Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 142
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bonsai, przeglądałam kilka dni temu Twoją galerię bo czytałam, że zostałaś nadwornym fotogramem Lalki. Cudne zdjęcia.

Dziękujemy Ci za pomoc przy zdjęciach Lalki. :loveu:

Delph, a jakie wieści na froncie?

Posted

Hm, co do smutaska - widać, że ją nóżka boli, a im dłużej była na spacerze (który też był spokojniutki, bo tylko na polankę blisko bloku w którym mieszka Delph poszliśmy), tym mniej sił miała i coraz smutniejsze miny. Przejrzę jeszcze czy nie ma radośniejszych (mam jeszcze takie, na których gryzie patyk, ale też jakoś tak biednie wyszła :eviltong:).

Na razie jeszcze dwa pokazujące jak bardzo kontaktowa z niej sunia, ona kocha człowieka! :loveu:





Cieszę się, że zdjęcia się podobają i mam nadzieję, że pomogą znaleźć cudowny domek, na który lalka z pewnością zasługuje! :)

Następne zdjęcia (choć wydaje mi się, że wybrałam najlepsze) najwcześniej w przyszłym tygodniu - wyjeżdżam na weekend. ;)

Posted

W zasadzie tak - choć zależy to od mojego czasu i gdzie się zwierz znajduje (nie dysponuję niestety swoim autem w W-wie). Generalnie, muszę rozpatrzyć sprawę indywidualnie. ;)

Posted

To od przyszłego tygodnia Cię pomęczę. ;)
Psy mamy różnie rozsiane, ale jakoś pomyślimy jak tę kwestię rozwiązać.

Delph, ogłaszamy sunię, czy czekamy aż jeszcze bardziej ją poznacie?
Jak sprawy "hormonalne"?

Czy ewentualnie jeśli ogłaszamy, to czy jesteś w stanie napisać tekst do ogłoszeń? Wiesz najwięcej o Laluni, o jej nawykach, zachowaniach, potrzebach itd., dlatego nie ukrywam, że chciałabym Cię "wrobić" w pisanie.
Czarną robotę tj. ogłaszanie biorę na siebie jeśli trzeba. :lol:

Posted

[quote name='andzia69']strasznie zmartwiony ma pysio...taka smutaska z niej wyszła - a chyba tak nie jest:cool3:

Nie jest, jest bardzo kontaktowa i mądra, cieszy się z każdego przejawu zainteresowania. Ale to fakt, że szybko się męczy i cierpi, więc pewnie stąd te smutne minki...

Jeśli chodzi o ogłaszanie, to szukamy dla Lalki wyjątkowych ludzi dysponujących domem z basenem do rehabilitacji nóżki :grins: A tak na poważnie, to na pewno odpada chodzenie po schodach. Już mi dwa razy spadła, bo tak jej się spieszy na spacer, że nie uważa na nóżkę :shake: No, ale z drugiej strony to jedyny na świecie amstaff, który nie wymaga dużej dawki ruchu , więc jak ktoś marzył o takim psie, ale jest leniuchem, to zapraszam po Laleczkę :cool1:

Laleczka jest niesamowicie mądra, wszystko rozumie. Nie wiem, czy była uczona komend, czy tak szybko "łapie", ale umie siadać, wraca na miejsce jak ją poproszę, siada zawsze przed przejściem przez ulicę i przy zatrzymaniu. Ładnie chodzi na smyczy, ciągnie troszkę tylko na początku jak jej się spieszy na siusiu (ale i tak wtedy się słucha). Uczymy się schodzenia po schodach "na raty" czyli z zatrzymaniami i też od razu załapała.

Jest bardzo czujna, sprawdzi się w roli stróża. Ja ją tego oduczam, bo nie lubię szczekania i uspokaja się jak ją upomnę, więc w razie czego to też nie problem. Znajomi przychodzili do domu i zachowywała się wzorowo, nie jest nerwowa, nie rusza jej głośna rozmowa gości i kręcenie się po domu.

