pumcia02 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 spryciula :D bo co jej kagance karzesz nosic :P Quote
Bonsai Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Są jeszcze dwa, ale jest na nich TŻ Delph i musi wyrazić zgodę, by je tu wkleić. ;) Quote
andzia69 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 strasznie zmartwiony ma pysio...taka smutaska z niej wyszła - a chyba tak nie jest:cool3: Quote
doddy Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Bonsai, przeglądałam kilka dni temu Twoją galerię bo czytałam, że zostałaś nadwornym fotogramem Lalki. Cudne zdjęcia. Dziękujemy Ci za pomoc przy zdjęciach Lalki. :loveu: Delph, a jakie wieści na froncie? Quote
Bonsai Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Hm, co do smutaska - widać, że ją nóżka boli, a im dłużej była na spacerze (który też był spokojniutki, bo tylko na polankę blisko bloku w którym mieszka Delph poszliśmy), tym mniej sił miała i coraz smutniejsze miny. Przejrzę jeszcze czy nie ma radośniejszych (mam jeszcze takie, na których gryzie patyk, ale też jakoś tak biednie wyszła :eviltong:). Na razie jeszcze dwa pokazujące jak bardzo kontaktowa z niej sunia, ona kocha człowieka! :loveu: Cieszę się, że zdjęcia się podobają i mam nadzieję, że pomogą znaleźć cudowny domek, na który lalka z pewnością zasługuje! :) Następne zdjęcia (choć wydaje mi się, że wybrałam najlepsze) najwcześniej w przyszłym tygodniu - wyjeżdżam na weekend. ;) Quote
doddy Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 Bonsai, a dałabyś się kiedyś wyciągnąć na sesje do innych bezdomniaków? Quote
Bonsai Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 W zasadzie tak - choć zależy to od mojego czasu i gdzie się zwierz znajduje (nie dysponuję niestety swoim autem w W-wie). Generalnie, muszę rozpatrzyć sprawę indywidualnie. ;) Quote
doddy Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 To od przyszłego tygodnia Cię pomęczę. ;) Psy mamy różnie rozsiane, ale jakoś pomyślimy jak tę kwestię rozwiązać. Delph, ogłaszamy sunię, czy czekamy aż jeszcze bardziej ją poznacie? Jak sprawy "hormonalne"? Czy ewentualnie jeśli ogłaszamy, to czy jesteś w stanie napisać tekst do ogłoszeń? Wiesz najwięcej o Laluni, o jej nawykach, zachowaniach, potrzebach itd., dlatego nie ukrywam, że chciałabym Cię "wrobić" w pisanie. Czarną robotę tj. ogłaszanie biorę na siebie jeśli trzeba. :lol: Quote
pumcia02 Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 śliczniasta :) podobna do Arii w Psim Aniele Quote
Delph Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [quote name='andzia69']strasznie zmartwiony ma pysio...taka smutaska z niej wyszła - a chyba tak nie jest:cool3: Nie jest, jest bardzo kontaktowa i mądra, cieszy się z każdego przejawu zainteresowania. Ale to fakt, że szybko się męczy i cierpi, więc pewnie stąd te smutne minki... Jeśli chodzi o ogłaszanie, to szukamy dla Lalki wyjątkowych ludzi dysponujących domem z basenem do rehabilitacji nóżki :grins: A tak na poważnie, to na pewno odpada chodzenie po schodach. Już mi dwa razy spadła, bo tak jej się spieszy na spacer, że nie uważa na nóżkę :shake: No, ale z drugiej strony to jedyny na świecie amstaff, który nie wymaga dużej dawki ruchu , więc jak ktoś marzył o takim psie, ale jest leniuchem, to zapraszam po Laleczkę :cool1: Laleczka jest niesamowicie mądra, wszystko rozumie. Nie wiem, czy była uczona komend, czy tak szybko "łapie", ale umie siadać, wraca na miejsce jak ją poproszę, siada zawsze przed przejściem przez ulicę i przy zatrzymaniu. Ładnie chodzi na smyczy, ciągnie troszkę tylko na początku jak jej się spieszy na siusiu (ale i tak wtedy się słucha). Uczymy się schodzenia po schodach "na raty" czyli z zatrzymaniami i też od razu załapała. Jest bardzo czujna, sprawdzi się w roli stróża. Ja ją tego oduczam, bo nie lubię szczekania