RUTA93 Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Dużo szczęścia, Pieprzu! Mam nadzieję, że po pierwszym dniu, kolejne też przebiegną bez większych problemów. I oczywiście, jak zawsze po adopcji, czekamy na zdjęcia z nowej kanapy.... Quote
trist_ana Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 znalazłam jednak jego wątek :-) więc wklejam jeszcze raz: Pieprz jest tak cudownym psem, że nie ma osoby, która by się w nim nie zakochała. Jest super przyjacielskim jamnikiem, uwielbia dzieci, do każdego ciągnie, merda ogonem, cieszy się - zupełne przecwieństwo Wanilki - mojej drugiej jamnicy (co mnie zresztą cieszy). Zachowuje się bardzo dobrze, dużo rozumie, jest posłuszny - jak nie jamnik Kupiłam mu dziś kaganiec, a raczej tubę materiałową, bo Pieprzyk ma jedną wadę - jest odkurzaczem. Niestety na podwórku ludzie wyrzucają przeróżne rzeczy, a on wchłania wszystko jak popadnie. Byłam z nim niedawno na spacerze w kagańcu, złościł się trochę, ale szybko mu przeszło Ze spraw formalnych - bylam u weterynarza, w tym tygodniu jeszcze prześlę papiery do weterynarza schroniskowego. Pieprz miał cały czas bardzo silne rozwolnienie, w ogóle nie przybywał na wadze. W zeszły piątek byłam na 1 wizycie, dostał 3 zastrzyki, aurizon do uszu, szwów nie trzeba mu zdejmować - ponoć są samowchłanialne. Wczoraj byłam ponownie na wizycie, dostał znowu zastrzyk z antybiotykiem oraz nifuroksazyd, który zdziałał cuda od momentu podania. Od wczoraj Pieprz normalnie się wypróżnia, więc są szanse że nie ma przewlekłej choroby jelit. Piesek ma apetyt, je cały czas ryż rozgotowany z kurczakiem i marchewką 2 razy dziennie, ma energię, z Wanilką już coraz lepiej się dogadują (to Wańka go ustawia, on jest ugodowy). Założyłam bloga o Wanilce i Pieprzu - jak go tylko uzupełnię to prześlę linka. Pozdrawiamy serdecznie z Pieprzem(on już spod kołdry, w którą się szczelnie zakręcił ) Quote
trist_ana Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 a w miniaturce Pieprz spoglądający swoimi rozmaślonymi oczkami :-) Quote
Figafiga Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 super wieści..niech Pieprz z Wanilią się zdrowo chowają ;-) pozdrawiam serdecznie Quote
mamanabank Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Mam nowe zdjęcia Pieprza (Wanilkę też chcemy!!!) Zaraz wkleję :-) Quote
mamanabank Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 trist_ana w sprawie jamniczej skarpety możesz się kontaktować z danką obecną na tym wątku, a to jest wątek jamniczej skarpety: http://www.dogomania.pl/threads/127512-Jamnicza-skarpeta-na-najpilniejsze-jamnicze-potrzeby Quote
Romka Posted December 18, 2009 Posted December 18, 2009 Kochani opiekunowie Atosika(Pieprzyka)wczoraj p.doktor z lecznicy zajmujacj sie schroniskiem przypomniała mi o jakimś zaświadczeniu lekarskim naszego Pieprzyka ,które mieliscie dostarczyc po zakończeniu leczenia jamniczka!Pani doktor czeka na to zaswiadczenie!Dokument jest potrzebny aby dokumentacja była pełna!WAŻNE! Quote
mamanabank Posted December 19, 2009 Author Posted December 19, 2009 Jak ja się cieszę, że on tak szybko znalazł dobry dom... teraz tak zimno... Jeśli macie jakieś nowe zdjęcie, to chętnie zobaczymy! Quote
trist_ana Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 ahhh!!! Przez całe zamieszanie zupełnie wypadło nam to z głowy! Dokumenty są wystawione przez weterynarza, dziś - najpóźniej jutro zostaną wysłane faksem do lecznicy. Jest tylko jeden problem - właśnie zauważyłam że nie ma nr faksu na pieczątce. Byłabym wdzięczna za podanie - chyba że to ten sam co numer stacjonarny. Pozdrawiamy! Quote
