Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poproszono Mnie o wstawienie informacji.
Zawody na średnim dystansie 2 x 40 km. 14-15.01.06. Nowy Targ –Gazdy
Tel. kontaktowy w razie pytań 609953930
Wpisowe 60 zł w tym 2 x posiłek regeneracyjny i wieczór maszera
Zgłoszenia (018) 4488658 fax lub amigo42@op.pl
Klasy: 4. 6 . 8 psów (tak jak w sprincie.) z podziałem na rasy (1.2.3.)

Noclegi:
Pensjonat u Anny (018) 2664069
Ośrodek Gorce (018) 2662621
Pensjonat Jodła (018) 2666771 601454783

Posted

[quote name='Andrzej Górowsk']Poproszono Mnie o wstawienie informacji.
Zawody na średnim dystansie 2 x 40 km. 14-15.01.06. Nowy Targ –Gazdy
Tel. kontaktowy w razie pytań 609953930
Wpisowe 60 zł w tym 2 x posiłek regeneracyjny i wieczór maszera
Zgłoszenia (018) 4488658 fax lub amigo42@op.pl
Klasy: 4. 6 . 8 psów (tak jak w sprincie.) z podziałem na rasy (1.2.3.)

Noclegi:
Pensjonat u Anny (018) 2664069
Ośrodek Gorce (018) 2662621
Pensjonat Jodła (018) 2666771 601454783

Poproszono Mnie o wstawienie informacji.
Zawody na średnim dystansie 2 x 40 km. 14-15.01.06. Nowy Targ –Gazdy
Tel. kontaktowy w razie pytań 609953930
Wpisowe 60 zł w tym 2 x posiłek regeneracyjny i wieczór maszera
Zgłoszenia (018) 4488658 fax lub amigo42@op.pl
Klasy: 4. 6 . 8 psów (tak jak w sprincie.) z podziałem na rasy (1.2.3.)

Noclegi:
Pensjonat u Anny (018) 2664069
Ośrodek Gorce (018) 2662621
Pensjonat Jodła (018) 2666771 601454783

Posted

WOW, witamy ! :p

Emotek [:cool1:] wstawia się automatycznie, gdy użyje się zestawu tych dwóch znaków:

8)



Korzystając z obecności takiego eksperta chciałabym Cię o coś zapytać :roll: Czy jest jakis sposób, by generalnie trenować psiaki (husky) pod sprinty, ale jednoczesnie urządzać sobie dłuższe wyprawy (tak do 25 km max w jeden dzień jedynie) i nie stracic na prędkości psiaków na krótkich dystansach. Bo marzą nam się takie małe wyprawy (okolice wokół domu mamy takie, że aż się prosi), ale nadal jesteśmy nastawieni na starty na sprintach.
Czy mozna jakoś psiaki nauczyć odróżniać sytuację ? :roll:
Dodam tylko, że to wszystko na przyszly sezon, bo obecnie mamy dwa dorosłe sh i dwie młode jeszcze suńki.
Czy jednak jest to niemożliwe - jak twierdzi większość (i zresztą mnie tez się ta wydaje) ?

Byłabym wdzięczna za jakąs radę, choćby ogólną :)

Posted

Nie czuję się ekspertem i nie chcę uchodzić za takiego ale mogę się podzielić swoimi spostrzeżeniami i wiedzą . Inaczej wygląda takie pytanie u właściciela zaprzęgu złożonego z 6 ,8 czy 10 psów a inaczej będzie u właściciela 2. Jeżeli dł trasy dla zaprzęgów 8-10 psich w sprincie od styczna minimum powinny być w granicach 20 km czyli dystans 25 – 28 km dalej jest sprintem. Zaprzęg ćwiczony na średnim dystansie ma wolniejsze tak zwane tępo własne dlatego będzie wolniejszy od zap. Sprint. ale ma plus może i w jednym i w drugim startować Ponieważ nie do końca określiłaś co znaczy raz jeden dzień ( w tygodniu ,miesiącu na sezon?) odpowiem tak że jeżeli założymy że treningi do sezonu zaczynasz w sierpniu - wrześniu i nie popełniłaś żadnych błędów to w miesiącach grudzień –marzec taka „wyprawa „ nie będzie miała większego znaczenia dla wyników na sprincie pod warunkiem że zachowasz pewne zasady. Zakładam że średnia treningów w tygodniu waha się między 3 –4 treningi . Jeżeli zrobisz raz na 15 –20 treningów jedną „wyprawę” (w tym okresie) to tylko może poprawić ich wydolność krążeniową i tlenową . Przy ilości psów które podałaś oczywiście trzeba wziąć parę rzeczy pod uwagę np.
Pokrywę śniegu mam na myśli trasę przetartą podłoże w miarę twarde.
Trasa górzysta powinna być rozłożona na dwa etapy z przerwą do wyrównania oddechów psów (wypicie herbaty) .
Po takiej „wyprawie” koniecznie odpoczynek dla psów dłuższy o 1-2 dni i koniecznie aktywny ( długie spacery lub swobodne bieganie na wybiegu) dodatkowa ilość suplemętów, spowoduje to szybszy powrót i regenerację mięśni eliminację kwasu mlekowego.
Następnym plusem takiej „wyprawy” to fakt że psy nie są pewne co będą biegać i trening powinien być tak prowadzony że raz zaniżasz a raz przekraczasz długości tras oczywiście z zachowaniem rozsądku .
Zaprzęg można uczyć rozpoznania co będzie biegł (Lojd Gilbertson) po wystartowaniu jedzie na wycieraczce ok. 2 km rozładowując ich „amok” a jednocześnie pokazując że będą biegły dzisiaj dalej nie robi tego na sprincie. Pozdrawiam

