natalijo Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Weszłam po długiej przerwie, przeczytałam i .... pobeczałam się jak dziecko! MArtynko, dużo miłości życzę Ci przede wszystkim! Quote
Ingrid44 Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Ogromnie sie ciesze ze Niunia jest OK w nowym domku :) Quote
wojtuś Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 [quote name='salibinka']Zmieniłam tytuł :) [CENTER]:loveu::loveu::loveu: Kochani, życzę Wam ciepła i słońca na Święta, zapachu trawy, radosnego RAZEM z najbliższymi, Nadziei, siły, poniedziałkowych mokrych szaleństw, wspaniałych wycieczek z ukochanymi futrzakami :) [LEFT]Ania [/LEFT] [/CENTER] [/QUOTE] Dla Martynki i Aniu dla Ciebie :loveu: Radosnych, Słonecznych i Wspaniałych Świąt, jak piszesz, też cudownie pachnącej trawy, i chwil szczęścia jakie mamy myśląc o Martynce i jej domku:-) Quote
obraczus87 Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Aniu oraz Martynko!!!!! Jestescie bardzo dzielne:) Spokojnych, radosnych świąt spedzonych w rodzinnym gronie oraz mokrego dyngusika ;) Quote
salibinka Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 Dostałam dzisiaj maila od pani Kasi. Martynia już nie objawia stresu, siusia już ładnie tam gdzie trzeba ;), czyli na trawce, przesypia spokojnie całą noc. Było już pierwsze merdanko ogonem na powitanie :). Pani Kasia pisze o niej, że jest przekochana - no, ba :) i bardzo dziękuje za możliwość bycia z nią. Dostałam serdeczne życzenia świąteczne, które kończą się zdaniem (no, muszę panią Kasię zacytować) - "Oby przychodzące słońce rozświetliło życie każdego psiaka w potrzebie". Quote
obraczus87 Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 "Oby przychodzące słońce rozświetliło życie każdego psiaka w potrzebie" to chyba życzenia dla każdego psiaka na każdy dzień w roku :) Oby sie spełniło! Quote
Ingrid44 Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 [quote name='obraczus87']"Oby przychodzące słońce rozświetliło życie każdego psiaka w potrzebie" to chyba życzenia dla każdego psiaka na każdy dzień w roku :) Oby sie spełniło! Piekne zyczenia ! Quote
kyra Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Kiedy pomaga się jednej istocie w potrzebie, to tak jakby pomagało się całemu światu... Dziękuję salbinko, że po prostu byłaś dla Martynki i bardzo bardzo się cieszę szczęśliwym zakończeniem smutnej historii jakiego suczka, dzięki Tobie mogła się doczekać. Quote
salibinka Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 FINANSE UZUPEŁNIENIE: Odkryłam wpłaty, których nie spodziewałam się po 10 lutym (dlatego nie sprawdzałam konta i nie ma ich do tej pory na pierwszej stronie) - są to: 12.02. 100zł od Natalijo:loveu: 17.02. 10zł od Aga 33:loveu: 5.03. 10zł od Aga 33:loveu: 1.04. 50zł od Natalijo:loveu: Była to dla mnie piękna niespodzianka i właśnie dlatego oraz dlatego, że Martynia ma już przecież własny dom, Aga:loveu:, Natalijo:loveu:, proszę,napiszcie rozdysponujcie te pieniążki - jest tyle psów w potrzebie, którym bardzo się przydadzą. Jeszcze raz dziękuję za pamięć, pomoc i współpracę. Quote
eski Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='natalijo']Weszłam po długiej przerwie, przeczytałam i .... pobeczałam się jak dziecko! [/QUOTE] Ja tak samo.... Oczy pełne łez..... Jakie to szczęście, że Martynka znalazła taki wspaniały domek.... Quote
