lidusia Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 A ile takie płatne miejsce kosztuje dziennie? Bo moze nim się coś znajdzie warto by skorzystac. I bardzo dziękujemy za pomoc:)) Quote
tomcug Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Dziewczyny, zmontujcie jakiś tekst, podajcie dane do ogłoszeń i jeśli macie więcej fotek to teżz. Postaram się dzisiaj porobić ogłoszenia. :p Teraz biegnę z moją sforą. :evil_lol: Quote
asiaf1 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 lidusia napisał(a):A ile takie płatne miejsce kosztuje dziennie? Bo moze nim się coś znajdzie warto by skorzystac. I bardzo dziękujemy za pomoc:)) 15 za dzień + karma :roll: Quote
Waldek Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Chłopak spadł na ostanią stronę ....prawie ostanią ...jeszcze rozważam eutanazję gdyż jest troszkę chory, początki dysplazji i mnóstwo gózków podskórnych ..., jeden pękł ...nie mam czasu na jego leczenie gdyż mam kikadziesiąt podopiecznych ....szkoda by go było ... Quote
Wiedźma Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Zamurowało mnie. Skoro jest możliwość umieszczenia go w hoteliku, to i na leczenie się znajdzie. Quote
lidusia Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Nic więcej oprócz tego, żeby poprosic dziewczyny o pomoc nie mogę zrobic. A jeszcze akurat teraz zmiana forum. Nie wiem juz zupełnie jak sie poruszac. I kogo jeszcze prosic o pomoc dla Atosa. Może mrumrusie pomogą pozbierac fundusze na płatny DT? Quote
Waldek Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 lidusia napisał(a):Nic więcej oprócz tego, żeby poprosic dziewczyny o pomoc nie mogę zrobic. A jeszcze akurat teraz zmiana forum. Nie wiem juz zupełnie jak sie poruszac. I kogo jeszcze prosic o pomoc dla Atosa. Może mrumrusie pomogą pozbierac fundusze na płatny DT? ja też jestem bezradny ...w piątek Atosowi będą zdejmowane szwy ....i dziś się dowiedziałem po przeprowadzonym rezonansie że szykuje mi się w najbliższym czasie operacja kręgosłupa .....to dopiero będzie dramat dla zwierzaków ....dlatego błagam ulżyjcie mi z Atosem , to ponad moje siły ... Quote
Waldek Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 Wiedźma napisał(a):Zamurowało mnie. Skoro jest możliwość umieszczenia go w hoteliku, to i na leczenie się znajdzie. hotelik to nie jest najlepsze rozwiązanie ...dla niego potrzebny jest ciepły domek na emeryturce i serce opiekuna ...do końca swoich dni ... Quote
asiaf1 Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Waldek napisał(a):hotelik to nie jest najlepsze rozwiązanie ...dla niego potrzebny jest ciepły domek na emeryturce i serce opiekuna ...do końca swoich dni ... wiadomo, że hotel to nie dom ale lepsze to dla niego niz eutanazja czy schronisko. moge zadelkarowac m-cznie 50 pln Quote
lidusia Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 A jaki jest stosunek Atosa do kotów. pisałeś, ze potarmosił Twojego ale ogólnioe. Czy mógłby iśc do domu w którym sa koty? Byłyby juz pieniadze na pierwszy tydzień hotelu. Quote
tomcug Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Jeśli wrzuci mi ktoś tekst opisujący charakter psa, dane kontaktowe to poogłaszam. Nie dam rady przebić się przez cały wątek, ale tak mogę pomóc. Quote
