Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to teraz trochę historii dla utrwalenia. Uwierzcie, że w przypadku tej suczki wszystkie miałyśmy łzy w oczach...

Stała tak kilka minut, sparaliżowana strachem, wyniesiona na rękach do tego miejsca i bardzo drżały jej tylne łapiny


A tak się rozpoczęło zdobywanie zaufania...






  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A tutaj Nela powoli przysuwała się do Ani, tak siadała niepewna, czy to, co się dzieje jest prawdą...




Ania sięga po chusteczkę, nie dało się nie płakać...


Gotowe do drogi do nowego życia, Nela już wiedziała, ze Ania jest dobra




Posted

Najbardziej podoba mi się to drugie z trzech w samochodzie!Ma sliczne pyszczydło!Ale nawet na tych z domu jeszcze do końca nie jest roześmiana!Była krótko ale trauma po schronisku wciąż w niej jest!

Posted

Hej, hej :)
W czwartek Nela z Rudolfem znow byli grzeczni w ciagu dnia, chociaz Nelka troche poplakuje jak wychodze z domu:( Ale musi sie przyzwyczaic... Szafa z lustrem nadal wzbudza jej fascynacje co wnioskuje po sladach sliny na wysokosci psiego pyska:) Jak jestem w domu udaje, ze wogole szafy nie zauwaza ;) Bardzo sie cieszy jak wracam do domu - chcialabym zebyscie mogly to zobaczyc - Nela robiaca koleczka po pokoju i merdajaca ogonem:D serce rosnie!!!Nadal jest bardzo spokojna, nie szczeka, nie warczy nawet na kota, ktory mocno interesuje sie zawartoscia jej miski... ;)
Wczoraj bylysmy na "przegladzie" u Pani weterynarz - mam super weterynarza na Ursynowie, takiego naprawde z powolania - jesli ktos bylby zainteresowany to sluze telefonem i adresem;) Nelka jak to Nelka - calkowicie spokojna w trakcie badania-a pani Irena obejrzala ja od czubka nosa po koncowke ogona;) Nela cieczki nie ma... Zastanawialo mnie to,ze Czapi tak sie podekscytowal na jej widok, bo w domu nie plami, ale widocznie to jest milosc, a nie tylko pociag fizyczny:D 4-go grudnia zapisalysmy sie na strylizacje - wczoraj miala szczepionke tzw. kombajn (nosowka itp) a po takiej szczepionce trzeba odczekac 2-3tyg. z jakakolwiek operacja. Apropos cieczki to jak powiedzialam p. Irenie ze Nelka ma chyba cieczke, bo pies przyjaciol malo nie wyszedl z siebie na jej widok, ta wypytala mnie ile czasu byla w schronisku i wysunela niesmiale przypuszczenie, ze jesli ma cieczke, to mogla zostac pokryta przed trafieniem do schroniska i moze byc teraz szczenna... Malo zawalu nie dostalam;) ale potem potwierdzila moje podejrzenia, ze sunia Nelka cieczki nie ma - jesli nawet miala przed trafieniem do schroniska (a tego niestety wiedziec nie mozemy) to raczej w ciazy nie jest:D Uff... Jedna taka Nelusia wystarczy ;)
Ma tez cos z prawym kolanem - zauwazylam juz wczesniej, ze stara sie odciazac ta lapke - okazuje sie,ze nie ma pelnej ruchomosci w kolanie...:( Nie boli ja to na tyle,zeby piszczala jak sie jak dotyka, a p.Irena wykrecala jej ta lapke na wszystkie sposoby i nic, wiec chyba nie bede jej narazac na kolejna (po sterylce...) operacje. Poza tym - to sa dodatkowe koszty i jak sie okazuje dosc spore... Jak bedzie miala narkoze do sterylki to jeszcze dokladnie sie tej lapce przyjrza :) Siedzialysmy u weterynarz 1,5h - Nelka zostala opukana, osluchana, obmacana, obwachana itp... ;) Weterynarz znajac historie mojej znajomosci z Nela wziela ode mnie tylko pieniadze za szczepionke - za reszta ani grosza... I jak tu nie wierzyc w dobrych ludzi?
Dzis z kolei odwiedziły mnie babcia i mama ze swoja sunia - maltanka;) zalaczam (mam nadzieje,ze skutecznie...) kilka zdjec Shiby z moim Rudolfem z czasow, gdy jeszcze nikt o Nelce nawet nie myslal - to jest prawdziwa kocio/psia milosc - Shiba wychowala sie z Rudolfem od szczeniaka i zawsze jak sie spotykaja to jest dzika radosc i zabawa ;) Shiba (maltanka) byla dzis lekko zaskoczona, ze po raz pierwszy nie jest gwiazda wieczoru;) Z Nelka sie obwachaly, ale wiekszego zainteresowania z tego nie bylo:)
W kazdym razie, mama z babcia pokochaly Nelke tak samo jak ja:) Obydwie sa "psiary", wiec bylam tego pewna;)
Niestety jutro znow do pracy i moje szczescia zostana w domu same... ;) Ale weekend juz blisko :)))
PS. Nelka nie zalatwia sie w domu, pieknie chodzi na smyczy, a wczoraj w nocy przylapalam ja rozciagnieta na narozniku w duzym pokoju;) Wiejski pies??? ;)

