dorota k. Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Danka! Dzięki za ogłoszenia:loveu: Miałam już pierwszy telefon z Wrocławia - pan wypytał o wszystko i powiedział, że jeszcze z żoną porozmawia,ale narazie cisza. :oops: Jutro dzwonię do naszej wetki i zapytam o tą panią co pytała o jamnika. Mam nadzieję, że nie będzie to ta babka co marudzi i naszej Rudzi nie chciała:angryy: Quote
dorota k. Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 dzwoniłam dzisiaj do naszej wetki, niestety nic nie słyszała, aby ktoś poszukiwał jamniczka:shake: Jutro Rudzia ma wizytę u weta - zamelduję po wizycie co i jak:lol: Quote
dorota k. Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Pan z Wrocka się nie odezwał! Dzięki namiarom Magdy - Rudzia została dzisiaj w domku u Pani Basi - mamy WIELKĄ NADZIEJĘ, że będzie to dom stały:oops: Jutro wszystko się wyjaśni. Aniu! To wszystko dla dobra Rudzi . I wiem, że Ty dla nie też chcesz jak najlepiej!!!!! Quote
magda z. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Jajniczka trafiła do rodziny, ktora około 1,5 roku temu pożegnała swoją poprzednią jamniczkę Norkę. Spotkałam P. Basię przypadkeim przedwczoraj i powiedziałam o małej, przesłałam link do jej syna, ale coś nam to nie szło, więc dziewczyny wczoraj pojechały z psem pod drzwi. Dzisiaj będzie ostateczna decyzja. Norka była kumpelką mojego Cenzora. wiem że to odpowiedzialni i ciepli ludzie. Aniu bardzo dziękuję za opiekę nad malutką, dzięki temu nie musiała marznąć w boksie i doszła do siebie. Quote
danka1234 Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 zatem czekamy na dobre wiesci,oby sie idało z domkiem.:lol: Quote
magda z. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 chyba jednak się nie uda... może za szybko i Norcia wciąż siedzi w ich głowach mamy mało czasu, bo w poniedziałek ma być wywóz do schronu... nie wiem czy ktoś sie zdecyduje ją wyciągnąć na siebie, ja nie mając pewności, że jest dom na 100% nie mogę się zadeklarować, bo kończe pisać pracę, nie powinnam w ogóle tutaj zaglądać, bo w zeszły poniedziałek miałam wysłać całość promotorowi, a brak mi jeszcze wstępu i bibliografii:oops: ostatnio miałam z małą astką wile przebojów i zjadło mi prawie tydzień z zycia Quote
Isadora7 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Mam ewentualnie miejsce w hotelu w okolicach Warszawy (mam tam rezerwacje na jamnika), cena 10 zł z karmą dziennie, jest też szansa że będzie transport (zwrot kosztów benzyny) boksy dla psów . Maja one wielkosc 1.5 na 2.5 m, sa w budynku (ogrzewane), wylozone kafelkami więc nie ma problemu ze sprzataniem. Od 94 rolu zajmuje sie szkoleniem psów. Mam uprawnienie ZK. Cena za psa to 13 zl z moja karma . Mały pies 10 pln Karmie miesem lub karma ( wedle zyczenia ) Hotel polozony jest w cichej okolicy, najblizsi sasiedzi 1 km, ogolnie dla psów ogrodzony teren to 2,5 tys h, calosc terenu 5 h lasy i laki . Zapewniam fachowa opieke , jezeli potrzeba przeszkolenie a raczej nauczenie zycia wsrod ludzi, opieke weterynarza niedrogo . Moge podjechac gdzies po psa za zwrot kosztów benzyny , nie jest to dla mnie problem , oczywiscie pieniedze na paliwo musza byc wczesniej wplacone na konto zeby nie okazalo ze ich nie ma ( niestety przykre doswiadczenia w tym temacie ) potrzebuję szybkiej decyzji (i deklaracji). Quote
magda z. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 ja jestem wypłukana, nie mogę nic zadeklarować, dopóki nie wyjaśnie sytuacji z bankiem-kredyt studencki i przedłużenie studiów doktoranckich o przysługujący mi w ustawie rok to dla pań z b-ca nie do przejścia, już nawet doniosłam na nie do centrali, ale nie wiem jaka będzie decyzja, więc nie mogę nic:-( Quote
aanka Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Magda , nie musisz mi dziękować za opiekę nad RUDZIĄ , to przecież odruch serca, dla mnie normalny , , co do dziewczyn nie wiem co myśleć , jestem zdezorientowana , ale to nie jest całkiem fair w stosunku do mnie. No , ale się przecież prawie nie znamy. Quote
aanka Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Acha , nie wiem , czy to odpowiedzialne małą tak przetransportowywać w te i z powrotem , no , ale siła wyższa , ona ma przecież nadal jakiś stan zapalny! , musi mieć spokój i stabilizację , a nie kolejne transporty i stresy. mogła u nas dalej czekać na n owy dom. Quote
dorota k. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Aniu - mała była dzisiaj u weta- temperatura w porządku. Co do tej decyzji - już sama nie wiem:oops: Quote
dorota k. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Wszystko wskazywało na to że miał to być już dom stały:oops: Quote
magda z. Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 dorota k. napisał(a):Wszystko wskazywało na to że miał to być już dom stały:oops: jutro wszystko się wyjaśni na spokojnie, teraz już spokój tylko;) Quote
magda z. Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Rudzia ma dom!!!! Jutro jej nowa właścicielka załatwia formalności w przechowalni. Ma do towarzystwa psiaki i koty-chyba jej się podoba, bo dzisiaj ganiałą z maskotką i chciała ją wybebeszyć. Jak tylko jakieś foty będą to wrzucę. Dzięki dziewczyny za pomoc:loveu::loveu::loveu: Quote
aanka Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Bardzo się cieszę. pokochałam tego psiaka , jeszcze płaczę , jak popatrzę na jej posłanko Ale cieszę się!!!i tak. Quote
magda z. Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 [quote name='aanka']Bardzo się cieszę. pokochałam tego psiaka , jeszcze płaczę , jak popatrzę na jej posłanko Ale cieszę się!!!i tak. naprawdę będzie jej dobrze:loveu: Quote
Seaside Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Magda czyli to ta Twoja jamnicza znajoma o której wczoraj rozmawiałyśmy przez telefon?? :multi: Quote
danka1234 Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 super ze juz i ona ma swój domek.:p zaraz zmieniam tytuł. Quote
Seaside Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 może na jej ogłoszenia jeszcze któreś znajdzie domek :cool3: Quote
dorota k. Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Ja też się bardzo cieszę:loveu::loveu::loveu: I została przy swoim imieniu Rudzia:loveu::loveu::loveu: A faktycznie, przy okazji ogłoszeń może inny jamcio domek znajdzie :roll: Quote
dorota k. Posted November 19, 2009 Posted November 19, 2009 Widziałam się z nową Panią Rudzi. Suńka się przyzwyczaja i wszystko jest OK! Quote
Seaside Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 przez te głupie zmiany na dogo dopiero odnalazłam wątek Rudzi... Baaaardzo się cieszę że z małą ok :) Quote
dorota k. Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Rudzia super trafiła:):):) Danusia - otrzymałaś moją pw z telefonami????? Bo do końca nie wiem co tutaj działa i jak działa????? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.