Andzike Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 leni356 napisał(a):No właśnie :evil_lol: No to jak nic - jutro wyprawa po kapotke... ale może bez kaptura:evil_lol: Quote
anciaahk Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Słodkie to Twoje kocio-psie towarzystwo. Najbardziej rozbroiło mnie spanie kotka z psem. Mam nadzieję, że i ja się kiedyś tego doczekam ;). Quote
Andzike Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 anciaahk napisał(a):Słodkie to Twoje kocio-psie towarzystwo. Najbardziej rozbroiło mnie spanie kotka z psem. Mam nadzieję, że i ja się kiedyś tego doczekam ;). Doczekasz się :) chociaż tak jak pisałam wcześniej moj kot jest niezwykly - mam wrażenie, ze mam w domu dwa psy, tylko jeden nie potrzebuje spacerów :D Quote
Andzike Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 PS. Bardzo Cię miło widzieć anciaahk na wątku Neli :D Serdecznie zapraszamy częsciej :) Quote
Agucha Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 :loveu:Przecudny szorsciak :loveu: Wytrwalosci zycze i postepow w szkoleniu. Bede tu zagladac w poszukiwaniu newsow :cool3: Quote
Andzike Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Po lekturze dogo (koooooopalnia wiedzy!!!) zakupilam dziś Nelce żwacze wołowe... Matko i córko, co za smród.... !!!;) Ale Nela z blogim usmiechem pochłonela zwacza w 30sec ;) nawet kot byl zafascynowany i tarzał się mrucząc rozkosznie w okolicy tego smrodku ;) Reszta zwaczy leży na balkonie - nie jestem w stanie trzymać tego w domu ;) Przymierzam się też do bawolich penisow - bardzo reklamowane i podobno zajmują psa na jakis czas :D Jeszcze tylko jutro na 2h do pracy, świeta i w niedziele wyjeżdzamy z Nelą w góry :D Rudolf zostaje w domu (mama się do mnie przeprowadza ze swoją maltanką) chociaz moi przyjaciele nadal mnie przekonują, ze powinnam go wziąc... Niestety, Rudolf nie przepada za podróża samochodem - jak jezdzimy na działke to w szelkach jest przypięty z tyłu a i tak przez cala godzinną podroż daje koncert :( obawiam się, ze 8h w samochodzie by nie zniosl :( Trochę mi smutno, ze nie jedzie ze mną, ale wiem, ze towarzystwo Shiby przez cały tydzien zrekompensuje mu rozłąke ;) Bo pomimo tego, ze to z Nelą mieszka - Shiba jest nadal jego ukochanym psem :D Quote
Andzike Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Agucha napisał(a)::loveu:Przecudny szorsciak :loveu: Wytrwalosci zycze i postepow w szkoleniu. Bede tu zagladac w poszukiwaniu newsow :cool3: Serdecznie witamy na wątku mojego kocio-psiego towarzystwa :) Dzis rozmawialam z sasiadem z klatki - fama o tym, ze Nela jest ze schroniska, ze taka biedna itp juz sie rozniosla i na moje pytanie czy pies bardzo w ciągu dnia piszczy stwierdzil, ze może troche, ale jemu to nie przeszkadza ;) jutro przejde sie po sąsiadach z zyczeniami świątecznymi i z Nelą w czapce Mikolaja ;) a co - trzeba sie jakoś zabezpieczyć przed ew. pismem do administracji ;) Quote
leni356 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Żwacze wołowe i bawole penisy polecam dla psiaków - to super wynalazek, mimo że śmierdzi. Zajmuje na długo to po pierwsze :) Odkryłam je w zasadzie przy moim jamniku, który uwielbiał różne smrodki przynosić do domu, a najbardziej lubił biec do stajni - tam mu najładniej pachniało.. ale mnie potem już nie. Musiałam mu znaleźć alternatywę :evil_lol: Quote
Andzike Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Ja mialam 12 lat "prawie" jamniczkę, którą w kontrolowany sposób dopuścilismy z rasowym jamnikiem (to było z 9 lat temu i pokutowala opinia,że suka "musi" mieć szczeniaki). Jedna sunia trafiła do moich dziadków i przezyła z nimi 13 szczęsliwych grubych:evil_lol: lat. Zawsze spędzalismy wakacje na dzialce, a ponieważ ja jedzilam konno i nawet uczyłam dzieci jezdzic, czasem zabierałam obydwie sunie do stajni niedaleko działki. Nigdy nie zdarzylo się tak, zeby sunie wróciły do domu nie wysmarowane końskim lajnem od góry do dołu ;) i to nieważne jak bardzo ich pilnowalam :D żwacze wolowe przypominają ten "zapaszek" ;) Quote
mamanabank Posted December 24, 2009 Author Posted December 24, 2009 hej, a w które góry jedziecie? Quote
Romka Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 mamanabank napisał(a):hej, a w które góry jedziecie? Tez jestem ciekawa!Bo chcemy widziec zdjecia Nelki w bucikach i kapotce!Mamy dla Was zdjęcia z wizyty wŁowiczu ,beda niedługo na watku!Pomysł z Nelką przebrana za Mikołaja przedni! Quote
