agaga21 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 andzia69 napisał(a):ja bym chyba po prostu tą sukę zgarnęła....no ale ja to ja:diabloti: skoro suka się błąka, trzymana jest na podwórku to ci ludzie nie zasługują na nazywanie ich "właścicielami":angryy: a może ona tylko przez przypadek weszła za ich ogrodzenie:cool3: może to nie ich suka, skoro o nią wcale nie dbają? Quote
andzia69 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 agaga21 napisał(a):a może ona tylko przez przypadek weszła za ich ogrodzenie:cool3: może to nie ich suka, skoro o nią wcale nie dbają? moze...moze ona za jedzeniem tam wlazla.... Quote
andzia69 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Agaga - czy w razie co (gdyby nagle sunia zniknęła) to Łukasz dałby radę wziasć na dt łagodnego pitusia? nie atakuje ani psów ani kotów...w tym dt, w którym jest to...:shake: w każdym razie Maja obawia się o dalszy los psa... Quote
justysiek Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 agaga21 napisał(a):a może ona tylko przez przypadek weszła za ich ogrodzenie:cool3: może to nie ich suka, skoro o nią wcale nie dbają? to jest poprostu swietokrzyska norma, na wisch jest malo ludzi co o psy dbaja, maja suke, bo beda szczeniaki i bedzie kasa:placz: jest tam masa takich ludzi, naprawde, ale mam wspaniala miejscowke do mieszkania:mad: nie moge z nimi zaczac bo nie bede miala zycia tam, gdyby sie blakala dalej mozna by ja zgarnac, ale moj Sebek mowil ze jest zamknieta za ogrodzeniem:shake: Quote
doddy Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 andzia69 napisał(a):Agaga - czy w razie co (gdyby nagle sunia zniknęła) to Łukasz dałby radę wziasć na dt łagodnego pitusia? nie atakuje ani psów ani kotów...w tym dt, w którym jest to...:shake: w każdym razie Maja obawia się o dalszy los psa... Andzia, w razie co możemy popytać czy deklaracje mogą przejść na niego i jego dac do hotelu zamiast suni. Piszę w razie co. Quote
agaga21 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 andzia69 napisał(a):Agaga - czy w razie co (gdyby nagle sunia zniknęła) to Łukasz dałby radę wziasć na dt łagodnego pitusia? nie atakuje ani psów ani kotów...w tym dt, w którym jest to...:shake: w każdym razie Maja obawia się o dalszy los psa... nie mam pojęcia. teodor chyba by nie dał żyć innemu samcowi. łukasz pewnie wieczorem poczyta wątek, może się wypowie. Quote
Alicja Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 andzia69 napisał(a):ja bym chyba po prostu tą sukę zgarnęła....no ale ja to ja:diabloti: skoro suka się błąka, trzymana jest na podwórku to ci ludzie nie zasługują na nazywanie ich "właścicielami":angryy: [FONT=Arial]o to to to .... zawsze można pomóc jej zniknąć :diabloti:[/FONT] Quote
PRZEC Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 jestem :cool3: psa niestety nie wezme do siebie bo teodor niewykastrowany.niedawno mieslismy samca kundelka zgarnietego z ulicy,teodor ze zlosc ze pojawil sie inny samiec odgryzl sie na Tośce. Co do samej suni ja bym sie wstrzymal jeszcze troszke moze wsio sie wyjasni.wg mnie ona jest teraz najbardziej potrzebujaca.jesli macie jakies pomysly to piszcie ja pewnie do piero jutro pojawie sie na dogo. Quote
ania z poznania Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 andzia69 napisał(a):ja bym chyba po prostu tą sukę zgarnęła....no ale ja to ja:diabloti: skoro suka się błąka, trzymana jest na podwórku to ci ludzie nie zasługują na nazywanie ich "właścicielami":angryy: Ja tak samo, nie miałabym tutaj żadnych wątpliwości, zły właściciel= brak właściciela. Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Poprosiłam Maję ze Starachowic o podjechanie do tej wsi i zorientowaniu się w sytuacji co i jak z sunią... Mam taką prośbę i pytanie zarazem...czy jeśli okaze się, że sunia ma jednak "właściciela" i on nie będzie skory do oddania suni...czy zaoferowane dotychczas deklaracje wsparcia finansowego można wykorzystać do pomocy dla tego psiaka? również ze Starachowic? (nie ma wątku): on tez musi zmienic szybko swój 'dt" bo Maja nie ręczy za ten dt...nie wiadomo, gdzie psa mogą wydać... mam nadzieję, że nie będą robić problemu z jego zabraniem...a z resztą też wszystko możliwe ewentualnie ten psiak też czeka na pomoc, by nie trafic do Swarzędza: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zostawili-psa-astka-przywiazanego-do-ogrodzenia-z-kartka-na-pastwe-losua-pomocy-173044/index4.html#post13456226 ech...do kitu to życie:-( Quote
