Andzike Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Czapi z kolei kocha labradory ;) I mojego kota ;) Quote
Romka Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Romka lubi tylko Hyżka i jamnikopodobnego Bąbla,a tak w ogóle to lubi byc najwazniejsza!A suczek nie lubi! Quote
leni356 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Romka napisał(a):Romka lubi tylko Hyżka i jamnikopodobnego Bąbla,a tak w ogóle to lubi byc najwazniejsza!A suczek nie lubi! Eeeeeee z Nelly się pogodziły :-) Quote
mamanabank Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Romka to bardzo dobrze zsocjalizowana suczka, a Ty Romka-kobieto, masz jakieś przedawnione informacje na jej temat :-) Quote
leni356 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Uczulam wszystkich na kleszcze. Nie próżnują :( W zeszłym roku Pascal miał też 2 albo 3 kleszcze. Tym razem kupiłam obróżki dla kudłaczy, boję się strasznie o nie pajda67 napisał(a):My też ostatnio przeżyliśmy trudne chwile. Nasz Neoś jeszcze przed świętami zaczął niedomagać. Byliśmy u weta - okazało się, że jakiś wirus. Przeszło po serii zastrzyków. Ale zaraz po świętach sytuacja zaczęła się powtarzać- wymioty i biegunka, podwyższona temperatura. Znowu zawitaliśmy do weta. Zaczął sie zastanawiać co znowu. Ja dwa tygodnie temu znalazlam u Neosia kleszcza, ale pan doktor stwierdził, że objawy nie bardzo wskazują babeszje. Ale wykonał badanie krwi i wyniki pokazały, że niestety Neoś został zaatakowany przez kleszcza z "brudnym ryjem". Znowu seria zastrzyków, noszenie na rączkach-co Neosiowi bardzo się podobało. Quote
Romka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 mamanabank napisał(a):Romka to bardzo dobrze zsocjalizowana suczka, a Ty Romka-kobieto, masz jakieś przedawnione informacje na jej temat :-) Zobacz,zobacz jak to człowiek nie wie z kim mieszka pod jednym dachem! Quote
mamanabank Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 A ja dzisiaj tak przetrzebiłam sierść Belli, że Jurek, gdy zobaczył ten stos futra, nie widząc psa, wybiegł do ogrodu z krzykiem, że się ze mną rozwiedzie, 10 psów by się w to ubrało, chyba myślał, że Bella teraz jest łysa dopiero gdy ją zobaczył uznał, że dobrze zrobiłam :-) a napisałam to patrząc na krótkowłosą Romkę w łóżku, czasami z zazdrością patrzę na krótkowłose psy ;) A jak tam Nelka się miewa? Quote
leni356 Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Dziewczyny, mam dla Was książki :razz: Andzike (bazarkowa), Anita (Cukiernia pod pierożkiem) Romka cudnie wygląda :lol: w czerwonym jej twarzowo :lol: Quote
Andzike Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Hej, U nas wszystko ok - mama zmienia pracę i ma tydzien wolnego, więc przed pracą zawoże Nele do niej, po pracy odbieram, w domu jestem późno i nawet nie starcza mi czasu na przejrzenie wszystkich wątków :( A dziś jeszcze byłam na wizycie, na szczęście pozytywnej :) Pocieszam się tylko, że za dwa tygodnie Białowieża i zamierzam zalec na trawie przez cztery dni ;) Mamanabank, Romka widzimy się w niedziele :D Leni, książeczkę odbiorę na planowanym już od nie wiem kiedy spacerze :) Quote
Romka Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 leni356 napisał(a):Dziewczyny, mam dla Was książki :razz: Andzike (bazarkowa), Anita (Cukiernia pod pierożkiem) Romka cudnie wygląda :lol: w czerwonym jej twarzowo :lol: MNie tez podoba się Romcia w czerwonym! Quote