i uspokaja się jak ją upomnę, więc w razie czego to też nie problem. Znajomi przychodzili do domu i zachowywała się wzorowo, nie jest nerwowa, nie rusza jej głośna rozmowa gości i kręcenie się po domu. Nie wiem jak z zostawaniem w domu, bo u nas nie zostaje na długo. Jak wychodzę z Jaggerem, to chwilę lamentuje pod drzwiami, ale jak wracam to już grzecznie śpi na posłaniu. Zjadła kagańce, ale nie wiem czy można to zaliczyć pod niszczenie ;) Do ludzi fantastyczna, cieszy się i rozdaje buziaki. Jest bardzo spragniona kontaktu. Za to podejrzanych typów na ulicy oszczekała, ale tylko tyle, tak raczej na spokojnie i z obawy, a nie z agresji. Jak podeszliśmy do gościa, na którego szczekała i ten chciał ją obłaskawić, to po prostu minęła go szerokim łukiem i poszła dalej. Dwa razy przebiegł jej przed nosem po trawniku kot, popatrzyła, ale nie zareagowała. Tylko później starannie obwąchała samochód, spod którego kotecek wyskoczył ;) Z moim psem na razie dogaduje się super, nawet jak on na nią warknie, bo ona się narzuca, to po prostu popatrzy smutno i odchodzi. Pięknie się witają po rozłące, musi koniecznie dać mu buziaka :eviltong: Bardzo lubi większe psy, strasznie się do nich cieszy, chce się bawić, ale na razie jej nie pozwalamy ze względu na szwy i nogę. Za małymi pieskami nie przepada, warczy, ale nie rzuca się z pianą na pysku i przy większej odległości je ignoruje. Jak mam smakołyk to jest o wiele ważniejszy od warczenia na psa, więc myślę, że można to u niej wypracować. Nie wiem co by było gdybym podeszła do takiego psiaka, bo właściciele przeważnie przed nami uciekają :roll: Uff, ale się rozpisałam, teraz trzeba będzie z tego ułożyć jakiś krótki tekst do ogłoszeń :cool1: Generalnie sunia jest bardzo zrównoważona i kontaktowa, uczy się w mgnieniu oka. Podbiła serce mojego TZ, więc najlepiej zamiast ogłaszania małej znajdźcie nam mieszkanie do wynajęcia na parterze :evil_lol: Doddy: "Hormonalnie" o wiele lepiej, wydaje mi się jednak, że to wynika z bólu. Robi tak coraz rzadziej i tylko na spacerach, które trwają dłużej. Upomniana przestaje, więc to nie problem, ale jeżeli to z bólu to szkoda dziewczynki :-( Chciałabym ją skonsultować z ortopedą, czy jest na to szansa? Np. ze Sterną? Co o tym sądzisz? Może jednak jest sposób żeby ułatwić Lalce życie :-( Quote
Delph Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 [quote name='Bonsai'] A właśnie, zwróćcie uwagę na to zdjęcie, na biodrze Lalka ma półkolistą bliznę, myślę, że to na 99% po operacji. Więc może da się coś z tym jeszcze zrobić? Dlatego chcę ją pokazać ortopedzie :roll: Quote
doddy Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 To umawiamy do dr Sterny. Żaden problem. Problemem pewnie będzie tylko odległy termin. Zaraz zadzwonię na Powstańców. Quote
Ewusek Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 Delph napisał(a): Generalnie sunia jest bardzo zrównoważona i kontaktowa, uczy się w mgnieniu oka. Podbiła serce mojego TZ, więc najlepiej zamiast ogłaszania małej znajdźcie nam mieszkanie do wynajęcia na parterze :evil_lol: ech... miesiac temu wynajelismy nasz 3 pokojowe mieszkanie na Grochowie... parter, osobne wejscie, ogrodek... wyscskaj dziewczyne ode mnie :-) Quote
doddy Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 doddy napisał(a):To umawiamy do dr Sterny. Żaden problem. Problemem pewnie będzie tylko odległy termin. Zaraz zadzwonię na Powstańców. Wizyta umówiona na 26.11.09 na godzinę 17:00. Koszt samej konsultacji to 200zł. Bardzo byśmy byli wdzięczni za pomoc finansową. ;) Quote