Freya73 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 (...) czy zaoferowane dotychczas deklaracje wsparcia finansowego można wykorzystać do pomocy dla tego psiaka? (...) Andzia, naprawde nie widze roznicy w pomocy ... jesli zaistnieje taka potrzeba, zagospodaruj moje srodki wedlug wlasnego uznania. Pzdr, Freya Quote
doddy Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Andzia, czy pituś Starachowicki ma wątek? Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 [quote name='doddy']Andzia, czy pituś Starachowicki ma wątek? nie ma:shake: jest tylko na bullowatych i na ogólnym starachowickim... właśnie jestem po rozmowie z Mają...tamten teren jest tragiczny dla bullowatych...są tam organizowane walki psów:-( ten pitus - jak podejrzewa - to jakis "odrzut" pewnie...mówi, że jak na jej oko on ma wiele miejsc po pogryzieniach (blizny)...nie jest agresywny do kotów, do ludzi jak najbardziej łagodny...natomiast jak już doszedł trochę do siebie to zaczyna się jeżyć się na widok psów - samców...w tym dt jest psów kilkanaście...to po prostu wiejska zagroda...trzeba mieć to na uwadze - no ale to w sumie żadna nowosć jeśli chodzi o bullowate... kilka jego nowych fotek: Dolar Zwei: tu widać rozwaloną wardzelę:shake: widać też blizny na łapach Quote
doddy Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 O mamuniu... on jest caaały poharatany. :-( Andzia, załóż mu wątek. Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 doddy napisał(a):O mamuniu... on jest caaały poharatany. :-( Andzia, załóż mu wątek. Ja wohl herr generall:eviltong: Maja dowiezie do Radomia;) Quote
doddy Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Andzia, mamy jedną miejscówkę więc możemy wziąć pitusia ze Starachowic, bądź astka z Suchego Lasu. Jutro będzie wiadomo co z astkiem. Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 no nic - w każdym razie spłodziłam - moze nie tak piękny tekst jak ty tutaj...ale jakoś nabazgrałam:oops: Piękny pituś red nose - "odrzut" po walkach? Potrzebny dt albo deklaracje na hotelik - Dogomania Forum Maja obiecała, ze do wtorku postara się wyjaśnić sprawę z "naszą" sunią z wątku... Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 doddy napisał(a):Andzia, mamy jedną miejscówkę więc możemy wziąć pitusia ze Starachowic, bądź astka z Suchego Lasu. Jutro będzie wiadomo co z astkiem. Będziesz jutro dzwonic do tego Suchego Lasu? czy mam zadzwonić? jutro jadę też rano na wizytę przedadopcyjną w sprawie pita z Pabianic... Quote
andzia69 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 doddy napisał(a):Będę dzwonić od rana. ;) Oki - no to załatwiłyśmy wszystko - idę spać:p Podałam Maji linki tu i na wątek Pitusia - moze zaglądnie;) Quote
Majaa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Dziękuję Wam za interesowanie psiakami z "naszego" terenu Fakt - zadeklarowałam Andzi, że do wtorku zrobię pełne rozeznanie co z tą astką z Kuczowa. Pituś jest w miejscu, gdzie ma jako taką michę, ale dla mnie to miejsce to nie jest tymczas, to przechowalnia i to z tych .... tego gorszego gatunku i z tego powodu pośredniczę tylko (1. warunki, 2. odpowiedzialność osób za to co mówią i deklarują ja już z nimi nie rozmawiam, bo to tylko gorszy efekt przynosi) Quote
doddy Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Majaa, to czekamy na wieści co z sunią. O pitusiu myślimy, ale na razie nie mamy za co mu pomóc. Nie poddajemy się jednak i ciągle kombinujemy. Quote
Majaa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 doddy napisał(a):Majaa, to czekamy na wieści co z sunią. O pitusiu myślimy, ale na razie nie mamy za co mu pomóc. Nie poddajemy się jednak i ciągle kombinujemy. Doddy Dzięki, ale prawda jest koszmarna i nie powinnam jej na forum publicznym podawać, ale akurat w tej kwestii prosta informacja mnie i moim psom już nie zaszkodzi! Sunię (tą włąśnie) sprawdzę! Ale co mam zrobić z pozostałymi Ją jedną Justysiek akurat wypatrzyła dwie wsie ode mnie! Ta sunia akurat wygląda extra, bo nie wygląda na szkielet, a równocześnie na matkę - polkę wg goofniarstwa Quote
Majaa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Prawda jest taka że od kilkunatu lat hazard kwitł w tych okolicach. Który pies którego zagryzie, to był główny temat młodzieży i, co bardziej przeraża, nie tylko! Ostatnio nastał spokój ............. ale do zeszłej wiosny/lata i znów zaczyna się dziać To nie jest jednak temat na forum publiczne! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.