Ewusek Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 w niedziele wieczorem moj TZ bedzie wracal z Wawy (Grochów) do domu (zastepuje mnie na Uczelni) i moze wpasc i odebrac transporter... Chyba, ze mieszkasz w okolicach Ursynowa, to moglby podjechac w sobote wieczorem... a co do nogi... tak sie zastanawiam, co jest dla niej lepsze... czy chodzenie ze zmaltretowana noga, coraz bardziej uszkadzajac ja i odczuwajac bol, dyskomfort, czy zycie bez nogi... Quote
doddy Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Niestety w jej przypadku amputacja jest niemożliwa. Rozmawiałam z doktorem na ten temat. A obecnie noga sprawia jej olbrzymi ból. Dzisiaj znowu będziemy u dr Traczyka i będziemy wałkować temat. Quote
Delph Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Mieszkam na Woli. Też się wczoraj zastanawiałam nad tym. Z drugiej strony ona ma jednak jakąś podpórkę z tej nogi, stawia ją (odciąża, szczególnie jak boli, ale generalnie potrafi na niej chodzić). Nie wiem, dr nic nie wspomniał o amputacji. Możliwe że to niewiele da, skoro ona ma też miednicę rozoraną... tylko tyle, że noga nie będzie tego drażnić dalej... Quote
Delph Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 doddy napisał(a):Niestety w jej przypadku amputacja jest niemożliwa. Rozmawiałam z doktorem na ten temat. O, no to wszystko jasne w tej sprawie... Quote
Ewusek Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 Doddy, napisz co doktor powiedzial nt amputacji, bo nie chce do niego dzwonic i gitary mu zawrac :-) Jezeli nie amputacja to moze jakies trwale usztywnienie, blokada ? Ale w takim wypadku wchodzilaby w gre chyba rekonstrukcja kosci udowej. Dzwiewczyny, czy udaloby Wam sie wrzucic rtg na forum ? Jak wyglada panewka ? czy wogole jej nie ma ? Quote
andzia69 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Delph - tu jest np. taka pianka: 10 cm PIANKA-GĄBKA 120x200 tapicerska materac (808674822) - Aukcje internetowe Allegro może macie w W-wie jakąś hurtownie tapicerską i możnaby kupić taką jedną gąbkę, przeciać na pół i wsadzić to np. w jakąś starą poszwę Quote
Delph Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Pierwsze o co zapytałam, to właśnie usztywnienie z zewnątrz. Ale podobno też nie wchodzi w grę :shake: Panewkę niby widać, ale wątpię żeby się do czegoś nadawała, bo kość biodrowa wokół jest cała poorana (stan zapalny, i "karbowana" krawędź). To ciężko opisać, naprawdę wygląda bardzo źle... Podobno ta resztka kości udowej podczas poruszania wsuwa się aż pod żebra uszkadzając miednicę... Dobrze jakby dało radę wstawić zdjęcie, Doddy, odbierasz je dzisiaj? Quote
Delph Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 andzia69 napisał(a):Delph - tu jest np. taka pianka: 10 cm PIANKA-GĄBKA 120x200 tapicerska materac (808674822) - Aukcje internetowe Allegro może macie w W-wie jakąś hurtownie tapicerską i możnaby kupić taką jedną gąbkę, przeciać na pół i wsadzić to np. w jakąś starą poszwę Właśnie o coś takiego mi chodzi, chciałabym żeby po złożeniu miało minimum 20 cm grubości, a najlepiej o wiele więcej. Tylko że ta gąbka jest strasznie droga :crazyeye: Quote
Ewusek Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 u tapicera mozna kupic takie kulki piankowe... wiem, ze one sa drogie, ale jak sie naladuje w poszwe to sie idealnie dopasowuje do ciala... tutaj jest 9 kg: http://www.allegro.pl/item796795456_pianka_szarpana_okazja_do_poduszek_najtaniej.html a tutaj 4,5 kg: http://www.allegro.pl/item796795456_pianka_szarpana_okazja_do_poduszek_najtaniej.html Macie gdzies w poblizu tapicera ? Ja znam tylko jednego na Grochowie... Quote
andzia69 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 PUH Warszawa Tkaniny Obiciowe Hurtownia Artykułów Meblarskich i Tapicerskich ale tu dzwoniłam i kosztuje 120 zł/arkusz - wymiary takie same jak podałam w linku na allegro... moze tapicer miałby ścinki...ale w tym wypadku by tego trochę było potrzebne... Quote
doddy Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Ja mam taką gąbkę w składziku. ;) Fioneczka dla Nuki nam przywiozła 2 rolki. Myślę, że 1 możemy podarować, a Asia nam wybaczy. :oops: Nuce jakoś wynagrodzimy. :loveu: Zdjęcie mam, ale jestem w trasie. Będę poniedziałek, wtorek w Wawie to wstawię. Koszmar, to mało powiedziane... Quote
