mamanabank Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 ATOS, piękny jamnik, jego pani przyprowadziła go do schroniska, twierdząc, ze się przybląkał ATOS MA DOM http://www.dogomania.pl/f...lowiczu-171870/ Informacje ze schroniska: To jest Atos. Atos jest 4 letnim psem rasy jamnik, którego jakaś pani przyprowadziła do schroniska bo "przybłąkał się" tydzień temu a pani ma już dużego psa, chorą mamę, a Atos jak to ujęła "pcha jej się do domu". Spójrzcie na zdjęcia ze smyczą, Atos jeszcze nie wie, że zostanie, a potem zdjęcie już za kratami... i te oczy - on już wie! Pani wepchnęła Atosa za kraty i poszła sobie. Mały trzęsie się z zimna. Pewnie ma jamniczy charakter... ale teraz jest tylko przerażony. Quote
danka1234 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 super ze mu watek zalozyłas,napisz kiedy mozna mu zaczac robic ogłoszenia i podaj kontakt do ogłoszeń no i informacji by sie przydało jak najwiecej o jego zachowaniu i wogule co sie da. Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Ogłaszać już można. On jest w schronisku od kilku dni. W tym albo w przyszłym tygodniu będzie wykastrowany. Z charakteru jamnior charakterny, ale na razie przerażony, zobaczymy co będzie dalej. Dane do ogłoszeń na wątku schroniska w pierwszym poście. MOże być mój mail i telefon, albo Martyny - Romki. http://www.dogomania.pl/forum/f1159/schronisko-dla-zwierzat-w-lowiczu-171870/ Dzięki! Quote
malagos Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Ma chociaż jakas budkę ze słomą, czy coś do zagrzebania się? Jejku, on zmarznie! :shake: Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Tak, u nas współpraca z kierownikiem przebiega bezproblemowo, ma więc słomę i kocyk, Romka zawozi mu codziennie kurczaka z ryżem, założymy mu też ubranko, jak załatwimy. Quote
danka1234 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='mamanabank']Ogłaszać już można. ok,jutro sie zajme jego ogłoszeniami,dzisiaj robiłam jamnisiowi bardziej potrzebujacemy który nawed na słome w budzie nie moze liczyć.:shake: http://www.dogomania.pl/forum/f28/fil-po-prostu-fil-jamnik-z-tomaszowa-mazowieckiego-172872/ Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Super! Ja też dopinguję Filowi. I będziemy go polecać przy okazji zainteresowanym Atosem. Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Zbieramy na kubraczek dla Atosa, to niewielki koszt, szczególnie jeśli się zrzucimy. Quote
danka1234 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='mamanabank']Zbieramy na kubraczek dla Atosa, to niewielki koszt, szczególnie jeśli się zrzucimy.[/QUOTE] gdzie i za ile chcecie zakupic ten kubraczek? Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Jutro zajrzę do sklepu w Łowiczu i zobaczę czy w ogóle są takie kubraczki, chcemy kupić jak najszybciej, żeby nie marzł w nocy. Jutro będę wiedziała ile kosztuje i czy w ogóle jest do kupienia u nas. Quote
danka1234 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 myslałam ze na dogomani od taks chcecie kupic bo ona szyje na zamówienie i niedrogo. Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 szczerze mówiąc nie wiedziałam :oops: Ale i tak zależy nam na czasie, może dostanę dobrą cenę w sklepie, mógłby wtedy dostać ten kubraczek już jutro. Quote
leni356 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='danka1234']myslałam ze na dogomani od taks chcecie kupic bo ona szyje na zamówienie i niedrogo.[/QUOTE] a masz jakiegoś linka? i Atosowi i Filowi potrzebne :-( Quote
danka1234 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='leni356']a masz jakiegoś linka? i Atosowi i Filowi potrzebne :-([/QUOTE] taks nie ma w tej chwili wystawionego bazarku ale szyje na zamówienie i pieniadze ze sprzedazy wpływaja do Jamniczej Skarpety napisz wiec do niej na pw;) Quote
leni356 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 [quote name='danka1234']taks nie ma w tej chwili wystawionego bazarku ale szyje na zamówienie i pieniadze ze sprzedazy wpływaja do Jamniczej Skarpety napisz wiec do niej na pw;)[/QUOTE] Dzięki. Warto byłoby mieć w zapasie na takie sytuacje. Może Mamanabank jutro coś znajdzie niedrogiego dla Atosa to by go można od razu ubrać biedaka :-( Quote
mamanabank Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Jutro porozmawiam z panią w sklepie zoologicznym, ostatnio mnie wsparła i dała za darmo smycz i obrożę dla Jednej z naszych jużaczek Chmurki/Wiery, może i tym razem jakoś pomoże. Jeśli miałabym kupić sama potrzebuję kogoś, kto się dorzuci. Quote
danka1234 Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 popytaj i zobaczymy jak bedzie cena, jak drogo to zamówimy u taks. Quote
Romka Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Mamanabank zależy nam na czasie,kupujemy razem .Wynegocjuj jak najniższącenę.Jeśli nie będzie u Twojej pani to zapytaj na Przyrynku w Pasji tam powinny być.A zamóić u Taks możemy na zapas ale także dla mamy Koko,kto wie ile jeszcze będzie w schronisku.Kubraczki mogąbyć na wyposażeniu wspólników naszej kooperacji-dla następnych nie daj Boże chudzielców.Dodatkowo skarpeta jamnicza wzbogaci się.Kupuj dla Atosa ,zamawiaj dla mamy Koko.Kubraczki wspólwłasnością trumwiratu!W następnej kolejności pomyślimy o wspólnych kojcach!He,he,he! Quote
mamanabank Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 ok. Zobaczę co się da zrobić i zadzwonię. Quote
mamanabank Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 Dzisiaj byłyśmy z Romką u Atosa. Matko, jakie to cudo. Łagodny, radosny pies. Miałam ze sobą mojego Mopika małego w samochodzie. Wzięłam Atosa na smycz i wyprowadziłam do mojego psa, spotkały się bez awantur, szły razem na smyczach, nie zaczepiały się. Atos bardzo się cieszył. Na widok kota piszczał bardzo, bo chciał do niego podejść. Obejrzałam mu ząbki i uszy, brałam na ręce, na koniec założyłyśmy mu sweterek, który dostałam za darmo w sklepie. Wszystko pozwolił ze sobą zrobić, lizał mnie po twarzy i cieszył się tak bardzo. Najgorszy był koniec, kiedy Mopik wskoczył do samochodu, a on chciał z nim i też wsiadał. NIe chciałybyście widzieć jak się zapierał -"tylko nie za kraty!" Musiałam wziąć go na ręce wejść z nim i zostawić. Masakra :placz: Ucho ma zainfekowane, moje psy wszystkie mają długie uszy, więc mam nawyk wąchania, trzepał łebkiem. Jeszcze przy nas p.Marek zadzwonił do Weta, żeby dzisiaj obejrzała to uszko. Ale jest też nadzieja, bo jest nim poważnie zainteresowana pani z Warszawy. We wtorek Leni sprawdzi domek, a w sobotę za tydzień miałby pojechać już do domu. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się powiodło. Quote
Kasia77 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 biedny...:-(,co on musiał czuć kiedy musiał wrócić..., a taką pewnie miał nadzieję wskakując do samochodu, Straszne...:-(, oby ten domek był dla niego odpowiedni,i zabrał jak najszybciej ze sobą.Trzymamy kciuki Atosiku. Quote
danka1234 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 oby to był juz jego domek. w takim razie chyba wstrzymamy sie chwilowo z ogłoszeniami? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.