Ania i Psy Posted July 26, 2006 Posted July 26, 2006 Ja smarowałam w formie vit A+E, do środka też nie zaszkodzi na pewno:) Quote
nomu Posted July 29, 2006 Posted July 29, 2006 :placz: dostał zastrzyk z antybiotykiem, biedactwo jak mu nie zejdzie to jeszcze jeden dostanie. Żeby mu tylko te wstretne "pryszcze" pozlazily:mad: Quote
Light of Shin-Ra Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Właśnie kupiłam sobie grzywaczka. Marzyłam o takim piesku już od kilku lat no i mam. W związku z tym mam małe pytanko do lepiej zorientowanych. Kiedy grzywkom stają uszka? Co robić żeby ładnie stały? Mam naguska i jego uszka są dość duże i klapiate. Ma prawie 4 miesiące. PS. Jak mu przypadkiem nie staną to i tak go będę kochać. :lol: Quote
cyga Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Han Sharn napisał(a):Właśnie kupiłam sobie grzywaczka. Marzyłam o takim piesku już od kilku lat no i mam. W związku z tym mam małe pytanko do lepiej zorientowanych. Kiedy grzywkom stają uszka? Co robić żeby ładnie stały? Mam naguska i jego uszka są dość duże i klapiate. Ma prawie 4 miesiące. PS. Jak mu przypadkiem nie staną to i tak go będę kochać. :lol: Witaj Han Sharn uszka musisz zacząć mu sama podklejać,bo inaczej "przypadkiem" nie stana! poniżej zamieszcze link, gdzie krok po kroku zilustrowane jest jak się to robi http://www.crestars.com/ear_taping.htm powodzenia:) Quote
Jolka Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Ostatnio Pani Brychtova też dodała stronkę ze zdjęciami i dokładnym opisem nt. klejenia uszek. http://www.nahaci.cz/stranky/p_usi.htm :lol: Quote
AnkaW Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Jolka napisał(a):Ostatnio Pani Brychtova też dodała stronkę ze zdjęciami i dokładnym opisem nt. klejenia uszek. http://www.nahaci.cz/stranky/p_usi.htm :lol: świetnie pokazane :lol: i mam wrażenie że wkładanie tych "kołeczków" w uszko piękniej je formuje niż zwykłe zawijanie w rulonik :lol: Quote
resuruss Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 A wydawalo mi sie ,ze widziałam gdzies tę metodę......No i nie musiałam daleko szukać.....:lol: Quote
AnkaW Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 resuruss napisał(a):A wydawalo mi sie ,ze widziałam gdzies tę metodę......No i nie musiałam daleko szukać.....:lol: a kogo ten szczeniaczek mi przypomina ;) Quote
Ania i Psy Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Hi:) Tylko ja robię most na ósemkę, a na tym zdjęciu właśnie już konstrukcja się rozsypała i widać jedną pętlę ósemki z tyłu:) Quote
Light of Shin-Ra Posted August 8, 2006 Posted August 8, 2006 Jak rozumiem to cały czas ma mieć uszka podklejone. Aż do skutku. Czy to długo może potrwać bo on raczej zadowolony nie jest i się drapie? Nie mówiąc już, że dla mnie początkującej cała ta "operacja" jest trochę karkołomna. Cóż pozostaje mi się postarać. Quote
Light of Shin-Ra Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 resuruss napisał(a):Dokładnie tak jak powiedziala Cyga.Podklejac,podklejac i jeszcze raz podklejac.Mozna rowniez "pomoc" wzmocnieniu sie chrzastki w malzowinie usznej przez podawanie wywarow z kurzych łapek,lub galaretki np z kurczaka.Dobre efekty zdaje tez podawanie Arthro-Flexu. Tu na forum jest hodowczyni ,ktorej udalo sie postawic uszka psu 6 miesiecznemu - wiec do dziela!!!! Kupiłam Artro-flex, czy możecie mi poradzić jak go dawkować. Mój Inuś ma prawie 4 miesiące. I jak się tej pani udało postawić uszka 6 miesięcznemu grzywkowi? Może mogłaby się podzielić jakimiś radami. Proszę bo ja nadal zielona. Chociaż te zdjęcia mi dużo rozjaśniły w głowie. Quote
