Jasza Posted October 6, 2010 Posted October 6, 2010 Kochani...przepraszam, że pospamuję, ale taki fajny, ekspresowy wątek się zrobił...(Julcia w domu...no, no..) Może macie fanty, które moglibyście podarować na bazarek dla 16 kilogramowej długowłosej ON-ki? Jest już w hoteliku, ale na drugi miesiąc nie ma praktycznie żadnych deklaracji.. http://www.dogomania.pl/threads/193589-AZA-w-hoteliku-jeden-miesiąc-opłacony...Błagamy-o-pomoc..potrzebne-deklaracje-...i-DS/page26 Quote
Andzike Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 U Nelki, jak nie urok ... to sraczka... choruje mi dziewczyna od niedzieli tzn w niedziele, po dłuuuugim spacerze z Goldenem i Pixelem, jeszcze zjadła w miarę normalnie, a już w nocy + wczoraj + dziś rzadzizna... Wetka przykazała głodówkę i nifuro.... coś, czego nazwy nie potrafię wymówić, jak dziś się nie uspokoi to jedziemy na zastrzyki. Bomba :( Poza tym na łopatce wyrosło Nelce coś wielkości winogrona :( I to chyba w parę w godzin, bo jest jednym z tych często głaskanych psów ;) więc wyczułabym coś takiego wcześniej... Madallena mnie uspokaja, że to się może wchłonąć, ale znów mam stresa... :( I to zaraz po tym jak już myślałam, że mamy takie rzeczy z głowy... :( ehhh... Mamanabank, Romka, macie jakieś plany na niedziele? Nawiedziłybyśmy Was z aikowo w końcu ;) Quote
majuska Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Nifuroxazyd ( nie wiem czy poprawnie napisałam ) Poldek to brał na sraczkę i pomagało. A może trochę suchej karmy RC Intestinal, też zawiera jakieś składniki regulujące trawienie. Oj Neluś Neluś nie wygłupiaj sie i nie choruj!! Quote
mamanabank Posted October 12, 2010 Author Posted October 12, 2010 Mam nadzieję, że to nic groźnego, Andzike petity tak mają nie wiedziałaś? Ciągle coś z tym jedzeniem i jelitami. A guzek mam nadzieję, że może któryś psiak ją dziabnął w zabawie i ma po prostu guzka od psiego zebola, albo zahaczyła o jakiś patyk.... zwłaszcza, że pojawiło się tak szybko. Ja już na Was czekam :-D Quote
E-S Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Andzike ! Klon Nelki tylko na krótkich jamniczych nóżkach i taka bardziej jamnikowata, Marysia się nazywa i jest .... osiołkiem przegrzecznym, Matrioszka proponuje mi zamianę biego na lepszy model czyli na Marysieńkę ... no nie powiem, serce mi skradła http://www.dogomania.pl/threads/194441-Czy-Marysi%C4%99-mo%C5%BCna-nie-kocha%C4%87-Widocznie-jednak-mo%C5%BCna Quote
Andzike Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='mamanabank']Mam nadzieję, że to nic groźnego, Andzike petity tak mają nie wiedziałaś? Ciągle coś z tym jedzeniem i jelitami. A guzek mam nadzieję, że może któryś psiak ją dziabnął w zabawie i ma po prostu guzka od psiego zebola, albo zahaczyła o jakiś patyk.... zwłaszcza, że pojawiło się tak szybko. Ja już na Was czekam :-D No to mnie uspokoiłaś ... ;) w sumie skoro to przypadłość petitow, to nic dziwnego, że Nelka tak ma ;) (chociaż trochę obwiniam babciny rosołek..:shake:) [SIZE=2]Z biegunką już chyba ok - Nifuroxazyd (dzięki Majuska;) ) zadziałał i dziś nie było żadnych niespodzianek... więc dostala [SIZE=2]małą porcję kurczaka z ryżem... wcinała jak opętana - chyba muszę częściej ją glodzić - przestanie tak w końcu wybrzydzać ;) TZ twierdzi, że guzek się zmniejszył, ale ja sama nie wiem... w sumie w niedzielę Nelka poszalała z Goldenem i z Pixelem, więc szans na to, że w coś przywalila albo któryś z nich zahaczył ją zębem jest dość spora... Goldunio i bohaterowie drugiego planu ;) Stwierdziłyśmy z Ajką, że jakoś tak pusto jak tylko trzy psy są w ogrodzie... Tydzień temu razem z tą trójką szaleli Szisza i Barry.... A już w niedzielę szaleństwa w Łowiczu :) Super !!! Stęskniłyśmy się!!! Quote
E-S Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 Sraczka minie, a zabawa SUPER ! :D widząc zachowanie Neli na działce u Madalleny nie sądziłam, że dziewczyna potrafi się tak rozszaleć :D Quote
