mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 tak jest chudziutki, a do ucha mu dzisiaj zajrzę i na pewno wyczyszczę Otifree, jak będzie trzeba antybiotyk zadzwonimy do weterynarza, o ile nie poleciał jeszcze na kastrację, która ma się odbyć w tym tygodniu. Quote
Romka Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Atosik jest bardzo chudy aż czasami boję się,że się złamie!Dlatego kupiłyśmy mu ubranko bo bo trząsł się cały z zimna! Quote
Daria_13 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Pogadam z sąsiadką, która ostatnio straciła swojego pieska- czarnego jamnika, a nóż go weźmie... Quote
Romka Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Dzwoniła dziś do mnie pani w sprawie Atosika aż ze Zgorzelca!Będzie dzwonić jutro kiedy wyjaśni się sprawa wizyty przedadopcyjnej w domku w Warszawie!A psiaczka nie było dziś w schronisku bo miał dziś zabieg odjajczania!Pytałam panią doktor jak czuje sie Atos!Zniósł dzielnie zabieg i wszystko jest ok! Quote
mamanabank Posted November 10, 2009 Author Posted November 10, 2009 Tomaszów - o Filu pamiętamy! Jeśli Atos pojedzie do Warszawy, panią ze Zgorzelca będziemy namawiać na Fila. Quote
leni356 Posted November 10, 2009 Posted November 10, 2009 Przełożyłam wizytę, niestety pani coś wypadło i prosiła o przełożenie, dalej jest zainteresowana Atoskiem. Dam znać jutro Quote
mamanabank Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Wczoraj odbyło się spotkanie przedadopcyjne z p.Anią, właścicielką Wanilki w przyszłym nowym domu Atosa. Leni :loveu: Dom bardzo dobry. Czekamy na nową panią w sobotę Zgadnijcie jak będzie się nazywała Atos? Jeśli w domu jest Wanilia... Quote
leni356 Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Domek bardzo fajny, jamniczka Wanilka ma 2 lata i dużo energii, także zabawy ma Atos zapewnione :evil_lol: Wanilka to ta gładkowłosa jamniczka na zdjęciach, a reszta towarzystwa to psiaki w rodzinie. Fajne towarzystwo będzie miał Atosek :loveu: Mieszkanie na Żoliborzu, wizyty poadopcyjne oczywiście tak Quote
Romka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Dzwoniłam przed chwilą do schroniska ,Atosik wrócił już z lecznicy do boksu!Jak powiedział p.Marek czuje się bardzo dobrze!Czekamy z niecierpliwością na sobotę i nową właściciellkę Atosika! Quote
Romka Posted November 12, 2009 Posted November 12, 2009 Jutro spacer piesku jestesmy w schronisku! Quote
mamanabank Posted November 13, 2009 Author Posted November 13, 2009 Przykryta kupą kołtunów Miśka widziałam dzisiaj Atosa, był z Martyną na spacerku, w kołnierzu, ale w bardzo dobrej formie, radosny. Na Miśka nie zwracał uwagi, a to taki wieeelki pies. Atos bez problemu dogada się z innymi psami. Quote
Romka Posted November 13, 2009 Posted November 13, 2009 A potem trzeba było posłuchać jak pięknie "jęczał"Atosik,żeby jeszcze zwrócić na niego uwagę i za nic nie chciał do boksu,prawie zdjął kołnierz i obrożę!:shake:Ale TO już jutro! Quote
danka1234 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 trzymamy kciuki i czekamy na dobre wieści.;) Quote
leni356 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Mamanabank dzwoniła że Atosek wyjechał z nową panią. Czekamy na wieści :painting: Quote
Romka Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Tak,Atosik pojechał do domu:multi:Przed wyjazdem był na spacerku a następnie u p.doktor na ostatnich oględzinach i zaleceniach!Nowa pani podobnie tak jak my wszyscy oceniła,że Atosik jest wyjątkowo chudy!Mały bez problemu wsiadł do samochodu i pojechał po lepsze jutro!CZEKAMY NA WIEŚCI zZ NOWEGO DOMKU!Powodzenia Atosiku! Quote
Figafiga Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 A tak Atos ciągnął do nowego domku, że nie zdąrzyłam mu cyknąć zdjęć więcej (czesałam w tym czasie Sabę)..hurra jamniku :multi: Quote
trist_ana Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Hej, tu nowa pani Pieprza (Atoska) (-: Piesek ma się świetnie! Podróż minęła bez problemu, Pieprz spał całą drogę, na miejscu bardzo szybko się zaaklimatyzował (teraz siedzi koło mnie na fotelu i śpi sobie). Bez problemu dogadał się z Wanilią i resztą psów oraz z dwoma kotami. Dostał już jedną michę kurczaka gotowanego, którego połknął w sekundę. Byliśmy też na dosyć długim spacerze, Pieprz dzielnie maszerował. Niebawem postaram się przesłać zdjęcia (-: pozdrawiamy! Quote
leni356 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Super :multi: Czekamy na zdjęcia :krolik: Quote
mamanabank Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 trist_ana napisał(a):Hej, tu nowa pani Pieprza (Atoska) (-: Piesek ma się świetnie! Podróż minęła bez problemu, Pieprz spał całą drogę, na miejscu bardzo szybko się zaaklimatyzował (teraz siedzi koło mnie na fotelu i śpi sobie). Bez problemu dogadał się z Wanilią i resztą psów oraz z dwoma kotami. Dostał już jedną michę kurczaka gotowanego, którego połknął w sekundę. Byliśmy też na dosyć długim spacerze, Pieprz dzielnie maszerował. Niebawem postaram się przesłać zdjęcia (-: pozdrawiamy! Super, że jesteś! Quote
Figafiga Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Super!!!Byłam przy tym jak pani go oddawała do schronu i jak kolejna pani go zabierała do siebie... :multi::multi::multi: Pieprz super imię Quote
Romka Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Ja też bardzo się cieszę!Widziałam tę okropną kobietę ,która nie patrząc na psiaka zamknęła go w boksie,zrobił sie nagle cichutki i miał to spojrzenie które uchwyciła FigaFiga na zdjęciu za kratami!Widziałam dziś jego radość,jechał samochodem jakby zawsze nim jeżdżił,siedział na czubku kolan swojej pani i wyglądał przez okno rozglądajac sie dookoła!A teraz już w domku!Dziękujemy,prosimy orelacje i zdjęcia! Quote
danka1234 Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 Cudnie ,niech sie robaczkowi dobrze tam zyje.:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.