sharka Posted June 9, 2012 Posted June 9, 2012 popatrzyłam na banerek tymusia i myslę "zobaczę tą małą parówkę fistaszka"... i szok - taki super psiak :] no i nie parówka ;) Quote
tymuś Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 sharka napisał(a):popatrzyłam na banerek tymusia i myslę "zobaczę tą małą parówkę fistaszka"... i szok - taki super psiak :] no i nie parówka ;) to nasz traktor kochany:loveu: Quote
asikowska Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 Neska ma się dobrze poza problemem z uszami (czyścimy czyścimy i ciągle jakiś syf wyłazi) będzie w tygodniu wet szczepił Ninę to ją zobaczy, trochę za gorąco jej w mieszkaniu i śpi na kafelkach w przedpokoju:) jest grzeczna, załatwia się ładnie na dworze, mało je i trochę nie podobają mi się jej ząbki bo jakoś tak słabo gryzie będę musiała chyba jej coś gotować, nie żebra jak moja nina i jak tak dalej pójdzie to z Niny będzie parówa bo czego Neska nie zje to Nina zaraz się tym opiekuje:) niezła z jej przytulanka nie chce spać w łóżku ( i dzięki Bogu) czasem tylko wskoczy w nocy żeby się chwilę przytulić z Niną różnie Neska na ogół ją olewa i nie reaguje na warczenie i zaczepki ( ze dwa razy się spięły przy miskach (mimo że daje każdej w innej części pokoju) ale skończyło się na warczeniu i szczekaniu) i oczywiście najlepiej się każdej je z nieswojej miski i leży na nieswoim posłaniu:D próby zostawiania je samych na jakąś chwilę wyszły pozytywnie bez wycia i jak wróciłam były całe:) a w poniedziałek większa próba jak pójdę do pracy i trochę się boję ale jestem dobrej myśli:) na spacerze ładnie chodzą:) Nina przodowniczka stada z przodu a Neska koło mojej nogi:) na balkon Nina jeszcze nie zawsze wpuszcza Neskę ale ta powolutku się jakoś tak pakuje i jak już są obie to grzecznie sobie siedzą i podziwiają świat:) Quote
Naklejka Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 Asiu, może załóż dziewczynom nowy wątek? :) Trzymam kciuki, żeby w poniedziałek za dużo nie nawyrabiały :) Arni już się nauczył, że Jetsanowi nie wkłada się pyska do miski, gdy on je, Jetsan jeszcze tego nie pojął, ale to on jest panem tego domu i mu wszystko wolno :P Quote
ania > Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 jejku jak dobrze że się dogadują :) optuję za założeniem dziewczynom galerii! :):):) Quote
asikowska Posted June 10, 2012 Posted June 10, 2012 ania >;19218697 napisał(a):jejku jak dobrze że się dogadują :) optuję za założeniem dziewczynom galerii! :):):) dziewczyny założę jak się ogarnę trochę bo narazie deficyt czasu i dwa pyszczki do głaskania:) Quote
Bjuta Posted June 10, 2012 Author Posted June 10, 2012 Trzymam kciuki za jutrzejszą próbę "samotności we dwoje!". Mysiu, a czy Fistaszek dostał jakąś nową lachę? Quote
asikowska Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 dziewczyny mają się dobrze i role się trochę odwróciły bo Neska się zaklimatyzowała a Nina jej unika i czasem nie chce wejść do mieszkania jak wracamy ze spaceru, dziś dziewczyny przespały całą noc bez budzenia mnie na swoich nowych posłaniach, w weekend będę cały czas w domu to zrobię jakieś zdjęcia jak narazie szkód nie ma i dziewczyny całe więc jestem dobrej myśli:) oby tak dalej:) Quote
Mysia_ Posted June 13, 2012 Posted June 13, 2012 Bjuta napisał(a):Trzymam kciuki za jutrzejszą próbę "samotności we dwoje!". Mysiu, a czy Fistaszek dostał jakąś nową lachę? jeszcze nie ;) Quote
