panienkabubu Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='madzia18sosnowiec']uchachany gajek rozczochraniec lecimy na spacerek :lol: hahahaha nie no boskie to zdjecie hahaha:) Quote
Gosiek Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 cześć Madziu :multi: śliczna wyczesana Gajunia :loveu: nie cytuję żadnej foty bo mi sie wszystkie spodobały :lol: hihi mi też ostatnio (2 razy na dokładkę) pokradli kable ale TPsa sobie szybko poradziła i nie miałam neta raz przez 2 dni a drugim razem tylko 1 dzień :diabloti: Quote
madzia20sosnowiec Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:loveu::loveu::loveu:no slicznie DZIEN-KU-JE-MY!:eviltong: [quote name='Gosiek']cześć Madziu :multi: śliczna wyczesana Gajunia :loveu: nie cytuję żadnej foty bo mi sie wszystkie spodobały :lol: hihi mi też ostatnio (2 razy na dokładkę) pokradli kable ale TPsa sobie szybko poradziła i nie miałam neta raz przez 2 dni a drugim razem tylko 1 dzień :diabloti: czesc gosia, miło cie znowu widziec w naszych skromnych progach :multi: fajnie, ze fotaski sie podobały, to kasina reka robiła :cool3: swoim supernowym aparatem :lol: a co do TP, to u nas ostatanio ulice przebudowywali główną i tam były kable pociagniete no i takim dziwnym trafem co 2 dni kable kradziono, TP straciła na naszym osiedlu parenascie dobrych tysięcy :eviltong: wrzuce jeszcze na dzien dobry jedno zdjecie, lece z gajkiem, potem poodwiedzam wasze galeryjki i lece dzis do pracy :-( a oto gajek :loveu: Quote
bigos Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='madzia18sosnowiec']i juz po wszystkim, teraz sie suszymy i czeszemy :cool3: i czeszemy:lol: i jeszcze gonimy uciekającego psa przed szczotką :cool3: pancia zostaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaw:diabloti: no juz bede grzeczna, tylko szybko pancia szybko czesz!:eviltong: o dupeczke tez trzeba zadbac:p i prosze panstwa jestesmy na finiszu :eviltong: prawie skonczone :cool3: małe poprawki pancia wszędzie musi zajrzec:mad: i juz pies jest piękny :loveu: czysciutki i pachnący :loveu: Niczym w salonie fryzjerskim;););) Piękna panna:loveu::loveu::loveu: Quote
Alka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 cześć Madziu !:multi: I mnie spodobały się wszystkie pokąpielowe foty.:thumbs:Ale Gajeczka cierpliwa , super wygląda taka wyczesana...:loveu: Tuffcio baaardzo nie lubi kiedy czeszę mu włosy na poopeczce:cool3: Quote
panienkabubu Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='madzia18sosnowiec']a oto gajek :loveu: to zdjecie jest cudowne i najbardziej podoba mi sie z calej sesyjiiiiiii :loveu: :loveu: w koncu odkryłam piękno jakie potrafi ukazać mój aparat :loveu: ale widać, że Madzia przekolorowała zdjecia easiem :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
madzia20sosnowiec Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 panienkabubu napisał(a):ale widać, że Madzia przekolorowała zdjecia easiem :eviltong: :eviltong: :eviltong: nieprawdaaaaaaaa!!!:eviltong: kolory są twoje, ja tylko troche pomoglam przy ostrosci :eviltong: Quote
eria Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 To jest niesamowite...Ta przemiana. Opowiem Ci trochę o Gaji, bo może nie znasz częsci jej historii... Kilka lat temu jak Twoja Gaja ( wtedy Natka) trafiła do naszego schroniska po raz pierwszy to był szkielet obciągnięty suchą, łuszczącą się skórą, i nie miała sierści - miała jeden wielki pancerz, dwa dni trzy osoby - w tym ja pracowałyśmy nad tą sunią żeby poobcinać jej te ogromne sfilcowane płaty....:-( Widziałam wiele zaniedbanych psów , ale to naprawdę był widok, którego do końca życia nie zapomnę. Przywieźli ją razem z ogromnym nowofundlandem ( od tego czasu nad życie tą rasę kocham). Ben był tak samo zaniedbany, też kilka osób nad nim pracowało:-( Psy mieszkały razem. Krążyło kilka wersji : jedna mówiła że były psami starszej kobiety alkoholiczki, druga, że były psami małżeństwa, które się rozwiodlo, każde poszło w swoją stronę a psy zostały w w opuszczonym domu...Nie wiem do dziś która jest prawdziwa. W każdym bądź razie podloga pokryta była odchodami psów, inspektor był w szoku jak to zobaczył... Ben i Natka były wygłodzone. Niestety niuf-staruszek po kilku dniach pobytu w schronisku odszedł za TM, byłam przy nim w tym momencie, Natka też - wyła... Pracownikom i weterynarzom udało się wyleczyć sunię , ale jej psychika była zrujnowana, ona była tak strasznie smutna, leżała tylko w kącie boksu w szpitaliku... Po dłuuugim czasie, gdy sierść jej odrosła, gdy sunia wypiękniała, doszła do siebie po stracie właścicieli/domu/przyjaciela - została adoptowana. Cieszyłam się jak dziecko... Ale w 2005 roku pewnego razu przyszłam do schroniska - na kwarantannie zaniedbany briard, upewniłam się - tak to ona :-( :-( :-( Była znowu zaniedbana ale nie tak bardzo jak za pierwszym razem. Była radosna, dała się grzecznie wyczesywać i obcinać sfilcowaną sierść, w ogole jeśli chodzi o psychikę - dom mimo wszystko dobrze na nią wpłynął... Tak wyglądała Twoja Gaja jak ją wyczesywałam : (przód gotowy,tył nie) Jak miała dość - wskoczyła sobie na fotel ;) Quote