Posted



Ale super!
Jeśli masz już zdjęcia w necie, to przekleja się bardzo prosto, kopiujesz adres obrazka, a potem wklejasz otwierając żółtą ikonkę nad oknem tekstu, zatwierdzasz i już!

:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
Dla Neli dla Ciebie!

Posted

Chyba nie mam jakis wtyczek czy czegos, bo robie tak jak mowisz i pokazuje mi sie malusi kwadracik w poscie (nie fotka) i po wklejeniu nic... buuuu...
No trudno - tak czy siak fotki beda w albumie:)

Posted

Spotkałyście sie może z takim problemem z wklejaniem zdjęc jak u mnie ?
Wrr... denerwujace :/
Mamanabank - mozesz spokojnie zarzadzac zdjeciami z mojego albumu, dopoki jakos nie ogarne tego problemu.:/

Posted

;

Andzike napisał(a):
Spotkałyście sie może z takim problemem z wklejaniem zdjęc jak u mnie ?
Wrr... denerwujace :/
Mamanabank - mozesz spokojnie zarzadzac zdjeciami z mojego albumu, dopoki jakos nie ogarne tego problemu.:/


Andzike ja też jeszcze tego nie potrafię,jestem na forum od 3 listopada!;)

Posted

Nelka robi sie coraz fajniejsza - merda ogonem, przychodzi sie przytulac, jest tak slodka, ze mozna ja zjesc :D w domu nadal grzeczna, nie brudzi, nie gryzie niczego jak mnie nie ma, ale placze jak wychodze...:(
Zastanawiam sie jak dlugo, ale poki co sasiedzi sie nie skarza :D
Z kotem nadal przyjazny respekt, ale zazdrosni sa o siebie - jak sie miziam z jednym to zaraz mam drugie nadstawiajace sie do glaskania:D
Za kazdym razem jak na nia patrze to nie moge sie przestac usmiechac... :)

Posted

Mamanabank... ja wzielam jedna Nelke i tylko jej moge zapewnic kochajaca rodzine... i oczywiscie Rudolfowi :) Wy - dzieki swoim dzialaniom pomagacie wiekszej ilosci psiakow :) I za to nalezy Wam sie mega szacunek:)

PS. Wlasnie wrocilam z nocnego spaceru z Nela - nie moglysmy sie wczesniej zebrac rozwalone na narozniku:) spuscilam ja ze smyczy i jest mega grzeczna, przychodzi jak ja wolam :D :D :D malo tego ... sama juz ciagnie do domu i dumna czeka pod klatka :)

Posted

Mamy ostatnio psiaka z lekiem separacyjnym. Nie wiesz czy Nela długo płacze jak wyjdziesz? może jakaś sąsiadka mogłaby posłuchać w ciągu dnia? Bo jeśli po jakimś czasie przestaje to jest ok. Przyzwyczai się w końcu. Jeśli płacze cały czas jak jest sama to będzie trudniej.

Najważniejsze to na 20 minut przed wyjściem musisz ochłodzić z nią stosunki - nie interesuj się nią, niech idzie na posłanie, unikaj kontaktu wzrokowego, głaskania, itp. Ty się zajmujesz sobą, Nela sobą. To jej szybciej pomoże przyzwyczaić się do rutyny zostawania samej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...