Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Andzike napisał(a):
Znasz aikowo - czasem pójdzie do sklepu po chleb to znajdzie mastifa a czasem beaglo-terriera :diabloti:


Skąd ja to znam:hmmmm: aaa, już wiem, w taki sam sposób "dorobiliśmy" się Zuzi, a później Orła i Reszki- chociaż tutaj poszliśmy tylko do piwnicy...
mamanabank, widziałaś nasze kotecki??? jak nie, to zapraszamy na wątek Zuzy ;)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mamanabank napisał(a):
Boże jak tu pięknie! O, chyba już to gdzieś pisałam :-D


A jak pięknie było wieczorem... :razz:
Kupiłam sobie wielkie orzechy włoskie, raptem dwie dychy za kilogram ;) Nelka orzechy uwielbia, Szirka też, u aikowo zawsze wygrzebują z trawy i wcinają, więc dostały po dwa. Szirka już dawno ogarnęła, a Nelka chrupie i chrupie... Po jakiejś godzinie zorientowałam się, że w chrupaniu sa przerwy - jak orzeszek się skończy to mój mądry pies idzie sobie do kuchni i wyciąga z torebki kolejnego... ;) nie wiem ile wyciągnęła, ale wnioskując z ilości skorupek na posłaniu - całkiem sporo...

Posted

majuska napisał(a):
Niech je, nie żałuj jej, tam ponoć dużo dobroczynnych składników mózgotwórczych jest Szirka niech też coś dziubnie :D


Kupie im jutro te mniejsze, niech wcinają, póki Kacper jeszcze nieraczkujący ;)

Posted

Kacperek zacznie raczkować, to zacznie psom wyjadać, pamiętam moje bliźniaki, jak zrobiły napad na psią miskę i potem palcem wydłubywałam im karmę z buzi, bo nie chciały wypluć, ale były szczęśliwe z gębkami pełnymi granulek puriny :-D

Zaczęłam sobie właśnie przeglądać niektóre zdjęcia z tamtych czasów, ale było pięknie :-D

Posted

[quote name='mamanabank']
Zaczęłam sobie właśnie przeglądać niektóre zdjęcia z tamtych czasów, ale było pięknie :-D

hahaha, ktoś ma dobry humor od wczoraj, wszystko Ci się podoba :loveu: I super :)

Cztery miesiące temu przytulałam zawinięte w kremowy kocyk niespełna 3kilogramowe zawiniątko...

Posted

no naprawdę, wszystko mi się ostatnio podoba, zwykle w takich momentach zaczynam się bać i rozglądam się, z której strony coś gruchnie, bo przecież tak dobrze być nie może, żeby się wszystko podobało :-D

A ja dzisiaj przesyłam uściski dla Kacperka :loveu:

Posted

mamanabank napisał(a):
no naprawdę, wszystko mi się ostatnio podoba, zwykle w takich momentach zaczynam się bać i rozglądam się, z której strony coś gruchnie, bo przecież tak dobrze być nie może, żeby się wszystko podobało :-D

A ja dzisiaj przesyłam uściski dla Kacperka :loveu:


Eee tam, nic nie gruchnie :)
Dziękujemy! :)

Posted

[quote name='mamanabank']no naprawdę, wszystko mi się ostatnio podoba, zwykle w takich momentach zaczynam się bać i rozglądam się, z której strony coś gruchnie, bo przecież tak dobrze być nie może, żeby się wszystko podobało :-D



Kochana może tak być, wszystko to co masz w głowie potem sie przejawia w Twoim życiu, sławetne Prawo Przyciągania kóre stosuję od jakiegoś czasu :) jak Ci sie wszystko podoba i jesteś uchachana to możesz co najwyżej przyciągnać tego jeszcze więcej, a jak czekasz , że coś gruchnie to w końcu gruchnie. Tak więc rozkoszujmy sie pięknymi chwilami. Ja dziś przejeżdżałam koło sklepu ślubnego w którym kupiłam sobie ślubne buty i mnie wspominki wzięły, że to był taki piękny czas :)

Posted

A ja dziś doszłam do wniosku, że mój piękny czas zaczął się od wzięcia Neli ze schroniska - ta decyzja zapoczątkowała wszystkie zmiany na lepsze w moim życiu :loveu:

Posted

Andzike a ten dodatek pomiędzy Dziewczynkami to pozostałość po Twoim obuwiu???

P.S. u nas dzisiaj wielkie święto, Gaja nie jedzie do hotelu, Juldan zawozi Ją do DS
:Cool!:

Posted

[quote name='Juldan']Andzike a ten dodatek pomiędzy Dziewczynkami to pozostałość po Twoim obuwiu???

P.S. u nas dzisiaj wielkie święto, Gaja nie jedzie do hotelu, Juldan zawozi Ją do DS
:Cool!:

Hehe, tak ;) pozostałość po bardzo unikatowym (rozmiar 34...) pięknym sandałku na koreczku :angryy: nie chcecie wiedzieć co usłyszała Neska (bo to ona zapoczątkowała sandałkowy mord) po tym jak zastałam nadgryziony sandał po powrocie do domu...

Widziałam na FB :D :D :D Bardzo się cieszę!!! Juldan ją odda? ;)

Posted

Nawet się ułożyły obie jak do karmienia ;-)
Andzike - tak logistycznie - jak wyglada Wasz dzień? Pytam poważnie?
Jak sobie dajesz radę ze spacerami i opieką nad Kacprem? Szczególnie w taką pogodę?

Posted

Jasza, jak pogoda jest w miarę i Paweł nigdzie nie wyjeżdza to nie ma żadnego problemu - rano on wychodzi z psami, potem w ciągu dnia ja z wózkiem na dłuższy spacer, potem Paweł po powrocie z pracy i wieczorem.
Jak Paweł wyjeżdza na 2-3dni - to ja rano Kacpra w nosidełko, potem spacer z wózkiem, ostatni spacer wtedy suczyny zaliczają przed kąpielą Kacpra. Na szczęście moja mama mieszka blisko, a pracuje jeszcze bliżej więc często wpada posiedzieć chwilę z Kacprem, a ja w tym czasie mogę wyjść z psami czy iść na zakupy.
W zasadzie to nie ma jakiegoś większego problemu - jedyny jest taki, że nie mogę po prostu wyjść z domu z Kacprem - przed wyjściem muszę koniecznie zabrać psy na spacer. W sytuacji gdy muszę iść gdzieś tylko z Kacprem, pakuję go do wózka, biorę psy, zjeżdzam 10 pięter na dół, spaceruję z psami, wjeżdzam z wózkiem na 10 piętro, zostawiam psy (oczywiście ze smaczkami) i znów zjeżdzam na dół :) w innym przypadku byłaby w domu psia rozpacz...

I tak sobie od czterech miesięcy żyjemy :) I jest pięknie :loveu:

Posted

jostel5 napisał(a):
Zmęczona pewnie jak siedem diabłów ,ale NAJ...!:loveu: Mimo zmęczenia!:)


jostel5:oops::loveu:
Zarówno Kacper jak i moje suczyny to naprawdę super "dzieciaki" - opieka nad nimi naprawdę nie jest problematyczna :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...