mamanabank Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Na Twoim miejscu rozejrzałabym się za jakimś sensownym pudełkiem, z którego nie mogłaby wyjść sama i rozpoczęła trening zostawania. Wyłożyłabym to pudełko ręcznikiem, czy czymś takim i za każdym razem wkladając dawałabym jej coś smakowitego do gryzienia, np, wędzoną kurzą łapkę, albo coś jeszcze bardziej zajmującego, jakąś surową kosteczkę, tak, żeby miała co robić i czym się zmęczyć. Na pewno się nauczy, tylko musicie już teraz zacząć ćwiczyć, no a co do sąsiadów, to kurczę nie wiem, czy da się coś zrobić, może trzeba ich uprzedzić, że to potrwa tylko trochę, dopóki Tosia się nie przyzwyczai. Quote
kardamonka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 z pudełkiem próbowaliśmy, ona nie lubi małych zamkniętych przestrzeni. Było jeszcze gorzej:angryy:. Kupiliśmy jej wczoraj taką zabawkę gdzie do środka wkłada się jedzenie, o ona uwielbia kurczaka. No i trzeba się nieźle namęczyć żeby go wyjąć. Mam nadzieję, że ją to zajmie chociaż na jakiś czas. Idę trochę pospacerować po deszczu zobaczymy jak tosia to zniesie. Relację zdam po powrocie. A dla sąsiadów wywiesiliśmy kartkę na drzwiach z informacją (żeby nas nie posądzili o maltretowanie zwierząt). Swoją drogą kto by pomyślał, że taki maluszek ma taki donośny głos:razz: Quote
mamanabank Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Pierwszy raz w swoim życiu poczuła, co to jest miłość, nie dziwię się, że nie chce jej utracić. Mama ma bardzo wysoki głos i jest bardzo głośno domaga się uwagi, pewnie Tosia ma to po niej :evil_lol: Mam nadzieję,z e Was to nie przeraża, większość małych piesków jest jazgotliwa :diabloti: Quote
Owieczka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 mamanabank napisał(a):Pierwszy raz w swoim życiu poczuła, co to jest miłość, nie dziwię się, że nie chce jej utracić. Mama ma bardzo wysoki głos i jest bardzo głośno domaga się uwagi, pewnie Tosia ma to po niej :evil_lol: Mam nadzieję,z e Was to nie przeraża, większość małych piesków jest jazgotliwa :diabloti: Oj dokładnie tak :evil_lol: moja Abiska potrafi dac koncert jak jej zniknę z oczu nawet teraz ( a ma już 2 lata ) Z reszta większosc szczeniaków ( które miałam na tymczasie) tak własnie reagowąło na moje znoknięcie, więc cierpliwości i konsekwencji :eviltong: Quote
mamanabank Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Wpłynęło 50zł od kardamonki i krulla dla Mamy, dziękujemy! Quote
Romka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Mówisz Kardamonka,że lubi kurczaka...ciekawe kto ja tego nauczył?A o tym,że mój pierwszy ukochany pies Lucuś nie znosi samotności dowiedziałam się od sąsiadów!Lucek był 12 letnim staruszkiem znalezionym przy drodze,nie zdawałam sobie sprawy,że jak idę do pracy on całymi dniami płacze.!Typowe objawy lęku separacyjnego podrapane dzrzwi ,wycie a po moim powrocie do domu niesamowita radośc aż miał krótki oddech!Pismo z administracji budynku i propozycja,żeby oddać go do schroniska!Mojego Lucka:mad::mad::mad: Nic nie pomagało ani radio ani włączony telewizor ani inne metody zajęcia go...i tak do mojego domu trafiła Romcia-suczka jagterriera!Problem jak ręką odjął!Cóz pozostaje Ci zaadoptować jeszcze jednego psiaka :diabloti::diabloti: Quote
mamanabank Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Dzwoniłam dzisiaj d Emira, zapytać jak żyje mała Mama, która jest nazywana teraz Koko, cyrk! Co prawda jest to efekt pomyłki, ale powiedziałam, że może być :lol: W słuchawce usłyszałam: "Dziękuję ci, że taki piękny głosik mi przywiozłaś! Nawet jak siedzę przy komputerze, to tak się drze, ze biorę ją na kolana, bo nie mogę z nią wytrzymać! Śpi ze mną w łóżku." :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nieźle, co? Quote
mamanabank Posted November 9, 2009 Author Posted November 9, 2009 Mama opuszcza schronisko na zawsze Quote
