Dora Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Dzisiaj Martyna ma mi dac odpowiedz czy da rade zabrac go na DT Quote
ULKA12 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Jejku, żeby się udało. To piękny pies. Z tego co wiem jego pani była lekarką, trzymała go w blokach był jej pupilkiem, niestety zmarła. Psa przygarnął sąsiad, niestety jest to starszy człowiek i nie dał sobie rady z psem więc przyprowadził go do schroniska. Nie wiem na ile prawdy jest w tej historii, ale taką wersję usłyszałam od pracownika schroniska. Faktem jest jednak, że do nas do schronu bardzo często trafiają psy po zmarłych osobach i to co się z nimi wtedy dzieje jest straszne. Zastanawie mnie wtedy zawsze czy majątkiem po zmarłym też nie miał się kto zaopiekować:angryy::angryy::angryy: Quote
mpati123 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 majątkiem zawsze ma kto, ale pies? Znam takie podejście, i go nienawidzę...! Quote
pati123487 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 i kolejna bida KLAPOUCHY:-( Quote
ULKA12 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Kłapouchy bardzo długo się błąkał, widywałam go często na mieście, aż wreszcie zobaczyłam go w schronisku. Jak Patrycja zapytała mnie czy widziałam takiego psa, taki kłapouchy to od razu skojarzyłam o kim mówi:evil_lol: Pewnie był kupiony jako haski ale pewnie coś panu "hodofcy" nie wyszło a panu "właścielowi" taki piesek sięnie podobał więc go po prostu wywalił Quote
pati123487 Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Stosunkowo malo wychudzony jak na dlugo blakajacego sie, ale moze chlopak dobrze sobie radzil w terenie:razz: Ula moze wiesz o nim cos wiecej mnie w schronie nic nie powiedzieli nana pytanie ile ma lat odpowiedziano mi mlody jest, ale co to oznacza?? ja go oceniam na max 2 lata:)a jest slodziak przeokropny. Czy stojace uszy sa tak wazne?? ja sadze ze nie ale najwidoczniej ktos mial inne zdanie:placz: Quote
ULKA12 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 On się błąkał u mnie w miejscowości, głównie po rynku a tam jest 6 mięsnych:evil_lol: Pojawił się jakiś miesiąc temu, na początku myślałam, że to jakiś romantyk za suczką poleciał, ale nie, został. Quote
pati123487 Posted November 17, 2009 Author Posted November 17, 2009 NO a chlopcy maja w schronie nowa kolezanke bardzije malamucia , porazka Quote
pati123487 Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 To ta sunia:) boska jest... Quote
orpha Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 sliczna i zdecydowanie malamucia dobra dziewczyny jak bedziecie mialy mozliwosc to obserwujcie mi tego Czarnego niebieskookiego boya , zobaczymy gdzie trafi na DT - niewykluczone ze do mnie. Quote
pati123487 Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 Obserwuje go, z suczkami nie ma problemu bo byl z suczka w boksie taka owczarkowata!! teraz na wybiegu jest z wieloma innymi psami.. ophra co chcesz wiedziec to moze ci odpowiem:)) Quote
pati123487 Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 obserwuje go ale powiec co chcesz wiedziec moze bede w stanie ci odpowiedziec???!!!:D Quote
pati123487 Posted November 18, 2009 Author Posted November 18, 2009 Oj cos to dogo swiruje !!!! Quote
ULKA12 Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Podniosę biedaki, chociaż tyle pomogę. Quote
pati123487 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 W schronisku zdarzyl sie "wypadek". W kotrym ucierpial Ares czarny , w nocy psy z boksu obok odgryzly mu ogon przy samym zadzie. Quote
orpha Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 pati123487 napisał(a):W schronisku zdarzyl sie "wypadek". W kotrym ucierpial Ares czarny , w nocy psy z boksu obok odgryzly mu ogon przy samym zadzie. jeste zdruzgotana :(:(:( ...Dora rano do mnie dzwonila i mowila.... Quote
pati123487 Posted November 20, 2009 Author Posted November 20, 2009 Zalatwilam hotel dla niego i malamutki rano beda juz bezpieczne:D Quote
orpha Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 uffff to dobrze a jak ta psina ? cierpi pewnie biedaczek :( , mam nadzieje ,ze jakis wet sie nim porzadnie zajal Quote
Dora Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Zajma sie nim to dopiero jutro, bo ja juz nie wierze ze w tym schronie mu ktos pomogl. Zaszyli rane i pewnie na tym koniec ;( Quote
ULKA12 Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Jutro jestem z Pati umówiona w schronisku. Pracownicy już wiedzą, że zabieramy dwa psy. Co do malamuta wiem, że jest na ogólnych boksach ale podobno siedzi sam. Nawet nie chcę myśleć co ten pies przeżył :-(( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.