salibinka Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Widziałam się dzisiaj z panią Kasią :). Martynki jeszcze nie chciałam widzieć z wiadomych względów. Pani Kasia zakochana po uszy, naopowiadać się nie mogła,jaka Martynia cudowna, grzeczna i wspaniała. Nauczyła się sama zeskakiwać z łóżka - wieczorem pośpi sobie z państwem a potem w nocy sama udaje się do koszyczka, który też polubiła. Upodobała sobie też leżenie na kapciach albo butach pani Kasi :). Topografia mieszkania opanowana. Szczeknęła ponoć tylko raz do tej pory - na pana Wojtka, który jadł jakąś wyjątkowo pachnącą, przyprawianą wędlinkę i nie chciał się podzielić. Kto wymyśla jakieś diety? - w Święta było trochę antydietetycznego łasuchowania i Martynia chciałaby tak zawsze - a tu nic z tego, trzeba rozsądnie. Chodzi tym swoim bocianim kroczkiem po trawce. Oczywiście uwielbia tulanko - a że pani Kasia też uwielbia - to się tulą i tulą :). Ze względu na Martynine zamyślenia pani Kasia i pan Wojtek mawiają do niej "Osiołku". Szanują to ;). No tak, cała Martysia. Martynia "wpatruje się" czasem w telewizor - pani Kasia twierdzi, że "ogląda" ;). Nie wiem, nie mam telewizora, ale może coś takiego świetlnie emitującego przyjmują Martynine oczka kochane... Lubi tez szczególnie jedną poduszkę - w bardzo jaskrawe wzory. W użyciu w tej chwili krople na ciśnienie i Artelac. Z resztą pauza. Jak się wypogodzi państwo będą próbować spokojnych majówek z kocykiem. Tyle w skrócie relacji pani Kasi :). Było jeszcze o marchewce, kurczaku, odganianiu przez Martynię psiaków na spacerze, konsystencjach kupek, technice siusiania... i o wielu, wielu psich sprawach. Sama przyjemność taka rozmowa. Mam nieustające zaproszenie na kawę - ale to wymaga czasu i zastanowienia. Niech buduje, Maleńka, swój świat w spokoju. Psy pamiętają. Quote
Ingrid44 Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Jaka piekna relacja. Bardzo sie wzruszylam. Oby wiecej takich relacji na Dogo. Ogromnie sie ciesze ze Martynka znalazla takich wspanialych ludzi :) Quote
obraczus87 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 bardzo miło czyta sie takie wieści.............. Quote
salibinka Posted April 22, 2010 Author Posted April 22, 2010 Natalijo:loveu: i Ago33:loveu: 170zł przekażę dzisiaj Tamb na zakup karmy dla małej suczki Sary. Jeśli Sara nie znajdzie domu po dzisiejszym programie, pojedzie do hoteliku w Przebieczanach. Jest zatuczona i zgodnie z zaleceniem weta musi przejść niezwłocznie na dietę. Tamb zamówiła już wczoraj RC (14kg). Sara nie ma jeszcze wątku. Myślę, że pojawi się niebawem. Sarę można zobaczyć i wysłuchać jej historii :( dzisiaj w tv Kraków w "Kundlu" o 18.10. Jeśli chciałybyście, żeby pieniążki po Martyni trafiły jednak gdzieś indziej - bardzo proszę o kontakt - wtedy przekażę równowartość od siebie w Waszym imieniu :). Nie chcę narzucać decyzji w żadnym razie. Przepraszam, że tak i że "sugeruję" tę decyzję, ale Sara nie może czekać, a ja będę miała dzisiaj okazję ją zobaczyć i przekazać pieniądze opiekunce. Chciałabym tez, żeby poszły w obieg i służyły potrzebom :) Quote
natalijo Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 obraczus87 napisał(a):SALIBINKO< przekaz pieniązki SARZE :) Właśnie ;) Quote
salibinka Posted April 22, 2010 Author Posted April 22, 2010 Przekazane :). To Sarunia - po programie. Nie było telefonów. Jest już w Przebieczanach: Quote
salibinka Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Ponieważ tamb ma problem z komputerem, założyłam dzisiaj Sarze wątek: http://www.dogomania.pl/threads/184257-KRAKÓW.-Odrzucona-skrzywdzona-Sara-prosi-o-DOM. Zapraszam serdecznie - potrzebna pomoc w ogłaszaniu, obecność, dobre słowo. Są wieści od pani Kasi - Martynia:loveu: ma cieczkę:crazyeye::lol:. Dobrze ja znosi - dużo śpi i wypoczywa. Quote
mari23 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Ingrid44 napisał(a):Jaka piekna relacja. Bardzo sie wzruszylam. Oby wiecej takich relacji na Dogo. Ogromnie sie ciesze ze Martynka znalazla takich wspanialych ludzi :) nic dodać... cieszę się bardzo!!!:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.