Foksia i Dżekuś Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 obraczus87 napisał(a):SALIBINKO powtórze to po raz kolejny... jak to dobrze, że Martysia ma taka opiekunke..... To fakt martysia ma duzo szczescia .Niestety Ania za to nie ma szczescia i dalej oprocz Martysi na dt jest u niej Nemus ,ma oprocz tego 2 swoje psy ,a Nemeczek sie nie zgadza z jednym z nich i Ania ma bardzo wielki klopot , psy z koleji nie rozumeja dlaczego sa izolowane i nie zawsze moga byc kolo swojej pani. Nie mam juz pomyslu w jaki sposob wyreklamowac nemusi zeby juz w koncu znalazl dom ,a Ania oddychnela by i spokojnie zajela sie Martynka ktora wymaga wiele czsu i poswiecenia. Moze ktos z watku Martysi ma jakis pomysl. Quote
wojtuś Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 :smile: Z pozdrowieniami dla Martynki, jej Anioła opiekuna Salibinki i nas Wszystkich :smile: Martysia szybko wracaj nam do zdrówka :smile: Quote
Monika z Katowic Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Wysłałam 30 zł dla kochanej Martynki :) Quote
obraczus87 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Wysłałam 30 zł dla kochanej Martynki :) dziekujemy :) Quote
salibinka Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Wczoraj mikstura z Hillsem została przez Martysię zaakceptowana. Dzisiaj nieco gorzej - i rano i po południu poskubała trochę. Nic się nie dzieje po tym, będziemy próbować dalej. Przyszły wpłaty dla Martysi - serdecznie dziękujemy Monice z Katowic i Adze-33-76 :) Jutro uaktualnię pierwszy post i - przepraszam, że nie wcześniej - spróbuję wkleić zdjęcia. (Jeśli chodzi o Nemusia - od dawna jest przygotowany do adopcji - ale mimo wszelkich wysiłków - ogłoszeń, nieustannego Allegro wznawianego przez Isadorę, anonsów w prasie krakowskiej, wielokrotnych wystąpień w "Kundlu Burym" w TV i na aukcjach adopcyjnych, a nawet pomocy portali o zupełnie innej tematyce, Nemeczek nie doczekał się do tej pory domu :(. Nie wiem, dlaczego :( - tylu moich podopiecznych grzeje doopki w domkach, a Nemuś - mimo że jest WSPANIAŁY, nic. Niestety mam ciagły problem z linkami :(, ale w mim podpisie jest podlinkowany banerek Nemo - nie wiem, czy jest widoczny (mnie się nie zawsze wyświetla)). Quote
irenaka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Cały czas się martwię, jak Martynka nie zacznie jeść, to będzie kiepsko. I też nie rozumiem jaka jest zależność między sercem a nerkami i tak wysokim mocznikiem. Popytam, jak będę u naszej wetki. Quote
obraczus87 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Salibinko, niestety widze Tylko Banerek Martysi....... czekam na zdjęcia pięknej Niuni :) Quote
salibinka Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Rozmawiałam z innym wetem - wady serca w rodzju tej u Martysi mogą powodować zmiany ciśnienia, a to z kolei wpływa na poziom dotlenienia kłębuszków nerkowych. Stąd możliwy wpływ na poziom mocznika. Ale i tak najistotniejszy wpływ ma mieć poziom białka w diecie, więc chodzi raczej o niedostatecznie dobry bilans. Śniadanie z Hillsem dzisiaj poszło lepiej, więc może przekanamy Martynię do zmiany. Tu z Nemusiem Quote
obraczus87 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Prosze ucałować Martysie w siwą brodę :) schrupałabym ja calutka ;) Quote
Ingrid44 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Sliczne zdjecia, Martysia jest taka delikatna, malutka. Mysle ze powoli przekona sie do nowej karmy. Czasami zabiera to kilka dni ( tak tez bylo z moim piesiem ). Quote
Monika z Katowic Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Jakie cudeńko! Martynko kochana! Jaka "zamyślona psina" :loveu::loveu: Quote
ala Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Śliczna Martysia :loveu: "" rel="external nofollow noopener"> Quote
Leni Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Brawa dla Martynki i jej tymczasowej Pańci - sunia wygląda wspaniale :) Quote
Aga-33-76 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Każdemu psiakowi życzyłabym takiej opiekunki jak salibinka :loveu: Martysiu wracaj do zdrowia, bo cioteczki i wujkowie (wyjkowie:evil_lol: patent Obraczus87;)) martwią się o Ciebie ... Quote
salibinka Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 Alu, Ty zawsze coś pięknego wyczarujesz :) Wyjkowie ;), dobre wieści są takie, że ogonek robi się coraz bardziej ruchliwy. Złe też są - z Hillsem idzie nam opornie :(. Quote
obraczus87 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 oGONEK SUPER SPRAWA :) MARTYSIA MACHAJ NIM JAK NAJCZĘSCIEJ! i DO hILLSA SIE PRZEKONAJ NIUNIA! Quote
Ingrid44 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Martysiu ,no co z toba- hills nie taki najgorszy,poprobuj troszke :) Quote
salibinka Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 I co ja mam zrobić z niejadkiem Martyniątkiem :(... Nie wiem,spróbujemy chyba plan B, czyli ryż z piersią plus Ipakitine. Pastylki też już wchodzą tylko w serku żółtym, takim podgrzanym w mikrofali, żeby oblepił lek, bo inaczej plujemy Quote
Ingrid44 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Z mojego doswiadczenia z tabletkami najlepiej pieski lubia w masle z orzeszkow ziemnych (peanut butter). Wiem ze w Polsce to nie jest popularne (mieszkam za granica ) ale wiadomo u nas ze za peanut butter pies zrobi wszystko. Nawet w Schroniskach sie to praktykuje . Jesli mozna to kupic w Polsce to polecam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.