Nie wiem jak z zostawaniem w domu, bo u nas nie zostaje na długo. Jak wychodzę z Jaggerem, to chwilę lamentuje pod drzwiami, ale jak wracam to już grzecznie śpi na posłaniu. Zjadła kagańce, ale nie wiem czy można to zaliczyć pod niszczenie ;)

Do ludzi fantastyczna, cieszy się i rozdaje buziaki. Jest bardzo spragniona kontaktu. Za to podejrzanych typów na ulicy oszczekała, ale tylko tyle, tak raczej na spokojnie i z obawy, a nie z agresji. Jak podeszliśmy do gościa, na którego szczekała i ten chciał ją obłaskawić, to po prostu minęła go szerokim łukiem i poszła dalej.

Dwa razy przebiegł jej przed nosem po trawniku kot, popatrzyła, ale nie zareagowała. Tylko później starannie obwąchała samochód, spod którego kotecek wyskoczył ;)

Z moim psem na razie dogaduje się super, nawet jak on na nią warknie, bo ona się narzuca, to po prostu popatrzy smutno i odchodzi. Pięknie się witają po rozłące, musi koniecznie dać mu buziaka :eviltong: Bardzo lubi większe psy, strasznie się do nich cieszy, chce się bawić, ale na razie jej nie pozwalamy ze względu na szwy i nogę. Za małymi pieskami nie przepada, warczy, ale nie rzuca się z pianą na pysku i przy większej odległości je ignoruje. Jak mam smakołyk to jest o wiele ważniejszy od warczenia na psa, więc myślę, że można to u niej wypracować. Nie wiem co by było gdybym podeszła do takiego psiaka, bo właściciele przeważnie przed nami uciekają :roll:

Uff, ale się rozpisałam, teraz trzeba będzie z tego ułożyć jakiś krótki tekst do ogłoszeń :cool1:

Generalnie sunia jest bardzo zrównoważona i kontaktowa, uczy się w mgnieniu oka. Podbiła serce mojego TZ, więc najlepiej zamiast ogłaszania małej znajdźcie nam mieszkanie do wynajęcia na parterze :evil_lol:

Doddy: "Hormonalnie" o wiele lepiej, wydaje mi się jednak, że to wynika z bólu. Robi tak coraz rzadziej i tylko na spacerach, które trwają dłużej. Upomniana przestaje, więc to nie problem, ale jeżeli to z bólu to szkoda dziewczynki :-( Chciałabym ją skonsultować z ortopedą, czy jest na to szansa? Np. ze Sterną? Co o tym sądzisz? Może jednak jest sposób żeby ułatwić Lalce życie :-(

Posted

[quote name='Bonsai']



A właśnie, zwróćcie uwagę na to zdjęcie, na biodrze Lalka ma półkolistą bliznę, myślę, że to na 99% po operacji. Więc może da się coś z tym jeszcze zrobić? Dlatego chcę ją pokazać ortopedzie :roll:

Posted

Delph napisał(a):

Generalnie sunia jest bardzo zrównoważona i kontaktowa, uczy się w mgnieniu oka. Podbiła serce mojego TZ, więc najlepiej zamiast ogłaszania małej znajdźcie nam mieszkanie do wynajęcia na parterze :evil_lol:



ech... miesiac temu wynajelismy nasz 3 pokojowe mieszkanie na Grochowie... parter, osobne wejscie, ogrodek...

wyscskaj dziewczyne ode mnie :-)

Posted

doddy napisał(a):
To umawiamy do dr Sterny. Żaden problem. Problemem pewnie będzie tylko odległy termin.
Zaraz zadzwonię na Powstańców.


Wizyta umówiona na 26.11.09 na godzinę 17:00.
Koszt samej konsultacji to 200zł. Bardzo byśmy byli wdzięczni za pomoc finansową. ;)

Posted

Ewusek napisał(a):
ech... miesiac temu wynajelismy nasz 3 pokojowe mieszkanie na Grochowie... parter, osobne wejscie, ogrodek...

wyscskaj dziewczyne ode mnie :-)


No, szkoda, chociaż nam aż 3 pokoje nie potrzebne, teraz mieszkamy w 1 z kuchnią i nie ma co narzekać ;) Tylko te schody... Dziewczynka wyściskana oczywiście :lol: Aha, i transporter nadal czeka, jakby co.

