Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Taro - młodziutki psiak, 8 - 10 mies., znaleziony w ogromnym lesie w świętokrzyskim, z dala od cywilizacji.
Można się tylko domyślać skąd się tam wziął.
Widywany był minimum od tygodnia w tym samym miejscu, ale mógł tam koczować dłużej.


A to historia jego znalezienia:

Tydzień temu (31.10), jechaliśmy leśną drogą (okolice Pierzchnicy, świętokrzyskie) i przy stosie ściętego drewna zobaczyliśmy dwa śpiące psy - starszą suczkę i prawdopodobnie jej wyrośniętego szczeniaka - pieska.
Wyglądało na to, że przybiegły tu za kimś, kto pracuje przy ścince, bo w pobliżu stał jakiś samochód i one pilnowały się tego miejsca.
Daliśmy im kanapki, zjadły dość łapczywie.

Wczoraj TZ znowu jechał tą drogą i niestety znowu był tam ten młodszy psiak, suki nie było.

Dzisiaj pojechaliśmy z karmą, psiak znowu był...
Nie ma się co łudzić, że jest czyjś :shake:
Wokół żywego ducha, a psiak tam jest...

Psiaczek jest w typie border collie, bardzo przyjazny, z daleka ucieszył się na widok samochodu, skakał wokół nas z radości, wywalał się na plecy, że nawet nie można mu było zrobić zdjęcia, chciał się bawić, nawet jedzenie było mniej ważne.
Jak odjeżdżaliśmy, a on musiał zostać, to aż się serce ściskało :placz:

W Kielcach wyczerpały się już możliwości pomocy psom: nie ma DT, jedyny hotelik jest zamykany na zimę, schronisko to mordownia.

Erce udało się uprosić właścicielkę hoteliku i przyjęła Taro, ale tylko na kilka dni.
Jednak nie ma pomysłów, co dalej, jeśli nie znajdzie się DT lub DS w krótkim czasie.

Potrzebna wszelka pomoc - w szukaniu domu, ogłoszeniach, a także finansowa na hotelik.

Kontakt:
0609-890-204 jur.ewa@wp.pl


Taro:








  • Replies 74
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Taro dziś został przywieziony z lasu do hoteliku w Kielcach.


Miałam stracha, że go nie ma, bo jak podjechaliśmy to go nie było nigdzie widać, ale jak tylko otworzyłam drzwi, to pojawił się nie wiadomo skąd obok samochodu z roześmianym pyziorem :lol:

Bez problemu dał się złapać na ręce.
W samochodzie jechał pięknie - leżał sobie, tylko jak już wjechaliśmy do Kielc i zaczęły się postoje na światłach, to się trochę kręcił.

W hoteliku oszczekał nas z boksu labek - hotelowicz, ale Taruś nie odwzajemnił szczeków, patrzył tylko z zainteresowaniem.
Trochę bał się, jak zamykaliśmy go w boksie, ale nie panikował jakoś szczególnie tylko przywierał do ziemi - zero agresji.

Myślę, że Pani z hoteliku będzie mogła coś więcej powiedzieć na jego temat, jak już się chłopak zadomowi i rozkręci.
Póki co, to sama radość i łagodność.

Hotelik prawdopodobnie ma tylko do weekendu, więc trzeba intensywnie szukać domu.

Posted

o matko..to moze tu dzwoncie dziewczyny to jest podobno super hotelik i cena 8zl za dobe..trzeba pilnie wydaje mi sie dzwonic. hotelterier.pl

Posted

jak nie będzie innego wyjścia, nie znadzie się inny dt, ds...to będziemy musieli z hotelu z kiec ulokować 4 psy!!! 2 szczeniory, Tumlinkę i Taro:-(tylko to kosz będzie ok. 600 zł za 2 dorosłe psiaki...za szczeniory nawet jeśli policzy po 5 żł to koszt hotelowania calej 4 wyniesie ok. 900 zł...a do tego jeszcze mamy przecież Gorkę...czyli miesięcznie na same hotele musiałybyśmy mieć uzbierane 1200 zł...marnie to wszystko wygląda:-(


zrobiłam maluszkom z Tumlina oraz Taro ogłoszenie na Gumtree - na Katowice i W-wę...niestety nie chce mi przyjąć więcej, bo pisze, że mam już podobne ogłoszenia...

Posted

W wolnej chwili zrobię jakiś bazarek dla malucha, najpierw tylko ogarnę te które juz mam . Własnie siedze nad pakowaniem fantów - sporo tego .

A nie można by z tą Panią od hoteliku w Kielcach porozmawiac, żeby nie zamykała na zimę , skoro tyle psów jest u niej a pewnie będą następne , moze jakieś negocjacje cenowe i udałoby się żeby hotelik był czynny cały rok- dla tej Pani to tez przecież korzystne .

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):


A nie można by z tą Panią od hoteliku w Kielcach porozmawiac, żeby nie zamykała na zimę , skoro tyle psów jest u niej a pewnie będą następne , moze jakieś negocjacje cenowe i udałoby się żeby hotelik był czynny cały rok- dla tej Pani to tez przecież korzystne .

Rudzia nie wiem czy to się uda...ten hotelik jest na totalnym zadupiuu :shake: ta kobitka nie ma jak tam właściwie mieszkać, bo stoi taki prowizoryczny domek,gdzie w lato mieszkają,a tam chyba nawet ogrzewania nie ma..więc dlatego zamykają na zimę :shake:

Posted

ewelinka_m napisał(a):
Rudzia nie wiem czy to się uda...ten hotelik jest na totalnym zadupiuu :shake: ta kobitka nie ma jak tam właściwie mieszkać, bo stoi taki prowizoryczny domek,gdzie w lato mieszkają,a tam chyba nawet ogrzewania nie ma..więc dlatego zamykają na zimę :shake:



No to pewnie nie bardzo się uda :(

Posted

mag.da napisał(a):
Śliczny banerek, dzięki :loveu:

Wysłałam zdjęcia Tarusia na ten kontakt od Clo, ale nie mam żadnej odpowiedzi do tej pory :shake:



Ja tez wysyłałam ten pani jakieś propozycje, ale nic nie odpisała

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...