! A jak tam byłam tw porze karmienia to w kotłach: brunatna woda; precle (solone??) z darów i suche z darów. Gdzie do cholery ten ryż i to mięso?????? Toż prawie 2 miliony zł polskich dale Urząd Miasta na schronisko!!!!! PRAWIE DWA MILIONY CO ROK!!!!! I to na bieżące potrzeby, na dodatkowe inwestycje można się starać o pieniądze.

Posted

mar.gajko napisał(a):
Z tym jedzeniem w schronisku to dzwinie jest. Jak się czyta raporty ileż to pieniędzy wydano na ryż i mięso to ho,ho! A jak tam byłam tw porze karmienia to w kotłach: brunatna woda; precle (solone??) z darów i suche z darów. Gdzie do cholery ten ryż i to mięso?????? Toż prawie 2 miliony zł polskich dale Urząd Miasta na schronisko!!!!! PRAWIE DWA MILIONY CO ROK!!!!! I to na bieżące potrzeby, na dodatkowe inwestycje można się starać o pieniądze.


Widocznie te pieniądze nie na psy są wydawane :angryy: :angryy:

Posted

****czy ludzie są juz pozbawieni wszelkich uczuć? moze czas to zmienić, potrzebne sa kontrole Wojewódzkie, przyłanczam się swoją osoba i wieloma głosami innych, budy, boksy powinny być przygotowane solidnie z tych środków, żarcie też normalne, i na zatrudnienie pieniądze tez powinno wystarczyć, jak czuja sie kierownicy? moze by tak zamienić im zakwaterowanie i wyżywienie?????

Posted

Kiedy to JUŻ ZMIENIONY kierownik; to wogóle długo by opowiadać co tu się działo w tym cywilizowanym Krakowie w 2004r. Ja już nie mam siły cytować ile psów się zagryzło (ok. 150) ile padło, ile ... Śmiertelność wśród kotów 80%; nie pamiętacie raportu kontrolnego? Przecież był w pasie lokalnej - 31 stron niedopatrzeń, bólu i cierpienia zwierząt. I co? Zmieniono kierownika ale system pozostał i zarządzający też, eh...; co tu gadać!

Posted

Ratujmy więc!!!! No niestety dowiedziałam się od Magdy Hejdy, że w programie jest miejsce tylko dla jednego psa. Więc tylko Szok pojedzie. Ani Rapa przesladowanego ani staruszki z magazynu nr 4 dla kotów nie moge wziąć....Ale dla Szoka musi sie znalexc dom. Ja sobie nie wyobrażam, by po
7 latach piekła tam, miał wracać. To kruszynka maleńka, załamana, nikt nawet na niego nie spojrzy, bo tam osobom spoza personelu nie wolno wchodzić.
A tak przy okazji: podobno psy są w krakowskim schronie odrobaczane, tylko bardzo ciekawe, dlaczego mój Kasanowa też robaki miał? Własnie go odrobaczałam...

Posted

***To wspaniale ze ta bida wyjdzie na światło dzienne, trzymamy kciuki, takie psiaki w pierwszej kolejności powinny trafiać do ciepła domowego...Prasa śląska pozdrawia****

Posted

AgaG napisał(a):

A tak przy okazji: podobno psy są w krakowskim schronie odrobaczane, tylko bardzo ciekawe, dlaczego mój Kasanowa też robaki miał? Własnie go odrobaczałam...


Aga - ja też podejrzewam, że Romek nie był odrobaczany :roll: Jeździ teraz pupskiem po podłodze co chwilę - muszę go wziąść w najbliższym czasie do weta. Poza tym zastanawia mnie, dlaczego nie ma tej nalepki przy zaświadczeniu o szczepieniu na wściekliznę - niedopatrzenie, czy to też jest czasem pomijane?? :angryy:

Szok - do góry - musisz znaleźć domek!!!! Trzymam kciuki za ciebie, kruszynko..

Posted

Malutki pieseczek, który
tak jak czlowiek w depresji ucieka w sen. Ale przecież nie da się cały czas spać, zwłaszcza gdy taki hałas, szczekanie i szczekanie, gdy w brzuchu pusto i nie ma sie nic: kawałka swojego koca, choćby jednego na miesiąc spaceru, no i człowieka się nie ma w pobliżu.
Oby w piątek nie okazało się, że przez ten stres zdziczał i łapie zębami. Z Demosteneską tak jest i wyadoptowanie jej będzie tym trudniejsze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...