Andzike Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 No to lecimy z kolejna partią zdjęc ;) Pogoń w ogrodzie ;) Nasze psy się naprawdę kochaja ... ;) Kaji było trochę cieżko wbić się w taki układ, ale dawala radę ;) Quote
Andzike Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Król Puszczy Białowieskiej poluje na Czaputkowy ogon;) ... ale spotkał na swojej drodze większego zwierza ;) Dwa dzikie psy nad rzeką ;) Czyścioszka... ;) Quote
mamanabank Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Kurczę! Wyprowadzam się na Podlasie!!! Ja też chcę mieć taki płot! I jeszcze takiego psa w kociej skórze :-D http://img341.imageshack.us/img341/1065/mg5169.jpg to zdjęcie mnie zauroczyło Quote
Andzike Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Ja w ogóle jestem zakochana w tym miejscu... Pięknie urządzony dworek, dziki ponad 4tys.m2 ogród, zabudowania gospodarcze, to wszystko daje naprawdę niesamowity klimat :) Idealne miejsce dla 3psów i kota ;) I dla większej ilości zwierząt też :D Tak trochę kombinujemy co by się tam wybrać na Sylwka w takim samym składzie :) A jutro zabieram dzieciaki i jedziemy na działkę :) A co :) Quote
mamanabank Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 A ja wróciłam właśnie ze spaceru po naszych łąkach. Zabrałam tylko Bellę i Hyźka, bo mi trzeciej ręki zabrakło, a Mopik i tak dużo biega, bo pół dnia aportuje. Po drodze miałam bardzo nieprzyjemne zajście z ONkiem, znowu z ONkiem... Moje psy szły ładnie przy nodze na smyczy, a ten pies wyskoczył facetowi z samochodu, przebiegł przez ulicę i rzucił się na Bellę, przewrócił ją i chyba by ją zagryzł, gdyby nie fakt, że miała luźno obrożę i po prostu uciekła, chciała do mnie wrócić to znowu się na nią rzucił, wtedy uciekła do domu, ten pies chciał jeszcze Hyźka zeżreć ale pojawił się jego odpowiedzialny maksymalnie pan. Ja miałam szczęście, że to było blisko domu, Bella, że ma gęste futro, a Hyziek, że pies rzucił się najpierw na Bellę, bo inaczej nie miałabym już psa - zająca... Nie wiem co się dzieje z tymi ONkami, jak słowo daję... Jurkowi nic nie mówię, bo chyba zszedłby na zawał... Quote
Andzike Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Zaczęłam pisać, że pobiłabym właściciela psa, który napadłby z zębami na moją Nelkę, ale potem przypomniało mi się ostatnie zajście w Łowiczu.... (koleżanki, qrfa... ;) ) A tak na serio to dobrze, ze mieliście tyle szcześcia i że Belli udało się uciec ... Nagadałaś właścicielowi porządnie? Quote
mamanabank Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Nie nie zdążyłam... pogoniłam za Bellą, spojrzałam tylko tak, że facet zbladł zpodziewając się, co zaraz powiem. Byłam w szoku, zdążyłam tylko zapytać, dlaczego jego pies mu uciekł? Tłumaczył się, ale... Za koleżanki Cię przepraszam... bardzo. Quote
leni356 Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Ja też mam złe doświadczenia z onkami :shake: Od czasu jak pogryzł Pascala to chodzę z łańcuchem - działa i nie mam innego wyjścia, bo u nas na osiedlu jest kilka agresorów onków. Nie wiem czy to kwestia genów czy czego Współczuję Anita.. Quote
Andzike Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 [quote name='mamanabank'] Za koleżanki Cię przepraszam... bardzo. Eeee tam ;) Już zapomnialyśmy ;) w Białowieży też mieliśmy jedno spięcie - Kaja to taki "osiłek" w przeciwieństwie do "osiołka" Neli i wyskoczyła do Neli z zębami, gdy ta zabrała jej patysia ;) Nela oczywiście momentalnie kółka do góry... w sumie Kaja była trochę biedna - nasze psy nie za bardzo potrafiły się z nią bawić, zresztą ona trochę też się nie ogarnia z nimi ;) Jak Nela z Czapim szaleli to Kaja szczekała na nich i gryzła ich w uszy... Biedaki, nie wiedzieli o co come on ;) Właśnie się zorientowałam, że wczoraj minęło PÓŁ ROKU jak Nelka jest ze mną :D :D :D Tylko? Aż? Ja już nie pamiętam jak to było bez niej... Quote
Andzike Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Pies na działce jest bardzo szczęsliwy :) Kot na działce też jest bardzo szczęśliwy :) Generalnie zwierzyna na działce jest szczęśliwa ;) A teraz szczęsliwa zwierzyna śpi padnięta... :D Quote
leni356 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Ale suuuuuuuuuper :) Jaką macie czystą zieloną trawkę na działce.. piękna dziś moje futra po spacerze wyglądają jak psy kloszardów :roll: Quote
Andzike Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Trawkę mój brat dziś pracowicie skosil, ale po zimie nie wygląda najlepiej, musi trochę do siebie dojść.. :/ Leni, w końcu brudne psy to szczęsliwe psy ;) Quote
leni356 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Andzike napisał(a):Trawkę mój brat dziś pracowicie skosil, ale po zimie nie wygląda najlepiej, musi trochę do siebie dojść.. :/ Leni, w końcu brudne psy to szczęsliwe psy ;) .. i mniej szczęśliwi właściciele :evil_lol: Quote