asikowska Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 wczoraj się dziewczyny spięły trochę i skończyło się na małej rance na Niny uszku (moja wina bo zostawiłam jedzenie w miskach) Neska jest niejadkiem albo narazie nie mogę trafić w jej gust (suchego prawie nie je bo jakoś nie umie pogryźć, wczoraj ugotowałam ryż z mięsem i warzywami ale zjadła troszkę) i zostawia jedzenie, Nina zaś to odkurzacz i niczego nie zostawi teraz każda je w innym pomieszczeniu i zabieram miski jak skończą żeby nie było pretekstu, dziewczyny są zazdrosne o siebie i musimy bardziej uważać więc przez parę dni postaram się nie zwracać na nie za bardzo uwagi rano wychodzimy koło 6 na spacer bo zanim Neska się załatwi to mija pół godziny (już się zaczęłam zastanawiać czy nie mam jakiś problemów) ale chyba nie (wczoraj godzina w deszczu dziś pół:)) Nina szybki szpil i do domu chce a tu figa z makiem muszą maszerować razem:) trzymajcie kciuki kochani bo codziennie chodzę do pracy z ciężkim sercem i zastanawiam się czy te moje dziewczyny nie zrobiły sobie krzywdy, mam nadzieję że uda się wszystko Mysiu czego Neska uczyła się na szkoleniu, na jakie komendy reaguje i co jadła w schronisku (i ile razy jadła,ja chcę im dawać dwa razy dziennie plus jakieś smakołyczki) Quote
Bjuta Posted June 14, 2012 Author Posted June 14, 2012 Pewnie takie przyzwyczajanie się to jednak trwa parę tygodni, nie? Quote
tymuś Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 no Orikowi miesiąc z hakiem zajęło a bąblowi tylko paręnaście dni:lol: Quote
Mysia_ Posted June 14, 2012 Posted June 14, 2012 asikowska napisał(a):Mysiu czego Neska uczyła się na szkoleniu, na jakie komendy reaguje i co jadła w schronisku (i ile razy jadła,ja chcę im dawać dwa razy dziennie plus jakieś smakołyczki) w schronisku jadła gotowane mięsko + kasza + sucha karma lub jakieś inne dodatki - pieski u nas jedzą raz dziennie rano około godz.7-8... Na szkoleniu na suchą karmę nie bardzo szła i zdecydowanie bardziej odpowiadała jej np. kiełbaska i ususzona rybka ;) Asiu, a powiedz mi jak on zachowuje się w trakcie burzy? Bo z tego co zauważyłam Neska boi się wystrzałów, ciekawa jestem jak z grzmotami... Quote
asikowska Posted June 15, 2012 Posted June 15, 2012 dziś będę gotować kaszę bo ryż średnio jej podchodzi:) w czasie burzy nic jej nie rusza:) Nina za to bidulka chowa się pod łóżko ale na spacerach jak coś strzeli Neska chodzi sobie spokojnie (Nina wcześniej uciekałaby do domu a teraz widzi że Neska chodzi to ta koło niej też) po spacerze jak są grzeczne dostają smakołyki i jedzą oddzielnie każda w innym miejscu i odpukać narazie spokój z uszami chyba już sobie poradziliśmy miała sporo syfu w nich, już wyglądają na czyste ale jeszcze czasem je drapie, do fryzjera idziemy w przyszłym tygodniu bo nie chce jej stresować teraz z tym sikaniem jest problem trochę bo jej się nie chce (nie wiem czy trzy razy dziennie na takiego większego psa to nie za mało) ( chyba że sika w domu ale nie zauważyłam niczego:)) Nina w czasie spaceru zdąży podlać kilka krzaczków a Neska chodzi i nic, może ma taki wytrzymały pęcherz:) nic niepokojącego nie zauważyłam więc mam nadzieję że jest ok czasem popiskuje ale nie wiem jeszcze dlaczego, wczoraj wydawało mi się że za Niną bo te siedziała pod łóżkiem a Neska jej szukała po domu:) mamy obok w bloku dwie sunie których Nina nie lubi bo się kiedyś spięły ostro i widzę że Neska ją popiera jak się widzą na spacerze:) wieczorem jak chodzę tak po 23 z nimi to jak się ktoś pojawi to obie szczekają obrończynie jedne:D oby tak dalej:) Quote