Posted

Dzięki za tak treściwą odpowiedź ! :multi:
Rzeczywiście, miałam na myśli takie dłuższe wypady raz na jakiś czas, może 2-3 w sezonie. Startować w zawodach to raczej nie, tylko tak dla rekreacji...
Przy 4 psiakach te 25 km to już jednak dużo, znacznie więcej niż sprint, to rozumiem. Zresztą, wszystkie te rady brzmią sensownie i racjonalnie :D
Co do terminu zaczynania treningów, to taki sierpień jest jednak jeszcze zbyt ciepły zwykle, choćby własnie w centrum Polski, gdzie mieszkamy. No, ale rozumiem, o co chodzi :)
Ale najciekawsza jest ta rada na końcu ! Taka przecież banalna rzecz, a rzeczywiście, kto wie...? Może to właśnie być dobrym sposobem, by psy załapały :p
Dzieki jeszcze raz i pozdrawiam

Posted

W sumie, ja w tym temacie, to na chwilę obecną, ni przypiął, ni przyłatał, ale....
Chciałam tylko powiedzieć, że normalnie miło się czyta, takie fachowe i racjonalnie uargumentowane wypowiedzi :p
Pozrowienia dla tych, którym się chce coś w życiu robić :klacz:

PS. Znikam, bo coś się dzisiaj rozgadałam :diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

Witam,
Wygląda na to, że impreza odbędzie się. Na dzień dziesiejszy zgłoszonych jest około 10 załóg, ze swojej strony chciałem zaprosić i zachęcić do kibicowania, co w przypadku niektórych może się baaardzo przydać ;-)
Trasa wg organizatorów:

trasa liczy 40 km . start na wysokości ok. 65o mnpm - najwyższy punkt na trasie 1310 mnpm to jest gdzieś na 9 km trasy potem zjazd na 980 mnpm / jest to mniej więcej połowa trasy / po czym wspinamy się powoli na wysokośc 1310 mnpm - to jest ok 30 km po czym następuje zjazd do mety.

Także zapowiada się niezła zabawa. Zawody mają miejsce w najbliższy weekend w okolicach Nowego Targu. "Herzlisch willkommen" czy jak to się piszę ;-)

Posted

Pewnie nie będę oryginalna, ale przeczytałam ten wątek z ogromną przyjemnością.
Dzięki i proszę o jeszcze :-)
Liczę też na bogato ilustrowany reportaż z zawodów :cool3:

Posted

Witam,
A ja właśnie wrócilem... po tych zawodach chyba mnie żadne podjazdy nie przestraszą ;-) Po prostu totalny hardcore, ale trasa, widoczki, wrażenia, warunki... no po prostu rewelacja. Przy okazji wielkie dzięki bardziej doświadczonym ode mnie zawodnikom za pomoc i rady podczas wyprzedzania/mijania - już wiem czemu maszerowi jadącemu pod górę łatwiej jest zhaltować swoje psy i puścić "bombę" lecącą z góry :-)

Jutro wrzucę szczegółową relację na stronkę, a na razie idę spać bo sam jeszcze nie wierzę, że się udało w jednym kawałku dowieźć psy i siebie do mety ;-)

Ps. Ewaka, miałaś rację z tym kłusem - pod górę żeśmy szli/podbiegali/wlekli się na piechotę, w dół spadaliśmy galopem, kłusu było może z 5% dystansu... Ech i weź tu nie posłuchaj kobiety ;-)

Posted

Cierpliwie czekam na wiecej...
a tak BTW - z rozpiski wyników na stronie podanej przez Andrzeja G. widzę, że z powodzeniem startował też mój dobry znajomy Grzesiek Burzyński. W jego teamie biega psiak z moim przydomkiem :loveu:

Posted

Ale SUPER, ja to mniemałem że po okolicznych dolinkach te zawody a tu na szczyt świata prawie że, tak więc widzę, że pobudzony wróciłeś, więc dobrze (a już myślałem, że wrócisz zrezygnowany i będziesz chciał np rozdać psy - a tu czytam że dodajesz jedno kółko i jescze trójka futer Tobie się marzy) - więc alleluja i do przodu - od dzisiaj jestem najwierniejszym szalikowcem Husky Teamu.

Posted

Witam,
Jeżeli jesteście zainteresowani relacją laika z imprezy, to już wrzuciłem sprawozdanie na stronkę, zapraszam.

My od pojutrza zaczynamy przygotowania do następnego średniego, oczywiście pech chciał, że wypada w ten sam weekend co klubówka, ale tydzień po są zawody na dystansie 180 km - oczywiście spóbujemy przejechać, może uda się skombinować więcej psów (ze schroniska? w sumie niegłupi pomysł i duży wybór ;-) )

Pzdr

Posted

Dzięki, spoko będzie, w końcu trasę, którą zrobiłem w ponad 3 godziny Andrzej machnął w półtorej... AAaaaaaaa to niemożliweee on ma dopalacz jakiś tajny w saniach! Na Turbacz w 15 minut, chyba skuterem w tyle by nie dało rady.
No nic, trzeba trenować żeby za rok było lepiej niż w tym...

Posted

a pogoda jaka byla ?? pewnie piekne sloneczko i mrozik - pozazdroscic.
Teraz nie pozostaje Ci nic jak przestac sie obijac :lol: i ostro kondycje wzmocnic , nastepne midy czekaja :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...