olcha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Kenduś napisał(a):To mini a. było do olchy :diabloti: :lol:, a jeśli chodzi o Loonę to filmik z wystawy listopad Kielce :evil_lol: :eviltong: Ja nic o tym nie wiem :roll: :oops: Quote
Loona Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Kenduś napisał(a):jeśli chodzi o Loonę to filmik z wystawy listopad Kielce :evil_lol: :eviltong: A co on aż taki kompromitujący? :evil_lol: Przewróciłąm się czy coś? Chciałabym wiedzieć czym mnie szantażujesz, może podeślij mi na maila :evil_lol: Quote
olcha Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Loona jakieś słuchy mnie doszły, że Kenduś aparatu nie bierze! :angryy: Więc liczę na Ciebie!!!!!!!!!! Quote
Kenduś Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Ty kapusiu!!! :angryy: :nonono2: Ale czuję, że mogę liczyć na Loonę:grins:, która tak jak na wszystkich wystawach będzie zbyt zajęta by coś pstrykać. :lol: :diabloti: Quote
Loona Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 No niestety aparatu ani brata nie zabraliśmy ze soba, poza tym Aneta i Mondi i tak pojawiłi się na kilka minut, zniknęli celem przyprowadzenia Kendusia, ale ja już go nie widziałam. Powiem Wam, że Mondi jest słodki, dostałam buziaka :loveu: Figaro nie jest tak przyjazny :evil_lol: Quote
olcha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 [quote name='Loona']No niestety aparatu ani brata nie zabraliśmy ze soba, poza tym Aneta i Mondi i tak pojawiłi się na kilka minut, zniknęli celem przyprowadzenia Kendusia, ale ja już go nie widziałam. Powiem Wam, że Mondi jest słodki, dostałam buziaka :loveu: Figaro nie jest tak przyjazny :evil_lol: :placz: :placz: :placz: ZAZDROŚĆ PRZECHODZI MI AŻ DO SZPIKU KOŚCI :placz: :placz: :placz: A Aneta widzę, że pojawia się i znika...nikt jej dokładnie nie widział, nikt nie ma jej zdjęć...czyżby była dziub dziubem:evil_lol: ? Quote
Loona Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Ja Anetę widziałam, na Dziub Dziuba nie wyglądała, ale kto to wie :evil_lol: Quote
Kenduś Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 :diabloti: Dzięki bardzo, czuję się podbudowana :lol: :eviltong: Quote
olcha Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Ale nikt nie wie jak wygląda dziub dziub :evil_lol: może to właśnie ona :evil_lol: Quote
Kenduś Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Niech ja Cię tylko dorwę w Legionowie :mad: :diabloti: Quote
olcha Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Kenduś offa robimy w Cezarowej galerii :evil_lol: A ja jeszcze nie wiem czy będę :shake: mogę mieć zjazd :placz: :-( Quote
Loona Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 Noo, niestety widać, że rok szkolny się zaczął. Pustki Cezara w Cezarowej galerii :shake: Nadal śpi? Quote
moon_light Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 Trochę nas nie było- to fakt. Powodów kilka... 1.Cezarowa galeria prawie wcale nie jest odwiedzana, (no po za stałymi bywalcami Kenduś Loona Olcha), więc fotek się tez nie chce wstawiać. Nawet na dogoM mozna zauwazyc rasową dyskryminacje:eviltong:. No ale, trudno się mówi, dla mnie Cezariusz i tak będzie najladniejszy :lol::evil_lol: 2. Aparat kaput. 3. Cezariusz się rozchorował 2 tyg temu.:shake:. Było naprawdę źle.. Zatruł się, a szczegóły Wam oszczędze, bo nie za przyjemnie tego słuchać. W 3 dni z Cezara zrobiła mi się połowa psa. Na spacerach nie wciąga żadnych syfów z ziemi, a poza tym zawsze jest pilnowany. Lekarz powiedział ze to na skutek jakis chemikaliow. Prawdopodobnie od spryskanego trawnika (serdecze pozdrowienia dla mojego k*** sąsiada:angryy:). Teraz jest juz wszystko ok- powoli malucha tuczymy:p i na koniec dwie fotki - oczywiście śpiące:lol:, z pozdrowieniami dla stalych bywalców:cool3: Quote
