majuska Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Szok, jak one szybko zarosły od ostatniego golenia:) no i znowu pluszowe dziewczyny są :D ale ja mimo wszystko zostawiłabym im takie krótkie dziewczęce falbaneczki ;) Quote
Andzike Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 [quote name='Figafiga']Ale maszynka już wyzionęła :smile:[/QUOTE] Mikropsiejska też wyzionęła ducha po obcięciu tych trzech pięknotek... :roll: [quote name='mamanabank']To samo pomyślałam o moich burkach :-D Jednym słowem zazdroszczę mikropsiejskiej działeczki i mikropsiejskiej maszynki, i mikropsiejskich ludziów pod ręką, może w odwrotnej kolejności. Ale widzę, że nawet Nana wpadła pod kosiarkę :smile:[/QUOTE] Wszystkie mikropsiejskie psy przebywające w zasięgu maszynki wpadają pod kosiarkę ;) [quote name='majuska']Szok, jak one szybko zarosły od ostatniego golenia:) no i znowu pluszowe dziewczyny są :D ale ja mimo wszystko zostawiłabym im takie krótkie dziewczęce falbaneczki ;)[/QUOTE] Bardzo szybko odrosły! A firanek nie znoszę ;) Quote
jostel5 Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 Fotoreportaż z mikropsiejskiej działki-cuuuudny! Uwielbiam!:) Psiuchy (wszystkie) jak z żurnala-baaardzo eleganckie!:) Quote
Andzike Posted May 16, 2012 Posted May 16, 2012 Od prawie miesiąca obserwuje moje psy będąc w domu i dochodzę do wniosku, że moja obecność wcale nie jest im aż tak potrzeba do szczęścia ;) One non-stop śpią! :) Co prawda staram się codziennie je zostawiać same przynajmniej na godzinę, dwie, żeby się nie odzwyczajały od zostawania same, ale generalnie mają to w poważaniu i wolny czas spędzają tak ;) Quote
__Lara Posted May 17, 2012 Posted May 17, 2012 Hihihi, ta pogoda chyba też na nie tak działa ;) Quote
Andzike Posted May 18, 2012 Posted May 18, 2012 Kolejny dowód na to, że adoptowanie Sziry było dobrą decyzją :) Nelka jak przystało na łowicką księżniczkę nie znosi przytulasków z innymi psami, ani nawet ich dotyku - od razu jest burczenie, obraza majestatu i zmiana miejsca (wyjątkiem był nasz ex-tymczasowicz Marcel, ale jemu nikt nie potrafił się oprzeć ;) ) Oczywiście nie mówię tu o czołgowaniu na spacerach czy zabawie, ale wara każdemu psu od Nelki jak Nelka zażywa odpoczynku ;) A Szirze wolno! :loveu: PS. Znów mamy "na tymczasie" mamusiną Szibę, w związku z czym o poranku odbywa się miziankowy czworokąt :D Quote
Andzike Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Przygotowania do przybycia nowego członka rodziny trwają - w związku z czym Szira pomaga w prasowaniu góry małych ciuszków ;) Właśnie spojrzalam na zdjęcia powyżej, qrcze, jak one zarosły przez miesiąc! :crazyeye: znów mam kudłacza i karakuła na stanie zamiast zamszowych dziewczynek... Quote
Andzike Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Jasza napisał(a):A Nela pomaga, czy się obija? ;-) Dla dobra zatrzasków i guziczków w tych ciuszkach Nelka została wydelegowana do składania kocyków i pieluszek tetrowych ;) Quote
