TERESA BORCZ Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 To jest piękna historia, nie można pozwolić aby czekały na swój jedyny domek razem jeszcze dłużej. U murki im cudownie ale mimo że znalezienie im domku razem to wyzwanie, musimy coś zrobić i w tak olbrzymim kraju znależć ten jeden może czekający na nich domek. Dochodzimy do setki postów. Gdzie ten domek??? Szukajmy wszyscy.zaczynam od dzis intensywne pszukiwania. Prosimy cioteczki takze o zaangażowanie dla cudnej pary. Quote
monikapf Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 czy mogę prosić o nr konta. może uda mi się coś dorzucić Quote
KrystynaS Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 [quote name='Murka'] Jak tu ślicznie wygląda :loveu: Co za spojrzenie :lol: Widzę, że przytyło się Czarnemu, oj przytyło. Pięknego ciałka nigdy nie za wiele, czy tak :lol: Quote
monikapf Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Czy mogę dostać nr konta, chciałabym jednakowo dorzucić kilka złociszy :) Quote
Monika z Katowic Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Mizianko wieczorne dla Czarnego i Kitki! :) Quote
kaa Posted July 30, 2010 Author Posted July 30, 2010 [quote name='Murka']No właśnie minął kolejny miesiąc :-( Stan konta na 18 czerwiec wynosił -646,50 zł Wpłaty: 647 zł kaa Razem: 0,50 zł Koszty: 630 zł hotelowanie 25 zł szczepienie Czarnego p. wściekliźnie + dojazd weta (zapomniałam chyba napisac, że Czarnemu skończyła się ważność wścieklizny) 16,50 zł odrobaczenie (musieliśmy znów odrobaczyć psy w hoteliku, bo się jakieś robale nam zaplęgły) 25 zł badanie i leki dla Kitki Razem: 696,50 zł 0,50 zł - 696,50 zł = -696 zł Stan konta na 18 lipiec wynosi -696 zł. Kitka na razie nie kaszle, możliwe, że upał jej dokuczał, a że serce niemłode to była pewnie taka reakcja. Miejmy nadzieję, że nic się więcej nie wykluje. Zwłaszcza, że jest bardzo wybredna jeśli chodzi o podawanie leków ;) tabletkę na robale musiałam jej kilka razy serwować zanim w całości trafiła tam gdzie trzeba. Z tymi ostatnim tabletkami było nieco lepiejm, aż się zdziwiłam, że Kitka połykała parówkę nie zwracając uwagi na to co jest w środku. Tylko ostatnią dawkę wypluła :mad: No, ale najważniejsże, że jej pomogło. Czarny to okaz zdrowia, tylko nie mam pomysłu jak go odchudzić, bo tusza wiadomo nie jest dobra ani na serce ani na stawy. A trochę ma kochanego ciałka. Kitka znów do grubasów nie należy, więc ciężka sprawa żeby ograniczać jedzenie Czarnemu :roll: Murko bardzo Cię przepraszam za opóźnienie w opłacie za hotelik, prawie 2 tygodnie byłam bez internetu , jeszcze będe mieć problemy z nim:roll: . Już przelałam pieniążki. Zdjęcie prześliczne, a Czarnusiowi ciałka przybyło . ;) Quote
TERESA BORCZ Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 poszedł sierpniowy przelew deklaracji stałej, 40 zł. Quote
kaa Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Rozliczenie Wpłaty - Rodzice - 15 zł - Selenga - 20 zł - Mamamuminka - 10 zł - Jotka - 20 zł - P.T. Borcz - 40 zł - Monikapf - 20 zł -------------------------- 125 zł 1626 zł + 125 zł = 1751 zł - 696 zł hotelik+ wet ( Kitka + Czarny) = 1055 zł Stan konta + 1055 zł Quote
Monika z Katowic Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 :loveu::loveu: Do góry "psi kochankowie z Rudy Śląskiej"! :loveu::loveu: Quote
UBOCZE Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Dzisiaj wysłałem przekazem pieniążki dla Kitki i Czarnego za dwa miesiące. Wkrótce powinny dojść...;) Quote
Murka Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 A ja pokażę Wam dla odmiany fotki nie z wybiegu ;) Przedtem mieliśmy siatkę w boksach zewnętrznych, ale w ubiegłym tygodniu wymieniliśmy na sztywne panele, nad siatką psiaki już trochę popracowały... Tak sobie mieszkają u nas Kitka i Czarny; do zdjęcia ustawiły się pod bramką, ale najczęściej leżą sobie na dywaniku. Dywanik jest w oddaleniu od bramki, aby jak najmniej na niego wchodzić z butami, no i ograniczyć spływanie cieczy (wody i czasem siuśków) na niego z boksu sąsiedniego - taki nam niestety fachmani spadek zrobili :shake: Z oddali (środkowy boks) A tutaj świeżo pozamiatane :eviltong: Niestety następnego dnia dywanik jest już pełen siana i kłaczków i cała zabawa od nowa ;) Kitka i Czarny wbrew pozorom bardzo lubią swój kojec. Ostatnio jak wet był u nas to nie mógł wyjść z podziwu, że one same z wybiegu pędzą (dosłownie biegną) do boksu, a jak jest przymknięta bramka to czekają pod :eviltong: Zabawkami żadnymi się nie bawią, więc porozdawałam innym psiakom, bo je tylko otrzepywałam z siana i kłaczków :roll: Mają tylko jedno gumowe kółeczko (nie widać na fotkach, bo zostało chyba na budzie przy zamiataniu) w razie gdyby coś naszło któregoś. Czarny lubi się bawić poza boksem, ale musi mu człowiek towarzyszyć, np. rzucać piłeczkę. Zabawa bez człowieka nie jest zabawna :razz: Quote