Andzike Posted October 12, 2010 Posted October 12, 2010 [quote name='E-S']Sraczka minie, a zabawa SUPER ! :D widząc zachowanie Neli na działce u Madalleny nie sądziłam, że dziewczyna potrafi się tak rozszaleć :D[/QUOTE] No jak? a nie szalała nad rzeką? ;) U Madalleny to była w sumie w lekkim szoku - tylu psów naraz nie widziala od czasu wyjścia ze schroniska ;) I jeszcze musiala dzielić Pańciowe lóżeczko z kierowniczką Zdrapką i Bugim, który nad ranem do nas wskoczyl na moment - nic dziwnego,ze dziewczyna się lekko zestresowała ;) Quote
Jasza Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Dobrze, że u Neli już lepiej. Oby tyko takie krótkie i szybko mijające przypadłości jej się zdarzały. Quote
Andzike Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='E-S']Andzike ! Klon Nelki tylko na krótkich jamniczych nóżkach i taka bardziej jamnikowata, Marysia się nazywa i jest .... osiołkiem przegrzecznym, Matrioszka proponuje mi zamianę biego na lepszy model czyli na Marysieńkę ... no nie powiem, serce mi skradła http://www.dogomania.pl/threads/194441-Czy-Marysi%C4%99-mo%C5%BCna-nie-kocha%C4%87-Widocznie-jednak-mo%C5%BCna Marysia jest cudna, boska, Nelkowata i osiołkowata... Kolejny pies przez którego nie mogę spać :( [quote name='Jasza']Dobrze, że u Neli już lepiej. Oby tyko takie krótkie i szybko mijające przypadłości jej się zdarzały. Guzek nadal jest ... sama nie wiem czy on się zmniejsza czy nie, już całkiem zglupiałam... Zainteresowanych informuję, że sraczka minęła;) Quote
Andzike Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Romka']Andzike,Aikowo do niedzieli...[/QUOTE] No i super :) Wygląda na to, że przyjedziemy razem z Szoko, chyba, że zostawię go u Ajki w ogródku... w sobotę dopiero do mnie przyjeżdza i nie chciałabym go zostawiac na cały dzień samego w domu... Quote
E-S Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Andzike'] Guzek nadal jest ... sama nie wiem czy on się zmniejsza czy nie, już całkiem zglupiałam... Zainteresowanych informuję, że sraczka minęła;)[/QUOTE] Jeśli guzek będzie utrzymywał się dłużej niż 2 tygodnie to zacznij się przejmować. Sraczki to mają do siebie, że zazwyczaj przemijają, czasami niestety wraz z życiem pechowca - ale u szczepionych, zadbanych i dopilnowanych psów to się rzadko zdarza. Quote
Andzike Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='E-S']Jeśli guzek będzie utrzymywał się dłużej niż 2 tygodnie to zacznij się przejmować. Sraczki to mają do siebie, że zazwyczaj przemijają, czasami niestety wraz z życiem pechowca - ale u szczepionych, zadbanych i dopilnowanych psów to się rzadko zdarza. aż mnie dreszcze przeszły... ale Nelka jest szczepiona, zadbana i dopilnowania i do tego odkarmiona, więc sraczka już się skończyła ;) Quote
E-S Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Andzike']aż mnie dreszcze przeszły... ale Nelka jest szczepiona, zadbana i dopilnowania i do tego odkarmiona, więc sraczka już się skończyła ;)[/QUOTE] No toż przecież wiem i dreszcze niepotrzebne. U bezdomniaka czy schroniskowca nieszczepionego można się sraczką przejmować, ale u własnej królewny wychuchanej ? Quote
Andzike Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='E-S']No toż przecież wiem i dreszcze niepotrzebne. U bezdomniaka czy schroniskowca nieszczepionego można się sraczką przejmować, ale u własnej królewny wychuchanej ?[/QUOTE] No właśnie przez to, że to królewna wychuchana, mamusi córeczka najdroższa to tak się przejmuję każdą pierdoła ;) Quote
leni356 Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Biedna Nelka, mam nadzieję że jej zniknie ten guzek szybciutko Pascal dziś się wytarzał w g-ównie, spotkał swoją miłość nie widzianą od wakacji - Amber i tak chciał jej się spodobać że się wyperfumił :placz: Najpierw mu nożyczkami wycięłam futro z tym g-em, a dopiero potem do wanny. Z jednej strony jest ogolony, nie wiem, dokończyć z drugiej mi się nie chce Quote