mamanabank Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Niesamowite są te obrazki psów z kotem, szok!!! Quote
Andzike Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 leni356 napisał(a):.. i mniej szczęśliwi właściciele :evil_lol: No niestety - uroku kudłaczy ;) Anita, następnym razem robisz Nelkę "na Mopika" po szukaniu kleszczy w jej futrze i wycieraniu po tym jak się wytarzała w piachu nagle zapragnęłam krótkowłosego psa ;) mamanabank napisał(a):Niesamowite są te obrazki psów z kotem, szok!!! Rudolf dziś na smyczy wyszedł z bloku i sam wskoczył do samochodu ;) Normalnie szok :D co prawda ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę, ale co tam ;) Quote
mamanabank Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Dobra, unieszczęśliwię Nelkę na dobre :-) Znienawidzi mnie! Quote
Andzike Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 mamanabank napisał(a):Dobra, unieszczęśliwię Nelkę na dobre :-) Znienawidzi mnie! Jakoś to zniesie ;) Dla jej własnego dobra :D Tylko irokezka na głowie zostawimy ;) Quote
Andzike Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Nelka była dziś ze mną na piwie pod parasolkami. No nie powiem, żeby specjalnie ją uszczęsliwił taki "spacer" ;) Grzecznie siedziala koło mnie, ale co na nią spojrzałam to widziałam w jej oczach wyrzut "OSZUKAŁAŚ MNIE !!! Założyłaś obroże = fajny spacer, a my siedzimy" ;) No nic, jutro jedzie na cały dzień do Shiby, więc może mi wybaczy ;) A w sobotę pakujemy trzy psie i jedno kocie futro do samochodów i jedziemy do Czapiego na działkę nad Bug :D Tam nie powinny marudzić... ;) Quote
majuska Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Łolaboga, ale macie fajnie, weźcie mnie ze sobą:placz: Quote
Romka Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Dopiero teraz widze w jakim pieknym domu spędziłaś wolny weeked.Czt teren jest zamkniety.Ogród cudny i dom cudny ,nie mówiąc o zwierzakach. Quote
Andzike Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Romka napisał(a):Dopiero teraz widze w jakim pieknym domu spędziłaś wolny weeked.Czt teren jest zamkniety.Ogród cudny i dom cudny ,nie mówiąc o zwierzakach. Teren ogrodzony... ;) Poza 5 metrową dziurą w płocie ;) ale co tam - zwierzaki grzeczne, nigdzie się nie wybierały ;) Quote
Andzike Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Mimo, że prognozy pogody nie nastrajały optymistycznie, w sobotę spakowaliśmy 4 futra i pojechaliśmy na działkę :) I bardzo dobrze - deszcz odwiedzil nas dopiero dzis jak zbieraliśmy sie do wyjazdu :) Zwierzaki były przeszczęśliwe, Rudolf zachwyca coraz bardziej - dziś...poszedł z nami na spacer :D wyszlysmy za bramę, odeszłyśmy kilka matrów, odwracam się a za nami biegnie Rudolf :D Bardzo był dzielny, doszedł z nami nad łąki, ale wszystko było tak podtopione, że zaniechałysmy spaceru. Oczywiscie z tego nie mam zdjęc, za bardzo byłyśmy zachwycone tym jak się pilnuje;) A zdjęcia mam... mocno... hmmm statyczne. Co nie znaczy, ze zwierzaki tak spędziły caly wyjazd. Jakoś nie mój aparat byl w użyciu na wyjezdzie, ale zdjęc tradycyjnie jest mnóstwo (i zero ludzi na nich...;) wiec jak dostanę "bardziej działkowe" to wrzucę ;) Teraz oczywiście padły... ;) Tydzień będą odsypiać ten wypad ;) W sumie to trzeci pod rząd weekend, kiedy byłam gdzieś z Nelą i Rudolfem ;) Muszę coś wymyśleć na następny, bo Rudolf zachwycony grillowaniem;) Quote
Romka Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Super,ze zabierasz Rudolfa!Myślę,że tego zawsze chciał i buntował się kiedy go nie zabierałas posikując. Quote
Andzike Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 [quote name='Romka']Super,ze zabierasz Rudolfa!Myślę,że tego zawsze chciał i buntował się kiedy go nie zabierałas posikując. W zeszłym roku,jak było ciepło to też ze mną jezdził na działke :) Nie bralam go na wypady gdzieś dalej, bo balam się jak zachowa się na całkiem obcym terenie (na początku na dzialce też miałam stresa...) ale teraz nowe miejsca Rudolfa w ogóle nie przerażaja ;) Nela, Kaja i wspólny dołek, który potem my musialyśmy zakopywać, bo gdyby zobaczyła go mama Magdy - padłaby na zawal ;) Czapi za bardzo nie ogarnia dołków ;) On jest taki "czyścioszek" - szczególnie teraz po strzyżeniu i chyba nie rozumie po co się tak brudzić ;) Quote
Andzike Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Standardowa "zabawa" - Czapi z Nelą, a obok Kaja, tym razem z wyciągniętym nie wiadomo skąd plastikowym bobasem... wyglądało to nieco makabrycznie jak przybiegla z nim bardzo zachwycona ... ;) A teraz spacer - nad Bug nie doszlyśmy, bo wszystko podtopione, ale Czapi pokazał nam swoje ulubione miejsce ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.