Loona Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Ojej, dobrze, że już jest lepiej. Trzeba było pisać, że chory. Ale cieszymy się że Cezar wraca do formy :multi: Dzięki za fotki :) Quote
simbik Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 moon_light napisał(a):Trochę nas nie było- to fakt. Powodów kilka... 1.Cezarowa galeria prawie wcale nie jest odwiedzana, (no po za stałymi bywalcami Kenduś Loona Olcha), więc fotek się tez nie chce wstawiać. Nawet na dogoM mozna zauwazyc rasową dyskryminacje:eviltong:. No ale, trudno się mówi, dla mnie Cezariusz i tak będzie najladniejszy :lol::evil_lol: A tu się koleżanka myli :diabloti: , bo co niektórzy tu często zaglądają. Tylko ostatnio tu same pogaduchy były :mad: ... zero zdjęć :razz: . Tymczasem życzymy malcowi dużo zdrówka. Z tymi paskudztwami na trawnikach to jest przekleństwo :shake: . Ja do dziś nie mam 100% pewności czy odejście mojej Simbusi było związane z zjedzeniem jakiejś trutki czy nowotworem wątroby :shake: ... nie byłam w stanie zgodzić się na sekcję, to i tak nie wróciłoby jej życia [']. Quote
chicken Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 O jej... To ja musze bardziej na Kesi uwazac... Dobrze ze Cezarek juz wyzdrowial :lol: jest pieknym pieskiem, malym ale wielkim w duchu :loveu: Quote
moon_light Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 simbik napisał(a):A tu się koleżanka myli :diabloti: , bo co niektórzy tu często zaglądają. Tylko ostatnio tu same pogaduchy były :mad: ... zero zdjęć :razz: . Obiecuje poprawę:diabloti::lol: simbik napisał(a):Tymczasem życzymy malcowi dużo zdrówka. Z tymi paskudztwami na trawnikach to jest przekleństwo :shake: . Ja do dziś nie mam 100% pewności czy odejście mojej Simbusi było związane z zjedzeniem jakiejś trutki czy nowotworem wątroby :shake: ... nie byłam w stanie zgodzić się na sekcję, to i tak nie wróciłoby jej życia [']. u nas jakies chemiczne świnstwo z trawnika było na 100 %. On sobie lubi trawę liznąc zanim zrobi siq (lubił- bo teraz ma juz zabronione:diabloti:;)) Jedzeniem domowym też sie napewno nie zatrul- bo prędzej ja bym zjadła coś starego, niż jemu dała:lol: Też bym nie pozwoliła na sekcje...brr..nawet nie mogę o tym myśleć, bo podczas ostatnich cezarowych 'atrakcji' miałam głupie myśli o najgorszym.. Quote
Kenduś Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Mój kochany Cezariuszku, ciocia się okropnie zmartwiła:placz: ale cieszę, się, że juz dobrze z brzuszkiem :multi: Całuski i wracaj do normy :razz: Quote
chicken Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Wszystkie ciotki sie zmartwily... :-( Ale juz wszystko OK i Cezarek znowu moze sobie pohasac :loveu: w trawce... Quote
PIKA Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Moja droga odwiedzamy, odwiedzamy :razz: Tylko ostatnio dogo focha wali :angryy: a ja cierpliwości ni mom :shake: :evil_lol: A sąsiadowi czyms ten trawniczek wysyp coby trawka znikla :diabloti: Quote
olcha Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 Ło matyldo :placz: :placz: :placz: Tequila też miała sensacje żołądkowe :placz: na antybiotykach się skończyło :placz: :glaszcze: Dobrze, że się wszystko dobrze skończyło. W Nowym Dworze Maz. niedaleko mnie ma facet przed płotem piękny trawniczek, a na nim tabliczka coś na temat toksyczności dla psów. Fajnie, że o tym chociaż informuje, ale takie bezpańskie psy? Co z nimi :-( ? Czytać raczej nie umieją :-( Quote
Kenduś Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Co u Was słychać? Jak Cezariusz? A tak w ogóle to się gniewam:diabloti: , bo byliśmy w NDM i "nikt" do nas nie podszedł :mad: Quote
Loona Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Ja nie wiem, Moon light się strasznie opuściła w galerce, matura w tym roku czy co? :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.