KrystynaS Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Kitka i Czarny wbrew pozorom bardzo lubią swój kojec. Ostatnio jak wet był u nas to nie mógł wyjść z podziwu, że one same z wybiegu pędzą (dosłownie biegną) do boksu, a jak jest przymknięta bramka to czekają pod Muszą się w nim czuć bezpiecznie i wygodnie, być może po raz pierwszy w swoim życiu. Wiedzą, że to ich miejsce. Bardzo się przywiązali do Ciebie Murko. To dobrze i niedobrze, bo przecież czekają na dom, a gdy ten dom się wreszcie pojawi będzie im ciężko opuszczać swój boks. No i Was. Quote
Murka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 UWAGA, UWAGA! Zgłosił się domek dla Kitki! Potrzebna wizyta przedadopcyjna w Łodzi!!! Jest to starsza pani - rencistka, mieszkanie w bloku, drugie piętro. Miała już dwa starsze pieski. Jest zdecydowana adoptować Kitkę mimo jej wieku. Quote
MagdaNS Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Fajnie że jest szansa na domek dla Kitki... tylko czy oni przeżyją rozłąkę? Quote
eloise Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 warto w tytule zamieścić informację, ze potrzebna osoba do wizyty przedadopcyjnej :) Quote
kaa Posted August 7, 2010 Author Posted August 7, 2010 MagdaNS napisał(a):Fajnie że jest szansa na domek dla Kitki... tylko czy oni przeżyją rozłąkę? Magdo oczywiście że przeżyją , przecież nawet przez pewien czas w schronisku musiały byc rozłączone. Bardzo dobrze że to Kitka ma pierwsza szanse na dom, bo Kitka by to gorzej przeżywała niż Czarny. Napisałam już prośbę o wizytę w Łodzi . Dziewczyny pytają jaka to dzielnica? Quote
kaa Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Wizyta jest wstępnie planowana we wtorek, ale pójdzie na nią wujek a nie ciotka , mam nadzieję że się Pani nie wystraszy i wpuści go do domu, ze starszymi ludźmi to różnie bywa. Murko takie najważniejsze rzeczy Twoim zdaniem o które trzeba dopytać? Quote
kaa Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 Wpłaty - Ubocze - 60 zł ( za 2 m-c) - P. Jola - 30 zł - Zachary - 60 zł - Selenga - 20 zł - Ketunia - 50 zł ------------------------- 220 zł 1055 zł + 220 zł = 1275 zł Quote
Kar0la Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Czyli ma już kto sprawdzić domek? To fajnie. Quote
Murka Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 Trzymam kciuki mocno za wizytę, to ogromna szansa dla Kitki. Nie przewiduję jakichś problemów z nią związanych, z czystością jest super, z chodzeniem na smyczy nienajgorzej, żadnych zachowań agresywnych itd. Tylko trzeba będzie jej pilnować na smyczy zwłaszcza na początku, bo czasem lubi nawiać ;) Na pewno na początku będzie zdezorientowana. Koniecznie adresówka itd. Martwi mnie trochę - jak to zawsze w przypadku rencistów - czy w razie problemów ze zdrowiem Kitki ta pani da radę ją diagnozować i leczyć... Póki co Kitka jest raczej okazem zdrowia, ale starość nie radość, różnie bywa. Quote
Ra_dunia Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Cieszę się bardzo, że jest szansa na domek :) To dzisiaj wizyta... mocno trzymam kciuki! Dobrze, że to Kitka pójdzie pierwsza :) w domku będzie jej łatwiej, a Czarny - ma teraz cudną opiekę i inne psiaki do zabawy. Pewnie będzie tęsknił, ale to dzielny pies :) da radę ;) Quote
kaa Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 Tak , tez tak myślę , tylko się trochę martwie że się wujek nie odezwał żeby potwierdzić wizytę. Wysłałam mu też mój numer telefonu , mam nadzieję że może da znać już po wizycie :) A co do tego co Murka napisała o Kitce , to ja się tylko obawiam o to czy ma się kto zająć Kitką jeśli np. Pani zachoruje ? Z Gliwickiego schroniska pojechał raz piesek , właśnie do Łodzi do starszej Pani ,a potem musieli z Gliwic jechać do Łodzi po psa , bo Pani poszła do szpitala , a psiak miał trafić do schroniska w Łodzi :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.