Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 519
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z góry przepraszam za offa
kochani zapraszam
na PSIE BAZARKI z przeróżnymi nowymi akcesoriami.
Zbieramy pieniążki na psiaki z Pabianic w DT. Link do bazarku jest w podpisie bo za dużo tego jest

Posted

Martynka jest dzisiaj w GK - p. Małgorzato, Beatko, dziękuję. Narazie był jeden telefon od starszej pani, która nie może pomóc w adopcji, ale chciała powiedzieć ciepłe słowa i dodać otuchy.

Posted

Aniu,
pozwoliłam sobie wstawić artykuł z G.Krakowskiej,może ktoś chciałby przeczytać



Martynko trzymam kciuki za jutrzejszy dzień,bądź dzielna:smile:

Posted

Dziekuje za wklejenie arykulu. To wspaniale ze takie artykuly ukazuja sie w gazetach, moze pomalutku zmienia serca ludzi w stosunku do zwierzat.

Martynko, myslimy o Tobie i zyczymy zeby wszystko poszlo" jak z platka" :)

Posted

Dziękuję, Alutku, za wstawienie artykułu - trochę przerobiony, ale najważniejsze, że sedno zostało. Żaden chętny dom nie zadzwonił niestety dzisiaj.
Jutro (o, już dzisiaj) wyjątkowy dzień - boję się tragicznie i denerwuję a jednocześnie cieszę.

Posted

salibinka napisał(a):
Dziękuję, Alutku, za wstawienie artykułu - trochę przerobiony, ale najważniejsze, że sedno zostało. Żaden chętny dom nie zadzwonił niestety dzisiaj.
Jutro (o, już dzisiaj) wyjątkowy dzień - boję się tragicznie i denerwuję a jednocześnie cieszę.


Jestesmy z Toba calym sercem . Bedzie dobrze :)

Posted

salibinka napisał(a):
Dziękuję, Alutku, za wstawienie artykułu - trochę przerobiony, ale najważniejsze, że sedno zostało. Żaden chętny dom nie zadzwonił niestety dzisiaj.
Jutro (o, już dzisiaj) wyjątkowy dzień - boję się tragicznie i denerwuję a jednocześnie cieszę.

Aniu jeszcze bardzo prosze dodaj ,ze z przerobieniem tekstu nie mialam nic wspolnego (dlatego wyslalm ci korespondencje do pani Malgosi zebys sobie nie pomysla ze to ja go przerobilam )zreszta tak tez bylo w przypadku Filipka ,ja wysylalm inny tekst ,pani Malgosia go przrobila zeby byl dramatyczniejszy ,opisala psa po swojemu ,a ludzie sie mnie czepiali ze napisane bylo to i owo ,a nie zgadzalo sie z rzeczywistoscia. (tego maila zreszta tez ci wyslalm).Pani Malgosia bardzo nam pomaga ,chce jak najlepiej i ja nie mam jej za zle , w koncu to ona jest pania redaktor ,ze czasem cos doda ,czsem cos ujmie .Ale potem rozne domysly rodza sie w glowch ludzi ,a przeciez chodzi tylko o pomoc psu .

Posted

salibinka napisał(a):
Dziękuję, Alutku, za wstawienie artykułu - trochę przerobiony, ale najważniejsze, że sedno zostało. Żaden chętny dom nie zadzwonił niestety dzisiaj.
Jutro (o, już dzisiaj) wyjątkowy dzień - boję się tragicznie i denerwuję a jednocześnie cieszę.

Najważniejsza teraz jest Martynka i na pewno wszystko się uda.A domki to przyszłość..........kiedyś się rozdzwonią:smile:

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Aniu jeszcze bardzo prosze dodaj ,ze z przerobieniem tekstu nie mialam nic wspolnego (dlatego wyslalm ci korespondencje do pani Malgosi zebys sobie nie pomysla ze to ja go przerobilam )zreszta tak tez bylo w przypadku Filipka ,ja wysylalm inny tekst ,pani Malgosia go przrobila zeby byl dramatyczniejszy ,opisala psa po swojemu ,a ludzie sie mnie czepiali ze napisane bylo to i owo ,a nie zgadzalo sie z rzeczywistoscia. (tego maila zreszta tez ci wyslalm).Pani Malgosia bardzo nam pomaga ,chce jak najlepiej i ja nie mam jej za zle , w koncu to ona jest pania redaktor ,ze czasem cos doda ,czsem cos ujmie .Ale potem rozne domysly rodza sie w glowch ludzi ,a przeciez chodzi tylko o pomoc psu .