Andzike Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 Jakby ktoś nie wiedział, to od dwóch tygodni jesteśmy już w komplecie :loveu: Suczynki moje kochane, córeńki zamszowo kudłato karakułkowe stanęły na wysokości zadania i każda przyjęła Kacpra w inny niż przypuszczałam, ale dobry sposób :lol: Nelka, po której spodziewałam się focha, typowego przy każdym tymczasowiczu ;) - jest bardzo przejęta, uważna, delikatna i ostrożna. Wącha Kacpra z respektem, jak tylko mały zakwili to Nelka od razu patrzy na nas czy to widzimy, pierwsza słyszy, że coś się dzieje. Kładzie się koło małego delikatnie jak koło skarbu, na wszelki wypadek starając się go nie dotknąć :loveu: Szira, po której oczekiwałam zainteresowania, a nawet ekscytacji - najpierw zupełnie nie zwrociła na małego uwagi:crazyeye: uznala, że to jakaś nowa zwykła rzecz, zabawka którą przynieśliśmy do domu... wiele można o Szirce pozytywów powiedzieć, ale błyskotliwa inteligencja to nie jej cecha wiodąca ;) z początku musieliśmy jej pilnować, bo próbowala na małym usiąść albo się położyć czy też wpychała się między Kacpra a Pawła czy mnie, bo przecież ją też trzeba głaskać... Mało delikatna owieczka ;) Na szczęście ogarnęła już, że mały jest nietykalny i musi być przy nim ostrożna ;) Przy karmieniu mam dwie doradczynie laktacyjne - obydwie muszą być obok - przypuszczam, że Nelka to robi ze względu na Kacpra, a Szira dlatego, że lubi być blisko ;) Z godnością przyjęły też wózek jako nowy element spaceru ;) Mądre suczyny! :) Quote
jostel5 Posted July 14, 2012 Posted July 14, 2012 No!:) Bardzom jest usatysfakcjonowana!:) Fotki dawaj!!!!!! Aha,Lolek od wczoraj ma dom!!!!!:) Quote
Andzike Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Mam zdjęcia z wczorajszej wizyty u aikowo, jak ogarnę jak je zmniejszyć to wkleję :) Odnośnie Lolka - wiem, wiem i przeogromnie się cieszę!!! :loveu: w końcu się chłopaczyna doczekał! :) Quote
Andzike Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 [quote name='jostel5']Córeczki-śliczne ,a gdzie...synuś????[/QUOTE] A synuś dzielnie spał w wózku :) Quote
Andzike Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 No to żeby tradycji stało się zadość... ;) Nowy "tymczasowicz" na narożniku :loveu: Quote
jostel5 Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Ładny mi "tymczasowicz".....:) Na dwadzieścia lat najmniej....:) Cuuuuudna fotka!Wzruszyłam się! Quote
Juldan Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 Andzike, synusia na narożnik kładzie właśnie dlatego, coby siedział u niej jak najkrócej;) Przecież narożnik magiczny jest:evil_lol: Quote
Florentynka Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='Juldan']Andzike, synusia na narożnik kładzie właśnie dlatego, coby siedział u niej jak najkrócej;) Przecież narożnik magiczny jest:evil_lol:[/QUOTE] no nie wiem.... on się popsuł chyba. Szira zamiast z narożnika wyruszyć na własne śmieci to została na dobre. Quote
Andzike Posted July 18, 2012 Posted July 18, 2012 [quote name='Florentynka']no nie wiem.... on się popsuł chyba. Szira zamiast z narożnika wyruszyć na własne śmieci to została na dobre.[/QUOTE] No właśnie... psuł się już przy frędzelkowym Szagim, ale przy Szirze padł na dobre... ;) Quote
mamanabank Posted July 25, 2012 Author Posted July 25, 2012 Ha ha, jaka szczęśliwa! Jak w reklamie czegoś light albo strong ;-) Quote
Andzike Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 (edited) mamanabank napisał(a):Ha ha, jaka szczęśliwa! Jak w reklamie czegoś light albo strong ;-) Szczęśliwa od czubka mokrego nosa do końca merdającego ogona ;) Bardziej szczęśliwa była tylko 15 min później, kiedy wpadła do rzeki, potem wytarzała się w piachu, a następnie zczołgowała Szirę... Szira była mniej zadowolona ;) Edited July 25, 2012 by Andzike jakim porem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.