Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

andzia69 napisał(a):
ja bym chyba po prostu tą sukę zgarnęła....no ale ja to ja:diabloti: skoro suka się błąka, trzymana jest na podwórku to ci ludzie nie zasługują na nazywanie ich "właścicielami":angryy:

a może ona tylko przez przypadek weszła za ich ogrodzenie:cool3: może to nie ich suka, skoro o nią wcale nie dbają?

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaga21 napisał(a):
a może ona tylko przez przypadek weszła za ich ogrodzenie:cool3: może to nie ich suka, skoro o nią wcale nie dbają?


moze...moze ona za jedzeniem tam wlazla....

Posted

Agaga - czy w razie co (gdyby nagle sunia zniknęła) to Łukasz dałby radę wziasć na dt łagodnego pitusia? nie atakuje ani psów ani kotów...w tym dt, w którym jest to...:shake: w każdym razie Maja obawia się o dalszy los psa...

Posted

agaga21 napisał(a):
a może ona tylko przez przypadek weszła za ich ogrodzenie:cool3: może to nie ich suka, skoro o nią wcale nie dbają?

to jest poprostu swietokrzyska norma, na wisch jest malo ludzi co o psy dbaja, maja suke, bo beda szczeniaki i bedzie kasa:placz:
jest tam masa takich ludzi, naprawde, ale mam wspaniala miejscowke do mieszkania:mad:
nie moge z nimi zaczac bo nie bede miala zycia tam, gdyby sie blakala dalej mozna by ja zgarnac, ale moj Sebek mowil ze jest zamknieta za ogrodzeniem:shake:

Posted

andzia69 napisał(a):
Agaga - czy w razie co (gdyby nagle sunia zniknęła) to Łukasz dałby radę wziasć na dt łagodnego pitusia? nie atakuje ani psów ani kotów...w tym dt, w którym jest to...:shake: w każdym razie Maja obawia się o dalszy los psa...


Andzia, w razie co możemy popytać czy deklaracje mogą przejść na niego i jego dac do hotelu zamiast suni. Piszę w razie co.

Posted

andzia69 napisał(a):
Agaga - czy w razie co (gdyby nagle sunia zniknęła) to Łukasz dałby radę wziasć na dt łagodnego pitusia? nie atakuje ani psów ani kotów...w tym dt, w którym jest to...:shake: w każdym razie Maja obawia się o dalszy los psa...

nie mam pojęcia. teodor chyba by nie dał żyć innemu samcowi. łukasz pewnie wieczorem poczyta wątek, może się wypowie.

Posted

andzia69 napisał(a):
ja bym chyba po prostu tą sukę zgarnęła....no ale ja to ja:diabloti: skoro suka się błąka, trzymana jest na podwórku to ci ludzie nie zasługują na nazywanie ich "właścicielami":angryy:


[FONT=Arial]o to to to .... zawsze można pomóc jej zniknąć :diabloti:[/FONT]

Posted

jestem :cool3:
psa niestety nie wezme do siebie bo teodor niewykastrowany.niedawno mieslismy samca kundelka zgarnietego z ulicy,teodor ze zlosc ze pojawil sie inny samiec odgryzl sie na Tośce.
Co do samej suni ja bym sie wstrzymal jeszcze troszke moze wsio sie wyjasni.wg mnie ona jest teraz najbardziej potrzebujaca.jesli macie jakies pomysly to piszcie ja pewnie do piero jutro pojawie sie na dogo.

Posted

andzia69 napisał(a):
ja bym chyba po prostu tą sukę zgarnęła....no ale ja to ja:diabloti: skoro suka się błąka, trzymana jest na podwórku to ci ludzie nie zasługują na nazywanie ich "właścicielami":angryy:


Ja tak samo, nie miałabym tutaj żadnych wątpliwości, zły właściciel= brak właściciela.

Posted

Poprosiłam Maję ze Starachowic o podjechanie do tej wsi i zorientowaniu się w sytuacji co i jak z sunią...


