Jump to content
Dogomania

Sochaczew - bardzo kochana dobermanka - DABA - MA DOM


Recommended Posts

  • Replies 154
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzis dostałam info z wielką pochwałą dla Daby:) Otóż Dabcia wykonuje "bez protestów" komendę "równaj"! Spacery z nią zaczynają być prawdziwą przyjemnością. Cieszy nas to ogromnie - nigdy nie zwątpiłyśmy w tego psa.
komendy typu "na miejsce", "zostaw", "spokój", "do kojca" Daba wykonuje z palcem w uchu

Posted

[quote name='malibo57']
komendy typu "na miejsce", "zostaw", "spokój", "do kojca" Daba wykonuje z palcem w uchu[/QUOTE]

Na trzech łapach?:crazyeye:.............:evil_lol:

Posted

szczerze mówiąc nie wiem :(

przywiozłam do hotelu sznaucera ślepego i tak tylko się rozejrzałam... no i na Dabę wpadłam :(

będę tam w weekend na pewno :) z TZtem, wyjdziemy na spacer z Dabą, może się uda trochę popracować z nią :)

Posted

Dabunia!!! Znamy się z kursu! Robiła na mnie wrażenie fajnej, intelientnej psicy tylko BARDZO niewybieganej i nieco zagubionej. Szkoda suczyny! Dobrze tylko, że ma hotelik i ludzi, którzy o nią walczą, szczęście w nieszczęściu. No i jest rasowa - to jej daje większą szansę...

Posted

A czy ktoś wie może, DLACZEGO wszystkie banerki przekierowują do strony "Front Page"? Myślałam, że mam nieaktualne, bo długo mnie nie było, zrobiłam nowy i ... to samo! Jak z tego wybrnąć?!

Posted

skopiuj bannerek prawym przyciskiem myszy, wejdź w Ustawienia (na górze są),potem po lewej stronie będziesz miała m.in. Edytuj sygnaturę, kliknij, wyskoczy okienko jak do pisania postów, wklej prawym przyciskiem myszy i już. jeśli ta metoda nie zadziała napiszę jak można inaczej (bo przez niektóre przeglądarki tak się nie da)

Posted

[FONT=Tahoma]Przeraża mnie każdy telefon. Ludzie dzwonią, że gdzieś jest pies, zwierzak w takiej to a takiej sytuacji, Uważają , że telefon załatwił wszystko. Potem opowiadają znajomym jak zainteresowali sie zwierzakiem i mu pomogli. Każdego z takich tel-ratowników pytam - jak jego zdaniem mam pomóc zwierzakowi? Telefon to początek góry lodowej. Trzeba zwierzaka złapać ( zabrać) , trzeba go zbadać, trzeba zaszczepić, odrobaczyć, często leczyć, trzeba gdzieś go umieścić. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Fundacja NERO ma pod swoimi skrzydełkami ponad 60 psów. Psów, które w większości przypadków wymagają specjalistycznego leczenia, muszą brać leki, często takie które muszą jeść karmę specjalistyczną, muszą być operowane. Opiekujemy się zwierzakami, które nie przyszły do nas z super warunków, tylko niejednokrotnie stanęły na progu życia i śmierci. Nie mamy schroniska, miejsca gdzie moglibyśmy je umieścić i nie płacić za to. Wszystkie nasze zwierzaki mieszkają w hotelach.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Nikt się nie zastanawia jakie koszty ponosimy w związku z przejęciem każdego psa czy kota? Nikogo nie interesuje z jakich źródeł są środki na utrzymanie zwierząt? [/FONT]
[FONT=Tahoma]Dobra, zakładam watek, wszyscy się cieszą, że pies jest bezpieczny. Radzą co powinno się zrobić, jakie badania, w jakim pomieszczeniu powinien mieszkać - super. Wszyscy są zadowoleni. A my zaczynamy główkować skąd zebrać kasę na spełnienie tych rad ( słusznych i koniecznych).[/FONT]
[FONT=Tahoma]Do czego zmierzam. Drogie ciotki, cieszę się jak zaglądacie na watki i interesujecie się naszymi wspólnymi zwierzakami i proszę Was o dalsze zainteresowanie. Prawda jednak jest taka, Fundacja robi bokami, nie możemy przyjąć już ani jednego psiaka, nie mamy za co go przyjąć. Nie mamy pieniędzy na opłacanie hotelu za te psiaki, które już mamy, a dołożenie kolejnych ok 20,- dziennie to pętla na szyję.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Na każdym wątku wołam o pomoc finansową. Fundacja utrzymuje się tylko z datków od sponsorów, a sponsorzy też maja swoje finansowe granice - mogą dać tyle ile mogą. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Ciotki i wujkowie proszę w imieniu zwierzaków - pomóżcie nam je ratować, bez Waszej pomocy nasza praca będzie musiała się skończyć.[/FONT]
[FONT=Calibri]Proszę, nie zostawiajcie nas z tym problemem samych. Proszę nie w swoim imieniu lecz Falka, Lulu, Burego, Darka i wszystkich tych par oczu, które z wdzięcznością i ufnością patrzą na ludzi, którzy wreszcie pozwalają im spokojnie zasnąć. PROSZĘ[/FONT]

Posted

Wrócę jeszcze na chwile do apelu Luki.
Niestety, tak to wygląda, ze różnymi kanałami dostajemy prośby o pomoc dla zwierzaków. Dostajemy i nie śpimy po nocach. Bo nasze możliwości na dziś się skończyły. O pomoc dla ONka z Konstancina musiałam prosić Dogomanię, bo nie jesteśmy w stanie udźwignąć następnego psa w hotelu. Nie sami, z własnych, umówmy się, prywatnych środków.
Zadziwia sposób myślenia artykułowany przez niektórych: "przecież DOSTAJECIE tyle pieniędzy"
Na pytanie:"od kogo? Od Pani/Pana?", pada odpowiedź, nie, nie ode mnie, ale od innych. I tyle.
Niewiele dostajemy, ułamek kosztów w formie zwrotu np za sterylizację konkretnego psa. I za to dziękujemy, i wszystkim darczyńcom jesteśmy wdzięczne ogromnie
Ale bywa (najczęsciej), że przyjeżdża "nocny desant" pod bramę, padają obietnice pomocy w formie karmy, koców, bud, udziału w kosztach leczenia, szukania domu dla psa....I na tym się kończy. Radzimy sobie jakoś, ale jak długo? Czasami pies jest trudny, agresywny, wycofany, nie nadaje się do szybkiej adopcji - zostajemy z tym same. Fundacja Nero nie odmawia pomocy? Cieszy mnie ta dobra opinia.
Ale co sie rozpeta, jak raz odmówi? Wszyscy wiemy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...