Waldek Posted November 19, 2009 Author Posted November 19, 2009 Otóż klika słów o Atosie. Znaleziony w Radzyminie pod Warszawą gdzie zagubiny biegał pomiędzy jeżdżącymi samochodami, następnie przetransportowany do warszawskiej kliniki gdzie był poddany badaniu (krew) oraz gdzie został wykastrowany pozostając tydzień na obserwacji. Wiem, że w samochodzie zachowuje się grzecznie i cierpliwie znosi podróż. Mało lśniąca i gęsta sierść świadczy o tym, że pozostawał raczej w kojcu na powietrzu, teraz po kilkunastu dniach sierść staje się coraz bardziej lśniąca i chyba zaczyną ją powoli zmieniać . Pod siersią wyczuwalne są (kilka) kaszaki tzn takie podskórne guzki z których jeden miał już pęknięty jak został znaleziony. Badania krwi nie wykazały nic szczególnego, profil wątrobowy i nerkowy książkowy, białe i czerwone (ich poziom) książkowy , jedynie w obrazie białych niewielkie wachnięcia świadczące o niewielkim stanie zapalnym, ale miał małe problemy z uszami więc lekarz jakby zasugerował ten powód. Z pewnością ma początki dysplazji i trzeba podawać mu na stawy odpowiednie preparaty. Nie ma problemu z chodzeniem ale zwróciłem uwagę że jak zjeżdża windą z ósmego piętra to się kładzie na podłodze, być może stanie sprawia mu mały kłopot, lecz na spacerze jak stoimy nie kładzie się , może to reakcja na windę (nie przypuszczam aby nią wcześniej jeździł) gdyż na początku wchodził do niej z pewną obawą ale teraz jest juz ok. Jest pozytywnie nastawiony do innych psów co obserwuję na spacerach, nie reaguje szczekaniem i warczeniem jak zdarza się mojemu onkowi Foksowi w stosunku do wybranych psich spacerowiczów. Bez problemu spaceruje i załatwia się (nie ma biegunki) . Jest odrobaczony, odpchlony. Jutro ma mieć zdjęte szwy po kastracji. Do końca nie wiem jak reaguje na koty gdyż dwa razy potarmosił moje odważne bestie , które ciekawsko wskoczyły do przedpokoju lecz w sumie nic im nie zrobił tylko mocno wystraszył. Na razie nie eksperymentuję w tym kierunku bo zaraz Kubuś (mniejszy piesek) podnosi jazgot i wszyscy są zdezorientowani. Myślę, że gdyby trafił do domku z kotem lub dwoma gdzie byłby psim singlem to tego typu sytuacji by nie było. Jest ułożony i grzeczny i taki przytulasty. Nie widziałem u niego agresji , takiej prawdziwej psiej agresji , mój Foks na spacerze jak spotka antagonistę to zjeża się ja wiewióra a sierść na karku staje dęba. On potrzebuję ciepłego domku i opiekuna , który by się nim zajął i zapewnił mu godną starość. Wg lekarza może mieć około 8-9 lat. Prawdopodobnie jutro będę z nim o mojego weta na zdjęciu szwów więc z pewnością będzie jeszcze raz wnikliwie zbadany i podzielę się się z opinią drugiego lekarza. Ze wględu na ilość zwierząt u mnie w domu jest izolowany w przedpokoju albo w łazience co też nie jest dla niego komfortowe gdyż wie, że za drzwiami są ludzie i inne zwierzaki a on musi samotnie spędzać czas. To naprawdę super pies i gdyby nie to że mam zbyt dużo zwierząt i to częściowo chorych z pewnością zostałby u mnie, jednak po prostu nie mam już dla nie czasu aby zając się nim należycie. W sumie to ma tylko jedzenie i trzy spacery dziennie. Czasem w przelocie jakieś głaski . To smutne , dlatego bardzo proszę o pomoc w rozmieszczaniu ogłoszeń, ja się nie wyrabiam. Teraz wyjątkowo znalazłem chwilkę aby się rozpisać ale już muszę pędzić dalej , a wieczorem po prostu padam. Atos zdezorganizował na troszkę poukładane relacje w domu. podaję kontakt do mnie : waldekzdunczyk@wp.pl tel 506 00 31 41 , jeszcze raz apeluję do dogomaniaków o pomoc , nie tyle finasową co w znalezienu mu godnego miejsca. Quote
