NaamahsChild Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Kola jest tak zjawiskowa, że telefony się będą urywać:) Niech znajdzie swój wyjątkowy, wspaniały domek. Quote
Lucyna Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dzięki hop! taki domek z pewnością gdzieś jest, oby dzisiaj przejrzał metro ...:evil_lol: Quote
martka1982 Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Trzymamy kciuki! Schronisko zadzwoni do dr Kaczora i zapyta czy mozna cos jeszcze dla Koli zrobic Quote
Piromanka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dziękuję AgusiaP za zaproszenie na wątek. Przeczytałam całość. Oby z Metra był TEN telefon. Trzymam kciuki! Quote
karlaaa Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Co za CUDOWNA sunia! Pomogę w rozgłaszania ile mogę :) Quote
nincia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Jak tam Kolunia ogloszenia cos daja...sa jakies telefony??? ja wiem czasem trzeba troszke poczekac....jak ona sie miewa?? Quote
E-S Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 I co, i co, i co? Jakiś odzew domkowy jest? Quote
GoskaGoska Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 oj cos cicho więc chyba nikt nie zadzwonił Quote
AgusiaP Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ja mam taką cichą nadzieje, że wypali ten domek co załatwia Anita Quote
pom-pon Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 witam serdecznie, Kolunia jest prześliczna :loveu: No po prostu sam miód :loveu::loveu::loveu: Koniecznie trzeba jej znaleźć DT, bo patrząc na analogiczną sytuację Lolusia jest szansa!!!! Jest cała masa leków, które mogą pomóc, rehabilitacja może pomóc....Jest realna nadzieja na poprawę :lol: Będę zaglądała często do ślicznotki Trzymaj się maleńka :kiss_2: Quote
Jasza Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Umieralnia dla psów w centrum miasta: Błagam, zajrzyjcie, są szczeniaki zjedzone przez szczury, te, którym się udało, 30 psów, niektore w ciąży, kozy..... http://www.dogomania.pl/threads/179661-UMIERALNIA-NA-POMOC-Szczeniaki-zjadane-przez-szczury-psy-i-kozy-w-karcerze Quote
martka1982 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Nic mi nie wiadomo o tym aby ktos dzwonil? a w ogole to jaki numer byl podany w metrze? ktos wie? Kola wczoraj: Quote
AgusiaP Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Tak mi się wydaję, że z pyszczka wydoroślała nasza Koleńka. Quote
AgusiaP Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Dziękujemy za zdjęcia naszej piękonotki. Smutna jest na nich:-( Quote
rita60 Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Ale wyrosłas malenka,sliczna jestes,tylko ten smutek w oczkach:shake: Quote
Panca Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 wyrosla i posmutniala cudna nasza sunia:(( Quote
martka1982 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Posmutniała bo i z czego tu się cieszyć....niedługo będzie pierwsza cieczka, będzie bidula siedziała w zamknięciu. Póki co chociaż biegać po podwórku może...ale co to za dorastanie w schronie Quote
Evelka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Kurczę, tak jak mówiła pom-pon trzebaby poszukać choćby DT na razie... Ja mam u siebie na tymczasie Iskierkę i w cieple i miłości naprawdę wszystko może się jeszcze odmienić... Tylko pewnie ciężko będzie taki DT znaleźć...:( Ale trzeba próbować! Przecież Kola jest tego warta! Quote
hop! Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 martka1982 napisał(a):Nic mi nie wiadomo o tym aby ktos dzwonil? a w ogole to jaki numer byl podany w metrze? ktos wie? Był podany ten numer - 0 513 252 632. Zresztą powiadomiłam SMS, że Kola ma ogłoszenie. W ogłoszeniu była o informacja o tym, że Kola nie kontroluje potrzeb fizjologicznych. To trudna adopcja. Nie będzie łatwo znaleźć suni dom. Potrzeba dużo szczęścia. Quote
Piromanka Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 dziewczyny, a czy rozważacie taki dom, żeby Kola mieszkała na zewnątrz? Wyczytałam w książce o szkoleniu psów, że temperatura do -10 stopni nie jest dla owłosionego psa dokuczliwa. Quote
pom-pon Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Piromanka napisał(a):dziewczyny, a czy rozważacie taki dom, żeby Kola mieszkała na zewnątrz? Wyczytałam w książce o szkoleniu psów, że temperatura do -10 stopni nie jest dla owłosionego psa dokuczliwa. myślę, że nie jest to dobry pomysł, żeby Kola wylądowała na dworze....przy zaburzeniach neurologicznych to raczej upatrywałabym dla niej miejsca w domu z ogrodem :) Przecież piesek w pieluchach w dzisiejszych czasach to żadna nowość ;) a może leczenie przyniosłoby zamierzony skutek.....tylko, żeby jakiś aniołek chciał ją wziąć do siebie chociaż na DT..... Trzymam kciuki, odkąd ją poznałam i już mi knykcie zbielały Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.