Andzike Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Romka napisał(a):No to przybywajcie z Magalleną! Przybędziemy ;) Jak wiesz, trwaja negocjacje co do godziny (oj ciezko tą Madallene z łóżka wyciągnać;) ) ale bedziemy na pewno :) Ajeczka niestety w tym tygodniu nie może - sprawy rodzinne :( nie wiem jak bedzie z tobolkami, bo ja mam niewiele, wszystko trzymamy u Ajki szwagra w Pruszkowie, jesli da radę jej jutro przywiezc to w drodze do Lowicza zajedziemy do Ajki, wymiziamy Fridka, przepakujemy tabołki i pojedziemy :) Jesli nie - to dostawa będzie skromna :(( ale po majówce przyjezdzamy już razem z Ajką i całym samochodem pełnym karmy... :D Romka, ale do Głowna, to ja nie jade... Obkupie się bulkami i będę siedzieć mamienabank na głowie ;) A Romeczce jest cudnie w czerwonym :D Quote
mamanabank Posted April 16, 2010 Author Posted April 16, 2010 przyjmę to słodkie jarzmo, siedź mi na głowie ;-) na dostawę, w razie trudności, spokojnie poczekamy. Quote
Andzike Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Niestety jutro przyjezdzam "na krzywy pysk" ... Jakas kołdra, 2 smycze z Pedrigree i odrobina żarcia... Mam nadzieję, że mimo to zasłużę na kawkę u mamynabank ;) Dziś byłyśmy z psiurami znów na działce - dziewczyny wyganiały się tak, ze od powrotu nie mam psa... ;) Ja za to nie mogę sie ruszać, tak mnie wszystko boli po grabieniu :/ ale jakoś sie jutro dokuśtykam do samochodu ;) Mam większy problem :( Wasz rudy ulubieniec ostatnio strasznie manifestuje swoje niezadowolenie z faktu, ze sam siedzi w domu (Nelka przez ten tydzien jezdzila do mamy jak bylam w pracy). Od środy regularnie włazi do garderoby (szumna nazwa przesuwanej szafy...;) ) ściąga ciuchy z półek... i sika :((( Nigdy wcześniej mu się to nie zdarzalo !!! :( nie zmieniłam mu żwirku na nowy, kuweta stoi tam gdzie stała, żwirek czysty, a ten skubaniec robi mi złość :/ w czwartek robiłam pranie i obok pralki leżały ciuchy do wyprania... oczywiscie na nie nalał - mimo, że chwile wcześniej był w kuwecie :( A dziś już przebił sam siebie... kręcił się kręcił i naszczal na poduszki na narożniku (te rude...) myslalam, ze go zabije :( wylądowal na karnym jeżyku na balkonie :( Cholera, nie wiem, co mam z nim zrobić, chyba zaopatrze się w jakieś preparaty odstraszające, ale z tego co czytałam na niektóre koty to zupełnie nie działa :( A najgorsze jest to, że on mi to robi na złość... :( :( :( Quote
leni356 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 On może być zazdrosny po prostu, koty są bardzo wrażliwe. Może przedszkole Neli źle działa na psychikę rudzielca, zostaje sam Quote
Andzike Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 No właśnie wiem, że jest zazdrosny :( za malo czasu mu poświęcam, jest sam jak jestem w pracy, z Nelka chodze na dlugie spacery, on zostaje w domu :( Dziś chciałam go wziąć na działkę, ale okazało się, ze dziadek nie jedzie, więc musieliśmy się zapakowac do jednego samochodu - cztery dorosłe osoby i trzy psy w corsie, dla Rudolfa już nie było miejsca :( Tak mi go strasznie szkoda, bo on jest jak pies, cieszy sie jak przychodze, cały czas szuka kontaktu ze mną, jak zamykam drzwi to stoi i się smutno patrzy. Za te poduszki dostal dziś w tyłek i na balkonie wyglądal jak kupka kociego nie wiedzącego o co chodzi nieszczęscia :( Nie umiem się na niego gniewać to mój kocur alfa, "pierwsze dziecko"... ale wiecie co można czuc widząc trzy pary biurowych spodni + marynarkę doszczętnie zasikane??? Nawet po praniu czuć ten specyficzny smrodek :/ Przeżyliśmy razem przeprowadzkę i nie było takich akcji... Mamanabank, moge się u Ciebie jutro zjawić z całym swoim zwierzyńcem ? ;) Quote
