Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak to zwykle bywa - ludzie bardzo biedni sa również bardzo skromni i nie prosza o pomoc. Dlatego warto byłoby chmmm.... powiedzieć, że jest to pomoc dla psiaków. A jednoczesnie podpytać co by sie przydało P.Januszowi.

  • Replies 209
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniłam do p Jasia.Biedny zakłopotany jest tym całym zamieszaniem.
Jest absolutnie na NIE z przyjmowaniem pomocy dla siebie.W razie mrozu ma odłożone drewno.
Swięta spędza z rodziną.(Po śmierci żony ok 2 lata temu ma luzniejsze kontakty z synem ale rodzina duża-tyle tylko,że nie pomagaja w prowadzeniu gospodarstwa.)
Swoje zwierzaki ma tylko :2suki i śliczną kotke.Pozostałe psy,które się tam kręcą,mieszkają w sąsiednim domu ale wolą jego towarzystwo wiec cały czas przychodzą.
Jedyna pomoc jaką był by zainteresowany(nikomu nie życzę takiej potrzeby)jest to czym zajmuje sie zawodowo czyli kwiaty.wieńce i wiązanki pogrzebowe,całkiem ładne(nawet Teatr Wielki u niego zamawia)Więcej zamówien-więcej pracy-więcej kasy.
Stwierdził,że są ludzie którzy naprawde potrzebują a On sobie radzi i jest wzruszony,że dzięki WAM wszystkie pieski znalazły domy.
Nic na siłę- prosze

Posted

Tutaj na dogo tez jest taka rodzina, która jest bardzo biedna. Ale dziewczyny znalazły sposób, aby przyjęła dary.

Oczywiście nic na siłe, ale.... można pokombinowac - tak mysle. Można chociażby zebrać kasę na zakup karmy dla psów - mysle, że pomocy dla psów nie odrzuci P.Jaś.

Ponadto uważam, że można Mu pomóc. Ale w delikatny sposób.

Posted

Myslę, że pomoc w formie podarowania koców i kołdry tez nie odrzuci. To normalne, że Pan Jaś mówi: NIE. Tacy ludzie, są tak skromni.... zawsze widzą innych w potrzebie :( uważaja, że inni są bardziej potrzebującymi...

Posted

To jest taki typ,który nie potrafi zadbac o swój interes.biznes mu zupełnie nie idzie np.rozdaje kwiatki za darmo bo biedna emerytka potrzebuje na cmentarz lub ktoś miły wpadl pogadać(do kazdego pieska ktorego odwoziłam do nowych domów dodawał kwiatki)
Ale człowiek ma dom( urządzony)-żona zmarła 2-3lata temu,do tego czasu niezle sobie radzili,czasami jak facet zostaje sam nie dba o siebie)
Gotuje sobie (i pieskom).
Typ zbieracza.Widziałas Aga ,chyba niczego nie wyrzuca -bo moze sie przydac.Niezły bajzel tam jest.
Nie ma sie co narzucac.Czuję sie odpowiedzialna za tą "zadymę".Musiałam sie dzisiaj niezle tłumaczyc.
Dzięki za WIELKIE serca -ale to nie materiał do pomocy.(jeszcze nie-i oby nigdy)

Posted

Sorry, ale ja uważam, że chociaż o ten koks trzeba by zadbać. Jeżeli nie ze względu na człowieka, to ze względu na psy - a przynajmniej tak to ująć, żeby wyszło, że to dla psów. Szkoda mi tego człowieka...

Porozmawiajcie z nim proszę jeszcze raz. Możecie mu powiedzieć, że jest taka jedna uparta, co chce tym psiakom tyłki ogrzać ;) A ja trochę pokombinuje i zobaczę, co da się załatwić - przynajmniej w kwestii koksu, bo naprawa pieca kosztuje pewnie majątek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...