Wiedźma Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tomcug jak nic zaraz sypnie kilkoma ogłoszeniami. Dobra jest w te klocki. Quote
Waldek Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 [quote name='Wiedźma']Tomcug jak nic zaraz sypnie kilkoma ogłoszeniami. Dobra jest w te klocki. Będę wdzięczny , tak mi zależy na domku dla Atosa. Dziś byłem z nim u wetki na zdjęciu szwów a przy okazji wetka obejrzała te podskórne kaszaki, dwa z nich były już nadpęknięte więc je wycisneła i wstrzykneła w torebkę po kaszaku jodynę . Okazało się że to nic groźnego tylko trzeba się z tym uporać a na to jest potrzebna cierpliwość i czas. Atos u wetki w pełni obsługowy , szwy zdjęte bez najmniejszego mrugnięcia z jego strony, wyciskanie kaszaków i wstrzyknięcie jodyny bez najmniejszej reakcji z jego strony . Dowiedziałem się że ma do usunięcia ten złamany kieł ....ale to nie jest aż tak pilące. Na dziś dosyć miał przeżyć . Wklejam jego wyniki krwi pobranej w następnego dnia po znalezieniu .... Quote
Wiedźma Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Tomcug pewnie zaraz tu zajrzy - jak znam życie, to pilnie pracuje nad ogłoszeniami. Super, że dzielny muszkieter jest taki proludzki. Nie doczytałam - ile on może mieć lat? Quote
Waldek Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Wiedźma napisał(a): Nie doczytałam - ile on może mieć lat? pierwsze ogłoszenie już mam , napisałem wg lekarza 8-9 lat ... Quote
Waldek Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 dlaczego nie można edytować ??? Quote
tomcug Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Waldek napisał(a):pierwsze ogłoszenie już mam , napisałem wg lekarza 8-9 lat ... E tam, pierwsze. Już jest sporo, tylko nie wszystkie się aktywuje. Jutro będzie komplet to linki powklejam, ogłaszam 2 psiaki jednocześnie i schodzi długo........... Quote
tomcug Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Mamy ogłoszonka: http://ale.gratka.pl/ http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/ http://www.adopcjapsa.pl/ http://www.eoferty.com.pl/ http://www.dwukropek.pl/ http://warszawa.gumtree.pl/ http://www.szybko-sprzedam.pl/ http://adsy.pl/ogloszenia/ http://warszawa.olx.pl/ http://www.neeon.pl/ http://petsy.pl/ http://www.pineska.pl/ http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ http://www.psy.pl/ http://***********/ http://www.kokosy.pl/ http://www.e-zwierzak.pl/ http://www.rozglos.net/ http://portal.animalia.pl/ http://www.najpewniej.pl/ http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/ http://rzeszow.stacja.biz/ http://kupiepsa.pl/ http://www.adopcje.org/ po akceptacji http://www.pajeczyna.pl/ http://www.bardzi.pl/ Quote
tomcug Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 http://www.nasipupile.pl/ http://www.portalogloszen.pl/ http://www.hodowcy.com.pl/ http://www.offer.pl/ http://oglosili.pl/ http://www.morusek.pl/ http://zwierzeta.i-bazar.pl/ http://www.cafeanimal.pl/ http://www.e-mercato.pl/ http://www.e-anonse.org/ http://panorama-ofert.xn.pl/ Quote
Wiedźma Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Mówiłam: niezawodna cioteczka Tomcug w akcji! Bazarek na sfinansowanie ogłoszeń? Obedrę znajomych i coś się znajdzie. Quote
Waldek Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 o rany !!!! jesteście niesamowite ......zobaczymy jaki będzie efekt tych ogłoszeń ...dziękuję Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.