doddy Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Ciekawa jestem, czy uda Wam się znaleźć sunię z wątku, skoro według wskazówek to nie okazała się ta co ma właściciela. Czekamy na wieści. Quote
Majaa Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 doddy napisał(a):Ciekawa jestem, czy uda Wam się znaleźć sunię z wątku, skoro według wskazówek to nie okazała się ta co ma właściciela. Czekamy na wieści. Damy radę, jeśli suczka dalej jest w tych okolicach i faktycznie ma tam "jakiś" dom! Nie wykluczam, że to córeczka tej, której zdjęcia zamieściłam! Kanałami dojdziemy jakoś! Ale dzisiaj już nie myślę i nie chce mi się kombinować, jak również wypytywać mojego męża o jakikolwiek szczegóły, bo On lepiej zna ten teren. O mały włos, jakbym wszystkich problemów miała mało, dziś wieczorem cudem nie zostałam wdową. :roll: bo mój mąż chciał pomóc osobie leżącej na ulicy! Quote
justysiek Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 nie wiem kiedy bede w kuczowie dziewczyny, jak narazie jestem chora i mam siedziec w domu:oops: z tego co ja wiem to jedyne asty na tej ulicy w tamta strone przynajmniej wiec moze tamta suka sie schowala:roll: nie mam pojecia. Quote
mrs.ka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 no właśnie się zastanawiałyśmy dzisiaj "w którą stronę",czy w dół od Twojego domu czy w górę(tzn.numeracja), po za tym to czy nie pytałaś kogoś na miejscu o tę sukę,bo miejscowi wiedzą najlepiej,inna sprawa czy powiedzą prawdę:cool3: ale teraz to jest trochę jak szukanie "igły w stogu siana", bo jeśli była bezdomna to teraz może być wszędzie ,a jak czyjaś to trzeba by było sprawdzić wszystkie podwórka w Kuczowie i okolicy:roll: możemy tamtędy przejechać jeszcze kilka razy ale jeśli nie będzie jej akurat na ulicy to nic nie wymyślimy:shake: Quote
Majaa Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 justysiek napisał(a):nie wiem kiedy bede w kuczowie dziewczyny, jak narazie jestem chora i mam siedziec w domu:oops: Jasne, ale może ktoś z Twojej Rodziny będzie, kto widział tą sukę. Może TZ? justysiek napisał(a):z tego co ja wiem to jedyne asty na tej ulicy w tamta strone przynajmniej wiec moze tamta suka sie schowala:roll: Ja znam przynajmniej jeszcze dwa "w tamtą stronę", ale tamte akurat miały bardzo dobrze, choć prawdopodobne jest bardzo, że już nie żyją (suka raczej napewno, chyba że wyjątkowo długowieczna była), a napewno od lat już tam nie mieszkają! Quote
justysiek Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Jasne, ale może ktoś z Twojej Rodziny będzie, kto widział tą sukę. Może TZ? uczulilam TZ-ta, jak bedzie ja widzial ma mi dac znac:oops: Quote
Majaa Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 justysiek napisał(a):uczulilam TZ-ta, jak bedzie ja widzial ma mi dac znac:oops: OK Jak coś to dzwońcie na adopcyjny starachowicki 660440525, a nóż akurat w tym momencie, ktoś będzie mógł podjechać! Ja i tak w sobotę się tamtędy przejadę i popytam, a od jutra wprowadzę w temat swoją współpracownicę, która mieszka niedaleko Quote
doddy Posted December 27, 2009 Author Posted December 27, 2009 Ciotki, wiadomo może co z sunią? Quote
mrs.ka Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 nie wiadomo czy to dobrze ale narazie nikt nic niepokojącego nie zgłaszał Quote
justysiek Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 widziala suke jakis tydzien temu, byal zamknieta za ogrodzeniem z psem, ktorego zdjecie bylo juz na tym watku umieszczone, suka miala odciagniete sutki, wiec albo miala albo ma szczeniaki. numer domu 121 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.