Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nie !!! ;) zawsze jak mnie ktoś pyta to mówie, ze to jamnik szorstkowłosy rozmiar XXL albo wyżeł rozmiar XXS ;)
z tym wyżlem to dlatego, ze Nelka ma dokładnie taki sam pysk jak poprzedni pies wlaścicieli Czapiego ;) śmiałyśmy się, ze jest jedną z pozostałości po wyprawach Freda po Polsce ;)
Fred to był świetny pies ;) Przyszedł na któregoś spędzanego na dzialce u znajomego Sylwestra ogrzać się przy kominku i został ;) Jak trafil do Magdy i jej TZa to miał już jakieś 10lat, a z nimi spedził kolejnych kilka... Jak wlaściciele wyjezdzali to robilismy dyżury, kto mieszka / wychodzi z Fredem ;) był nieodłącznym towarzyszem imprez (szczególnie babskich;) i mega kombinatorem - potrafił złozyć polówke, odstawic krzesło podstawione pod drzwi kuchni, zrobić raban w śmieciach... po czym przystawić krzesło pod klamkę tak, że wyglądało jakby nigdy do kuchni nie zaglądał ;)
Po koniec było z nim naprawdę bardzo zle, ledwo stał na łapach, robił pod siebie... Ale do końca była mega dumnym psem - nienawidził jak próbowalo mu się pomóc np. przy wchodzeniu po schodach...
Śpij dobrze Fred
[*]

Posted

leni356 napisał(a):
Byłam dziś u weta z futrzakami i dostałam ochrzan że mam obciąć Nel bo taka zarośnięta :icon_roc: Ucha jej nie mogli znaleźć :ices_bla:


Hihihihihihi ;) do "skubanego psa" ją wyślij ;)

Posted

leni356 napisał(a):
Byłam dziś u weta z futrzakami i dostałam ochrzan że mam obciąć Nel bo taka zarośnięta :icon_roc: Ucha jej nie mogli znaleźć :ices_bla:


Trzeba mu było powiedzieć z której strony ten piesek ma głowę :-D to normalne u takich futrzaków, że nie można tego rozpoznać od razu ;-)

Posted

Myślę, że Hyziek zeżarł kawałek patyka z trującej rośliny, rosną u nas Sumaki, a on namiętnie gryzie patyki, ale wet powiedziała, że teraz wszystko się rozmroziło i jest mnóstwo bakterii, dostał leki, masakra była przy podawaniu mu preparatu w proszku, skaleczyłam rękę o jego zęby, ja byłam zdenerwowana, aon przerażony i cały w tym upaćkany, musiałam go włożyć do wanny. Dzisiaj dostaje gotowane jedzenie i mam nadzieję, że przestanie go czyścić...

Posted

Hyziek, wracaj do zdrowia... Dobrze, ze od razu do weta pojechaliście, ja ze cztery dni liczyłam, az Neli przejdzie, ale jak mi się zalatwiła w domu z krwią, to w 5 min. byłam w samochodzie do lekarza...

Posted

Dziś spędziłyśmy ponad 3h w Kabackim... Ulubiony punkt spaceru wg Nelki - WOOOODA :D





Dla niewtajemniczonych (chociaz chyba wszyscy wtajemniczeni;) ) - obok Nelki prezentuje się piękny tył łowickiej Misiuni :)

Posted

Po półtoragodzinnym spacerze z Misią (http://www.dogomania.pl/threads/174044-MiA-ka-sA-odka-kudA-ata-suczka-MA-SUPER-DOM/page56 i dalej) oraz obiedzie u babci wróciłyśmy z powrotem na Kabaty - tym razem z Czapim ;)
Kudłacze dostały w pewnym momencie amoku i zaczeły biegać po lesie, przeskakiwać zwalone drzewa, udzieliło im się wiosenne szaleństwo ;) Niestety, musicie mi uwierzyć na słowo, bo nie byłam w stanie zrobić im wtedy zdjęc - po pierwsze nie dałoby się ich uchwycić a po drugie ryczalam ze śmiechu ;)

Więc zdjęcia są już statyczne - jak zwierzyna padła ;)



No może nie do końca padła... Na leżąco też się można pobawic ;)





Ot życie... ;) Nela pracowicie kopie dołek... a Czaputek się opala ;)

Posted

Andzike, ja jutro wątek poczytam na spokojnie, bo musze iść nyny, ale powiedz mi tylko szybko co to za Czaputek? Bo to normalnie skóra zdarta z mojej postrzelonej terierki, boskie to to:)

Posted

Czaputek to... "baset bretoński", ale w książeczce jakieś wredoty wpisały "mix" :D Czaputek to pies moich przyjaciól i najlepszy kumpel Neli - wyciągnięty z brodnickiego schroniska :)
Czaputek jest częstym gościem u Nelki, więc jak przesledzisz wątek to będziesz go sobie mogła dokładnie obejrzeć :D

Posted

Nelcia bardzo dziś mnie też rozbawiła podnoszeniem tylnej łapki przy załatwianiu się, zupełnie jak piesek...

A w ogóle jest to wulkan energii, sunia bardzo pogodna i pełna wigoru - i trudno dziś uwierzyć w to, że kiedykolwiek miała depresję...

Posted

No nie mogę się nadziwic, Czaputek to po prostu wypisz wymaluj moja Maja, jeszcze nigdy nie spotkałam tak podobnego psiaka, myslałam, że może też Czaputek z Kielc ( jak Maja ) i od tej samej mamusi, ale jedanak nie...cudne te stada szorściaków i widzę, że jeszce rudy kocur u Ciebie rezyduje :) u nas też:)

Posted

UBOCZE napisał(a):
Nelcia bardzo dziś mnie też rozbawiła podnoszeniem tylnej łapki przy załatwianiu się, zupełnie jak piesek...

A w ogóle jest to wulkan energii, sunia bardzo pogodna i pełna wigoru - i trudno dziś uwierzyć w to, że kiedykolwiek miała depresję...


Tak, tym podnoszeniem nogi rozbawila dziś też wlaścicieli Czaputka;) No nie wiem, co jej się stalo, od paru dni się tak zalatwia... zapatrzyła się na jakiegoś psa??:shake:
Może po tym obcięciu kudełkow, stwiedziła, ze jest chłopcem??? ;)

Jak na nią teraz patrze - szczególnie na spacerach, to też mi się nie chce wierzyć, ze ona kiedyś mogła być smutnym psem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...