Andzike Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Leni, ogól go bo teraz to na 100% Amber nie zwróci do niego uwagi, jak taki pół ogolony będzie ;) Ja mam taką nieśmiałą nadzieję, że Anita potraktuje trymerem Nelkę w niedziele - ostatni raz przed zimą... ;) Quote
E-S Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='Andzike']No właśnie przez to, że to królewna wychuchana, mamusi córeczka najdroższa to tak się przejmuję każdą pierdoła ;)[/QUOTE] A jak sama masz sraczkę to lecisz do lekarza i od razu rozpaczasz ? :D :D :D Quote
Andzike Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 [quote name='E-S']A jak sama masz sraczkę to lecisz do lekarza i od razu rozpaczasz ? :D :D :D[/QUOTE] No nie ;) Biorę książkę i idę do kibla ;) A Ty się odrobaczasz co trzy miesiące i szczepisz raz do roku? ;) I jak Ci wyskoczy coś niespodziewanego na ciele to pędzisz od razu do lekarza??? I jak masz kleszcza to potrzebujesz specjalistycznej pomocy??;) I sama sobie odpowiem ;) - wiem, że nie,ale gdyby Bugolcowi, Zdrapce czy którejś z twoich tymczasowiczek przydarzyłoby się cokolwiek z powyższych to w te pędy wylądowałabyś u weta....;) Albo za malo dbamy o siebie albo za bardzo o psy :D Quote
Florentynka Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 Uch, wychodzi na to, że zła jestem - kleszcze usuwam z moich zwierzy sama, a sraczkę z reguły przeczekuję, wychodząc z założenia że zeżarły coś czego nie powinny... Quote
majuska Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 [quote name='Florentynka']Uch, wychodzi na to, że zła jestem - kleszcze usuwam z moich zwierzy sama, a sraczkę z reguły przeczekuję, wychodząc z założenia że zeżarły coś czego nie powinny...[/QUOTE] OJ tak Florentynko, jesteś strasznie zła:shake::lol: Nie uwierzycie co ja wykonałam parę dni temu:oops: Wydawało mi się, że łazi mi po włosach jakiś robal , czyt. kleszcz...( ostatnio po wycieczkach na grzyby znajdywałm tego po kilka na sobie, i z włosów wytrzepywałam, więc wiedziałam jak to czuć... )a że byliśmy na takich terenach zagajnikowych z psami na spacerku to pomyślałam, że sobie mnie jakiś dziad upatrzył i mi wskoczył we włosy, pół nocy trzepałam te włosy, wyczesywałam i nic...rano poszłam pod prysznic i z tyłu szyi poczułam jakąś grudkę....oho! wbił się!...moje dziecko spieszące się do szkoły stwierdziło, że ona nie wie co to jest...nie wiele się zastanawiając ( perspektywa jeżdżenia cały dzień z kleszczem mnie przerażała ) pojechałam na pogotowie, a tam strasznie nieuprzejmy pan doktor, po położeniu mnie na jakiejś leżance przy asyście 2 pielęgniarek powiedzieli, że...jest to jakiś strupek...i patrzyli na mnie jak na jakąś kosmitkę:evil_lol::evil_lol:...i dostałam jeszcze jakiś papier z opisem udzielanej pomocy:evil_lol::evil_lol: Swoim kundlom sama kleszcze wyciągam, ale strasznie się tego świństwa brzydzę:shake: Quote
Andzike Posted October 14, 2010 Posted October 14, 2010 no dobra, ja Nelce też kleszcze sama wyciągam, ale z Czapim jechaliśmy na którymś wyjezdzie do weta, bo mu sie główka wbiła i nie chciała wyjść ... ;) Odnośnie sraczki - jak wiecie, Nelka, psi ideal, łowicka księżniczka, nie zjada tego czego nie powinna, więc jeśli dostaje sraczki to jest to niepokojące... Jak kilka miesięcy temu chciałam przeczekać rzadzizne, to skończyło się na krwi w kupie i zastrzykach przez kilka dni - jakaś psia grypa żołądkowa czy cuś... więc teraz dmucham na zimne ;) Majuska, niezla jestes !!! :D Quote
Andzike Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Zapraszam do tymczasowego braciszka Nelki - Szoko :) http://www.dogomania.pl/threads/194825-zSZOKOwany-kud%C5%82acz-marzy-o-swoim-ciep%C5%82ym-domu!!! Quote
Jasza Posted October 19, 2010 Posted October 19, 2010 Zaraz zaglądam na wątek! Znowu jakiś przystojniak! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.