Romka Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 kahoona napisał(a):właśnie wyszli - niestety dwójka dzieci 2 i 4 lata i rodzice nie bardzo panujący nad chłopcami, dużo dobrych chęci i paniczny strach Blanki i dwóch pozostałych szczeniorów absolutnie nie nadają sie do dzieci szukamy dalej Tak mi przykro!Szczeniaczki znaja tylko Was więc hałasliwe dzieciaki przerażiły ich!Macie racje to nie był ten domek!Wszyscy trzymamy kciuki mocno dalej! Quote
kajkoowa Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Tak, skąd ja znam pakiet rozwrzeszczanych dzieciaków + przestraszonego psa:shake: No nic, trzeba czekać. Quote
mamanabank Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Oprócz Blanki są jeszcze dwa szczeniaki, Dusia i jeden piesek? Demi jest adoptowana? Już się pogubiłam... i zapomniałam... Quote
kahoona Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 została Dusia i Dyzio, Blanka tak urosła, że te dwa pod nią przechodzą Quote
mamanabank Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 Rany, jak ta mała Diana ją urodziła to ja nie wiem... Quote
mamanabank Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 A w sprawie Didi nikt się nie odzywał? Bo ostatnio piała do mnie jakaś przejęta jej losem kobieta. Quote
Romka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 No tak typowe!Zawsze zastanawiam sie co myśla tacy ludzie! Quote
mamanabank Posted January 7, 2010 Author Posted January 7, 2010 wzruszają się jak na filmie a potem im przechodzi, może tak... Quote
Romka Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Tak i uważaja ,że sa tacy dobrzy bo spróbowali,ale nie mogą wziąc psa bo...kazdy powód jest dobry!I nie przyjda do schroniska bo potem cały czas płacza i nie mogą patrzec na te biedne pieski...itd.itd Quote
kajkoowa Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Tak, jasne.... To skoro nie mogą dać psu szansy po co dzwonią, po co dają nadzieję? Quote
argusiowa Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 hm...jakkolwiek nadzieja choć tycia napędza...i sprawia że jesteście, że poświęcacie czas zwierzakom, że wierzycie w ich przyszłość. Trafi się jeden telefon bez powodzenia...potem drugi , trzeci i jeszcze wiele takich, ale kiedyś, pewnego dnia, trafi się i taki, który wywoła salwy radości :) Możemy się złościć na ludzi, że dzwonią a potem nie odpisują, nie oddzwaniają...ale lepiej że tak kończą sprawę zanim zaadoptują stworzonko niż gdyby po zabraniu psiaka pojawiłyby się wątpliwości, w wyniku których pies po raz kolejny wraca do punktu wyjścia. Quote
kajkoowa Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 argusiowa napisał(a):hm...jakkolwiek nadzieja choć tycia napędza...i sprawia że jesteście, że poświęcacie czas zwierzakom, że wierzycie w ich przyszłość. Trafi się jeden telefon bez powodzenia...potem drugi , trzeci i jeszcze wiele takich, ale kiedyś, pewnego dnia, trafi się i taki, który wywoła salwy radości :) .Pięknie napisane:loveu: Ale tak jak było z tymi ludźmi w przypadku niko.... To tak samo jak ludzie, którzy biorą psa i oddają, bo coś zbrioł. Mogli się tego spodziewać, pies nie chodzi wzorowo, nie wiem, ze tego nie wolno a po takim incydencie psiak znów wraca do schronu. Żałosne i nieodpowiedzialne... Quote
kahoona Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 argusiowa napisał(a):hm...jakkolwiek nadzieja choć tycia napędza...i sprawia że jesteście, że poświęcacie czas zwierzakom, że wierzycie w ich przyszłość. Trafi się jeden telefon bez powodzenia...potem drugi , trzeci i jeszcze wiele takich, ale kiedyś, pewnego dnia, trafi się i taki, który wywoła salwy radości :) Możemy się złościć na ludzi, że dzwonią a potem nie odpisują, nie oddzwaniają...ale lepiej że tak kończą sprawę zanim zaadoptują stworzonko niż gdyby po zabraniu psiaka pojawiłyby się wątpliwości, w wyniku których pies po raz kolejny wraca do punktu wyjścia. święte słowa - popatrzcie jak trafiło rodzeństwo Dusi i Dyzia - obydwoje wrócili wpierw z nieudanych adopcji, on od wariatki, ona z domu, gdzie wpadła w katatonie a teraz jest tak: http://fundacja-emir.pl/schronisko/WIESCI2010/wiescistyczen2010.htm Quote
Romka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ale fajni ludzie to widac i można wyczytac z relacji!A my z Mamanabank miałysmy okazje poznać tatusia Blanki Bursztyna i wiemy po kim Blanka jest taka duża!Po tatusiu! Quote
Romka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 kahoona napisał(a):a tatuś bezpieczny czy też tragedia?Tatuś ma dom ale opiekun pozwala mu chodzic po mieście a wierzcie mi ,że jest to domu ludzi bardzo szanowanych w mieście!Trzeba ludziom zmieniać świadomość! Quote
kajkoowa Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 A może tak zdjęcia Blanki? Jestem bardzo ciekawa, jak pannica urosła:loveu: Quote
Romka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 kahoona ,pokaż nam jak wygląda teraz Blanka! Quote
mamanabank Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 kahoona działa w terenie, musimy się w końcu zorganizować i pojechać do Blanki to się jej wtedy naoglądamy! Quote
Romka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Tak wiem ,czytam inne watki,ale myslałam ,ze tak 2,3 zdjęcia dla uradowania serca! Quote
kajkoowa Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Jesteśmy z Paulą bardzo ciekawe jak ta bojaxliwa psinka wyrosła i wypiękniala:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.