Beatko nie denerwuj się.Każdy z nas ma rozum i wiemy jakie są realia.Kiedyś mój ogród był w jednym z czasopism,zdjęć się zmienić nie dało ale jak przeczytałam tekst to byłam nie mile rozczarowana,tak był podciągnięty pod potrzeby redaktora.To jet ich praca i widocznie lekko podbarwione artykuły są bardziej aprobowane przez szefów;)

Moim zdaniem najważniejszą rzeczą jest to,że są takie artykuły o psach w potrzebie,bo G.Krakowska dobrze się sprzedaje,dzięki czemu wiele osób może dowiedzieć się o ich istnieniu.Najlepszym przykładem są Twoje adopcje:smile:

Posted

Martynia już po - guz został usunięty (mastektomia), trzeba było usunąć cztery kły (były w bardzo złym stanie). Pozostałe zostały wyczyszczone. Rozmawiałam dzisiaj długo dosyć z dr Kobiałką przed zabiegiem - jednak odradził sterylizację - ze względu na zaawansowany wiek, dodatkowy stres i ból oraz poważne ryzyko, uznał, że lepiej będzie zrezygnować. Ufając mu i z pełną świadomością minusów (wiadomo - jest ryzyko ropomacicza, czy nawet jeszcze ciąży urojonej) zdecydowałam, że Martynia nie zostanie wysterylizowana. Dr Kobiałka nie potwierdził też którejś z poprzednich diagnoz dot. istnienia przepukliny dwustronnej. Dostała antybiotyk na trzy dni, jutro konieczna kontrola. Zwilżamy raz na jakiś czas pysio wodą - tyle mogę, wody mam nie podawać. Jutro może póbować jesć i pić, ale ponieważ obawiam się, że będzie ciężko, kupiłam suplement RC do miesznia z wodą - spróbujemy. Jakby było źle, kroplówka.
Martynia wybudziła się, przy odbiorze stała już na własnych nóżkach. Śpinka sobie teraz w kubraczku, na kocyku i podkładzie. Dzielne cudowne kochanie.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Aniu jeszcze bardzo prosze dodaj ,ze z przerobieniem tekstu nie mialam nic wspolnego (dlatego wyslalm ci korespondencje do pani Malgosi zebys sobie nie pomysla ze to ja go przerobilam )zreszta tak tez bylo w przypadku Filipka ,ja wysylalm inny tekst ,pani Malgosia go przrobila zeby byl dramatyczniejszy ,opisala psa po swojemu ,a ludzie sie mnie czepiali ze napisane bylo to i owo ,a nie zgadzalo sie z rzeczywistoscia. (tego maila zreszta tez ci wyslalm).Pani Malgosia bardzo nam pomaga ,chce jak najlepiej i ja nie mam jej za zle , w koncu to ona jest pania redaktor ,ze czasem cos doda ,czsem cos ujmie .Ale potem rozne domysly rodza sie w glowch ludzi ,a przeciez chodzi tylko o pomoc psu .


Beatka :), sens został i to jest najważniejsze - nie widzę w artykule żadnych przekłamań. Tekst mojego autorstwa jest tutaj na wątku, można więc porównać z tym co jest w GK i ocenić stopień zmian redakcyjnych. Wiem z autopsji jak to działa - redakcja ma swoje prawa i ograniczenia i tyle.
I dodaję ;), że Beatka nie miała ze zmianami nic wspólnego, bo mieć nie mogła :).
Dzięki takim artykułom wiele psów znajduje domy, otrzymuje pomoc i ma to też wpływ na zmianę świadomości społecznej - jak zostało tu zauważone.

Posted

Siedzimy sobie (dzisiaj chyba nie dam rady spać...) - tzn. ja siedzę, Martysia śpi. Pierwsze siusiu na podkład - wyszło kochanie z posłania. Usiadła i siedziała, podkłady zmienione, delikatnie przełożyłam ją na boczek, zaraz zasnęła i śpi. Na podkładzie z posłania kilka kropelek krwi - ze zszytych dziąsełek - ale to podobno normalne...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...