Ewusek Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 zobaczcie: Portal Gminy SUCHY LAS - Zostawili psa na pastwę losu– może ty go przygarniesz! "Pies został dzisiaj przywiązany do ogrodzenia Zakładu Gospodarki Komunalnej w Suchym Lesie. Właściciele zostawili kartkę z informacją, by pracownicy ZGK zajęli się zwierzakiem. Pies jest łagodny, jak wynika z pozostawionej informacji ma zaledwie 11 miesięcy. Apelujemy do ludzi dobrego serca. Może znajdzie się ktoś kto przygarnie psiaka zanim trafi on do schroniska dla zwierząt. Jeśli nie znajdą się chętne osoby do zaopiekowania się porzuconym czworonogiem, pracownicy ZGK będą zmuszeni zawieść go do Swarzędza w najbliższy poniedziałek. Psiak czeka w Zakładzie Gospodarki Komunalnej w Suchym Lesie, ul. Młodzieżowa 1, tel. 061 812 51 60" Quote
obraczus87 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Przepraszam za OT, ale liczy sie każdy dzień, każda złotówka!!! 3 szczeniaki, 2 matki...zaraz zamarzna, suki zaczna cieczkowac, a wtedy nastepne szczeniaki czeka tylko MORBITAL!! Potrzebne ZŁOTÓWKI!!!! http://www.dogomania.pl/forum/f1161/3-szczeniaki-2-matki-blagaja-o-deklaracje-inaczej-pewna-smierc-pomocy-172103/ Quote
andzia69 Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Ewusek - watek tego psiaka, ktorego zdjecie wkleiłaś: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zostawili-psa-astka-przywiazanego-do-ogrodzenia-z-kartka-na-pastwe-losua-pomocy-173044/ Quote
Delph Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Laleczka już odespała najcięższe chwile, ma lepszy humor i lepiej wygląda :lol: Apetyt ma niesamowity, ale dr powiedział, że jej nie wolno przytyć :-( Więc nie mogę jej dogadzać. Ranka się goi ładnie, nadal czyściutka. "Zróbcie mi już tą obiecaną kanapę, bo się ułożyć po ludzku nie można" :evil_lol: : Quote
Bonsai Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Zdjęcie niesamowite. :loveu: Kanapowa sunia. ;) Musimy umówić się na sesję foto, pasuje Ci jakośw tygodniu, powiedzmy - wtorek? Quote
Ajula Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 szkoda mi jej strasznie z tą biedną łapką :-( Quote
Delph Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Królewskie łoże już zorganizowane, znajomi użyczyli kołdry, poduszki i poszewek :loveu: Lalka wreszcie śpi wygodnie przykryta kocykiem i wzdycha, już się nie wierci :lol: Bonsai: Możemy się wstępnie umówić na wtorek, chyba nie ma co czekać na kąpiel małej (myślałam, że wtedy by wyglądała nieco lepiej), bo to będzie możliwe dopiero po zdjęciu szwów. Quote
pumcia02 Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 śliczna mała :loveu: Delph kiedy Ty odpoczzniesz? :D Quote
Piromanka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Czekamy na zdjęcia i lecimy z ogłoszeniami. Quote
Delph Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 mariolka: Staram się nad tym nie zastanawiać ;) Piromanka: Wielkie dzięki :loveu: Mój TZ robiąc dzisiaj Lalce przegląd (uszy wyczyszczone :p) znalazł na biodrze bliznę taką jak po operacji. To by mogło znaczyć, że ta główka kości została usunięta chirurgicznie (weterynarz nam to sugerował). Czyli ktoś o Laleczkę dbał, ona jest kochaną domową przytulanką. Może by poszukać jej właścicieli? Jak myślicie? Wpadłam na pomysł, żeby znaleźć gdzie sunia była operowana i tam może by podali kontakt do właścicieli. "Ty mi wyczyściłeś uszy, ja tobie też i teraz idziemy spać" :evil_lol: : Quote
fibi:) Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 słodkie zdjęcie:smile: hmm sama nie wiem.... podobno ktos widział jak sunie wyrzucono z auta:roll: nie wiem czy to prawda. Quote
Delph Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Lalka wraca do formy, dzisiaj na spacerze nawet chwilę pobiegała :cool3: Bonsai: Nie wiem czy jutro się wyrobię na zdjęcia, jeżeli już to tak między 12:00 a 14:00. Quote
Delph Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Nikt do dziewczynki nie zagląda :-( Udało nam się umówić na zdjęcia, bardzo dziękuję Bonsai :loveu: Szkoda że tak krótko, ale niestety nie miałam więcej czasu :oops: Chciałam kupić Laleczce kaganiec i wzięłam ze sklepu 3 żeby poprzymierzać. Dzisiaj założyłam jej jeden na spacer, strasznie protestowała, próbowała go sobie o mnie zdjąć. Wróciłyśmy do domu, wzięłam Jaggera na spacer, a Lalka została sama. Zdjęła torbę z kagańcami i smyczami z biurka, delikatnie rozpakowała (nawet folii nie rozdarła) i zjadła wszystkie kagańce. Smycze zostawiła całe. Delikatna sugestia, czy mi się wydaje :diabloti: ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.