jolka11 Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 rOOn7 napisał(a): kazdy spacerek w cywilizowanym miejscu gdzie musi byc na krotkiej smyczy - to jak dzwiganie 40 kg woreczka :cool3: I to ruchomego:lol: To zamiast siłowni i to na świeżym powietrzu. Ja proponuję lekki truchcik jak na ringu ,a i z pożytkiem dla kłapciucha (chyba tak go nazwałeś):-D Quote
rOOn7 Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 jesli chodzi o ten niby naturalny ruch dla sh - ringowy - to hehehehe to nie modelka na wybiegu :cool3: nie ma lekko daje z siebie wszystko i rwie galopem Quote
Manu Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 No teraz to ja też wiochmenka jestem i mniej się staram, bo to już nie takie ważne jest. Wypady :lol: do miasta z suniami są rzadkością. Tak więc na pewno będą bardziej ciagnąć na smyczy niż Manu i Chinook. I na razie nie widzę specjalnej potrzeby, by to zmieniać; jak coś, to zawsze będzie można w przyszłości... Psy miastowe, notorycznie spacerujące po mieście, chodnikach, osiedlach itp. wymagają takiej nauki, bez dwóch zdań...;) Quote
Miśka Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Manu napisał(a):N Psy miastowe, notorycznie spacerujące po mieście, chodnikach, osiedlach itp. wymagają takiej nauki, bez dwóch zdań...;) eee tam :) ta tam wole jak mnie trzy maszyny z przodu ciagna, przynajmniej nic sie nie placze pod nogami... i jakos tak sie tlum rozstepuje... a ze reka grabarza... szczegol :-) Quote
Manu Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Eee... czekaj, bo chyba zostałam źle zrozumiana :lol: Manu i Chinook też zawsze były z przodu na spacerach, ja nawet nie chciałam, aby oba psy szły mi obok nogi... Cały czas miałam na myśli naukę, by nie ciągnęły za bardzo, by nie wyrywały rąk lub potem, kiedy prowadzałam je w pasie, nie urządzały mi przejażdżek :lol: Grzecznie przy nodze to szły tylko i wyłącznie, kiedy pojedynczo i na moją wyraźną i parę razy powtarzaną komendę... Ja lubię je takie dzikusy i to był też jeden z powodów marzeń o wyprowadzce - by kolejne piesiaki mogły pozostać takie, bym nie musiała ich zbytnio ...ugrzeczniać :roll: W ogóle całe te wywody zaczęły się od kolczatki, więc aby zamknąć koło powtórzę - zawsze warto szukac innych sposobób, alternatyw dla kolczatki, niech ona nie będzie nawet ostatecznością, tylko w ogóle zakazaną rzeczą ;) Quote
jolka11 Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Manu napisał(a): W ogóle całe te wywody zaczęły się od kolczatki, więc aby zamknąć koło powtórzę - zawsze warto szukac innych sposobób, alternatyw dla kolczatki, niech ona nie będzie nawet ostatecznością, tylko w ogóle zakazaną rzeczą ;) Oczywiście ,że kolczatka powinna być zabroniona .Nie zdaje rezultatu ,a tylko może krzywdę zrobić . Ja jestem nawet zadowolona ,że moje idą z przodu a nie plączą mi się pod nogami.Jedynie pilnuję ,aby za mocno nie ciągnęły.:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.