Andzike Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Wybieramy się w Pieniny do Krościenka nad Dunajcem :) A czapkę Mikołaja już Nelce nabyłam - wyglada tak słodko, ze można ja jesc łyzkami ;) Jak się ogarnę z pakowaniem prezentów to podeśle fotke :) Dziewczyny, wszystkiego naj z okazji Swiąt, dużo rodzinnego ciepła, jak najwiekszej ilości adopcji i jak najmniejszej ilości nowych psiaków w schronisku!!! Do życzeń oczywiście dołaczają się Nela i Rudolf :D Quote
Andzike Posted December 25, 2009 Posted December 25, 2009 Nelce zalozyłam wczoraj czapkę Mikołaja i przeszlam sie z nią po sąsiadach z pudełkiem Rafaello i życzeniami swiątecznymi (mieszkam w takim postgierkowcu, po mojej stronie klatki jest 6 mieszkan). Sąsiedzi byli w mega szoku, ale zdecydowanie pozytywnym :D Na kolacje wigilijna Nelka tez pojechala w czapce, czym wzbudzila szalona radosc rodziny ;) Ona to wogole jest taki osiolek, ze cokolwiek się przy niej nie robi to zawsze jest spokojniutka ;) Pod choinka na Nele czekalo więcej prezentów niż na mnie... :D :D :D no, ale co - trzeba się z tym pogodzic, w końcu to "najmłodsze" dziecko w rodzinie ;) Jeszcze tylko lenistwo jutro i... witajcie Pieniny :) Jedziemy moim samochodem z dwoma psami (drugi to nie raz wymieniany przeze mnie Czapi, który niestety ma chorobę lokomocyjna i troche miota w czasie jazdy, ale Magda zaopatrzyla sie w Cerine, więc mam nadzieje, ze jakos damy rade ;) Mada zakupila tez dla psow na wszelki wypadek proszki uspokajace, gdyby za bardzo się bały wystrzałow na Nowy Rok, ale wczoraj troche strzelali u mnie na osiedlu i Nela, jak to Nela - ZEN ;) Quote
mamanabank Posted December 26, 2009 Author Posted December 26, 2009 A to Nela i Golden z wizytą u Romki Quote
akucha Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Szczęśliwego Nowego Roku Andzike i wszystkim odwiedzajacym ten wątek!!! :lol: Ślicznym czterołapom dużo, duzo zdrowia, bo resztę już mają. Nelka to prawdziwa, słodka damulka. A Rudolf, ależ to kocisko piękne! Zawsze marzyłam o rudzielcu. Jak wizyty u sasiadów? Quote
leni356 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Jak się udał wyjazd w góry?? Przedstawiam Pinko - klonik Neli.. http://www.youtube.com/watch?v=DPlZBpvdhbU Quote
Romka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='leni356']Jak się udał wyjazd w góry?? Przedstawiam Pinko - klonik Neli.. http://www.youtube.com/watch?v=DPlZBpvdhbU Leni masz rację jaki podobny do Neli a jaki radosny!Gdzie jest ten klonik Neli?W którym schronisku? Quote
leni356 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Romka napisał(a):Leni masz rację jaki podobny do Neli a jaki radosny!Gdzie jest ten klonik Neli?W którym schronisku? Koło Gdańska, już jest po kastracji Quote
Romka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Wysłałam Pinko dziweczynie która szuka psa dla siebie i swoich 3 kotłów!Terierrek i kocurki trochę trudne połaczenie ale kto wie! Quote
Andzike Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Wypad w gory udal sie swietnie :D Do Kroscienka dojechalismy bez problemow, przez caly pobyt mielismy wiosne - kapcioszki sie wogole nie przydaly :) Psy w pojedynke są boskie, ale razem - do zjedzenia :d pieknie sie razem bawili, biegali tak, ze z polowy stoku ich musialam sciagac ;) razem jedli z jednej miski, razem podchodzili do "konkursu groszka" (kto zje wiecej suchego - normalnie zadne z nich specjalnie nie przepada, ale rywalizacja wzmaga apetyt.;) Nela się przy Czapim bardzo "otworzyla" ale mezczyzn sie boi <wow> Jak tylko ktorys gwaltownie sie do niej schylal to uciekala... ale potem sie troche przyzwyczaila i sama przychodzila na glaski ;) Sasiedzi mieli tydzien spokoju, ale mam wrazenie, ze po powrocie Nela znow urzadza koncerty... musze ja od nowa przyzwyczaic, ze pancia wychodzi... Ale zawsze wraca :) Jak zgram na kompa to podesle kilka zdjec naszych kudlaczy - tu wielki uklon w strone leni, bo to w sumie dzieki niej Czapi i Nela sa teraz z nami :D Quote
leni356 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Nie ma jak kudłacze :iloveyou: Jeśli potrzebowałabyś kubrak dla Neli to ten jest chyba wielkościowo odpowiedni: http://www.dogomania.pl/threads/176993-Kubraczek-ocieplany-na-kudA-acza-Finiego-do-12-01 Quote
leni356 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Zdjęcia od Ani - Nela z kolegą Czapim w Pieninach: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.