Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ATOS, piękny jamnik, jego pani przyprowadziła go do schroniska, twierdząc, ze się przybląkał

ATOS MA DOM

http://www.dogomania.pl/f...lowiczu-171870/

Informacje ze schroniska:
To jest Atos. Atos jest 4 letnim psem rasy jamnik, którego jakaś pani
przyprowadziła do schroniska bo "przybłąkał się" tydzień temu a pani ma już
dużego psa, chorą mamę, a Atos jak to ujęła "pcha jej się do domu". Spójrzcie na zdjęcia ze smyczą, Atos jeszcze nie wie, że zostanie, a potem zdjęcie już za kratami... i te oczy - on już wie! Pani wepchnęła Atosa za kraty i poszła sobie. Mały trzęsie się z zimna.
Pewnie ma jamniczy charakter... ale teraz jest tylko przerażony.





  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

super ze mu watek zalozyłas,napisz kiedy mozna mu zaczac robic ogłoszenia i podaj kontakt do ogłoszeń no i informacji by sie przydało jak najwiecej o jego zachowaniu i wogule co sie da.

Posted

Ogłaszać już można.
On jest w schronisku od kilku dni.
W tym albo w przyszłym tygodniu będzie wykastrowany.
Z charakteru jamnior charakterny, ale na razie przerażony, zobaczymy co będzie dalej.
Dane do ogłoszeń na wątku schroniska w pierwszym poście. MOże być mój mail i telefon, albo Martyny - Romki.

http://www.dogomania.pl/forum/f1159/schronisko-dla-zwierzat-w-lowiczu-171870/

Dzięki!

Posted

Jutro zajrzę do sklepu w Łowiczu i zobaczę czy w ogóle są takie kubraczki, chcemy kupić jak najszybciej, żeby nie marzł w nocy. Jutro będę wiedziała ile kosztuje i czy w ogóle jest do kupienia u nas.

Posted

[quote name='danka1234']myslałam ze na dogomani od taks chcecie kupic bo ona szyje na zamówienie i niedrogo.[/QUOTE]

a masz jakiegoś linka? i Atosowi i Filowi potrzebne :-(

Posted

[quote name='leni356']a masz jakiegoś linka? i Atosowi i Filowi potrzebne :-([/QUOTE]
taks nie ma w tej chwili wystawionego bazarku ale szyje na zamówienie i pieniadze ze sprzedazy wpływaja do Jamniczej Skarpety napisz wiec do niej na pw;)

Posted

[quote name='danka1234']taks nie ma w tej chwili wystawionego bazarku ale szyje na zamówienie i pieniadze ze sprzedazy wpływaja do Jamniczej Skarpety napisz wiec do niej na pw;)[/QUOTE]

Dzięki. Warto byłoby mieć w zapasie na takie sytuacje. Może Mamanabank jutro coś znajdzie niedrogiego dla Atosa to by go można od razu ubrać biedaka :-(

Posted

Jutro porozmawiam z panią w sklepie zoologicznym, ostatnio mnie wsparła i dała za darmo smycz i obrożę dla Jednej z naszych jużaczek Chmurki/Wiery, może i tym razem jakoś pomoże. Jeśli miałabym kupić sama potrzebuję kogoś, kto się dorzuci.

Posted

Mamanabank zależy nam na czasie,kupujemy razem .Wynegocjuj jak najniższącenę.Jeśli nie będzie u Twojej pani to zapytaj na Przyrynku w Pasji tam powinny być.A zamóić u Taks możemy na zapas ale także dla mamy Koko,kto wie ile jeszcze będzie w schronisku.Kubraczki mogąbyć na wyposażeniu wspólników naszej kooperacji-dla następnych nie daj Boże chudzielców.Dodatkowo skarpeta jamnicza wzbogaci się.Kupuj dla Atosa ,zamawiaj dla mamy Koko.Kubraczki wspólwłasnością trumwiratu!W następnej kolejności pomyślimy o wspólnych kojcach!He,he,he!

Posted

Dzisiaj byłyśmy z Romką u Atosa. Matko, jakie to cudo. Łagodny, radosny pies. Miałam ze sobą mojego Mopika małego w samochodzie. Wzięłam Atosa na smycz i wyprowadziłam do mojego psa, spotkały się bez awantur, szły razem na smyczach, nie zaczepiały się. Atos bardzo się cieszył. Na widok kota piszczał bardzo, bo chciał do niego podejść. Obejrzałam mu ząbki i uszy, brałam na ręce, na koniec założyłyśmy mu sweterek, który dostałam za darmo w sklepie. Wszystko pozwolił ze sobą zrobić, lizał mnie po twarzy i cieszył się tak bardzo. Najgorszy był koniec, kiedy Mopik wskoczył do samochodu, a on chciał z nim i też wsiadał. NIe chciałybyście widzieć jak się zapierał -"tylko nie za kraty!" Musiałam wziąć go na ręce wejść z nim i zostawić. Masakra :placz: Ucho ma zainfekowane, moje psy wszystkie mają długie uszy, więc mam nawyk wąchania, trzepał łebkiem. Jeszcze przy nas p.Marek zadzwonił do Weta, żeby dzisiaj obejrzała to uszko.

Ale jest też nadzieja, bo jest nim poważnie zainteresowana pani z Warszawy. We wtorek Leni sprawdzi domek, a w sobotę za tydzień miałby pojechać już do domu. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się powiodło.

Posted

biedny...:-(,co on musiał czuć kiedy musiał wrócić...,
a taką pewnie miał nadzieję wskakując do samochodu,
Straszne...:-(, oby ten domek był dla niego odpowiedni,i zabrał jak najszybciej ze sobą.Trzymamy kciuki Atosiku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...