trist_ana Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 A jeszcze słów kilka o Pieprzu :-) Z Pieprza wyszedł dabełek jamniczy ;-) Jest nadal przekochanym pieseczkiem, z Wanilią się uwielbiają - godzinami mogą się bawić, śpi w łózku (choć musimy stanowczo oduczyć psów tego ;-) ), przytył i nie wystają już mu w ogóle kości. Każdy kto go widzi, zachwyca się nim, bo jest przeuroczy. Ma tylko traumę związaną z mężczyznami i na widok panów w wieku ok 40-50 zaczyna się rzucać, wściekać, aż chrypnie ze złości. Podobnie z psami.. większości nie toleruje. Nie spuszczamy go jednak ze smyczy, ma zawsze założoną tubę materiałową na pyszczku i dzięki temu nie sprawia problemu. Ewidentnie ma problem z agresją terytorialną, ale powoli staramy się go przekonać do tego, że nic mu nie zagraża. Poza tym, jest łamaczem serc kobiecych - psich i ludzkich; nie ma takiej, która oprze się jego wdziękowi :-) Serdecznie i świątecznie pozdrawiamy wszystkich wolontariuszy ze schroniska w Łowiczu oraz ściskamy ciepło wszystkie pieseczki Ania, Paweł, Wanilia i Pieprz :-) ps. zdjęcia niebawem prześlę :-) Quote
trist_ana Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 trist_ana napisał(a):ahhh!!! Przez całe zamieszanie zupełnie wypadło nam to z głowy! Dokumenty są wystawione przez weterynarza, dziś - najpóźniej jutro zostaną wysłane faksem do lecznicy. Jest tylko jeden problem - właśnie zauważyłam że nie ma nr faksu na pieczątce. Byłabym wdzięczna za podanie - chyba że to ten sam co numer stacjonarny. Pozdrawiamy! sama zadzwonię i dowiem się jaki jest numer faksu ;) Quote
leni356 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Wesołych Świąt dla wszystkich, jamniorków również :) :tree1: Quote
Romka Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 Kochany Atosik macho z niego sie zrobił!Zauważyłam w schronisku że warczał na pracowników schroniska!Patrzac na Atosika trudno sie nie zakochać! Quote
mamanabank Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 @Ania [FONT=Arial]Witaj,[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial](...)[/FONT] [FONT=Arial]Pieprzyk jest przewspaniałym, przekochanym psem. Lepszego nie mogliśmy sobie wymarzyć ;-) Jest małym łakomczuchem i troszkę nabrał ciałka, ale chyba po prostu teraz NORMALNIE wygląda :)[/FONT] [FONT=Arial]Załączam Ci zdjęcia, które mówią same za siebie :-) Będę wdzięczna, jeśli umieścisz je na forum.[/FONT] [FONT=Arial][/FONT] [FONT=Arial]Pozdrawiamy ciepło i słonecznie,[/FONT] [FONT=Arial]Ania, Pieprzyk i Wanilka :-)[/FONT] Quote
mamanabank Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Czyż nie jest piękny? :-) Aniu DZIĘKUJEMY!!! Quote
Paula03 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Jak patrzę na te zdjęcia to stwierdzam, że on w ogóle nie przypomina tego trzęsącego się psiaka, którym był w schronisku! Quote
trist_ana Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Wanilka również była na zdjęciach, które przesłałam Mamanabank, ale nie wkleiła ich ;-) Quote
mamanabank Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 O kurczę, coś przegapiłam, już szukam! Quote
mamanabank Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 Znalazłam :-) Tym razem chyba wszystko, przepraszam, te zdjęcia zapisały się w innym miejscu w folderze i nie zauważyłam ich. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.