asikowska Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 u dziewczyn ok:) wyjaśniła się sprawa "niesikania" Neski:) bidulka nie wytrzymuje tak długo i sika w przedpokoju na kafelkach i potem sobą to wyciera, mam nadzieję że to jej przejdzie, w weekend wychodziłyśmy dość często i w niedzielę było już ok, zobaczymy dzisiaj jak się nie poprawi to najwyżej zrobimy jakieś badania, uszy już w lepszej kondycji ogólnie dziewczynka bardzo grzeczna i mega przytulanka:) no i zaczął się u mnie na balkonie sezon plażowania:) Quote
sharka Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 (edited) Widać że dobrze dziewczynkom :] Edited June 18, 2012 by sharka Quote
ania > Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 ale one tam fajnie mają, pewnie ślinią się na widok tych wielkich kotów na studzienkach :evil_lol: Quote
Bjuta Posted June 19, 2012 Author Posted June 19, 2012 Mysia_ napisał(a):Fistaszek dostał do boksu Obsesję... O rany... To ja nie wiem czy sama dam radę ich wyprowadzić... A jaka ona jest? Bardzo mi przykro, że wróciła :( Biedny Fistaszek, zamienić słodką Neskę na Obsesję... Quote
asikowska Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 ania >;19260812 napisał(a):ale one tam fajnie mają, pewnie ślinią się na widok tych wielkich kotów na studzienkach :evil_lol: no muszę uważać bo mają coraz więcej wspólnych cech:) Neska nauczyła się już od Niny żebrać przy jedzeniu, gonić koty, szczekać na rude koleżanki na szczęście jedzą już ładnie i nie ma bitwy, jak Neska czasem zapiszczy przy czyszczeniu uszu to Nina przylatuje w obronie:) rano obie przychodzą się poprzytulać i już nie ma warczenia i mam nadzieję że już tak zostanie:) Obesesja z tego co pamiętam to bardzo fajna psina z niej Quote
Mysia_ Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Bjuta napisał(a):O rany... To ja nie wiem czy sama dam radę ich wyprowadzić... A jaka ona jest? Bardzo mi przykro, że wróciła :( Biedny Fistaszek, zamienić słodką Neskę na Obsesję... póki co dogadują się dobrze :) ale rzeczywiście samemu z nim iść może być dość ekstremalnie.... Quote
asikowska Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Neskę zostawiłam w klinice na badaniach i o 12 jadę po nią i zobaczymy co z naszą dziewczynką jest. Quote
ania > Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 ojej a coś się dzieje? chodzi o sikanie czy to taki ogólny przegląd? Quote
asikowska Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 narazie nic nie wiadomo bo usg nic nie wykazało, ma mały pęcherz i wolno się napełnia i obraz był mętny (nie ma żadnych zmian ale nie wiadomo dalej skąd to sikanie), zaniosłam mocz do badania i zobaczymy Neska nie trzyma moczu i posikuje sobie i biedna sprząta tak żeby nikt nie wiedział a na spacerach nie chce sikać, możliwości jest wiele i wet mówił że może to być związane hormonami,albo jakimś zapaleniem pęcherza jak jestem w domu to biegamy co dwie trzy godziny i coraz częściej budzi mnie w nocy, gorzej jak mnie nie ma a jak wracam nie ma śladu że się załatwiała, mam skontrolować też ile pije w weekend jak będę w domu bo teraz to dwie piją z trzech misek i ciężko stwierdzić ile akurat wypiła Neska zrobiłyśmy też badanie krwi, czyszczenie uszu i dostała dwa zastrzyki przeciwzapalne, jutro kontrola i może będą wyniki to zobaczymy Neska grzecznie zniosła "przegląd" i nawet kilka godzin została w klinice żeby można było zrobić USG Quote
Mysia_ Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 bidna :-( może to rzeczywiście zapalenie pęcherza, u schroniskowców często się zdarza, a widać dopiero kiedy opuszczą schronisko :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.