Mysia_ Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 co tam Fistaszku, była u Ciebie ciocia Bjutka? :cool3::cool3: Quote
Bjuta Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 No nie... :shake: Już go miałam wziąć - na ostatni spacer, kiedy panowie powiedzieli, że Daksja znowu nie chce jeść i że może na spacerze coś przekąsi, więc na ostatni spacer poszłam z Daksją i miską... Jak ja Fistaszkowi i Nesce spojrzę w ślepia... :oops: A mój TZ już czekał (biedaczek) i się irytował. Fakt, że się śpieszył... Eh... Quote
Mysia_ Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Szkoda, bo ostatnio jakoś nie było nikogo komu można by było dać ich na spacerek :-( ale oni pewnie Ci wybaczą :) Quote
Bjuta Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Cholera... Postaram się podjechać chociaż na godzinkę i nadrobić spacerek z nimi... Quote
ewatonieja Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 wygłaszcz go ode mnie i poprzytulaj :) Quote
Mysia_ Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Bjuta napisał(a):Cholera... Postaram się podjechać chociaż na godzinkę i nadrobić spacerek z nimi... na pewno się ucieszą :) Quote
Bjuta Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 No, zrehabilitowałam się... Fistaszek w ramach uznania przeczołgał mnie po skarpie dwa razy... Fotki nie wiem kiedy. Jeszcze tych z wczoraj nie obrobiłam. W każdym razie został wyprzytulany w imieniu ewatonieji i reszty wielbicieli jak należy! Quote
Mysia_ Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 super, na pewno zarówno Fistaszek jak i Neska byli prze szczęśliwi :) Quote
Bjuta Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 O tak! Zawłaszcza Fistaszek się cieszył jak udało mu się mnie ściągnąć!! Ale i tak był bardzo uprzejmy, że nie skoczył mi na plecy, jak którejś zimy, kiedy zrobił sobie ze mnie saneczki.... Quote
Beatkaa Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Bjuta napisał(a):O tak! Zawłaszcza Fistaszek się cieszył jak udało mu się mnie ściągnąć!! Ale i tak był bardzo uprzejmy, że nie skoczył mi na plecy, jak którejś zimy, kiedy zrobił sobie ze mnie saneczki.... Trzeba przyznać,że spacer z Fistaszkiem potrafi być wyczerpujący... Quote
Bjuta Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 przeklejam ze spacerowego trochę emocji ... Neska się cała zapieniła na widok krowy, a Fistaszek rozważał atak frontalny Quote
Bjuta Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Neska mnie 3 razy bardzo zaskoczyła. Raz jak zapieniła się na widok krowy drugi raz jak ... zaatakowała Otta!!! (Co on ma w sobie, że żaden pies go nie lubi?) i trzebi raz jak chciała zapolować na kaczkę - była strasznie napalona, gotowa przepłynąć pół stawu. A ja ją miałam za słodką ciapcię... Quote
ewatonieja Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Fistaszek i przyjaciele-szukają nowych domów! Quote
Mysia_ Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Bjuta napisał(a):Krowa do adopcji - gratis. co by tylko jakiś chłop widłami nas nie pogonił przy tej adopcji ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.