malawaszka Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Eria popłakałam się :oops: ale Gajusia miała szczęście że trafiła na Madzię :loveu: :multi: Quote
Agga Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Eria z tego biednego chudziutkiego piecha zrobił sie piękny zadbany pies. Quote
Teklunia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 matko eria, to takie straszne co ta psina musiala przejsc :-( ale dlaczego Ci drudzy ludzie ją oddali, przecież to łagodny pies :shake: a historia z sierscia przypomina mi mojego Tena... on tez jak trafil do schronu, to był jednym wielkim kołtunem, całym w odchodach :placz: musieli go ogolic do lysego, bo nie dało sie rozczesac w żaden sposób... modlę się żeby te psy zapomnialy o tym co bylo... Quote
PIKA Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Eria wzruszylam sie :oops: Tylko psa szkoda :shake: Dobrze, Gajka trafila na Madzie :multi: Madzia znowu Ci kabla ciachli? :razz: Quote
eria Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Teraz wiem że Gaja już nigdy nie znajdzie się w schronisku, jest zadbana i przede wszystkim kochana :loveu: Moje piechy też są z tego schroniska.Kreona pozbyli się na starość, wychudzonego i skołtunionego :shake: Na szczęście tylko 7 dni był w schronisku - na dłużej nie pozwoliłam ;) Quote
sota36 Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 CZyli Natka a Gajka to ta sama sunia???????/ Quote
Alicja Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Eria .....Madzia .......:calus::buzi::buzi::buzi: Quote
eria Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 sota36 napisał(a):CZyli Natka a Gajka to ta sama sunia???????/ Tak to ta sama sunia - Natka to jej dawne imię - jeszcze z jej pierwszego "domu" Quote
Teklunia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Magda, jak wróci i to przeczyta, to na bank się rozbeczy ze wzruszenia... :buzi: moja kochana Pańcio bliźniaczki Quote
eria Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Ja tez się pobeczałam ze wzruszenia jak oglądałam te piękne fotki Gajki i komentarze szczęśliwej Magdy :lol: i jak sobie wspomniałam Natkę po przywiezieniu do schroniska i po śmierci Bena :-( :-( :-( Quote
Teklunia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 a jaki to zbieg okoliczności ,że Gaja do schroniska trafiłą z bernardynem Benem, a teraz przyjaźni się z innym Benem (też bernardynem) od Kasi BuBu... Quote
eria Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Gaja trafiła do schroniska z NOWOFUNDLANDEM Benem a nie bernardynem ;) Oni byli nierozłączni. Jak chcieliśmy Natkę wyprowadzić z klatki, to najpierw trzeba było Benia wyprowadzić, bo ona bez niego nigdzie nie szła, zapierała się, reagowała agresywnie, a jak wyszedł z klatki Ben , ona grzecznie podreptała za nim... To właśnie Benio sprawił że dobrych kilka lat temu zakochalam się na zabój w niufach. Był w schronisku tylko kilka dni - poznałam NOWOFUNDLANDA z całym jego spokojem, opanowaniem, uległością, dostojeństwem, łagodnością i cierpliwością. I wiem że napewno kiedyś jakiś niuf zamieszka ze mną i będzie to najszczęśliwszy pies na ziemi:loveu: Quote
Teklunia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='eria']Gaja trafiła do schroniska z NOWOFUNDLANDEM Benem a nie bernardynem ;) :oops: no tak , nie ma to jak widzenie tego co sie chce zobaczyc... :oops: może ja już lepiej pójdę spać ;) Quote
Daga_i_Oskar Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Eria, az mi łezka popłynęła jak przeczytałam tą cała histroię Gajki - dla mnie ona jest wspaniałą suczką no i przeszła taką metamorfozę, że i ja jej na początku nie poznałam. Gajunia ma szczęście, że trafiła na Madzie i że tak dobrze się nią opiekowali w schronisku (mam na myśli Ciebie :buzi: ) Quote
madzia20sosnowiec Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 kocham was kocham kocham kochaaaaaaaaaaaaaaaaaaaam! mojej gajusi nigdy w zyciu nie oddam, tak kocham tego kudełka:loveu: :loveu: :loveu: eria slicznie ci dziekuje za te informacje, biorąc gaje wiedziałam,domyslałam się, ze wiele musiała przejsc, potrzeba bylo duzo pracy w dalszym ciagu z wieloma rzeczami mamy u niej problem (jak chocby eliminacja agresji do innych psów), ale wybaczam jej to wszystko, przeciez tak ją kocham :oops: do włascicieli, którzy wyadoptowali gajke po całej sytuacji o której napisała eria, mam namiary w ksiazeczce szczepien, ale tak szczerze powiedziawszy nie mam ochoty na rozmowe z tymi ludzmi, w glowie mi sie nie miesci, jak mozna tak cudownego psa oddac, po prostu nie wiem... zdjęcia ponizej sie zgadzają, pamiętam zieloną obrózke jaką gaja miala na sobie, kiedy ją zabierałam :roll: a ben...może dlatego kasinego bena tak lubi :cool3: sama nie wiem co mam pisac, jak narazie to jeszcze chyba nie wierze, jakos sie przyzwyczaiłam do imienia gaja, nawet sprobowałam do niej powiedziec natka, podniosła łepetynke :cool3: Quote
madzia20sosnowiec Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 aahhhh wrzuce troche tej mojej radosci :loveu: :loveu: :loveu: mój mądry nochalek :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.