Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Co tam u tego biedaka?

Corka w czestochowie ale jej sie tam samej zachorowalo wiec watpie zeby dala rade wpasc do schroniska poglaskac chociaz biedaka za uchem...

Zaglada ktos do niego?

Patrze na to smutne psie dziecko i moja Zare widze... taki wilkowaty dzieciak - zmiescilby sie u nas na lozku ale za daleko/nie da rady:placz:

Posted

no trzeba bo nic sie nie dzieje.. Maly potrzebuje duzo uwagi, doswiadczonej osoby, ciekawe czy ktos taki sie znajdzie.. To moglby byc wspaniały pies :shake: nie wiem jak tam jego allegro, moze ktos zrobi od nowa? trzebaby je wyroznic, jak to dziala i ile kosztuje?

Posted

To co mozna z nim zrobic ?? bo on jest taki przestraszony to chyba sie tak odrazu do adopcji nie nadaje. Moze by go gdzies
na DT sprobowac. Czy jest ktos kto sie zajmuje malymi strasznie przestraszonymi pieskami ???

Posted

ja dzisiaj wogóle spać chyba nie pójdę ...pracy mam po uszy i termin mnie goni a jeszcze jakaś grypa mnie złapała i czuję się okropnie .....
powysyłam może jutro pw kilkanaście ....ale nie wiem co z tym psiakiem ...czy dom tymczasowy , dom stały czy hotel ...
tak się też zastanawiam ile psów jest w schronisku w Częstochowie....
warunki w schronisku nie są złe w porównaniu z innymi ...ostatnio była nawet jakaś modernizacja , dobudowano nowe boksy....ale to jednak schronisko i szkoda psów
to link do schroniska
http://czestochowa.schronisko.net/

Posted

zaraz jade do schroniska, moze zrobie jakies zdjęcia, zobacze na pewno co u niego , jak sie czuje ale pewnie bez zmian :shake: Ja nie znam ludzi z dogo ktorzy biora psy na DT, ktoś zna? A hotelik to straszne zobowiązanie, nie wiem czy uzbieramy tyle pieniędzy, ja mogłabym do niego jezdzic ale nie oplace tego.. A jesli potem braknie kasy to przecierz nie oddamy go do schroniska :(

Posted

Dzisiaj mały nie wyszedł na spacer, nie było mnie przy wyprowadzaniu tego boksu, tak to bym go wziela, pracownik powiedzial ze nie wyszedl bo go ugryzl i dal sobie spokoj z zapinaniem jego.. a ostatnio juz wychodzil na spacery:shake: dalej bardzo wystraszony, porobilam zdjęcia przez kratki, pozniej zgram i wrzuce
Najgorszcze jest to ze od przyszłego tygodnia wolontariat jest zawieszony do odwolania z powodu remontu.. takze nie ma szans w takiej sytuacji ze jego stan psychiczny w schronisku sie chociaz troche poprawi..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...