krullu Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 my mozemy sie pochwalic ze tosia spi sama na posłaniu w 2 pokoju i nie krzyczy w nocy, takze tego po mamusi nie ma na pewno:) biegunka minęła. w srode kolejna wizyta, teraz jest etap odrobaczania, no i...:-? mozolna nauka jak być samą w domu Quote
mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 a, no to jeśli sama spędza noc, to jesteście na najlepszej drodze, żeby ją nauczyć pozostawania spokojnie w domu, tak mi się wydaje i liczę na to :lol: Quote
mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Przelałam dzisiaj na konto Fundacji 100zł na szczepienia i odrobaczenie Mamy, od krulla i Romki, zgodnie z umową Osiołek wpłaci swoją 50 bezpośrednio na konto Fundacji. ZBIERAMY DALEJ NA STERYLIZACJĘ, dołożę swoje "miliony" :lol: Quote
kajkoowa Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Deklaruję skormnie, że dołożę się do sterylki. 30 zł :loveu: Quote
mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 :multi: :multi: :multi: Kaju, dziękujemy Tobie i Twojej rodzinie! Quote
kajkoowa Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 No co Ty, przeciez trzeba pomagac słabszym. BEz naszej pomocy byłoby bardzo źle... A gdzie wpłacac?:cool: Quote
mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 nr konta podam na PW, ja jestem skarbnikiem. Quote
krullu Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 dalszy ciąg losów tosi. dzisiejsz noc to mały ewent:) sama w posłaniu w 2 pokoju przespała całą noc, no i. dzisiaj po raz pierwszy została dłużej sama w domu. urwałem się wcześniej z pracy zeby ocenic szkody i inne niespodzianki. a wiec jak wrocilem byla cisza, nie było jej słychać- zostawilismy jej wlaczone radio. zona jak wrocila poszla do sasiadów spytać się o sytuacje, podobno 2h:roll: placzu a potem cisza, takze jescze troche pracy nas czeka. co do mamy-tak jak czytaliśmy, to tam trzeba wlozyc duzo wiecej pracy, jezeli trzeba brac ja na rece. tosia tez sie domaga,ale ma to dawkowane. widac po kim córeczka ma temperament :p Quote
Romka Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 A nie mówiłam,że temperament ma po mamusi!Ale gratuluje dyplomacji z sąsiadami!Świetnie to zrobiliście! Quote
mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 widać, że sunia jest taka grzeczna, ja nie wiem, że też niektórzy tu mówią, że ona niby jakaś niegrzeczna ma być i to z pokolenia na pokolenie, nic podobnego! ;) Mądra psinka :loveu: Quote
Romka Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Czy mnie oczy mylą ,ale ona chyba urosła? Quote
krullu Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 mozna by rzec dosc delikatnie ze jest jakis postep, kolejna noc samodzielna na poslaniu w 2 pokoju-tej nocy nic nie slyszelismy zupelnie, a wstalismy o 8, do tej godziny byl spokoj, dzisiaj zostawilismy ja sama na 1h, dostala konga i przysmak. przezornie wlaczylem dyktafon, wracam, ona na wycieraczce, odsłuchuje nagranie. a tam nic,tylko radio w tle i walka z kongo, potem cisza:p. w porównaniu do wczesniejszych wyjących sytuacji jest lepiej-nie wiem moze za krótko, moze to przypadek, ale nie mozemy spoczac na laurach za jakies 20 min zaczynam trening zamykania i otwierania drzwi, w pt bedzie kolejny dluższy sprawdzian, takze trzymajcie kciuki Quote
mamanabank Posted November 11, 2009 Author Posted November 11, 2009 jesteście wspaniali, komu by się chciało... dzięki! Quote
Romka Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Tak to prawda jesteście wspaniali.Swoją droga taki maluch a cały dom na baczność! Quote
mamanabank Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Tosia ma nowe imię, no to nazwałam Mamę Coco Chanel, bo i tak w Fundacji jest nazywana Coco. Quote
Owieczka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Cudowne wieści :multi: Trochę czasu, cierpliwości, pracy i duuużo miłości i prosze jakie efekty !! Mam nadzieje, że mamuście tez się tak poszczęści jak maluchowi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.