Romka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 kahoona napisał(a):Słuchajcie, jaka ja jestem szczęśliwa! Pan już obiecał,że będzie wysyłał zdjęcia, nie przeraża ich trasa ani bojaźliwość Blanki, zapraszają do odwiedzin, a podczas wizyty Marleny, Pani do mnie dzwoniła, żeby odpowiadać na pytania, których nie było w ankiecie. Blanka znalazła dom dzięki Wam, Łowiczanki! Oczywiście,jakżeby inaczej;)Kahoona dziękujemy za domek tymczasowy u Ciebie. Quote
mamanabank Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Ja już naprawdę straciłam nadzieję, że ktoś sensowny się nią zainteresuje i też jestem szczęśliwa, że się pomyliłam. Suuuuper! Quote
Romka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Kahoona napisz coś, jesteśmy ciekawe jak tam Blanka? Quote
kahoona Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Blanka pojechała o 14.00. Ludzie świetni, Blanka nawet nie była specjalnie zestresowana. Czekam na jakies informacje - pewnie jutro będą. Według informacji z podróży, wszystko było ok. Sama jestem niecierpliwa, że hej, ale muszę da im trochę czasu, bo tam gdzie mieszkają prawie nie działają telefony. Quote
Romka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Mamanabank ,zmień tytuł wątku,chyba trzeba go przenieść do działu znalażły dom. Quote
mamanabank Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Dzięki Romka, jak zwykle przegapiłam, że to mój wątek :-) Kahoona wielkie ukłony dla Ciebie, za wszystko, co zrobiłaś dla Blanki i podziękowanie od nas, że przygarnęłaś ją do swojej sfory! Quote
kahoona Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Niestety, to nie jest az tak szczęśliwe zakończenie. Mamy jednak problem - Blanka całą drogę się integrowała z nowa panią, a w momencie gdy dojechali wyrwała się z obroży i zwiała. Na szczęście to góry, nie ma ruchliwych dróg i gęstej zabudowy. Całą noc próbowali ja przywołać, trochę się bawiła z ich pieskiem, ale na noc zniknęła. Od 5 rano czekałam na jakieś wieści, chciałam wsiadać w samochód i jechać, może na moje wołanie przyszłaby. O 9.00 przyszła pod dom, nowi właściciele są zdeterminowani, żeby ja oswoić, u nas tez reagowała na obcych chowaniem się po krzakach. Tam nie ma ogrodzenia, Blanka miała mieszkać w domu. Teraz przed nimi wielka praca, trzeba ją po prostu oswajać od nowa, tak jak u mnie. Najważniejsze, że trzyma się domu, krąży wokół. Myslę, że to kwestia czasu i się uda. Jeśli będzie źle to tam natychmiast pojadę. Trzymajcie kciuki naprawdę mocno, trafiła na wspaniałych ludzi, ale ta jej wrodzona dzikość powróciła i cała socjalizacja u mnie to było za mało. Będę Was informowac na bieżąco. Quote
Romka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 O rany,no to mamy kłopot!Mam nadzieję tylko,ze państwo sobie z nim poradzą. Quote
mamanabank Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 Mam nadzieję, że Państwo są gotowi podjąć tę pracę nad Blanką? Kahoona, masz rację, u niej ta dzikość jest genetyczna, wystarczy spojrzeć na Dianę, którą równie ciężko się socjalizuje. Byle się nie poddali, a jak już ją złapią, niech chodzi na dwóch smyczach, jednej przypiętej do szelek, drugiej do obroży, nie ucieknie wtedy tak łatwo. Najbardziej boję się tych ucieczek, o wiele bardziej niż pogryzienia przez psa. Czekamy na wieści. Będzie dobrze, musi być. Quote
kajkoowa Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Oby taka przeszkoda nie zniechęciła państwa! Quote
kahoona Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Jest trochę lepiej, Blanka podchodzi coraz bliżej, nowi Państwo pełni determinacji i nadziei. Blanka wcale nie pokazuje oznak strachu, tylko jest ostrożna, pewnie za kilka dni usłyszymy, że przyszła po głaski. Quote
Romka Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Mam nadzieję,że uda się ją złapać.Jak przyjdzie sama będzie to pierwszy krok do dobrego porozumienia z nowym domkiem. Quote