Mam taką prośbę i pytanie zarazem...czy jeśli okaze się, że sunia ma jednak "właściciela" i on nie będzie skory do oddania suni...czy zaoferowane dotychczas deklaracje wsparcia finansowego można wykorzystać do pomocy dla tego psiaka? również ze Starachowic? (nie ma wątku):







on tez musi zmienic szybko swój 'dt" bo Maja nie ręczy za ten dt...nie wiadomo, gdzie psa mogą wydać... mam nadzieję, że nie będą robić problemu z jego zabraniem...a z resztą też wszystko możliwe


ewentualnie ten psiak też czeka na pomoc, by nie trafic do Swarzędza:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/zostawili-psa-astka-przywiazanego-do-ogrodzenia-z-kartka-na-pastwe-losua-pomocy-173044/index4.html#post13456226


ech...do kitu to życie:-(

Posted


(...) czy zaoferowane dotychczas deklaracje wsparcia finansowego można wykorzystać do pomocy dla tego psiaka? (...)


Andzia, naprawde nie widze roznicy w pomocy ... jesli zaistnieje taka potrzeba, zagospodaruj moje srodki wedlug wlasnego uznania.

Pzdr, Freya

Posted

[quote name='doddy']Andzia, czy pituś Starachowicki ma wątek?


nie ma:shake: jest tylko na bullowatych i na ogólnym starachowickim...

właśnie jestem po rozmowie z Mają...tamten teren jest tragiczny dla bullowatych...są tam organizowane walki psów:-( ten pitus - jak podejrzewa - to jakis "odrzut" pewnie...mówi, że jak na jej oko on ma wiele miejsc po pogryzieniach (blizny)...nie jest agresywny do kotów, do ludzi jak najbardziej łagodny...natomiast jak już doszedł trochę do siebie to zaczyna się jeżyć się na widok psów - samców...w tym dt jest psów kilkanaście...to po prostu wiejska zagroda...trzeba mieć to na uwadze - no ale to w sumie żadna nowosć jeśli chodzi o bullowate...

kilka jego nowych fotek:

Dolar Zwei:




tu widać rozwaloną wardzelę:shake: widać też blizny na łapach

Posted

doddy napisał(a):
Andzia, mamy jedną miejscówkę więc możemy wziąć pitusia ze Starachowic, bądź astka z Suchego Lasu. Jutro będzie wiadomo co z astkiem.



Będziesz jutro dzwonic do tego Suchego Lasu? czy mam zadzwonić? jutro jadę też rano na wizytę przedadopcyjną w sprawie pita z Pabianic...

Posted

Dziękuję Wam za interesowanie psiakami z "naszego" terenu

Fakt - zadeklarowałam Andzi, że do wtorku zrobię pełne rozeznanie co z tą astką z Kuczowa.

Pituś jest w miejscu, gdzie ma jako taką michę, ale dla mnie to miejsce to nie jest tymczas, to przechowalnia i to z tych .... tego gorszego gatunku i z tego powodu pośredniczę tylko (1. warunki, 2. odpowiedzialność osób za to co mówią i deklarują ja już z nimi nie rozmawiam, bo to tylko gorszy efekt przynosi)

Posted

doddy napisał(a):
Majaa, to czekamy na wieści co z sunią.

O pitusiu myślimy, ale na razie nie mamy za co mu pomóc. Nie poddajemy się jednak i ciągle kombinujemy.

Doddy Dzięki, ale prawda jest koszmarna i nie powinnam jej na forum publicznym podawać, ale akurat w tej kwestii prosta informacja mnie i moim psom już nie zaszkodzi!
Sunię (tą włąśnie) sprawdzę! Ale co mam zrobić z pozostałymi Ją jedną Justysiek akurat wypatrzyła dwie wsie ode mnie! Ta sunia akurat wygląda extra, bo nie wygląda na szkielet, a równocześnie na matkę - polkę wg goofniarstwa

Posted

Prawda jest taka że od kilkunatu lat hazard kwitł w tych okolicach. Który pies którego zagryzie, to był główny temat młodzieży i, co bardziej przeraża, nie tylko!

Ostatnio nastał spokój ............. ale do zeszłej wiosny/lata i znów zaczyna się dziać

To nie jest jednak temat na forum publiczne!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...