resuruss Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 Hmmm.....ciekawe dlaczego mu ucole nie stoja????/Jak byłam w hodowli jak maluchy mialy 5 tygodni to nic nie wskazywało ,ze beda jakies problemy z tym :roll: .... O dawkowanie zapytaj weta najlepiej - bo wydaje mi sie ,ze trzeba dawke dobrac do wagi maluszka. A tak ,u nas na Forum Nesjanka postawiła uszy 6 miesiecznemu psu. Quote
maga18 Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Klejone uszy powinny być dokładnie ogolone, w przeciwnym razie ucho jest cięższe i tym samym trudniej je postawić, oraz przy zdejmowaniu plastra można wyrwać włosy, a to byłoby niemiłe dla psa. Uszy należy kleić na 2-3 dni anty alergicznym plastrem (do nabycia w aptece). Po tych dniach zdejmujemy plastry na dzień, po czym na noc znów kleimy na kolejne 2-3 dni. Gdy w ciągu dnia, jak robimy przerwę od klejenia uszy zaczną klapać, należy natychmiast je zakleić. Podczas gdy uszy są zaklejone powinniśmy obserwować psa. Z początku mogą mu plastry przeszkadzać, może się drapać lub potrząsać głową, wtenczas należy odwracać uwagę psa... możemy zająć go zabawą, nauką, bądź wyjdźmy z nim na dwór. Lecz gdy tylko zauważymy, że ucho jest zaczerwienione, a skóra przy plastrze odparzona lub zadrapana należy zdjąć plastry i nasmarować ucho kremem (np. z wit. A) Gdy tylko stan ucha się poprawi, zaklejamy je ponownie. Nie ma reguły po jakim czasie uszy staną i stać będą... jednym grzywaczom stają po paru dniach, innym po paru miesiącach... by wspomóc stawianie uszu, można podawać psu do jedzenia wywar (żelatynę) z kurzych łapek – wzmacnia psie chrząstki. Podczas wymiany zębów mleczne na stałe organizm psa się odwapnia... wtedy uszy mogą oklapnąć, więc miejmy to na uwadze i gdy tylko zauważymy, że ucho zaczyna klapać powinniśmy je zakleić. Quote
Nesjanna Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 [quote name='resuruss']Hmmm.....ciekawe dlaczego mu ucole nie stoja????/Jak byłam w hodowli jak maluchy mialy 5 tygodni to nic nie wskazywało ,ze beda jakies problemy z tym :roll: .... O dawkowanie zapytaj weta najlepiej - bo wydaje mi sie ,ze trzeba dawke dobrac do wagi maluszka. A tak ,u nas na Forum Nesjanka postawiła uszy 6 miesiecznemu psu. wydaje mi się, że problem wyniknął z tąd, że psiak chyba nie miał klejonych uszu u hodowcy - bo jeżeli teraz ma 4 m-ce i niedawno został kupiony - to właśnie tak wygląda ...... moim zdaniem to hodowca powinien zatroszczyć się o to żeby nowy Opiekun psa umiał wykonywać tą czynność - ja osobiście pokazuję jak to się robi wszystkim nowym Opiekunom szczeniąt Han Sharn - wysłałam ci pryw. wiad. Quote
resuruss Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Nesjanko !Jak ja byłam w hodowli szczenieta mialy superowo pozaklejane uchole,a ich hodowczyni na pewno nie jest osoba ,ktora nie przyklada wagi do opieki nad szczenietami. Moze maluch ma duze uszko lub ciezka małzowinke :roll: Quote
Nesjanna Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Rees - kurcze nie czytam dokładnie :evil_lol: bo mam kupę pracy w pracy i pewnie mi coś umknęło no ale jeżeli znasz hodowlę i widziałaś szczeniorki jak były małe - to już prawie pewne, że to coś może się dziać z uszkami, może właśnie są zbyt duże albo za miękkie - jeżeli tak jest to trzeba już napewno myśleć o jakimś farmakologicznym wspomaganiu - tak myślę oj ciężka sprawa z tymi uszami - no ale Hoki też ma duże uszy :razz: i miał je zupełnie klapnięte - a się udało Quote