NowyDomekBlanki Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Witamy serdecznie! Przepraszamy, że dopiero teraz ale cały czas nasza uwaga skupia się na Blance:) Dla uspokojenia wszystkich informujemy, że Blanka podchodzi z każdym dniem bliżej. Zagląda już do domu, nie chowa się już w trawie tak jak to było na początku, tylko siedzi sobie pod drzewem i obserwuje. Na widok żony już nie ucieka. Mnie jeszcze się boi, ale to ze względu na to, że ja więcej czasu jestem w pracy niż w domu. Nie ma problemów jeśli chodzi o jedzenie, wie gdzie stoi jej miska i często do niej zagląda. Bawi się również z naszym psem i często podchodzi do samochodu, którym zostałą przywieziona. Mamy nadzieję, że niebawem będzie z nami w domu. Co do naszej determinacji to zapewniamy, że jest ona większa jeszcze niż była na początku. Blanka jest dla nas wyzwaniem, z którym sobie poradzimy, bo bardzo nam zależy, aby w końcu była szczęśliwym psiakiem. Dziękujemy Kasi za obdarzenie nas zaufaniem - obiecujemy, że nie zawiedziemy. Pozdrawiamy Eliza i Grzesiek. Quote
kahoona Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 NowyDomekBlanki napisał(a):Witamy serdecznie! Przepraszamy, że dopiero teraz ale cały czas nasza uwaga skupia się na Blance:) Dla uspokojenia wszystkich informujemy, że Blanka podchodzi z każdym dniem bliżej. Zagląda już do domu, nie chowa się już w trawie tak jak to było na początku, tylko siedzi sobie pod drzewem i obserwuje. Na widok żony już nie ucieka. Mnie jeszcze się boi, ale to ze względu na to, że ja więcej czasu jestem w pracy niż w domu. Nie ma problemów jeśli chodzi o jedzenie, wie gdzie stoi jej miska i często do niej zagląda. Bawi się również z naszym psem i często podchodzi do samochodu, którym zostałą przywieziona. Mamy nadzieję, że niebawem będzie z nami w domu. Co do naszej determinacji to zapewniamy, że jest ona większa jeszcze niż była na początku. Blanka jest dla nas wyzwaniem, z którym sobie poradzimy, bo bardzo nam zależy, aby w końcu była szczęśliwym psiakiem. Dziękujemy Kasi za obdarzenie nas zaufaniem - obiecujemy, że nie zawiedziemy. Pozdrawiamy Eliza i Grzesiek. No to moja rola się skończyła! Super, że jesteście na dogo, dawać tu codziennie nowe wieści i zdjęcia. I proszę przekazać Blance ucałowania ode mnie w czarne pyszczycho. Quote
mamanabank Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Witamy serdecznie i dziękujemy za wieści. Quote
mamanabank Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Świetnie! NowyDomku a czy na jakieś zdjęcia Blanki możemy liczyć? Quote
NowyDomekBlanki Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 oczywiscie:) jesli tylko pozwoli sobie zrobic zdjecie bo nadal jest dosc nieufna i nie przebywa zbyt dlugo w domu:( wchodzi i za chwile wychodzi Zdjęcia Blanki przy domu:) Quote
mamanabank Posted August 11, 2010 Author Posted August 11, 2010 Fajny małpiszonek, wygląda świetnie i tak trochę "chciałabym i się boję" Quote
kahoona Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 znam ją - ona nie jest przerażona tylko trzyma dystans - musi być już dobrze Quote
Romka Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 Ale podobna do matki z pyszczydła i duża jest!Bardzo ładny pies zrobił się z Blanki. Quote
kajkoowa Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 O matko, większa wersja Dianki! Piękna jest! Quote
Romka Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Blaneczko,twoja mama tez ma dom u swojej ukochanej Grażynki.Obydwie miałyście szczęscie po tylu złych przezyciach.I domki dla was znalazły się prawie jednoczesnie... Quote
Paula03 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Ale Blanka wyrosła! ;) Jest śliczna i bardzo podobna do Dianki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.