Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Akurat nie :). Chociaż się jeszcze zdarza. Za to potrafi przekopać całą miseczkę, żeby wybrać mięsko. Jest taki mróz, że każde wyjście to teraz przeżycie. Wystarczy chwila i zaczynamy drżeć, mimo kubraczka.
Lecznicę i kolejne badania planujemy w najbliższy piątek.

  • Replies 519
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jest, to prawda. Brak jej pewności siebie, jest strachusiem, jej świat musi być przewidywalny, regularny, ograniczony. Szuka w człowieku wsparcia. Kiedy zbliżysz twarz, możesz już często liczyć na nieśmiałego buziaka. Czasem - np. kiedy trzeba wytrzeć łapki, czego nie lubi - okazuje niezadowolenie pod tytułem "Zostaw łapki, bo Cię ugryzę" ;) - wygląda to tak, że rusza pysiem - baaardzo powoli - niczym "karpik" i ta jej "groźba" jest rozczulająca - ja się czasem śmieję i mówię "Proszę, Martynia, gryź" a Martysia - złośnica mała - liże... Lubi, jak się do niej mówi śpiewnie, jak może podrzemać na ludzkich kolanach.
Uzbierało się nam troszkę zdjęć, postaram się wstawić pod koniec tygodnia (jak wróci aparat).

Posted

salibinka napisał(a):
80 kg? :) No to "kawał" psa do kochania :). To ten na avatarze? Piękny.


Dziekuje, pomimo ze taki wielki to okropny pieszczoch i mysli ze jest "nakolankowy" i laduje sie na mnie jak siedze na kanapie. Strasznie smieszny. Do wszystkich podchodzi do miziania i opiera sie calym cialem tak ze niektorzy traca rownowage.

Martynka jest przeslodka. I jak tu nie kochac psiakow :)

Posted

Moje osobiste cudo też ma nakolankowe przekonania - ale to tylko 30kg ;).

Siedzimy do piątku jak na szpilkach z tym moim Babulinkiem niskobiałkowym i niskotłuszczowym... Niech się poprawi... Martwię się o tę dietę i o wszystko :(.

Posted

salibinko, uwielbiam Cię czytać :lol:
Martysiu, to wielkie szczęście mieć taką opiekunkę, nawet jeśli tylko na "chwilę" :loveu:
Sunieczko, z całego serca życzę Ci, żeby nowy dom kochał Cię z taką mocą, jak czyni to salibinka :oops:

Posted

[quote name='salibinka']Nie mogę dać Jej domu na stałe :( - Martynia ma jednak nadzieję na zdrowie i dom - od nas tu wszystkich.[/QUOTE]

Aniu znajdziemy w końcu jej domek ale wolalabym zeby wczesniej ten domek znalazł Nemus bo mogła bys wtedy spokojnie czeka na ten wymarzony domek dla Martysi.
Czy Nemus juz był w piatkowym dzienniku?

Posted

Gdyby był, tamb dałaby znać - Nemuś czeka w kolejce. Nie wiem, czy w piątek się uda, ale będzie.

Dziękuję Wam za wszystkie ciepłe słowa :buzi::buzi: i wierzę mocno, że wszyscy tutaj razem będziemy się cieszyć wspólnie z tego jedynego Domu dla Martyni.
A ty, Alacie i ty, Moczniku - spadajcie ;)

Posted

Bardzo lubi, jak się jej ściele świeże kocyki (ja też, bo mam, hmm, coś na kształt fobii kocykowej - to taka przypadłość, nie wiem, chyba nie groźna ;), więc się z Martyną rozumiemy), ale gdyby Martyna mogła, tak naprawdę zdecydować, wcale by z nich nie korzystała, tylko zrobiła posłanie z człowieka.

Posted

Znam już wyniki - Alat - 56,2, Mocznik - 6, 19, czyli.... zabieg może się odbyć :) - będę dzwonić na początku tygodnia, żeby umówić Martynkę do dr Kobiałki (umawiałam dzisiaj na środę, ale muszę zmienić termin). Narkoza zostanie też wykorzystana do zbadania dokładnego oczu i do wyczyszczenia zębów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...