Juldan Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Wow:crazyeye: jakie piękne fryzury:loveu: ale mają minki :evil_lol: ile są lżejsze??? Quote
Andzike Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Juldan napisał(a):Wow:crazyeye: jakie piękne fryzury:loveu: ale mają minki :evil_lol: ile są lżejsze??? Zdecydowanie wysubtelniały po obcięciu kłaków, chociaż są tacy co twierdzą, że moje psy są zapasione :mad: Nie wiem ile schudły, ale jest szansa, że kłaki Sziry się jeszcze na coś przydadzą :) Jak to "coś" wyjdzie - dam znać :) Quote
majuska Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 Andzike napisał(a): Florentynka, czy Ty widzisz ogon Nelki? :evil_lol: chciałam podkreślić, że nie mam z tym nic wspólnego, chciałam statecznej "szabelki" a w chwili nieuwagi został zrobiony "pędzelek" :angryy::mad::lol: Bardzo ładny, ja tez taki Maji robię :) Andzike napisał(a): Jutro idziemy w odwiedziny do Czaputka, dwie połówki mózgu znów będą przez chwilę razem :evil_lol: Plissss....:D :D :D :D :D Quote
Jasza Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Fryzury cudne. To już nadejście wiosny odtrąbione znaczy się?:eviltong: Quote
Andzike Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Jasza napisał(a):Fryzury cudne. To już nadejście wiosny odtrąbione znaczy się?:eviltong: Znaczy się mamy wiosnę, chociaż stacja meteo pokazuje właśnie -10st:shake: dziewczyny trzęsą się na spacerach, pomimo ciepłych kubraczków... Niech ta zima w końcu odpuści :mad: Quote
Andzike Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Właśnie dostałam mmsa od Czaputkowej, że jej super wypasiona ciążowa poduszka rogal w końcu się do czegoś przydała :evil_lol: A my nadal czekamy na wiosnę... :shake: Szirka ma deprechę, nawet na spacery jej się nie chce wychodzić w taką pogodę ... Quote
Rewelacja Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 jezu, jaki baleron. Ta poduszka mniejsza/chudsza od niego :D widzę, że baleronowanie "rodzinne" :) Quote
Andzike Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='Rewelacja']jezu, jaki baleron. Ta poduszka mniejsza/chudsza od niego :D widzę, że baleronowanie "rodzinne" :)[/QUOTE] Oj grabisz sobie, grabisz... :roll: Quote
majuska Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Nie jest tak źle, po prostu go niekorzystnie złapało :) ja tam widzę wcięcie w talii :) A Szirce to może podkład kupcie i w kąciku jakimś rozłóżcie, nie będzie musiało biedactwo wychodzic na te straszne spacery:shake::evil_lol: Quote
Rewelacja Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 masz rację majuska. zauważyłam też i to całkiem spore, szczególnie u Nelki i Szirki :) Quote
Andzike Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Śmiej się majuska - wczoraj Szirę musiałam na rękach na klatkę wynosić ... :roll: a pomimo wcięcia w tali i absolutnie nie obtłuszczonego cielska trochę waży (ignoruję obrzydliwe i niesłuszne pomówienia Rewelacji...:razz:) Quote
majuska Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 oj wiesz Andzike jak to jest na dogo..pomówienia były, są i będą ;) Quote
Rewelacja Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='Andzike']Śmiej się majuska - wczoraj Szirę musiałam na rękach na klatkę wynosić ... :roll: a pomimo wcięcia w tali i absolutnie nie obtłuszczonego cielska trochę waży (ignoruję obrzydliwe i niesłuszne pomówienia Rewelacji...:razz:)[/QUOTE] oj, powiem Szirce, grabisz sobie za to cielsko! Quote
Figafiga Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Ale ma psina podusię!!mi taka sama ratuje życie :-) choć i tak teraz sen zaburzony, ale żałuję, że w pierwszej ciąży nie zakupiłam, ale teraz się trafiło i pożyczyłam:-) mam nadzieję, że ją oddam w przeciągu tygodnia i zamienię na koło poporodowe :-) Quote
Andzike Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 My ostatnio z Magdą się nabijałyśmy z tej poduszki, że to kolejny wynalazek bez którego w ciąży "nie można żyć", a tak naprawdę to wyciąganie kasy... Jak się okazało - byłyśmy w błędzie - Czapi w ciąży żyć bez tej poduszki nie może :evil_lol: Quote
Figafiga Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 A i warto ją zostawić na potem, fajnie się ułożyć przy oglądaniu TV, karmieniu dziecka itp. Quote
Florentynka Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Tralalala, tralalala, trzeba kupić psu rogala!!!! Czaputek wygląda na tym rogalu jak nadzienie o smaku spumante. A uczucia Sziry rozumiem i podzielam, mi też się nie chce wychodzić wcale, a jakbym jeszcze miała sikać w śnieg...nawet myśleć nie chcę. Quote
Figafiga Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Bo suczki mają gorzej, a w zimę sikać na śnieg, a jak sobie zamoczy co nie co :-) Quote
Jasza Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 A my uwielbiamy śnieg :loveu: Miśka zdaje mi się, że mogłaby mieszkać w Laponii albo innej Finlandii...ja zresztą też.:p Aaa, rogal z nadzieniem spumante...rozmarzyłam się... Quote
Andzike Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 No i się zaczęło... Przepraszam, ale czemu gmerasz w mojej misce? Quote
Andzike Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Jasza napisał(a):Biedna Nela :diabloti: Tia... taka się czuła biedna, że postanowiła dziś sobie poprawić humor i zjadła, a raczej oskubała mojego czarnego balerinka :angryy: Czy schronisko w Łowiczu nie chciałoby jej przypadkiem z powrotem? :diabloti: Sezon kleszczowy otwarty - wczoraj z działki wróciło z nami kilkadziesiąt pasażerów na gapę, na szczęście nie wbitych :angryy: EDIT: właśnie spojrzałam na zdjęcie wyżej, nieszczęsny balerinek jeszcze na nim żyje... :roll: Quote
Jasza Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Pamiątkowe, ostatnie zdjęcie balerinka - do wydrukowania :diabloti: Co do kleszczy, to już brak słów. Cisną się na usta te najgorsze.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.