mamanabank Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Ja też myślę, że to jest stres, niewiele wiem o kotach, trzeba poszukać jakichś fachowych porad... Jesli Rudolf będzie siedział z dziećmi w pokoju to może przyjeżdżać, inaczej Bella nie da mu spokoju nie mówiąc o Hyźku, spróbować można, mnie nie będzie przeszkadzać, Jurek też mówi, że da radę ;) Tylko Romka nie może brać Romki do mnie w tej sytuacji, bo Romka jest pies na koty. Quote
mamanabank Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 dopisałam się do powyższego postu a pomyslałam sobie jeszcze, ze może Rudolf ma problem ze zdrowiem, no i patrz http://www.vetopedia.pl/article3-1-Kot_nie_sika_do_kuwety.html i tu http://koty.euroanimal.eu/glowna.php?r=pielegnacja&v=Forum&nr=65 Quote
Andzike Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Poczytałam na różnych forach, dużo właśnie wskazuje na stres... Obawiałam się trochę tego biorąc Nelkę i taka byłam szczęśliwa, ze nic sie nie działo... A tu masz babo placek po prawie pół roku... Poza środkami odstraszającymi pomaga też wzięcie.. drugiego kota ;) mialby towarzystwo ;) Jeszcze piesek do towarzystwa do Neli i wesoły domek mi się robi ;) A z tym braniem Rudolfa do Łowicza to żartowałam ;) taka wyprawa to by było dla niego aż za dużo - Nelka ledwo dochodzi do siebie po powrocie z Lowicza ;) Zła jestem na tą działke... :/ Mieliśmy jechac na dwa samochody, Rudolf też, a tu dziadek rano stwierdził, że w sumie to on wolałby obejrzeć uroczystosci w TV... Niestety drugiego kierowcy w rodzinie brak, wiec musielismy sie upchnac w moim:/ i tak kocina, zamiast wygrzewać sie na trawie na działce znów siedział w domu :( Ciekawe co jutro wymyśli, żeby zamanifestować swoje niezadowolenie ;) Quote
mamanabank Posted April 17, 2010 Author Posted April 17, 2010 Eee, chcesz to Ci kotkę jakąś załatwimy :-) (patrz na UBOCZE :-) ) Quote
Andzike Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 mamanabank napisał(a):Eee, chcesz to Ci kotkę jakąś załatwimy :-) (patrz na UBOCZE :-) ) Dzięki za linki, biegnę czytac ;) Wlaśnie u Uboczów zachwyciło mnie to, że pomimo pieciu kotków maja na parapetach kwiaty, mnóstwo różnych pierdółek na półkach... U mnie to nie przechodzi - dla Rudolfa to świetna zabawka... pewnie gdyby miał kociego kumpla, to by się tak nie pastwil nad moimi roslinkami ;) Tak sobie myśle, że Nelce w ramach socjalizacji organizuje psie towarzystwo, a Rudolf nie ma żadnego kociego kumpla ... Chyba nastepnym razem pojedzie ze mną do Uboczów ;) Quote
leni356 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Może taką koleżankę Rudolfowi? Młoda piękna koteczka szylkretka (ok 1,5roku) o imieniu Wena http://img258.imageshack.us/img258/6333/dsc0194p.jpg Quote
Andzike Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 leni356 napisał(a):Może taką koleżankę Rudolfowi? Młoda piękna koteczka szylkretka (ok 1,5roku) o imieniu Wena http://img258.imageshack.us/img258/6333/dsc0194p.jpg O nie leni :) szylkretowe to jedyne umaszczenie kotów, które mi się zupełnie nie podoba ;) kiedyś myslałam o drugim kocie i to byłby taki tradycyjny burasek, w pręgi jak Rudolf, tylko szare i miałby na imię Roland ;) Ale nie o to, nie o to, nie o to ;) Ja wcale nie szukam drugiego kota, chce z powrotem mojego miziastego grzecznego Rudolfa zalatwiającego się tylko do kuwety !!! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.