resuruss Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Widzialam i bylo wszystko super!!! Mysle,ze uszka powinny stanac,tylko trzeba tu duzo cierpliwosci i konsekwencji.Faktycznie "miekkie ucho " moze byc zwiazane z tym ,ze maluch teraz jest w okresie wymiany ząbkow,jak napisała Maga18. Quote
Nesjanna Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 ja to bym chętnie zobaczyła tego malca :roll: Quote
resuruss Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Włascicielka obiecała ,ze wstawi zdjecia jak tylko bedzie miała aparat.Wiec pozostaje nam zaczekac. Quote
nomu Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Powiedzcie mi czy wy sami obcinacie wloski waszym psinka czy chodzicie do fryzjera?? I jak to robicie - chodzi mi o mordke, bo mi sie bardzo podoba jak grzywaczki mają ładnie ogolone mordki, ale nie mam zielonego pojecia jak się do tego zabrać:crazyeye: Quote
Iwona Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 Jeszcze Cię nie przywitałam- a więc witam w naszym grzywaczowym gronie:lol: i gratuluję psiaczka. Pielęgnacji nagusa chyba wszyscy dokonują sami- tutaj nie ma wielkiej filozofii. Powinnaś jednak zaopatrzyć się w dobra maszynkę do golenia / elektryczną np. Wella contura/-o jak najwęższym ostrzu ok.3 cm- wtedy najlepiej się manewruje przy pyszczku. Do "gładkiego' dogala się jednorazowymi maszynkami do golenia. Piesia powinno przyzwyczjać się do tego zbiegu od jak najmłodszych "tygodni" :lol: - czasem bardzo się buntują - wtedy trzeba wykazać się cierpliwością i stanowczością. Widzę,że mieszkaszw Tychach- ja w Katowicach-rzut beretem:-)- możemy kiedyś spotkać się i z chęcią pomogę w nauce golenia i pielęgnacji nagusa:-) Quote
flashka-g Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 ja gole pychola Osterem 40-stką. I pamietaj ze na wystawe najlepiej z ogolonym;) Iwonka na pewno Ci dobrze doradzi! Quote
DOMINIKA Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Iwona napisał(a):Jeszcze Cię nie przywitałam- a więc witam w naszym grzywaczowym gronie:lol: i gratuluję psiaczka. Pielęgnacji nagusa chyba wszyscy dokonują sami- tutaj nie ma wielkiej filozofii. Powinnaś jednak zaopatrzyć się w dobra maszynkę do golenia / elektryczną np. Wella contura/-o jak najwęższym ostrzu ok.3 cm- wtedy najlepiej się manewruje przy pyszczku. Do "gładkiego' dogala się jednorazowymi maszynkami do golenia. Piesia powinno przyzwyczjać się do tego zbiegu od jak najmłodszych "tygodni" :lol: - czasem bardzo się buntują - wtedy trzeba wykazać się cierpliwością i stanowczością. Widzę,że mieszkaszw Tychach- ja w Katowicach-rzut beretem:-)- możemy kiedyś spotkać się i z chęcią pomogę w nauce golenia i pielęgnacji nagusa:-) Ja biedna....tez nie mam pojecia jak sie goli Iwa pomozesz mi tez obrobic psy??:cool3: Quote
Iwona Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 DOMINIKA napisał(a):Ja biedna....tez nie mam pojecia jak sie goli Iwa pomozesz mi tez obrobic psy??:cool3:Z wielką przyjemnością Domi:lol: - a jak jeszcze zasposorujesz wyjazd:cool3: :evil_lol: to Ci z nagusów powdery zrobię:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.