Delph Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Ewusek napisał(a):ech... miesiac temu wynajelismy nasz 3 pokojowe mieszkanie na Grochowie... parter, osobne wejscie, ogrodek... wyscskaj dziewczyne ode mnie :-) No, szkoda, chociaż nam aż 3 pokoje nie potrzebne, teraz mieszkamy w 1 z kuchnią i nie ma co narzekać ;) Tylko te schody... Dziewczynka wyściskana oczywiście :lol: Aha, i transporter nadal czeka, jakby co. Lalka została dzisiaj na prawie 5 godzin sama i o dziwo mieszkanie nie jest w rozsypce. Niczego nie ruszyła, tylko oczywiście władowała się na łóżko, przykryła kocykiem i taką ją TŻ zastał po powrocie :lol: Quote
doddy Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Czyli typowy bullowaty, wie gdzie jego miejsce. ;) Quote
Delph Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Jaki plan odnośnie zdejmowania szwów? Miało być jutro 10:00-15:00 albo pojutrze 15:00-20:00. Ja się dostosuję gdzie i kiedy, chociaż nie ukrywam, że wygodniej mi w późniejszych godzinach. No i przypominam o wizycie u dr Sterny ;) Odnośnie pomocy finansowej to niestety nie podołam :-( Zainwestowałam w Lalkę i kupiłam jej wysokobiałkową karmę (Orijena), żeby mięśnie odbudowała. I jestem pod kreską chwilowo (mam nadzieję ;)). Dzisiaj Lalkę oglądał szkoleniowiec. Wszystko u niej z główką w porządku, cieszyła się do wszystkich jak głupia, dała sobie zajrzeć w uszka i ząbki, przywitała się z dużym psem i chciała z nim poszaleć, z małą buldożką też się przywitała, chociaż był moment że dała jej nauczkę. Ale upominana przez szkoleniowca odpuszcza. Podobno to dobry znak i świetnie rokuje na przyszłość. Zalecenia: socjalizacja, dużo kontaktów z psami i pokazywanie jakie zachowania są pożądane. Generalnie pozytyw :cool1: Aha, zapomniałam: Doddy, czy dałoby radę odebrać od Ciebie zdjęcie rtg Lalki? Możliwe że będę miała okazję pokazać je innym weterynarzom, myślę że to nie zaszkodzi, a może któryś coś wymyśli. Oczywiście jeżeli je potrzebujesz, albo też konsultujesz, to wymyślimy coś innego. Quote
Delph Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Banerki na podstawie zdjęć Bonsai (mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :oops:) Quote
doddy Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Banerki bardzo ładne. Zdjęcia RTG oczywiście mogę przekazać. Zdjęcie szwów - tu muszę pomyśleć logistycznie, bo mamy wizytę u dermatologa z Negrą jutro. Delph, a jesteś w stanie zdjąć sama szew? Quote
mru Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 poznałam Lalkę i się zapisuję :cool1: fajna psina, garnie się do ludzi :) z tymi małymi myślę, że będzie ok, tylko ona na razie chyba nie wie co to ;) Quote
Delph Posted November 18, 2009 Posted November 18, 2009 Szwy już zdjęte, rana pięknie wygojona, zero komplikacji. Niestety czekamy ze szczepieniami, bo po pobraniu drugiej zeskrobiny z głowy okazało się, że Lalka jednak ma nużeńca :( Mam nadzieję, że szybko uda się go zwalczyć. Quote
doddy Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 Delph, ogromna prośba o napisanie tekstu o Lalce :) Quote
Delph Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 To się zgrałyśmy, bo właśnie wypociłam coś na jej temat: Lalka to zrównoważona, bardzo uczuciowa sunia, mix amstaffa. Jest młoda, ma dopiero 2 lata. Bardzo pilnie szuka domu po miesiącach tułaczki na ulicy. Wiele przeszła, mimo to jest bardzo ufna i uwielbia ludzi. Za psami nie przepada, ale potrafi się też zaprzyjaźnić. Jest posłuszna, uwielbia jeździć samochodem, zachowuje czystość w domu, jest wysterylizowana. Ze względu na dawną poważną kontuzję tylnej łapy nie jest wskazany dla niej nadmierny wysiłek (np. chodzenie po schodach) i nie potrzebuje wiele ruchu. Dajcie znać, czy pisać więcej informacji, czy coś zmienić, jestem otwarta na sugestie. Lalka jest już wykąpana i pachnąca, tylko domku brakuje :razz: Dzisiejszy spacerek: Wpatruję wrogów :diabloti:: Portreciki: Bieeegnę do ciebie: Quote
Delph Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 I mizianko w domu, takie mam bielutkie ząbki :diabloti: : Domku, gdzie jesteś :-(: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.