Lalka została dzisiaj na prawie 5 godzin sama i o dziwo mieszkanie nie jest w rozsypce. Niczego nie ruszyła, tylko oczywiście władowała się na łóżko, przykryła kocykiem i taką ją TŻ zastał po powrocie :lol:

Posted

Jaki plan odnośnie zdejmowania szwów? Miało być jutro 10:00-15:00 albo pojutrze 15:00-20:00. Ja się dostosuję gdzie i kiedy, chociaż nie ukrywam, że wygodniej mi w późniejszych godzinach. No i przypominam o wizycie u dr Sterny ;)

Odnośnie pomocy finansowej to niestety nie podołam :-( Zainwestowałam w Lalkę i kupiłam jej wysokobiałkową karmę (Orijena), żeby mięśnie odbudowała. I jestem pod kreską chwilowo (mam nadzieję ;)).

Dzisiaj Lalkę oglądał szkoleniowiec. Wszystko u niej z główką w porządku, cieszyła się do wszystkich jak głupia, dała sobie zajrzeć w uszka i ząbki, przywitała się z dużym psem i chciała z nim poszaleć, z małą buldożką też się przywitała, chociaż był moment że dała jej nauczkę. Ale upominana przez szkoleniowca odpuszcza. Podobno to dobry znak i świetnie rokuje na przyszłość. Zalecenia: socjalizacja, dużo kontaktów z psami i pokazywanie jakie zachowania są pożądane. Generalnie pozytyw :cool1:

Aha, zapomniałam: Doddy, czy dałoby radę odebrać od Ciebie zdjęcie rtg Lalki? Możliwe że będę miała okazję pokazać je innym weterynarzom, myślę że to nie zaszkodzi, a może któryś coś wymyśli. Oczywiście jeżeli je potrzebujesz, albo też konsultujesz, to wymyślimy coś innego.

Posted

Banerki bardzo ładne.
Zdjęcia RTG oczywiście mogę przekazać.

Zdjęcie szwów - tu muszę pomyśleć logistycznie, bo mamy wizytę u dermatologa z Negrą jutro.

Delph, a jesteś w stanie zdjąć sama szew?

Posted

poznałam Lalkę i się zapisuję :cool1:

fajna psina, garnie się do ludzi :) z tymi małymi myślę, że będzie ok, tylko ona na razie chyba nie wie co to ;)

Posted

Szwy już zdjęte, rana pięknie wygojona, zero komplikacji. Niestety czekamy ze szczepieniami, bo po pobraniu drugiej zeskrobiny z głowy okazało się, że Lalka jednak ma nużeńca :( Mam nadzieję, że szybko uda się go zwalczyć.

Posted

To się zgrałyśmy, bo właśnie wypociłam coś na jej temat:

Lalka to zrównoważona, bardzo uczuciowa sunia, mix amstaffa. Jest młoda, ma dopiero 2 lata. Bardzo pilnie szuka domu po miesiącach tułaczki na ulicy. Wiele przeszła, mimo to jest bardzo ufna i uwielbia ludzi. Za psami nie przepada, ale potrafi się też zaprzyjaźnić. Jest posłuszna, uwielbia jeździć samochodem, zachowuje czystość w domu, jest wysterylizowana. Ze względu na dawną poważną kontuzję tylnej łapy nie jest wskazany dla niej nadmierny wysiłek (np. chodzenie po schodach) i nie potrzebuje wiele ruchu.

Dajcie znać, czy pisać więcej informacji, czy coś zmienić, jestem otwarta na sugestie. Lalka jest już wykąpana i pachnąca, tylko domku brakuje :razz: Dzisiejszy spacerek:

Wpatruję wrogów :diabloti::


Portreciki:





Bieeegnę do ciebie:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...