Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kudlacze wróciły tak brudne, że musialam z samochodu wziac ręcznik, przywiązalam ich do lawki i z 20min wycierałam... Czapi był...czarny (po tym jak go Nela kilka razy wywrociła w błoto:oops: ) za to moja pannica uwielbia wodę - położyła się w samym środku ogromnej kałuży... ;) Moj następny pies będzie grzywaczem chińskim ;)

Teraz oczywiście odsypiają ;)



Posted

leni356 napisał(a):
Andzike, założyłaś jakieś Doggie Day Care? :-D


Qrde, powiem Ci, ze gdybym miala warunki i mogła z tego wyżyć nie wahałabym się ani chwili ;)
Piatek mialam wolny, więc Mada przywiozla Czaputka w drodze do pracy - co będzie chłopak sam siedział w domu, jak może odwiedzić ciocie ;) A wczoraj moja mama i brat pracowali, więc Shibucha przyjechala pomęczyć Rudolfa ;)

Posted

W Stanach da się wyżyć całkiem spoko, nie wiem może w PL też się to zmieni. W Stanach to normalne podróżować do pracy z psem i oddawać go do pobliskiego psiego przedszkola, a po pracy zabierać. Fajnie się socjalizują takie psiaki, bo często są oddawane już od szczeniaka jeśli ludzie pracują. To zawsze było moje marzenie: założyć coś takiego w Polsce, jednak muszę przyznać że w Stanach większość psów jest dużo spokojniejszych niż u nas, bo u nas - delikatnie mówiąc - zdarzają się różne.. Jak popatrzę na moje osiedle to mnie czasami ciarki przechodzą. Pewnie to wynika z wychowania..

Posted

mamanabank napisał(a):
Prawda, prawda. Balkonik ładnie zabezpieczyłaś.


Balkonik jest też zabezpieczony z gory, tak, że Rudolf nie może wskoczyc na barierkę... Tzn. tak mi się wydawało przez całe lato - balkon był otwarty, na balkonie pelargonie (teraz już smutne zwłoki w doniczce;) ) więc Rudolf mial tam swój ogródek ;) Niestety wycwanił sie i w tym roku wskakuje na górną kratkę z parapetu:shake: więc dopóki nie wymyślę jak to zabezpieczyć bardziej,zabawy na balkonie są tylko pod czujnym nadzorem ;) Coś mi się nie wydaje, żeby siedem życ kota wystarczyło na upadek z dziesiątego piętra na beton...

Posted

leni356 napisał(a):
W Stanach da się wyżyć całkiem spoko, nie wiem może w PL też się to zmieni. W Stanach to normalne podróżować do pracy z psem i oddawać go do pobliskiego psiego przedszkola, a po pracy zabierać. Fajnie się socjalizują takie psiaki, bo często są oddawane już od szczeniaka jeśli ludzie pracują. To zawsze było moje marzenie: założyć coś takiego w Polsce, jednak muszę przyznać że w Stanach większość psów jest dużo spokojniejszych niż u nas, bo u nas - delikatnie mówiąc - zdarzają się różne.. Jak popatrzę na moje osiedle to mnie czasami ciarki przechodzą. Pewnie to wynika z wychowania..


No właśnie oglądalam ostatnio program o psim przedszkolu :) Super sprawa - gdyby w Wawie, ktoś to zrobił z głową, mysle ze na jeden dzień w tygodniu wysyłałabym tam Nelke :) Ona się super socjalizuje w towarzystwie innych psów, od razu wstępuje w nią życie :)

Posted

W ostanim nrze Mojego Psa jest artykuł Gałuszki o psach bezdomnych właścicieli i jak słowo daję, lepiej są one wychowane od naszych domowych pupili, jest tam też napisane w jaki sposób osiągnąć takie zachowania psa, a porad udziela bezdomna Rosjanka, która nigdy z psem na żadnym szkoleniu nie była.

Posted

mamanabank napisał(a):
W ostanim nrze Mojego Psa jest artykuł Gałuszki o psach bezdomnych właścicieli i jak słowo daję, lepiej są one wychowane od naszych domowych pupili, jest tam też napisane w jaki sposób osiągnąć takie zachowania psa, a porad udziela bezdomna Rosjanka, która nigdy z psem na żadnym szkoleniu nie była.


Muszę przeczytać ten artykuł, na razie nie miałam czasu zabrać się za MP. U nas kałuża krwi pod jakimś sklepem to jest norma, bo ludzie nie dość że przywiązują psy pod sklepami to jeszcze przywiązują agresywne psy albo jednego agresywnego, który pokazuje co myśli o innych. W zeszłym roku były dwa zagryzienia. Zgroza

Andzike, jak się przeprowadzę to możesz Nelę przywozić do mnie :)

Posted

leni356 napisał(a):


Andzike, jak się przeprowadzę to możesz Nelę przywozić do mnie :)


A przeprowadzasz się gdzieś bliżej mnie?? :D mamanabank - u Ciebie Nela mialaby cudowne towarzystwo, ale qrde, troche daleko ;)

Posted

mamanabank napisał(a):
cudowne towarzystwo i codzienne polowanie na niedźwiedzia :-)

fioła by u mnie dostała albo zamknęła się w sobie ;-)


U Ciebie to ona odżywa ;) jedyne, przeciw czemu mogłaby lekko protestować to regularne skubanie:diabloti:

Posted

Andzike napisał(a):
A przeprowadzasz się gdzieś bliżej mnie?? :D mamanabank - u Ciebie Nela mialaby cudowne towarzystwo, ale qrde, troche daleko ;)


Praga Południe, więc przeprawa przez most Poniatowskiego

Posted

mamanabank napisał(a):
Leni, naprawdę planujesz przeprowadzkę???


Tak, miałam się przeprowadzić w grudniu już, ale się nie udało, będę się męczyć w kwietniu z tobołami :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...